LIST: „Nie chce mi się uczyć i lubię darmowe ciuchy... Chyba zostanę SZAFIARKĄ!”

27 Listopada 2013

Aneta nie ma najlepszego zdania o polskich ikonach stylu...

kot

Szanowna Redakcjo i Czytelniczki!

Chciałabym napisać kilka słów na temat moich „ulubionych” blogerek modowych, które każdego dnia tak skutecznie poprawiają mi humor... Przyznam bez bicia, że codziennie zaglądam na tego typu strony i robi mi się coraz bardziej słabo. Pewnie ktoś pomyśli, że jestem zakompleksiona i zazdrosna, więc pozostaje mi tylko się ich czepiać, ale tutaj nie chodzi o problem ze mną, ale z nimi. W Polsce za gwiazdy uchodzą dziewczyny, które nie mają ani specjalnej urody, ani gustu, ani tym bardziej talentu. Ich cała „ciężka praca”, jak często podkreślają, to pchanie się wszędzie. Nawet tam, gdzie ich nie chcą.

Zastanawiałam się, skąd taka popularność blogów na temat mody i chyba już wiem. Wystarczy wyobrazić sobie dziewczynę, która za chwilę skończy szkołę, nie za bardzo chce się męczyć na studiach, nie wie co ze sobą zrobić, w jakim pójść kierunku, gdzie znaleźć godziwie opłacaną pracę... Ale przy okazji lubi czasami kupić sobie bluzkę w sieciówce i wydaje jej się, że potrafi łączyć różne części garderoby. Wtedy postanawia – zostanę fashionistką i świat mi za to podziękuję. Ja im szczerze dziękuję, bo nikt mnie tak nie rozbawia.

 

Strony

Komentarze (71)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2013-12-02 20:14:43

re: LIST: „Nie chce mi się uczyć i lubię darmowe ciuchy... Chyba zostanę SZAFIARKĄ!”

wszystkie Anety to durne baby

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Nieznana Ci Aneta,
(Ocena: 5)
2013-12-04 18:57:28

dzięki :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Sonja
(Ocena: 5)
2013-11-29 02:07:18

re: LIST: „Nie chce mi się uczyć i lubię darmowe ciuchy... Chyba zostanę SZAFIARKĄ!”

Chyba najbardziej rozbawiła mnie ta część o studiach. Moja kochana, w tych czasach o ile nie jestes lekarzem albo prawnikiem, papierek na studiach znaczy tyle co i nic. I to że ktoś nie kończy studiów nie znaczy że od razu jest "przeciętniakiem", nie każdy z chęcią traci 5 lat życia po to żeby powiesić sobie na ścianie dyplom ;) Jesli to takie łatwe to sama bądź szafiarkĄ a nie wylewasz swoje żale tutaj. Widać że nie wiesz nic o polskich blogerkach skoro piszesz takie bzdury.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-11-29 22:32:08

Akurat prawnicy bez znajomości nie zrobią zupełnie nic. Co roku tysiące bezrobotnych absolwentów prawa...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
eqe
(Ocena: 5)
2013-11-29 01:35:14

re: LIST: „Nie chce mi się uczyć i lubię darmowe ciuchy... Chyba zostanę SZAFIARKĄ!”

Ja tylko lubie blog Aliny ktora uczy o ziołach wiem jak sie ubierac i nie twierdze jak wy ze one wszystkie sa oh ah ladne az przesadne z tym wszstkim nic innego nie robic tylko stoic sie przed lustrem pstrykac zdjecia i obrabiac w photoshopie .... wiadomo hm tez to wymaga zachodu ze nie kazda z nas byłaby tak w stanie znajomosci rowniez chodz poznalam blogerek duzo z Krakowa Warszawy nie zazdroscie im tego przecietny zjadacz chleba

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-11-28 12:53:00

re: LIST: „Nie chce mi się uczyć i lubię darmowe ciuchy... Chyba zostanę SZAFIARKĄ!”

W Polsce nadal trwa za to moda przejmowania sie cudzymi zainteresowaniami i cudzym zyciem, najczesciej kultywowana przez osoby ktore nie maja co ze soba zrobic i bardzo sie nudza. Nasz kraj bylby zdecydowanie piekniejssy gdyby matki w ciazy, single, modelki i wszyscy inni nic nie znaczacy ludzie o ktorych nikt sie nie martwi (a w szczegolnosci nasze piekne panstwo) zaczeli zajmowac sie soba, a nie innymi.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
eve
(Ocena: 5)
2013-11-28 11:07:59

re: LIST: „Nie chce mi się uczyć i lubię darmowe ciuchy... Chyba zostanę SZAFIARKĄ!”

Znam jedną bardzo popularną szafiarkę i aż mi się coś robiło, kiedy czytałam wypociny autorki. Nie pasuje do powyższego opisu w ogóle. Modą interesuje się od 14 roku życia, więc to nie było spowodowane tym, że nie umie nic innego robić w życiu, skończyła 3 kierunki studiów, ma wiele zainteresowań, nie tylko ciuchy itd. Jest jedną z najmilszych i najciekawszych osób jakie znam więc niech szanowna autorka się łaskawie odpie*doli od osób, których nie zna i których raczej nie pozna.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
lola
(Ocena: 5)
2013-11-28 01:37:05

re: LIST: „Nie chce mi się uczyć i lubię darmowe ciuchy... Chyba zostanę SZAFIARKĄ!”

za ciucha zawsze lepiej dać wpis na blogu niż dupy na parkingu ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-12-03 11:17:59

hahaha.. amen :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ania
(Ocena: 5)
2013-11-27 23:27:02

re: LIST: „Nie chce mi się uczyć i lubię darmowe ciuchy... Chyba zostanę SZAFIARKĄ!”

DZIEWCZYNO SWIETA RACJA !!!!!!!!!!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Andy
(Ocena: 5)
2013-11-27 22:53:48

re: LIST: „Nie chce mi się uczyć i lubię darmowe ciuchy... Chyba zostanę SZAFIARKĄ!”

eh... oszczędza bo kupuje top w ZARZE? co jak co, ale ZARA jest tak potwornie droga, że głowa mała :/

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Kasia
(Ocena: 5)
2013-11-28 18:28:50

ZARA? :-) To moze porownajmy a do Louis Vuitton, Prady, Chanel... :-) Szafiarki chcialyby byc gwiazdami, kupuja wiec tansze substytuty drogich marek by polska biedota sie nimi zachwycala. Najbardziej mnie bawia wlasnie ich zakupy w sieciowkach... ;-)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-11-29 17:08:50

Zara to akurat największy chłam wśród sieciówek- ubrania nie dość, że wybitnie brzydkie to jeszcze drogie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
mhhm
(Ocena: 5)
2013-11-27 22:52:43

re: LIST: „Nie chce mi się uczyć i lubię darmowe ciuchy... Chyba zostanę SZAFIARKĄ!”

Bol dupy ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
LOL.
(Ocena: 5)
2013-11-27 22:51:43

re: LIST: „Nie chce mi się uczyć i lubię darmowe ciuchy... Chyba zostanę SZAFIARKĄ!”

Matko. Ta kobieta nie ma co robić, tylko czytać, przeglądać i komentować bzdury? Niech pokaże swoją twarz, styl i wtedy zobaczymy czy jest ładna, czy ładnie się ubiera i inne pierdoły. Patrzy na blogerki tak cholernie stereotypowo, że to się w głowie nie mieści, a przecież nie każda blogerka tak strasznie się wywyższa i uważa się za nie wiadomo jaką ikonę mody. Nie no, sorry. Przecież świat jest zły, ludzie są źli, a kobiety chcące spełniać swoje ambicje są już w ogóle najokropniejsze na świecie. Tak trzymać!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz