LIST: „Moi znajomi myślą, że są fajni, bo gardzą Kościołem. Ateizm to głupia moda!”

20 Kwietnia 2014

Basia zachęca do wielkanocnej refleksji nad swoim życiem.

ateistka

Nie wiem co mnie tak nastroiło, chyba zbliżająca się Wielkanoc... Jestem młodą, podobno ładną i towarzyską dziewczyną, ale wśród rówieśników czuję się coraz częściej jak kosmitka. Nie mam ochoty pokazywać swoich piersi, nie imponuje mi ostry makijaż, nie lubię krótkich spódniczek. Nie imprezuję co weekend, nigdy nie piłam alkoholu, o seksie w ogóle nie ma mowy. Tak zostałam wychowana i mogę powiedzieć, że po prostu się szanuję. Wiem, że na wszystko przyjdzie czas, a na razie mam większe problemy, niż to, czy chłopak na mnie spojrzy, albo w co się ubrać. Niestety, moje koleżanki myślą tylko o takich sprawach...

Mam 17 lat, chodzę do liceum, więc podobno w tym wieku powinnam przeżywać bunt. Seks, alkohol, brak odpowiedzialności i szacunku do rodziców itd. A ja wcale taka nie jestem i nigdy nie byłam. Zachowuję się jak normalny młody człowiek, a nie pierwsza lepsza dziewucha bez szacunku do siebie. Teraz mam w głowie to, jakie przedmioty wybrać na maturze, na jakie pójść studia, z jakim zawodem związać swoją przyszłość. To chyba ważniejsze, niż robienie z siebie głupka w Internecie albo na imprezach.

Jestem grzeczna, jak mówią mi dorośli, albo sztywna, co często słyszę od rówieśników. Nie tylko dlatego, że znam swoją wartość i mam poukładane w głowie, ale też dlatego, że przyznaję się do swojej wiary. W Polsce coraz trudniej być osobą wierzącą, zwłaszcza młodemu człowiekowi. Co się z Wami stało?!

 

Strony

Komentarze (228)
ocena
4.6/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Zoo
(Ocena: 3)
2015-05-13 18:01:43

re: LIST: „Moi znajomi myślą, że są fajni, bo gardzą Kościołem. Ateizm to głupia moda!”

Dlaczego wszyscy się obrażają. Można wierzyć. Ale można też być ateistą. O tym każdy decyduje sam.:( Bądźmy tolerancyjni

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2014-08-18 21:30:30

re: LIST: „Moi znajomi myślą, że są fajni, bo gardzą Kościołem. Ateizm to głupia moda!”

Nie jestem ateistką. Nie jestem jednak także chrześcijanką. Po długich poszukiwaniach odeszłam od kościoła katolickiego w zupełnie inna stronę. Tak gwoli wstępu. Wiedziałam jednak, że kościół katolicki to nie moja droga o wiele, wiele wcześniej. Jako gimnazjalistka tak, nie byłam już w duchy katoliczką. Wiele o tym myślałam. Dodatkowo wtedy nie było "mody" na ateizm, a ja zostałam posłana do katolickiej szkoły. Mam katolickich rodziców. Autorce się wydaje, że łatwo nie malować pisanek, jak rodzice robią awanturę na każdy protest?!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
24
(Ocena: 5)
2014-04-27 02:00:18

re: LIST: „Moi znajomi myślą, że są fajni, bo gardzą Kościołem. Ateizm to głupia moda!”

to nie zadna moda a kolejny wymysl

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2014-04-25 00:04:32

re: LIST: „Moi znajomi myślą, że są fajni, bo gardzą Kościołem. Ateizm to głupia moda!”

Jaką gruntowną wiedzę ma autorka listu i jakie poszukiwania przeszła skoro ocenia wszystkich tak surowo, a sama zupełnie nie rozróżnia podstawowych pojęć. Chrześcijaństwo nie jest tożsame z katolicyzmem, drugie wywodzi się z pierwszego, ale na przestrzeni lat przeszło tak wiele modyfikacji, że już z pierwotną wizją chrześcijaństwa dzisiejszy kościół ma niewiele wspólnego. Poza tym, o ile dziewczynka nie poznała wszystkich religii (albo chociaż największych religii świata), trudno mówić o świadomym wyborze wiary. Nie podejmuję też dyskusji z osobami, które nazywają siebie katolikami, ale nigdy nie przeczytały w całości Biblii. Sama jestem chrześcijanką i nie wstydzę się swojej wiary, ale też nie obnoszę się z nią. Denerwuje mnie hipokryzja młodzieży, jakaś dziwna obłuda, która każe wyśmiewać kościół i jednocześnie brać udział w jego obrzędach. Denerwuje mnie to też u dorosłych ludzi, którzy katolikami są tylko podczas świąt, ślubów i pogrzebów. To bezmyślność, ale nigdy też nie spotkałam się z irytacją na sam widok symboli religijnych, szczególnie medalików i innej biżuterii. Moim zdaniem list jest mocno przesadzony, do tego napisany przez dziewczynkę, która jeszcze niewiele wie o religii. Życie w wierze w Boga jest fajne, pełne zaskoczeń i wyzwań, ale też radości i cudów, ale naprawdę trzeba się nagimnastykować, żeby nie dać się nabrać na różnego rodzaju mody, do których ja zaliczam ateizm i katolicyzm.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-04-23 16:55:59

re: LIST: „Moi znajomi myślą, że są fajni, bo gardzą Kościołem. Ateizm to głupia moda!”

Zarówno ateiści i katolicy powinni zamknąć du*y za przeproszeniem :/ jesteś wierząca? Spoko. Ateista? Też spoko. to indywidualna sprawa każdej osoby i tyle. Każdy ma jakieś brudy za uszami i ateista i katolik więc skończcie te głupoty wypisywać na siebie :/ Mam szesnaście lat i owszem myślę o takich rzeczach o jakich pisze autorka listu niemal bez przerwy. Uwielbiam takie tematy, a wierząca jestem jakby to powiedzieć "inaczej" Znaczy wierze w nauke konkretnie w teorie noetyki opartejj na religii mistycyzmie itd. ogólnie wierzę w to iż człowiek nie został stworzony na podobieństwo Boga w sensie fizycznym tylko umysłowym wierzę w to że każdy z nas gdyby zaczął w pełni urzywać swojego mózgu satałby się "Bogiem" Ludzki umysł jest nie zbadany a potrafi dokonać dosłownie cudów. Uwielbiam czytać Biblię tylko dla tego że nie interpretuje jej dosłownie tylko wiem że wszystko tam jest metaforą do ludzkiej boskości :) gdyby się zagłębić w ten temat to prawi wszystkie starożytne nauki o tym mówią. Sam Budda mówił "Jesteś Bogiem" Nawet Jezus kiedyś powiedział (podam fragment chociaż niedokładnie go pamiętam) "Kto we mnie wierzy takich samych cudów dokonywać będzie a nawet większych) Samą Świątynie którą chciał wybudować interpretuje jako ciało, "niebo" jako umysł a np. manne z nieba jako tą świetną substancje która dosłownie regeneruje nasze komórki która podczas nawet głębokiej medytacji jest wytwarzana przez szyszynkę. Zaczęłąm czytać Biblię nie dla tego że wierze w tego jedynego Boga Który jest nad nami tylko dla tego że widze w niej wiele metafor i nauk z których wynika że to my jesteśmy "Bogami" :) widzisz myślę o takich rzeczach więc nie wkładaj wszystkich do jednego worka :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Samuela
(Ocena: 4)
2014-04-22 23:35:40

re: LIST: „Moi znajomi myślą, że są fajni, bo gardzą Kościołem. Ateizm to głupia moda!”

Kochana! Nie przejmuj sie innymi, ale nie generalizuj. Ja jestem agnostykiem, ale jestem bardzo tolerancyjna. Moze nie typowy agnostyk -nie mam Boga gdzies - ale poprostu nie przywiazuje uwagi do spraw religii, bo uwazam ze dla Boga wazniejsze jest nasze dobro w codziennym zyciu niz chodzenie do kosciola, modlitwy i wybieranie ktorejs religii. Ja sie dostosowuje, jak widzisz z szacunku do Ciebie napisalam Boga przez duze ,,b', bo mysle ze tak bardziej Ci odpowiada. Naprawde nie przejmuj sie rowiesnikami, uwierz w ludzi mlodzi nie zawsze znaczy glupi. I szanuj sie nadal - nie pij, nie pal, nie uprawiaj sexu- jesli nie chcesz. Wazne jest twoje wnetrze, twoj sposob myslenia, swiatopoglad. Moja rada? Sproboj nie zwracac uwagi na odzewy innych, nie dolaczaj sie do rozmow o wierze... w koncu Ci odpuszcza. Ja mam troche inne poglady, owszem - nie chce byc z 1 osoba przez cale zycie, nie staram sie na sile zgrywac cnotki ( chodzi mi o ubior, seksu nie uprawiam na razie), nie bede brac slubu, a mimo wszystko szanuje sie, nie pije, nie biore, trzymam sie w dobrym towarzystwie. I nie wyklucza to tego ze jestem biseksualna, ale komu to przeszkadza? Tak jak tobie podobaja sie tylko niektorzy chlopcy tak mi tylko niektore dziewczyny. Ale pamietaj, trzymaj sie swoich wartosci i nie przejmuj sie innymi ;) A teraz Cie zaskocze... Mam tylko 14 lat :D Moze odzyskasz wiare w mlodziez?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-04-22 20:23:25

re: LIST: „Moi znajomi myślą, że są fajni, bo gardzą Kościołem. Ateizm to głupia moda!”

Może lekka przesada z tym, że ateisci to źli ludzie, bo to . generalizacja. Jednak nie wszyscy są tacy. Spojrz na inicjatywy organizowane przez młodzież katolicką. KSM, Oaza. Różne obozy, wyjazdy, dyskusje. Poszukaj na necie czegoś o Miasteczku Modlitewnym u bł. Karoliny.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Julia
(Ocena: 5)
2014-04-22 17:09:36

re: LIST: „Moi znajomi myślą, że są fajni, bo gardzą Kościołem. Ateizm to głupia moda!”

Jestem ateistka od okolo 10 roku zycia. Kiedy mialam 10 lat urodzil mi sie chory brat i wtedy przestalam wierzyc w Boga.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-04-22 13:08:41

re: LIST: „Moi znajomi myślą, że są fajni, bo gardzą Kościołem. Ateizm to głupia moda!”

Dziewczynko, to nie moda - to po prostu rozwój. Ludzie zaczynają się kształcić i otwierają im się oczy. Nie rozumiem jednego, dlaczego my ateiści MAMY WAS W NOSIE, a wy katole ciągle się nas czepiacie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-04-25 07:22:39

na pewno jestem osobą znacznie lepiej wykształconą niż ty :) dodatkowo podejrzewam iż naszych IQ nawet nie da się porównać... za niskie progi Anonimie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-04-25 07:24:18

TYPOWY KATOLIK :) teraz biegnij do księdza się wyspowiadać, bo obrażanie bliźniego to grzech :) może przy okazji pogmera cię po cyckach

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-04-21 22:24:08

re: LIST: „Moi znajomi myślą, że są fajni, bo gardzą Kościołem. Ateizm to głupia moda!”

Z tak wieloma rzeczami się nie zgadzam, że nie wiem od czego zacząć. Jestem ateistką, która uświadomiła to sobie mniej więcej w gimnazjum. Nie do końca pod wpływem innych osób, bo w szkole praktycznie każdy mój znajomy w tym czasie wierzył w Boga. Myślę, że wpływ na mój sposób myślenia miała moja rodzina, bo mam dziadków i tatę ateistów. Uważam, że wiara jest potrzebna dla ludzi, którym łatwiej jest w ten sposób zrozumieć pewne sprawy. Mimo to, nie uważam, by osoby niewierzące nie przedstawiały ze sobą żadnych wartości. Sama jestem w związku z moim mężem od 10 lat, z czego 4 po ślubie. Tak się złożyło, że jest moim jedynym partnerem seksualnym. Już w wieku 12-13 lat nie uważałam, że trzeba mieć jednego partnera na całe życie, jednak moje poukładało się tak, że zakochałam się już w wieku 17 lat i związek przetrwał. Dla Ciebie to pewnie nie do pomyślenia, jednak jestem za aborcją, sterylizacją czy też karą śmierci. Jednak w tym wszystkim najważniejsza dla mnie jest rodzina i na prawdę nie musi się to wykluczać. Mam w swoim systemie wartości odpowiedniki grzechu. Bardzo ważna dla mnie jest szeroko pojęta wierność i oddanie. Uważam, że przykazanie o tym by dzień święty święcić jest również jak najbardziej na miejscu, jednak mam na myśli to, że nikt nie jest w stanie pracować cały rok na okrągło. Zrozumiałam sens tego przykazania gdy opętałam się studiami, pracą i gruntownym remontem domu na raz. Nikt nie jest w stanie długo funkcjonować na pełnych obrotach, dlatego trzeba od czasu do czasu mieć odpoczynek. Inną ważną dla mnie sprawą jest poszanowanie historii. Nie znoszę naśmiewania się np. z holokaustu. To jest dla mnie odpowiednik grzechu. Ogólnie, choć jestem osobą młodą, to mam ugruntowane opinie na różne tematy. Poglądy mam liberalne, często zachowywałam się wręcz skandalicznie, jednak nikt mi nie wmówi, że nie mam wpojonych zasad, bo by być dobrym człowiekiem nie trzeba wierzyć w boga.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Asia
(Ocena: 5)
2014-04-22 09:37:23

Ateistka i po ślubie? Mam nadzieję, że cywilnym :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-04-22 11:34:11

Czy jesteś tak tępa, że ślub kojarzy Ci sie z kościołem? Wybacz, ale ślub kościelny (nie konkordatowy) jest w świetle prawa gówno warty, podstawą jest cywilny.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz