LIST: „Moja przyjaciółka próbowała się zabić! Mam wyrzuty sumienia, że nie zauważyłam problemu...”

22 Września 2013

Anka czuje się odpowiedzialna za dramatyczny krok przyjaciółki.

przyjaciółki

Zdecydowałam się napisać do Was, bo znalazłam się w naprawdę koszmarnej sytuacji. Jedna z najbliższych mi osób targnęła się na swoje życie i niewiele brakowało, by skończyło się to najgorzej, jak tylko można. Była bardzo blisko śmierci i ta myśl nie pozwala mi już normalnie żyć. Uświadomiłam sobie, że życie jest tak strasznie kruche. Można je stracić tak szybko, a inni nie są w stanie nic na to poradzić. Jesteś obok kogoś, na chwilę spuszczasz go ze wzroku i możesz nigdy więcej z nim nie porozmawiać. Dzisiaj wiem, że mogłam dostrzec jakiś problem, próbować rozmawiać, może pomóc, ale byłam za bardzo zajęta sobą.

To wydarzyło się miesiąc temu, pod koniec wakacji. Przez poprzednie lata byłam z Justyną nierozłączna. Miałam też swoje życie, ale wszystkim się z nią dzieliłam. Mogłam jej powiedzieć nawet o najbardziej wstydliwym problemie, moich wątpliwościach, a ona cierpliwie słuchała. Nigdy mnie nie zawiodła. Nie powiedziała, że przesadzam, zawsze dochowywała tajemnicy. Wspierała mnie zawsze. Myślałam, że tak samo działa to w drugą stronę, ale chyba nie do końca. Nie wiedziałam o jej problemach. Ona mi nie powiedziała, a ja się nie domyśliłam.

 

Strony

Komentarze (41)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-17 19:47:54

re: LIST: „Moja przyjaciółka próbowała się zabić! Mam wyrzuty sumienia, że nie zauważyłam problemu...”

Cały czas chodziłam przygnębiona, wszystko mnie denerwowało. Nie potrafiłam się kompletnie odnaleźć na świecie. Moje życie było zwykłą egzystencją, czasem nie chciało mi się nawet wstawać z łóżka. Szukałam dla siebie pomocy, ale nie chciałam faszerowac się lekami. Zamówiłam oczyszczanie energetyczne na stronie moc-energii.pl - i naprawdę mi to pomogło. Teraz przez większość dnia mam całkiem dobry humor, umiem docenić to co mam, a obowiązki przestały mnie przerastać. Czuję się jakbym wstała z kolan.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
franka
(Ocena: 5)
2013-09-26 13:25:18

re: LIST: „Moja przyjaciółka próbowała się zabić! Mam wyrzuty sumienia, że nie zauważyłam problemu...”

nie jesteś prawdziwą przyjaciółką to widać

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-25 08:09:27

re: LIST: „Moja przyjaciółka próbowała się zabić! Mam wyrzuty sumienia, że nie zauważyłam problemu...”

Rozumiem wszystkie negatywne komentarze odnośnie tego, ze ciezko jest rozdzielić swoje życie na chlopaka i przyjaciol, a co dopiero rodzine. Ale! Gdyby wszystko bylo w porządku i wiez miedzy przyjaciolkami bylaby tak silna, jak twierdza, nie doszloby do klotni na ten temat, bylaby szczera rozmowa miedzy dziewczynami (choćby kilkukrotna). A poza tym przyjazn nie zazdrości - pamietacie o tym? To, ze jestem przyjaciolka nie oznacza, ze mam prowadzić biedna, niesmiala i aspoleczna osobę przez życie. Dlaczego inni maja dbać o kontakty przyjaciol? Sami nie umieją? To niech sie uczą, bo z takim podejściem skończą z depresja i taka oto dziewczyna. Mialam wiele przygód z dziewczynami i, jak do tej pory, zostalam sama z przyszlym mezem, bo wiekszosc nie miala odwagi, by powiedzieć mi o swoich boleściach, wolaly strugać przy mnie debila i obgadywać za plecami - tak wygląda rzeczywistosc. Jeśli sami nie umiecie przeżyć swojego życia to kto to ma zrobić? Jeśli widzisz, ze masz problem, idziesz po porade. Nie mówiąc o nim wprost nie spowodujesz, ze ze inny czlowieksie domyśli.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-24 21:44:27

re: LIST: „Moja przyjaciółka próbowała się zabić! Mam wyrzuty sumienia, że nie zauważyłam problemu...”

Kobiety w przeciwieństwie do mężczyzn maskują rywalizację i nie przyznają się do niej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-24 13:09:24

re: LIST: „Moja przyjaciółka próbowała się zabić! Mam wyrzuty sumienia, że nie zauważyłam problemu...”

Jedna z moich koleżanek gdy zaczęłam spotykać się ze swoim chłopakiem zaczęła robić mi wyrzuty, że dla niej nie mam czasu, a razem mieszkałyśmy... Miałam czas i dla niej i dla chłopaka i jeszcze innych znajomych, których mam, a ona nie. Tylko siedzi i marudzi jak to jest jej źle w życiu nie próbując nic z tym zrobić.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-24 11:29:37

re: LIST: „Moja przyjaciółka próbowała się zabić! Mam wyrzuty sumienia, że nie zauważyłam problemu...”

Obie jesteście winne - Ty, bo pewnie jedynie mówiłaś o sobie i swoich problemach zapominając, że twoja przyjaciółka też może mieć chęć się wyżalić. Przyjaźń nie polega jedynie na gadaniu, ale i słuchaniu. Ona zaś zawiniła tym, że za bardzo się do Ciebie przywiązała, a przecież świat jest pełen innych ludzi. Nie jesteś jej chłopakiem ani mężem, ale przyjaciółką i masz prawo do własnego życia. Wygląda na to, że ona chciała abyś cały swój czas spędzała jedynie z nią. Możliwe, że bała się ,że jeśli Ciebie straci to będzie sama, bo nikt inny jej nie zaakceptuje. Taka zakompleksiona dziewczyna.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-23 13:12:25

re: LIST: „Moja przyjaciółka próbowała się zabić! Mam wyrzuty sumienia, że nie zauważyłam problemu...”

Twoja przyjaciółka to i.dio.tka

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Paula
(Ocena: 5)
2013-09-24 16:35:31

Nie ta dziewczyna nie jest idiotką. Tylko dziewczyną która ma problem i potrzebuje pomocy, niestety od nikogo jej nie otrzymała, nawet od najbliżeszje osoby czyli swojej przyjaciółki.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-23 11:26:29

re: LIST: „Moja przyjaciółka próbowała się zabić! Mam wyrzuty sumienia, że nie zauważyłam problemu...”

Matko, to normalne, ze jak się ma chłopaka to z przyjaciółmi spotyka się rzadziej... trudno, żebyś wolała spędzac czas z przyjaciółką niż z chłopakiem. To nie przyjaciółka zostanie Twoją żoną tylko chłopak mężem...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-10-02 17:35:34

ha ha ha śmieszna jesteś.Czasami trzeba się zastanowić, czy chłopak lub dziewczyna z którą się spotykamy jest warta zaniedbania przyjaźni.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-23 02:08:13

re: LIST: „Moja przyjaciółka próbowała się zabić! Mam wyrzuty sumienia, że nie zauważyłam problemu...”

Boże zabierz mnie do siebie!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
d
(Ocena: 5)
2013-09-22 21:53:08

re: LIST: „Moja przyjaciółka próbowała się zabić! Mam wyrzuty sumienia, że nie zauważyłam problemu...”

fajna wyobraznie maja wspoltworcy tej strony

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz