LIST: „Mój chłopak chyba mnie zgwałcił! A może przesadzam?”

13 Kwietnia 2014

Aldona nie jest pewna, co tak naprawdę się wydarzyło.

para

Jeszcze tydzień temu byłam szczęśliwie zakochana. Nadal kocham, ale ze szczęściem ma to niewiele wspólnego. Byłam gotowa skoczyć za nim w ogień, bo wiedziałam, że jest tego wart. Dzisiaj już nie jestem tego taka pewna. Zazwyczaj wiemy, czy ktoś nas skrzywdził i czy warto mu wybaczyć. Ja nie wiem, co tak naprawdę się wydarzyło. Stało się, powinnam zapomnieć, ale nie potrafię. Pierwszy raz ktoś doprowadził mnie do czegoś takiego.

Byliśmy ze sobą od kilku miesięcy, ale bardzo powoli się to rozwijało. Najpierw tylko spotkania w większym gronie znajomych, później randki we dwoje, kino, spacery. Dopiero od miesiąca odwiedzaliśmy się w domach, kiedy nikogo innego tam nie było. Siedziałam z nim na łóżku, rozmawiałam, mogłam położyć głowę na jego kolanach. I byłam pewna, że nic mi się nie stanie. Że jestem bezpieczna, jak nigdzie indziej.

To się zaczęło powoli zmieniać. Dalej mu ufałam, ale on oczekiwał od tego związku czegoś więcej. Oczywiście kiedyś musiało to nadejść i on zaproponował seks. Odmówiłam i dał spokój. Szybko wrócił do tematu.

 

Strony

Komentarze (115)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2017-01-07 22:18:26

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-09-12 13:32:21

Mnie nie tak dawno spotkało to samo. Mam 42 lata i od stycznia ub. r. nowego partnera, którego bardzo kocham, niestety z grubym sprzętem, i penetracja nie sprawia mi przyjemności tylko duży ból. W niedzielę, gdy mój partner wyszedł z łazienki taki pachnący, to sama zaczęłam go całować, rozpinać mu koszulę i dobierać się do niego. Ostrzegał mnie żebym przestała, bo on nie będzie mógł się opanować. To jeszcze bardziej mnie zmotywowało do sprawiania mu przyjemności. W pewnym momencie Paweł przewrócił mnie na plecy i wszedł we mnie. Prosiłam go żeby przestał, żeby tego nie robił, próbowałam się bronić, ale on przytrzymał mi ręce i doszedł we mnie. A ja tylko czułam ból (jeszcze przez kilka dni), upokorzenie i płakałam. Gdy skończył zapytałam się dlaczego, zaczął mnie przepraszać. Obiecał, że już nigdy tego nie zrobi, jak na razie dotrzymuje słowa ( to już prawie 3 miesiące). Poszłam do kuchni wzięłam nóż, ale co ja głupia chcę zrobić, więc zawlokłam się do łazienki. Ze dwie godziny siedziałam pod prysznicem i płakałam. W końcu Paweł zaczął się dobijać, wyszłam z łazienki i przytulając się do niego szlochałam. A w środę zaczęłam tęsknic za nim, za dotykiem jego rąk i nie tylko. Niestety to wydarzenie zostawiło zostawiło ślad. Nigdy więcej już tak nie zrobiłam, choć bardzo tego chcę, boję się. Penetracja w moim przypadku jest nie możliwa, bo gdy Paweł, za moją namową, próbuje wejść (bardzo tego chcę), to w ciągu kilku sekund blokuję się, spinam, kurczę w sobie aż czuję ból. Partner mówi że odczuwa blokadę, jakbym go wypychała i nie chciała, a on czuje się jak gwałciciel. Sama nie wiem co robić, jak to możliwe że z jednej strony moje ciało tak bardzo go pragnie, a z drugiej odpycha. Dodam, że inne formy sexu (petting, oral) sprawiają mi bardzo dużo radości i przyjemności. . Partner namawia mnie na wspólną wizytę u psychologa lub seksuologa, ale sama nie wiem. Nie wiem, też czy obierać to jako gwałt czy nie. Paweł nigdy nie powiedział, że to się stało to moja wina,tylko wyłącznie jego. Ja nie czuję się też z tym dobrze, bo wiem że sama to sprowokowałam.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Natalia
(Ocena: 5)
2016-06-18 21:00:18

re: LIST: „Mój chłopak chyba mnie zgwałcił! A może przesadzam?”

Mnie też to kiedyś spodkało...opiekowałam sie maleństwem sąsiadów i mój chłopak kupił lody wanilowe. Mieliśmy oglądać film...oni sami zaprponowali żeby ze mna posiedział...był silniejszy...bolało i płakałam....nienawidzę do dzisiaj smaku waniliowego...do tego mamy wspólne dziecko i od ośmiu lat muszę na tego dewianta patrzeć...zniszczył mi młodość i psychikę...modlę się żeby mojej córce nigdy się to nie przytrafiło...nigdy,NIGDY nie milczcie. NIGDY. Nie można sie bać.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-06 13:10:55

re: LIST: „Mój chłopak chyba mnie zgwałcił! A może przesadzam?”

Ja rowniez mialam takiego chlopaka , co prawda nie zgwalcil mnie , ale zmuszal mnie to seksu oralnego , dotykal mnie w miejscach intymnych kiedy mowilam mu ze tego niechce to oddalal sie odemnie gniewal sie ze niechce z nim tego robic ... Z tego zwiazku uwolnil mnie moj owczesny przyjaciel teraz chlopak , gdyby nie moj terazniejszy chlopak to pewnie nadal bylabym w tamtym toksycznym zwiazku az wkoncu zostalabym zgwalcona :( wiem co czuje autorka listu , trzymaj sie :* pozdrawiam.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-06 17:22:53

re: LIST: „Mój chłopak chyba mnie zgwałcił! A może przesadzam?”

To był gwałt

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-28 16:17:46

re: LIST: „Mój chłopak chyba mnie zgwałcił! A może przesadzam?”

Zgwałcił Cię , z takimi ludźmi jak on trzeba by było postąpić tak jak z trynkiewiczem haaha, do pudłam na 25 lat i dłużej , trzeba go podać na psy . Pozdrowienia , i życzę Ci żeby Ci się poukładało w życiu :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-28 16:18:39

Dosłownie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-28 16:18:57

zgadzam się

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
:)
(Ocena: 5)
2014-05-28 16:20:14

Dobrze gadacie a trynkiewicz to co zrobił powinien ponieść śmierć męczęską

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-07 18:56:51

re: LIST: „Mój chłopak chyba mnie zgwałcił! A może przesadzam?”

jeśli musisz użyć siły-jest to gwałt. Trzymaj się! powinnaś udać się do psychologa na terapię, to co się wydarzyło to nie powód do wstydu a on pomógłby Ci zmienić nastawienie do seksu, które teraz-jak sama piszesz-jest negatywne, bez pomocy psychologa możesz mieć problemy z intymnością i zaufaniem w późniejszych latach

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-04-23 21:46:46

re: LIST: „Mój chłopak chyba mnie zgwałcił! A może przesadzam?”

Był to gwałt , przy swoim chłopaku powinnaś się czuć komfortowo , powinien być dla Ciebie delikatny , czuły .. Powinien sprawić byś czuła się jak najlepiej !! Ten chłopak nie zasługiwał na Ciebie .. Weź jak najszybciej zgłoś to na policję, bo nigdy nie spojrzysz sobie w oczy !! I uwierz mi że seks wygląda w ogóle inaczej !! Jest fajnie , przyjemnie i bezpiecznie a to chyba najważniejsze !!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Olivia
(Ocena: 5)
2014-04-21 00:25:28

re: LIST: „Mój chłopak chyba mnie zgwałcił! A może przesadzam?”

Czasami się zastanawiam, czy tylko mój chłopak jest normalny? Jeżeli czegoś nie chcę, to tego nie robi. Przed naszym pierwszym razem kilkakrotnie się pytał, czy aby na pewno tego chcę, czy jestem gotowa. Gdy byliśmy w trakcie robienia tego, również się mnie pytał, czy czuję się komfortowo, całował mnie, przytulał... czułam się tak wspaniale, że zapomniałam o bólu, o krwawieniu. Mam 21 lat, seks zaczęłam uprawiać rok remu, dla jasności. :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-04-17 11:43:09

re: LIST: „Mój chłopak chyba mnie zgwałcił! A może przesadzam?”

powinnas byla dac mu w pysk .

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz