LIST MATURZYSTKI: „Znajomi nie śpią, łykają tabletki uspokajające... A trzeba było się uczyć!”

07 Maja 2014

Natalia uważa, że jej rówieśnicy są sami sobie winni.

nauka do egzaminu

Szanowna Redakcjo, Czytelniczki, Maturzystki...

W tym roku zdaję maturę, a kiedy to piszę, pozostało mi do niej zaledwie kilka dni. Powinnam wariować ze strachu, a jestem bardzo spokojna. Wiecie dlaczego? Bo w przeciwieństwie do niektórych, nie udawałam, że jej nie będzie, że mam mnóstwo czasu i jakoś to będzie. Wiedziałam, że sama się nie zda i traktowałam ten temat bardzo poważnie od pierwszej klasy liceum. Zaraz pewnie zostanę nazwana kujonką i dziwakiem, ale zobaczymy, kto się będzie śmiał ostatni...

Może jestem zbyt dojrzała, jak na swój wiek, ale już wtedy mniej więcej wiedziałam, na czym muszę się najbardziej skupić. Marzyły mi się studia medyczne, więc nie mogłam pójść na łatwiznę i zdawać geografię lub wiedzę o społeczeństwie. Padło m.in. na biologię, która jest bardzo wymagająca. Zwłaszcza na poziomie rozszerzonym. Co w tym czasie robili moi znajomi z klasy? Nic... Kompletna pustka i kiedy pytałam, co planują, zawsze odpowiadali „zobaczy się”.

Tak „zobaczyli”, że dzisiaj są kłębkami nerwów. Szkoda, że nie pomyśleli o tym wcześniej. Mam wrażenie, że moi rówieśnicy traktują maturę na dwa sposoby – albo zupełnie ją olewają, bo w końcu jakoś się prześlizgną, albo zaczynają się mocno uczyć na miesiąc przed egzaminami. Jeśli ktoś tak do tego podchodzi, to nic z tego nie będzie.

 

Strony

Komentarze (194)
ocena
4.6/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2015-09-19 22:27:05

re: LIST MATURZYSTKI: „Znajomi nie śpią, łykają tabletki uspokajające... A trzeba było się uczyć!”

Chyba matury z wosu debilko nie widziałaś.....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-07-27 14:33:23

re: LIST MATURZYSTKI: „Znajomi nie śpią, łykają tabletki uspokajające... A trzeba było się uczyć!”

Nie bądź taka pewna siebie bo matura to nie przelewki. Nawet najlepszemu może powinąć się noga. Teraz jesteś spokojna ale jak coś ci pójdze nie tak to co potem powiesz? Zobaczysz jak koledzy będą się z ciebie śmiać będą mieli niezły ubaw a ty będziesz siedzieć w kącie i ze wstydu nawet w oczy im nie spojrzysz. Do matury trzeba podchodzić poważnie a nie;bo ja wszystko umiem , jestem najlepsza ze wszystkich to dla mnie błahostka; żebyś się nie przeliczyła dziewczynko

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Chanter
(Ocena: 5)
2014-07-29 18:30:04

Większej ilości jadu nie można było dać w tej wypowiedzi.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-15 23:48:43

re: LIST MATURZYSTKI: „Znajomi nie śpią, łykają tabletki uspokajające... A trzeba było się uczyć!”

a pootem najdłuższe wakacje w zyciu, na których nie będziesz miała do kogo otworzyc tej cwaniackiej geby sorry, ale jesteś żałosna. Myslisz ze jak sie uczysz to mozesz wszystko. skoro tyle kujesz do matury to na studiach przepadniesz. studia sa dla osob bystrych, kreatywnych i myslacych. nie dla kujonow takich jak ty, baj baj durniu tak ci tam powiedza papap :)))

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-15 23:43:56

re: LIST MATURZYSTKI: „Znajomi nie śpią, łykają tabletki uspokajające... A trzeba było się uczyć!”

sorry dziewczynko, ale ile Ty masz lat, żeby prawić innym morały? i wiesz co, napisz potem wyniki matur... ale szczerze i bez kantowania. Powiem Ci tyle, nie jesteś pierwszą kujonką bez znajomych, która kuła trzy lata i w najlepszym wypadku matura poszła przeciętnie... Nie bądź taka do przodu, bo tyłu zabraknie. Jak ktoś lubi sie bawić i nauka nie jest najważniejsza, to co jest gorszy? Nie, to Ty tracisz bardzo wiele. Bo jak z nauką Ci nie wyjdzie, to nie zostanie Ci nic. Wątpie byś miała znajomych tą pogardę dla innych zawartą w liście, na pewno czują inni. Powiem jedno : współczuje Ci, ale życze powodzenia. Bo jak maturka nie pojdzie, to będziesz nikim. taka prawda haha :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
marcys
(Ocena: 5)
2014-05-13 20:39:41

re: LIST MATURZYSTKI: „Znajomi nie śpią, łykają tabletki uspokajające... A trzeba było się uczyć!”

Ja do matury uczyłam się przed samą maturą i wyniki miałam bardzo dobre, większość powyżej 75%, to że kujesz tyle lat nie znaczy, że jesteś lepsza. Ty 3 lata straciłaś na naukę, a inni mieli normalne życie, takie jakie powinna mieć młodzież. Moja koleżanka, która kuła tak jak Ty, część przedmiotów ledwo zdała, a na jednym poległa.. Nie poszła na studia, a ja mimo, że nauczyciele zawsze stawiali na tamtą, poszłam na studia i dostałam się na to co chciałam, w dodatku zaliczam sesje bez problemu, a też uczę się przed samą sesją :) Nie bądź zbyt pewna siebie i nie gardź innymi, bo nie wiesz jak sama skończysz!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-15 19:59:47

dokładnie, :) nie trzeba kuc 3 lat

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
J
(Ocena: 5)
2014-05-13 18:26:02

re: LIST MATURZYSTKI: „Znajomi nie śpią, łykają tabletki uspokajające... A trzeba było się uczyć!”

Jesteś zbyt pewna siebie, wyniki mogą nie być aż takie dobre. Tłuk co trzy lata się uczył.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-13 17:15:32

re: LIST MATURZYSTKI: „Znajomi nie śpią, łykają tabletki uspokajające... A trzeba było się uczyć!”

Skoro już w liceum musisz poświęcać tyle czasu na naukę, to na medycynie się nie wyrobisz. Wiem, co mówię. Ja w liceum prawie nic nie robiłam a dostałam się na medycynę i dopiero tu zaczęłam się dużo uczyć, ale i tak miałam mnóstwo czasu na imprezy i znajomych, czy wyjazdy. Jeśli już w liceum musiałaś rezygnować z tego wszystkiego na rzecz nauki, to medycyna Cię przerośnie, to pewne.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-13 14:41:08

re: LIST MATURZYSTKI: „Znajomi nie śpią, łykają tabletki uspokajające... A trzeba było się uczyć!”

Jesteś idiotką. Tyle powiem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2014-05-13 10:41:05

re: LIST MATURZYSTKI: „Znajomi nie śpią, łykają tabletki uspokajające... A trzeba było się uczyć!”

Co za tragiczna dziewucha ..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Studentka
(Ocena: 3)
2014-05-12 13:36:31

re: LIST MATURZYSTKI: „Znajomi nie śpią, łykają tabletki uspokajające... A trzeba było się uczyć!”

3 lata kucia do jednej małej maturki? To śmieszne. Wystarczy uważać na zajęciach i być bystrym, a nie marnować 3 piękne lata na ślęczenie nad książkami. Potem sobie wszystko powtórzyć i po sprawie. Jak piszą inni - na studiach każda sesja to taka kolejna matura i nie ma się na to 3 lat a 1 semestr. W dodatku z materiałem nikt nie czeka i nie tłumaczy "jak krowie na rykowisku" ;) trzeba ogarniać i tyle. Nie ogarniasz i musisz kuć? Widocznie nie nadajesz się na owy kierunek. Proste

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz