LIST: „Niektórych strasznie boli, że lubię panterkę i neonowe kolory. Samotnej matce podobno nie wypada!”

19 Kwietnia 2015

Kamila nie chce zmieniać swojego wyzywającego stylu. Czy ma rację?

crazy mum

Cześć!

Jestem sobie Kamila, mam 27 lat, mieszkam w Katowicach. Może nie wszystko mi w życiu wyszło, ale jestem i tak szczęśliwa. Czuję, że jestem fajną kobietką i staram się to oczywiście podkreślać. Uważam, że mam swój własny styl. Lubię go, bo inaczej już dawno bym się zmieniła, a chodzę tak od wielu lat. Nie boję się nietypowych połączeń, bo nie mam zamiaru się ukrywać. Niech ludzie mnie widzą. Życie jest za krótkie, żeby się wszystkiego i wszystkich bać.

Trudno mnie nie zauważyć na ulicy i ja sobie zdaję z tego sprawę. Robię to, bo lubię wyraźne rzeczy, ale też chcę podkreślić soją odwagę. Nawet jak nie za bardzo w siebie wierzę i mam gorszy dzień, to mi nie przeszkadza, żeby założyć na siebie bluzkę w panterkę albo neonowe adidasy. Nie mam zamiaru się tak łatwo poddawać, a wiem jak niektórzy na to patrzą.

Zdarzają się głupie komentarze. Zazwyczaj anonimowe w Internecie i nie za bardzo to rozumiem. Co ja komu zrobiłam, że tak się mnie czepiają?

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (49)
ocena
4.7/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2015-06-27 12:46:51

re: LIST: „Niektórych strasznie boli, że lubię panterkę i neonowe kolory. Samotnej matce podobno nie wypada!”

a znasz takie powiedzenie jak cie widza tak cie pisza?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Młoda seksi mama
(Ocena: 5)
2015-04-22 21:32:45

re: LIST: „Niektórych strasznie boli, że lubię panterkę i neonowe kolory. Samotnej matce podobno nie wypada!”

Podobno jestem zbyt wyzywająca, a w „mojej sytuacji” to wręcz oburzające. Wiem, co mają na myśli, ale nie widzę tu problemu. Mam dziecko i co z tego?....... Nie mam zamiaru się ograniczać. Lubię taki styl i będę się go trzymała. Bo niby czemu nie?...... -POPIERAM!!!!! jestem młodą mamą i też nie zamierzam ubierać się jak zakonnica. Jeśli komuś się nie podoba to się niech nie patrzy. Ważne że mężowi się podoba.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-04-22 11:43:18

re: LIST: „Niektórych strasznie boli, że lubię panterkę i neonowe kolory. Samotnej matce podobno nie wypada!”

Moim zdaniem nikogo nie powinno interesowac, to jak wygladamy. Tym bardziej niewazne czy jestes matka czy nie to twoja decyzja co na siebie zakladasz? A co do listu to ja sie dziwie ze sa takie osoby ktore nie maja wlasnego zycia i komentuja innych. Jesli czujesz sie dobrze w swoim stylu bycia to powinnas nosic to w czym czujesz sie najlepiej a opinie i wzrok ludzi olewaj, zawsze bylo tak ze jak ktos sie wyroznial z tlumu nie wazne ile majac lat zawsze byl obgadywany!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-04-21 12:26:15

re: LIST: „Niektórych strasznie boli, że lubię panterkę i neonowe kolory. Samotnej matce podobno nie wypada!”

Idiotyzm rodzi się w głowie a nie w "stylu" ubierania...po przeczytaniu tych wypocin stwierdzam, że jesteś idiotką :) Jeżeli Twoim jedynym problemem jest czy założyć dzsiaj sukienkę w "panterkę" czy botki w "panterkę" to współczuję Twojemu dziecku takiej matki... Ludzie gapią się na Ciebie bo to dosyć zabawne obserwować takie ewenementy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-04-20 20:23:44

re: LIST: „Niektórych strasznie boli, że lubię panterkę i neonowe kolory. Samotnej matce podobno nie wypada!”

hm, szczerze mówiąc, wyglądając jak "lafirynda" naprawdę nie idzie przyciągnąć normalnego, odpowiedzialnego faceta. czy się Tobie to podoba czy nie, taki styl jaki masz kojarzy się jedynie z niezbyt bystrymi pannami lekkich obyczajów - i tego nie zmienisz, choćbyś nie wiem jak chciała. jak tak ubrana panna w dodatku idzie z dzieckiem, to faceci zakładają, że pewnie nawet nie wie z kim ma to dziecko. uwierz mi, przyciągnąć faceta DA SIĘ skromniejszym strojem. jeśli dla Ciebie istnieją tylko opcje "goły tyłek i cycki" albo "jak zakonnica" to raczej kiepskie pojęcie masz o modzie i w ogóle o ciuchach. da się wyglądać skromnie i jednocześnie atrakcyjnie. ale okej, jak wolisz potem beczeć że latają za Tobą tylko panowie chętni żeby Cię wykorzystać, to już Twój problem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-04-20 14:23:41

re: LIST: „Niektórych strasznie boli, że lubię panterkę i neonowe kolory. Samotnej matce podobno nie wypada!”

Według mnie powinnaś stonować trochę wizerunek. Ok, lubisz neony, panterki, ja osobiście nie mam nic do tego jak kto chodzi ubrany, jednak jeśli chcesz poznać faceta na stałe, powinnaś coś zmienić w swoim wyglądzie, bo sama możesz głupia nie być, jednak taki strój kojarzy się ludziom jednoznacznie, większość ludzi ocenia innych na postawie wyglądu i właśnie stąd biorą się Twoje problemy z samotnością. Ciężko Ci będzie poznać odpowiedzialnego faceta, który będzie w stanie zaakceptować nieswoje dziecko, jeśli swoim wyglądem będziesz przyciągała tylko dresów lub facetów szukających przygód na jedną noc, bo zwykle jeśli facet zwtaca uwagę na wielkość dekoltu i długość sukienki szuka przygody, nie stałego związku. Przecież nie musisz rezygnować z kolorów i zwierzęcych wzorów, ale powinnaś traktować je jako dodatki, a nie główny element stroju.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-04-20 14:03:01

re: LIST: „Niektórych strasznie boli, że lubię panterkę i neonowe kolory. Samotnej matce podobno nie wypada!”

Rozumiem że nie chcesz wyglądać jak stara torba i masz rację- jesteś młodą dziewczyną i całe życie przed sobą, ale może faktycznie czasem trochę przesadzasz ze strojem? Może powinnaś rozważyć aby choć trochę to wszystko stonować? Sorry ale wzór w panterkę niestety kojarzy się albo ze starą ciotką albo z lafiryndą (zależnie od kroju ciucha).

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
facet
(Ocena: 5)
2015-04-20 11:46:26

re: LIST: „Niektórych strasznie boli, że lubię panterkę i neonowe kolory. Samotnej matce podobno nie wypada!”

Prawda jest taka że wielu facetów wyzywające laski traktuje na zasadzie " w sam raz na jeden raz", a nie myśli poważnie o stałym związku. Możesz się podobać, mogą się za tobą oglądać, podrywać cię ale nie koniecznie traktować serio. A gdy dochodzi dziecko to musisz trafić naprawdę na konkretnego faceta który ma poukładane w głowie ( choćby dla dobra dziecka) i nie myśli tylko o tym żebyś ładnie wyglądała. Faceci są wzrokowcami ale kręcą też ich inteligentne kobiety. Sama wspomniałaś o swoim stylu ubierania że jest szeregowany i przypisany "idiotek" (nie ujmując tobie) sory tak się po prostu utarło w mózgach wszystkich i prawdę mwoiac tylko wyjatki potwierdzają tą regułę. Zmierzam do tego że ubierając się w tym klimacie co lubisz zmniejszasz swoje szanse że odpowiedzialny facet się tobą zainteresuje na poważnie. Chyba że lubisz kolesi typu "dresiaże" to pewnie masz większe szanse. Facet żeby wziąć pannę z dzieckiem musi wykazać się dużą odwaga i odpowiedzialnością o której trąbię. To nie jest łatwa sprawa a i ty nie wybieraj "tatusia" dziecku na zasadzie pierwszy lepszy. Znasz powiedzenie jakim cię widzą takim cię piszą? pomyśl nad tym czy jednak nie byłoby lepiej trochę przystopować i wmieszać się w tłum aby dać sobie szanse na "normalny związek". Chodzi o to żebyś dała się poznać fajnemu facetowi, który zwróci uwagę na CIEBIE a nie na twoj tyłek i cycki. Zadaj sobie pytanie czy chcesz zaznać miłości czy chcesz być tylko obiektem pożądania ? Czasem trzeba myśleć rozsądnie a nie tylko " bo mi się tak podoba " i koniec. Tak robią małe dzieci a w życiu aby osiągnąć cel trzeba iść na kompromisy. I na zakończenie powodzenia ci życzę i dobrych wyborów . Cześć

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Mrowka
(Ocena: 5)
2015-04-20 09:48:50

re: LIST: „Niektórych strasznie boli, że lubię panterkę i neonowe kolory. Samotnej matce podobno nie wypada!”

Bo ludzia sa glupi i kazdy zacofany szarak po prostu boi sie jakiejkolwiek odmiennosci, bo jej nie rozumie. Taki ich odruch obronny ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
pepita
(Ocena: 5)
2015-04-20 07:42:36

re: LIST: „Niektórych strasznie boli, że lubię panterkę i neonowe kolory. Samotnej matce podobno nie wypada!”

Nie wazne jak sie ubierasz...wazne jaka jestes mama (Y)....jesli maluszkowi nic nie brakuje to dla mnie mozesz nawet chodzic w kartonowych butak i worku po ziemniakach ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz