LIST: „Nie ulegnę szantażowi i wezmę 500 zł na dziecko. Będę miała na waciki!”

03 Lutego 2016

Joanna nie należy do najbiedniejszych, ale nie ma zamiaru odmawiać przyjęcia pomocy państwa. Dlaczego?

rodzina 500 plus

Przed chwilą pani premier się chwaliła, że spełniła obietnicę wyborczą. Wszyscy dostaniemy 500 zł na dziecko, tak jak zapowiadała w kampanii. Coś niesamowitego... Zwłaszcza, że nie wszyscy, tylko od drugiego dziecka, a jak sobie dobrze radzisz, to próbują cię moralnie zaszantażować, żeby jednak nie brać. Takie słowa słyszałam od przedstawicieli tej partii. Sięganie po te pieniądze lepiej sytuowanych ludzi byłoby podobno niemoralne.

To nie trzeba było od razu wprowadzić kryterium dochodowego i pomóc tylko tym, którym kompletnie się nie wiedzie? Taka pomoc jeszcze miałaby jakiś sens. Chociaż i tak niewielki, bo moim zdaniem biednym nie powinno się dawać gotówki do ręki, ale pracę, ulgi, mieszkanie i tak dalej. No, ale w kampanii mówili, że wszystkim, to trzeba było z tego jakoś wybrnąć.

I wiecie co? Nie posłucham rad ministra i reszty szantażystów – wezmę te pieniądze, chociaż moja rodzina sobie radzi.

 

 

Strony

Komentarze (145)
ocena
4.7/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

SamotnaOna
(Ocena: 5)
2016-02-18 16:57:10

re: LIST: „Nie ulegnę szantażowi i wezmę 500 zł na dziecko. Będę miała na waciki!”

Autorka dobrze prawi - polać jej ! Ja jestem samotną mamą (teoretycznie bo ojciec na dziecko łoży, regularnie je widuje i ma pełne prawa rodzicielskie). Do września zeszłego roku pracowałam na etacie za 1680 zł brutto plus 500 zł alimentów. Co to oznacza ? Że gdybym nadal tam pracowała z programem 500 + mogłabym się pożegnać. W tej chwili wiem na milion, że nie dostanę tych pieniędzy chyba, że zacznę ukrywać rzeczywiste dochody z działalności, którą prowadzę. O co mi chodzi, a no o to, że taka matka, która zarabia te 1680 zł brutto i jeszcze dostaje alimenty, które nota bene przecież wliczają się w dochód tejże matki tudzież rodziny 1+1 jak kto woli... a nie oszukujmy się życie za taką pensyjkę wcale nie jest proste z małym czy większym dzieckiem. Wierzcie mi na wynajmie w kawalerce za 900 zł minimum gołego czynszu plus opłaty za media, dodajmy do tego złobek, przedszkole, wymianę odzieży na każdy sezon bo przecież buty z zeszłej zimy na kolejną już nie pasują dziecku. Ja sprzedawałam i kupowałam nowe buty, kurtki. Nie dziadowałam, ale lekko nie było, nie było miesiąca żebym nie siedziała i nie zliczała "grosza do grosza". Najgorzej jak wyskoczą dodatkowe wydatki np. taka sobie niewinna ospa wietrzna. Oh zgrozo 200 zł z budżetu domowego w aptece ! Mogłabym tak pisać i pisać... Moja kuzynka ma firmę budowlaną faceta, kupę pieniędzy i jej się należy 1000 zł na dwoje starszych dzieci bez mrugnięcia okiem. Nie zdziwię się jeśli pójdzie i chłopakom będzie je wpłacała na konta oszczędnościowe. No bo do cholery CZEMU NIE !?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-06 17:50:12

re: LIST: „Nie ulegnę szantażowi i wezmę 500 zł na dziecko. Będę miała na waciki!”

Znowu dawać pseudo biednym.... Powinni skończyć z progami dochodowymi. W czym dziecko z bogatej rodziny jest gorsze od tego z biednej? Chcą zwiększenia ilości dzieci? Po co dawać na te już urodzone? Dać więcej,ale na te, które się dopiero urodzą. Pomóc młodym małżeństwom, bo to one są nadzieją na wzrost urodzeń. Co ma do tego kryterium dochodowe? Przedszkola to samo- nie dawać niepracującym tylko młodym małzeństwom, gdzie OBOJE rodzice pracują, w drugiej kolejnosci samotnym matkom itp.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-06 17:54:10

dosyć pompowania pieniędzy w biedaków nieudaczników.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
japier
(Ocena: 5)
2016-02-05 23:07:25

re: LIST: „Nie ulegnę szantażowi i wezmę 500 zł na dziecko. Będę miała na waciki!”

Weźmiesz, ale narzekać będziesz - w myśl zasady polskiego leminga zbajerowanego przez TVN i inne PO-wskie stacje. A może Ty jesteś typowa POlka: mnie nie musi być lepiej, byleby sąsiadce było gorzej....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Pati
(Ocena: 5)
2016-02-04 22:05:30

re: LIST: „Nie ulegnę szantażowi i wezmę 500 zł na dziecko. Będę miała na waciki!”

Taki wybraliście rząd.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-04 18:14:03

re: LIST: „Nie ulegnę szantażowi i wezmę 500 zł na dziecko. Będę miała na waciki!”

To publiczne pieniądze, powinno być referendum za tym czy 500 zł ma być dla wszystkich ( aby bogaci byli coraz bogatsi) czy tym którzy są biedniejsi. Nie mówię tu o rodzinach z problemem alkoholowym etc. tylko o zwykłych uczciwie pracujących ludziach.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-04 18:12:13

re: LIST: „Nie ulegnę szantażowi i wezmę 500 zł na dziecko. Będę miała na waciki!”

Będą produkować dzieci, które widząc rodziców nie pracujących i żyjących z 500 zł na dziecko, w przyszłości będą robić tak samo. Sytuacja jak w Wielkiej Brytanii. Wysoki socjal, że nie opłaca się pracować więc później nastoletnie dziewczyny zachodzą w ciąże aby dostać zapomogi. I rosnąć będzie pokolenie bezrobotnych z wyboru. A kto będzie wtedy pracował na te nasze emerytury?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-05 21:11:22

Sama sobie zarób na swoją emeryturę. Tak bardzo propsujecie kapitalizm, to dźwigajcie tego konsekwencje i radźcie sobie wszyscy sami, także na starość.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-04 18:06:43

re: LIST: „Nie ulegnę szantażowi i wezmę 500 zł na dziecko. Będę miała na waciki!”

Powinni dawać paczki z pomocami szkolnymi, jakieś karnety na lekcje dodatkowe np. z języków. 500 zł za dziecko jest bez sensu - ludzie będą robić dzieci by mieć na używki lub po prostu "na waciki" w przypadku dobrze sytuowanych osób. I to są nasze pieniądze rozdawane lekką ręką a dług publiczny nie maleje.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-04 18:01:09

re: LIST: „Nie ulegnę szantażowi i wezmę 500 zł na dziecko. Będę miała na waciki!”

Nieźli jesteście jedni wkurzeni bo bogaci dostaną a drudzy bo biedni i pijaki. Kiedy dotrze że każda ustawa i przepis ma jakieś granice. To wsparcie dla rodzin wielodzietnych ma być przyjmijcie to w końcu do wiadomości.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
JOLA
(Ocena: 5)
2016-02-04 17:51:40

re: LIST: „Nie ulegnę szantażowi i wezmę 500 zł na dziecko. Będę miała na waciki!”

A ja uważam że to dobry krok. To ma być wsparcie rodzin wielodzietnych. Mam troje dzieci i radzę sobie. Kończy mi się urlop macierzyński i musiałabym oddać malutką do żłobka a uważam to za krzywdę dla dziecka a dzięki tym pieniądzom będę mogła dłużej posiedzieć z dziećmi w domu. I chyba o to chodzi. Dzieci potrzebują przedewszystkim rodziców.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-05 00:42:56

ale nie ma powodu zeby wspierać wielodzietnych a np singli nie, jak wszystkim to wszystkim.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-05 17:55:57

Krzywda dla dziecka to przemoc fizyczna, psychiczna, ale nie oddanie do żłobka...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-04 15:51:35

re: LIST: „Nie ulegnę szantażowi i wezmę 500 zł na dziecko. Będę miała na waciki!”

Każdy chyba zapomina że to 500 zł to nie zapomoga ale mniej czy bardziej udana "zachęta" do prokreacji i zwiększania liczebności rodzin, bowiem jesteśmy w rankingu światowym na szarym końcu jeśli chodzi o ta kwestie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz