LIST: „Mam opinię oderwanego od rzeczywistości nieroba! Bo zatrudniam nianię i sprzątaczkę...”

03 Grudnia 2014

Aleksandra nie zgadza się z takim postrzeganiem, ale niewiele może zrobić.

rich woman

Cześć,

jestem Aleksandra i mam w życiu trochę szczęścia. Chyba za dużo, bo wiem co się o mnie mówi. Rodzina i bliscy znajomi dobrze wiedzą, jaka jestem naprawdę, ale inni krzywo na mnie patrzą. Tylko dlatego, że niby mi się lepiej powodzi i przez to „nie znam prawdziwego życia”. Bardzo mnie to boli, bo staram się jak mogę, mam takie same problemy jak oni, ale mnie prawo do narzekania nie przysługuje.

Dlaczego? Bo żyję w „złotej klatce”, wszystko mam podstawiane pod nos, nic nie muszę, wyręczam się pomocą innych, a tak w ogóle to mam dwie lewe ręce. Jestem próżną babą, której jest w życiu zbyt wygodnie, a gdyby nie ślub z właściwym człowiekiem, to byłabym nikim. Niektóre z tych inwektyw usłyszałam wprost, a inne do mnie dotarły przypadkiem. Jestem beznadziejna, bo w ogarnianiu domu wspiera mnie pomoc domowa, a dzieckiem zajmuje się niania. Straszna zbrodnia i dowód na to, że nic nie potrafię.

Znam prawdę, wiem jak to w rzeczywistości wygląda i nie powinnam się przejmować, ale jak się czuje takie odrzucenie, to człowiek wreszcie ma wszystkiego dość. Do tego właśnie prowadzi ludzka zawiść. Zarzuca mi się naprawdę wiele rzeczy, w tym np., że...

 

Strony

Komentarze (71)
ocena
4.9/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Ak
(Ocena: 5)
2014-12-17 07:52:55

re: LIST: „Mam opinię oderwanego od rzeczywistości nieroba! Bo zatrudniam nianię i sprzątaczkę...”

Dziecko moich znajomych ma 5 miesiecy i oni juz zatrudniaja nianie na pol etatu. Kiedy ich rodzice sie o tym dowiedzieli to powiedzieli ze z nadmiaru pieniedzy pomieszalo sie im w glowach... A matka pomimo tego ze jest teraz na macierzynskim tez chce czasem wyjsc gdzies czy spotkac sie z kims. Jest tez zmeczona wiec czasem po prosti sie wusypia. Sprzataczke tez maja i ona sprzata im dom dwa razy w tygodniu. Obiad gotuja sami i sprztaja po obiedzie tez. Ale ludzie i rak wiedza swoje

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-05 04:55:26

re: LIST: „Mam opinię oderwanego od rzeczywistości nieroba! Bo zatrudniam nianię i sprzątaczkę...”

Mam podobnie: m.in. zatrudniam sprzątaczkę, gosposię która gotuje, mam też kogoś od drobnych codziennych "niewygód" jak ścielenie łóżka itp. Wynika to z tego, że jestem wiecznie zmęczona bo ciągle podejmuję się rozmaitych wyzwań, nie tylko zawodowych i potrzebuję kogoś kto by mnie odciążył. Są rzeczy w których nikt nie może mnie zastąpić a w przypadku sprzątania czy gotowania może praktycznie każdy, większość ludzi to przecież umie. Przyznam szczerze, że ja sama nie umiem. Za czasów jak nie miałam pieniędzy to oczywiście próbowałam robić sama takie rzeczy, nawet kiedyś sama pracowałam jako sprzątaczka ale fatalnie mi szło. Dlatego uważam, że ludzie powinni się wymieniać umiejętnościami i uzupełniać a presja społeczeństwa żeby każdy umiał pewien zestaw tych samych czynności i żył w określony sposób jest bez sensu. Wkurza mnie jak ludzie, którzy mnie nie znają fantazjują, że zapewne nie znam życia -akurat ja znam je bardzo dobrze. Nie pochodzę z bogatej rodziny, pamiętam jak trzeba się było się starać żeby starczało na podstawowe potrzeby. Nie wyszłam też za nikogo za mąż a mój chłopak zarabia minimalną krajową, więc model chłopa-sponsora też odpada. Dlatego nie znoszę stereotypów. Zarobiłam na dobrym pomyśle i od tego czasu faktycznie nic nie muszę, ale wcześniej poznałam takie aspekty życia jak podła praca, brak kasy na chleb itp. Nawet ci ludzie którzy znają moją przeszłość potrafią się czepiać -bo przez ową przeszłość teraz pewnie wydaję się im "nowobogacka". Rodzina też w większości krzywo na to patrzy, nie raz dawali mi do zrozumienia, że czekają aż mi się noga podwinie i że bardzo by ich ucieszyła moja porażka, bo "jest mi za dobrze", a niektórzy wręcz aktywnie mi przeszkadzają. Wiem, że znowu chcieliby mnie zobaczyć biedną, a już najbardziej by ich ucieszył widok jak podwijam rękawy i zmywam gary lub robię te rzeczy które teraz robią moje "pomoce domowe". Śmieszą mnie też stereotypy, że jak ktoś nie musi prowadzić domu czy chodzić do klasycznej pracy to zapewne nie robi nic pożytecznego, na pewno jest próżny i tylko by leżał i pachniał. Tymczasem dopiero gdy człowiek uwolni się od obowiązków domowych i etatu to jest czas i możliwości na naprawdę pożyteczne rzeczy. Jest tak wiele rzeczy których nikt nie robi, bo ludzie są zajęci zarabianiem nie mając wyjścia. Jak człowiek ma to za sobą to powinien to wykorzystać. Stereotypy o próżnych bananach wzięły się pewnie stąd, że to tych próżnych widać i słychać najbardziej bo robią wokół siebie najwięcej szumu -np. lansująca się, rechocząca młodzież w galeriach handlowych i z tego co pokazują w TV -albo skandale jakichś gwiazdek albo telenowele w których jak pokazują zamożnego człowieka to jest on pustym snobem i prostakiem, który spędza życie wyłącznie na imprezach, zakupach i płytkich romansidłach. Znając życie tu też się zaraz ktoś przyczepi do tego co napisałam, zaraz będzie, że "uważam się za lepszą" i jakieś inne nadinterpretacje od czapy -bo zauważyłam że na tym portalu wypowiadają się czasem ludzie, którzy nie ominą żadnego posta gdzie autor wspomniał cokolwiek dobrego na swój temat i nie zostawią go bez złośliwego komentarza. Zawsze przecież "miło" poczytać że komuś coś nie poszło, że ma krzywe nogi, gruby tyłek czy usłyszeć coś negatywnego. Odniesienie się do własnych pozytywnych doświadczeń od razu jest napiętnowane jako przechwalanie się, wywyższanie itp.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-04 15:30:54

re: LIST: „Mam opinię oderwanego od rzeczywistości nieroba! Bo zatrudniam nianię i sprzątaczkę...”

Mam tak samo, ale z trochę innej strony. Studiuję na jednej z czołowych polskich uczelni, w indeksie same czwórki i piątki, często podróżuję... To wszystko dzięki pracy moich rodziców, ich ciężkiej pracy w dążeniu do celu (od murarza i bibliotekarki mają firmę budowlaną i biuro księgowości). Oczywiście słyszę tylko: "rozpieszczona jedynaczka" (moja mama leczyła bezpłodność przez wiele miesięcy zanim im się udało), "te piątki to tylko, bo rodzice hajsik za korki dają", "a ta torebka to z Paryża czy Londynu, już straciłam rachubę". Takie życie - czysta zazdrość napierająca z każdej strony.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Dejm
(Ocena: 5)
2014-12-04 17:09:15

Na szczęście człowiek może sobie wybierać znajomych i omijać ludzi, którzy są toksyczni. Tak naprawdę każdy ma swoje problemy, a ludzie myślą, że jak komuś się powodzi i stać go np na tę, wymienioną przez Ciebie torebkę, to już nie ma żadnych problemów i życie usłane różami. Jeśli ktoś ma własny biznes to musi być w pracy 24 h na dobę i mieć o wiele więcej stresów niż osoba, która wychodzi z pracy o 16 i 2 minuty później już o niej zapomina. Ale o tym się nie myśli, ważne jest, że "oni mają hajs". Ale w 90% za tymi pieniędzmi stoi ciężka praca i wiele wyrzeczeń. A dziewczynom bogato wychodzącym za mąż też nie ma co zazdrościć, bo często za tymi pięknymi murami ich domów rozgrywają się prawdziwe dramaty. Cieszmy się z tego co mamy i ludzi sukcesu bierzmy sobie za przykład a nie na celownik.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
gość
(Ocena: 5)
2014-12-04 23:17:07

amen :) mąż i ja mamy firmy (oddzielne), nikt nie myśli, że przedsiębiorcą jest się 24h na dobę, wstajesz myślisz o pracy, zasypiasz myślisz jak by tu ulepszyć, usprawnić... mam znajomych, którzy uważają, że jak oboje mamy firmy, to kasy jak lodu, a w ogóle to mężowi wszystko kupuje i załatwia tatuś (bo też ma dobrze prosperującą firmę). Nie wezmą pod uwagę, że mąż rypie od 16 r.ż, że klienci potrafią zadzwonić o 22 z jakąś pierdołą, bo im się przypomniało... a wakacje... co z tego, że na drugim końcu świata, jak bez telefonu i tabletu ani rusz...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-04 14:39:56

re: LIST: „Mam opinię oderwanego od rzeczywistości nieroba! Bo zatrudniam nianię i sprzątaczkę...”

nie wiem czego ci zazdroszczą skoro mieszkasz z tesciami(!) i to ONI zatrudniają tę pomoc:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Podpis...
(Ocena: 5)
2014-12-04 13:12:54

re: LIST: „Mam opinię oderwanego od rzeczywistości nieroba! Bo zatrudniam nianię i sprzątaczkę...”

I dlatego polska gospodarka sie nie rozwija bo co ludzie powiedza? juz te 2 kobiety nie musza emigrowac na zachod za praca bo maja w polsce prace. Porownajcie sobie jak to funkcjonuje na zachodzie, ja tez sprzatam , kobieta w tym czasie gra na fotepianie albo idzie biegac tu jest to normalne, I tak ludzie maja prace

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Podpis...
(Ocena: 5)
2014-12-04 13:08:36

re: LIST: „Mam opinię oderwanego od rzeczywistości nieroba! Bo zatrudniam nianię i sprzątaczkę...”

kazdy moze sie tak ustawic, kazdy moze byc bogatym, ale czy kazdy jest gotowy zeby wypruc sobie flaki I zyly zeby do tego bogactwa dojsc? Akurat ta kobieta wyszla bogato za maz , widocznie spodobala sie mu, nam nic do tego. Czy za cene bogactwa jestes w stanie stracic zdrowie, nerwy, miec nieprzespane noce, ja tez wiem ze moge byc bogata, wiem ze moglabym miec sluzbe ale czy tego chce. Wyprujcie sobie zyly to tez bedziecie bogaci

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ciekawa
(Ocena: 5)
2014-12-04 12:17:06

re: LIST: „Mam opinię oderwanego od rzeczywistości nieroba! Bo zatrudniam nianię i sprzątaczkę...”

No ale co tak naprawdę robisz? W artykule głównie wypunktowałaś, o co ludzie cię oskarżają. Ale dlaczego nie powinni,tak dokładnie?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-04 17:02:05

Nie powinni dlatego, że to nie ich biznes. Nie musi podawać powodów dla których ludzie mają jej nie obgadywać czy nie mieszać z błotem. Tak się po prostu w ogóle nie powinno robić. A dziewczyna pracuje (póki co na pół etatu, ale zapowiedziała, że jak dziecko będzie starsze to wróci na cały), ogarnia chatę i wychowuje dziecko. To chyba starczy. Czy koniecznie trzeba tak harować żeby się nosem podpierać pod koniec dnia? Bo nie rozumiem..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ciekawa
(Ocena: 5)
2014-12-04 23:51:39

No nie, nie trzeba zasuwać jak osioł. Ja tylko zapytałam ładnie, dlaczego odrzuca z takim oburzeniem oskarżenia obcych. Może dlatego, że znajduje w nich nieco prawdy? Pół etatu, no ok. Ale w artykule są też wzmianki o pomocy domowej i opiekunce.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anna
(Ocena: 5)
2014-12-04 11:48:15

re: LIST: „Mam opinię oderwanego od rzeczywistości nieroba! Bo zatrudniam nianię i sprzątaczkę...”

Ludzka zazdrosc wiec nie ma czy sie przejmowac. Polacy nie lubia ludzi, ktorzy sa szczesliwy i ktorym sie powodzi. Jezeli to sa twoi znajomi - zmien ich a jesli obcy ludzie - ignoruj ich! Ty i Twoja rodzina zna wasze wartosci i prawde i tylko to sie liczy a przy okazji pomagasz innym dajac im prace! Powodzenia

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-04 00:27:53

re: LIST: „Mam opinię oderwanego od rzeczywistości nieroba! Bo zatrudniam nianię i sprzątaczkę...”

kobieta jak ma czas dla siebie np pracę w domu przez internettak jak ja bo prowadzę działazlonsc z chłopakiem to wzbudza zainteresowanie zatroskanych sąsiadów i sie pytają czy pracy nie szukam czy nie mam obowiązków(fuck!!!! ???)jedna tak zapytała , tak kobieta musi byc ciągle zmęczona żeby zasużyc na szacunek , nie ważne że twardo stąpam po ziemi , chodze do kościoła dla innych tacy ludzie sa chyba przeszkadzającym nikim, swoje w życiu przecierpiałam mialam długo depresje uciekłąm z domu do obych ludzi wtedy to nikogo nie interesowało ze się czułam źle, takie mamy społeczeństwo

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-03 21:52:35

re: LIST: „Mam opinię oderwanego od rzeczywistości nieroba! Bo zatrudniam nianię i sprzątaczkę...”

W tym kraju generalnie zbrodnią przeciwko ludzkości jest bycie szczęśliwym, zamożnym i spełnionym. :) A wychodzenie za bogatego i zaradnego faceta to już szczyt wszystkiego! :) Powinnaś chodzić w dziurawym dresie i szorować podłogi, wówczas cudowne polskie matki polki uznałyby Cię za godną miana kobiety. :) Ale wiesz co? Olać je! Po to człowiek pracuje i zarabia, żeby mieć w życiu dobrze i sobie życie ułatwiać. Jeżeli stać Cię na nianię i sprzątaczkę to super! Dwie osoby mają dzięki Tobie pracę. Co kogo obchodzi czyjaś szara rzeczywistość? Nie przejmuj się tym, żyj po swojemu w rzeczywistości, którą kreujesz na swoje potrzeby. Zawistnicy byli, są i będą. Polska zazdrość nie zna granic. Na zachodzie obgadano by Cię, jakbyś sprzątaczki nie miała. :) To tylko Polska, nie ma czym sobie głowy zawracać.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-03 22:02:04

Ale zaradny facet - mieszkający z rodzicami. Wow. Pozazdrościć takiego.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-04 02:48:45

To nie ma żadnego związku. Może być niesamowicie zaradny i mieszkać z rodzicami, by np. pomóc im. O takiej możliwości nikt nie pomyśli, tylko zaraz wszyscy będą wieszać psy na facecie, bo mieszka z rodzicami. Dajcie spokój. Mój ojciec mieszka z rodzicami całe życie i NIC nie potrafi sam zrobić, kompletnie nic. Przegrał życie, tyle. Natomiast ja w tym momencie jestem w podobnej sytuacji do autorki listu z tą różnicą, że nie mamy opiekunki, tylko ja jestem z dzieckiem. Mamy jednak osoby, które sprzątają nam dom raz na dwa tygodnie oraz mieszkamy z matką mojego męża. Dlaczego? Dlatego, że chciał jej pomóc i nie chciał, by była sama. Różne rzeczy się zdarzają i po prostu już mnie denerwuje to gadanie! Zgadzam się z tym, że Polska to Polska... Zazdrość w tym kraju nie zna granic.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-04 06:02:25

Tak, bardzo ci zazdrościmy, bardzo. Ja zielenieję z zazdrości wręcz ;). Laska, nie schlebiaj sobie. Nie jesteś nikim kogo można podziwiać czy czegokolwiek zazdrościć.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-04 17:10:18

Nie wiem czy ostatni komentarz był do mnie, czy nie, ale jeśli tak, to odpowiem - nikt mi nigdy nie powiedział, że mi zazdrości. Tym bardziej, że nie mieszkam w Polsce, więc otaczam się normalniejszymi ludźmi. Mówię o ogólnej sytuacji w tym chorym kraju.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz