LIST: „Moja studniówka to będzie tragedia! Nie mam ani sukienki, ani partnera”

12 Stycznia 2014

Milena nie chce sukienki z taniej odzieży, ani kuzyna jako partnera.

smutek

Drogie Czytelniczki!

Mam na imię Milena i w tym roku będę zdawała maturę. Myślałam, że nic bardziej stresującego mnie teraz nie spotka, ale na razie bardziej przejmuję się studniówką. Marzyłam o tej imprezie od początku liceum, a teraz po prostu nic mi się nie układa. Nigdy nie miałam łatwo w życiu, ale myślałam, że chociaż ten wieczór uda mi się normalnie spędzić. Nic się na to nie zapowiada, bo studniówka pod koniec stycznia, a ja w ogóle nie jestem na to gotowa. To dla mnie bardzo upokarzające. Niektóre sprawy sama zawaliłam, a na inne nie mam wpływu.

Najpierw dowiedziałam się, gdzie odbędzie się studniówka i po prostu się załamałam. Myślałam, że to będzie jakiś fajny lokal, a oni wymyślili wiejską chatę pod miastem. Taka niby góralska karczma z drewnianymi stołami i pewnie sianem pod nimi. Nie wiadomo, kto zadecydował, ale pewnie któryś z rodziców ma w tym interes. Nikomu się to nie podoba, ale już po sprawie i niczego nie da się zmienić. Jakimś cudem wyprosiliśmy normalne jedzenie, a nie „swojskie przysmaki”, jak napisali w ulotce.

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (290)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Magda
(Ocena: 5)
2016-02-08 02:26:31

re: LIST: „Moja studniówka to będzie tragedia! Nie mam ani sukienki, ani partnera”

Droga Mileno, Pisze trochu po czasie, ale byc moze za rok ktos będzie miało studniowke w zanadrzu i trafi na Twoj list i moj komentarz. Moja studniowka miala miejsce piec lat temu - 9.01.2010. Byla ona bardzo kameralna, poniewaz chodzilam do szkoly prywatnej i w naszej klasie bylo okolo 20osob. Tez nie wszystko, co bylo z nia zwiazane, mile wspominam, a piec lat temu byłam w totalnej rozsypce przedstudniowkowej. Moi rodzice tez wtedy nie mieli za duzo pieniędzy i nie bylam idealnie wyszykowana jak wiekszosc moich kolezanek. Mialam sukienke z ciuchow za 50zlzl- byla przecudowna i wszyscy byli nia zachwyceni, nie mialam ani fryzjera (sama uczesalam sie, tj wyorostowalam włosy, a grzywke podpielam specjalnie kupowana spinka),nie mialam tez manicuru (sama sobie pomalowalam paznokcie) oraz makijazu (sama sie malowalam i byl prawie niewidoczny). Mialam tez problem z partnerem, bo tydzien przed studniowka zerwalam znajomość z pewnym chlopakiem, ale byl on na tyle uprzejmy,ze razem ze mna, by nie zrobic mi przykrosci, poszedl ze mna na to,najwazniejsze w zyciu licealistki wydarzenie. Na domiar złego dostalam wtedy okres... Czulam sie fatalnie, ale bawilam bardzo dobrze. Do dzisiaj mile wspominam ten wieczór. Powiem Ci, ze moj obecny chlopak nie uczestniczył w swojej studniowce, czego nie zaluje, bo nie chcial, ale nie uczestniczyła tez moja przyjaciółka, ktora do tej pory zaluje, ze z powodu braku partnera na nia nie poszła. Napisze Ci jeszcze, ze rok później znow byłam na studniowce. Tym razem jako osoba towarzyszaca,ale rowniez bez wiekszych przygotowań (kolejna sukienka z ciuchow, zwykly makijaz i manicure) i tez bylo wspaniale! Studniowka to naprawde wazne wydarzenie i cenne przeżycie. Ja nadak bym chodzika na studniowki, co roku :) Mam nadzieje, ze Ty bylas na swojej i dobrze sie bawilas, mimo przeciwności losu. Jesli nie, to zalujesz na razie,nie bedziesz tez miala pamiątki z mlodosci (a po latach milo oglada sie zdjecia i filmy ze studniowki), no ale glowa do góry. W klasie poszumi i bedzie spokoj, a potem matura, studia i jakos ten temat uleci z Twojej głowy. Pozdrawiam, Magda

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-03-27 16:47:06

re: LIST: „Moja studniówka to będzie tragedia! Nie mam ani sukienki, ani partnera”

królewno z bajki nigdzie nie idź

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-02-08 16:13:30

re: LIST: „Moja studniówka to będzie tragedia! Nie mam ani sukienki, ani partnera”

masz przyjaciół w klasie, w tej szkole? jeśli tak, to nie zwracaj uwagi na to, gdzie ma się odbyć ta impreza. Przecież nie ważne gdzie, ważne z kim. A może masz jakąś starszą koleżankę, kuzynkę i od niej mogłabyś pożyczyć kieckę? No bo w sumie po co wydawać kasę skoro i tak ubrałabyś ją tylko raz. A wszyscy z kimś idą? Jak dla mnie to lepiej iść samemu i się dobrze bawić w swoim towarzystwie niż jeszcze przejmować się ,,czy twojemu partnerowi się podoba i czy mu się przypadkiem nie nudzi.' Co do fryzury... wyprostuj włosy lub zrób loki sobie, będzie ładnie :D makijaż- kreska eye-linerem, trochę podkładu, delikatnie podkreśl oczy. Paznokcie- ważne, że zadbane. Będzie dobrze! :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Mała
(Ocena: 5)
2014-02-01 14:33:31

re: LIST: „Moja studniówka to będzie tragedia! Nie mam ani sukienki, ani partnera”

Hej nie przejmuj się :) poszłam do fryzjerki zrobić fryzurę za 100 zł, wyglądałam jak ciotka był płacz i rozwalanie fryzury;- razem z mamą ją zmieniłyśmy i wygląda teraz świetnie. Makijaż? Zrobią Ci tapetę nawet nie będziesz do siebie podobna. Pomaluj się sama, zrób sobie ładną fryzurę i ciesz się zabawą

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-01-22 00:05:39

re: LIST: „Moja studniówka to będzie tragedia! Nie mam ani sukienki, ani partnera”

za studniówkę 300zł?! ,my płacimy 700 a to nie koniec kosztów.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-02 12:15:14

pewnie chodziło o to, że od osoby 300zł. Ty zapewne liczysz za 2 osoby tyle.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
marta
(Ocena: 5)
2014-01-21 22:32:47

re: LIST: „Moja studniówka to będzie tragedia! Nie mam ani sukienki, ani partnera”

my mamy 100dniowke za 650zl...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
:)
(Ocena: 5)
2014-01-18 09:49:16

re: LIST: „Moja studniówka to będzie tragedia! Nie mam ani sukienki, ani partnera”

Ja z Tobą pójdę mam 19 lat i też mam studniówkę w tym roku :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-01-18 09:52:19

Tylko powiedz mi z jakiej miejscowości jesteś :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Wyrozumiała
(Ocena: 5)
2014-01-17 18:02:38

re: LIST: „Moja studniówka to będzie tragedia! Nie mam ani sukienki, ani partnera”

Hej Milenko! Moim zdaniem powinnaś sobie odpuścić tą studniówkę i nie ze względów finansowych, ale przede wszystkim z tego względu, że Ty na siłę próbujesz z wieczoru studniówkowego zrobić wieczór swojego życia, a nie masz nawet do tego warunków. Kochana! Będzie jeszcze mnóstwo bali, na których będziesz lśnić ze swoim chłopakiem, którego na pewno już wkrótce znajdziesz! Jeśli pójdziesz na tą studniówkę to będziesz się tylko zadręczać, że wszystko jest nie tak, jak chciałaś, a pieniądze zostaną wyrzucone w błoto, bo tak naprawdę zapłaciłaś za wieczór, którego jestem niemalże pewna będziesz żałować. Zaoszczędź pieniądze i spraw sobie jakąś przyjemność, ładną torebkę, buty, wyjście do kina z koleżanką - przynajmniej będziesz wiedziała na co wydajesz pieniądze. Ja poszłam na swoją studniówkę, mimo wielu wątpliwości, szłam na nią co prawda z moim chłopakiem i o tyle miałam dobrze, ale... sukienka była źle uszyta i wyglądała tragicznie, fryzjerka zrobiła mi zupełnie inną fryzurę, niż chciałam, która powiększała moje czoło i ogólnie całą pyzatą twarz, mój chłopak nie umiał tańczyć, więc uciekałam od niego aż do północy, ale jemu to średnio przeszkadzało, bo wolał pić z kumplami. Wynudziłam się na studniówce bardzo! Wypaliłam paczkę papierosów, bo nie miałam co robić. Za to żeby w tej brzydkiej sukience wypalić paczkę papierosów w tym ładnym lokalu przy muzyce disco polo zapłaciłam ponad pół tysiąca... też chciałam, by to był wieczór mojego życia, myślałam "łaaał, studniówka, to najważniejszy bal w życiu", a teraz z perspektywy czasu powoli o tym zapominam i bardzo dobrze, bo to był jeden z najgorszych wieczorów mojego życia i gdybym mogła cofnąć czas to bym zrezygnowała z tej studniówki...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
HETTY
(Ocena: 5)
2014-01-15 20:25:28

re: LIST: „Moja studniówka to będzie tragedia! Nie mam ani sukienki, ani partnera”

Dziewczyno, 1. Makijaż sama sobie świetny możesz zro bić. W internecie jest duzo duzo wskazuwek jak go dobrze samemu zrobić 2 FRYZJER sama się możesz uczesac jest duzo duzo rad oczywiście w internecie 3 paznokcie kup tanie lakiery i kombinuj, jest duzo wskazuwek w INTERNECIE 4 SUKIENKA nie musisz wydawać 200 złotych są o wiele tańsze i też bardzo piękne 5 jak nie.chcesz iść z kuzynem to zapros jakiegoś kolege, którego lubisz i on cię Lubi JAKBYS RUSZYŁA DUPE SAMA TO BYS MIALA ZAJEBISCIE, A CO NA TĄ KARCZME TO JA BYM ZROBIŁA PROTEST BP WKOŃCU TO !WASZA! IMPREZA. OGARNIJ SIE A BEDZIE OK POZDRO

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
magda
(Ocena: 5)
2014-01-15 19:56:30

re: LIST: „Moja studniówka to będzie tragedia! Nie mam ani sukienki, ani partnera”

Przykre jest to, że o wiekszośc rzeczy obwiniasz rodziców banku nie okradną a Ty gdybyś w wakacje spieła tyłek i podjeła jakąś prace to teraz byś miała w portfelu kase na swoje studniówkowe zachcianki! Nawet gdybyś teraz nie biadoliła tylko wzieła sie w garśc pewnie wszystko zorganizowała.. Mało kto ma worek pieniedzy ale jesli bys byla bardziej sprytniejsza to bys teraz sie niczym nie przejmowala

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz