LIST: „Mam chłopaka i ochotę na seks, ale jestem katoliczką. Jak to pogodzić?!”

24 Czerwca 2015

Dominice coraz trudniej pogodzić zasady wiary z miłością.

seks przed ślubem

Witajcie,

jestem chyba gatunkiem na wymarciu. Nie dość, że jestem młoda, to jeszcze przyznaję się do swojej głębokiej wiary. Zawsze mówię wprost, że jestem katoliczką, która stara się traktować swoją religię bardzo serio. Według niektórych jestem pewnie nawiedzona, ale nie rusza mnie to. Najważniejsze jest moje czyste sumienie, które ostatnio zostało narażone przynajmniej kilka razy. Najciężej jest w kwestii czystości aż do ślubu.

Niektórzy powiedzą, że skoro wierzę, to powinnam się tego trzymać i to nic takiego. Skoro inaczej nie umiem, to powinnam szybko wziąć ślub z chłopakiem, który mi się podoba i dopiero wtedy zacząć współżyć. Brzmi dobrze i tak widzi to mniej więcej Kościół, ale w dzisiejszych czasach to strasznie trudne!

Nie jestem gotowa na ślub, a moje ciało niestety nie chce już czekać. I co ja biedna mam zrobić?

 

Strony

Komentarze (107)
ocena
4.7/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

ola
(Ocena: 5)
2015-09-16 22:46:58

re: LIST: „Mam chłopaka i ochotę na seks, ale jestem katoliczką. Jak to pogodzić?!”

Zaryzykuj, zaryzykuj. Szkoda życia!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-06-29 23:28:19

re: LIST: „Mam chłopaka i ochotę na seks, ale jestem katoliczką. Jak to pogodzić?!”

Nie chcę Cię martwić, ale zasada seksu po ślubie została wprowadzona przez księży tylko ze względów ekonomicznych - nie pamiętam, jaki to dokładnie miało wpływ, ale ta reguła wprowadzona jest przez człowieka. Więc nie powinnaś sobie tym zawracać głowy. A pomijając ten fakt, warto wcześniej zacząć współżyć z partnerem bo pierwszy seks wcale nie jest bajkowy - trzeba poznać swoje ciała, sprawdzić czy jest się dopasowanym - regularny nieudany seks burzy dobry związek.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Agusia
(Ocena: 5)
2015-06-29 11:14:04

re: LIST: „Mam chłopaka i ochotę na seks, ale jestem katoliczką. Jak to pogodzić?!”

Zycie jest zbyt krotkie a seks zbyt cudowny, pozatym seks to sztuka a nie powinnosc dla meza, ktory wczesniej czy pozniej zdradzi... poza tym lepiej sie przekonac przed slubem i wyszalec niz poznac seks z jednym facetem gdzie mozliwe ze nigdy nie da Ci orgazmu i bedzie nudny jak cholera bez eksperymentow. Trzeba wszystkiego sprobowac miec odwage otworzyc sie na swiat i czas skonczyc z tym ciemnogrodem jakim karmi nas kosciol, i pamietac o pozadnym zabezpieczeniu tabletki, gumka bo stosunki przerywane kalendarzyk malzenski zycie zmarnowane.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Agusia
(Ocena: 5)
2015-06-29 11:55:48

A jeszcze dodam ze na bank uwierze ze facet ktory ma poped umi wstrzymac sie od seksu, bo chyba nie konczy rano czy wieczore na trzepaniu kapucyna. no coz takie są realia. A w seksie jest tak niektóre dziewczyny wspominaja fatalny pierwszy raz bo moze bolec akurat ja mialam tyle szczescia ze nic nie bolalo mialam doswiadczonego kochanka i orgazmy byly z nim mega, a z kazdym razem razem coraz lepiej poznawalismy nasze ciala, i zaczelismy eksperymentowac i jestem z nim juz 15lat nikt nie wie jak to dalej bd ale my sie nie nudzimy nigdy czy w lozku czy na spacerze no chyba ze u rodzicow na obiedzie. I ja nic nie zaluje w zyciu podze z rodziny katolickiej z tym ze ja jedna od malego sie buntowalam i nie dalam sobie wmowic tych glupot katolickich. Powodzenia :) a pociesze Cie ze znam kilku ksiezy co po burd**** chodza na panienki a tak bronia dzieci ktore maja byc abortowane bo od 1 dnia zaplodnienia to nie zarodek tylko czlowiek a jak kobieta poroni i urodzi w polowie ciazy martwe dziecko to wtedy nazywa sie embrion i pogrzebu nie zrobia ani nie ochrzcza.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
M-alien paranoia
(Ocena: 5)
2015-06-25 23:58:56

re: LIST: „Mam chłopaka i ochotę na seks, ale jestem katoliczką. Jak to pogodzić?!”

Moim zdaniem seks przed ślubem, antykoncepcja, to są małe przewinienia i nie powinnaś się przejmować tym aż tak. Bóg rozliczy Cię z tego jakim jesteś człowiekiem- czy pomagasz innym, czy jesteś dobra dla innych ludzi, zwierząt, itp.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
J.B.
(Ocena: 5)
2015-06-25 21:28:55

re: LIST: „Mam chłopaka i ochotę na seks, ale jestem katoliczką. Jak to pogodzić?!”

Powinnaś być dumna z tego jak głęboko wierzysz, ale jeżeli chodzi o zasady i ograniczenia jakich się trzymasz to uważam, że nie powinnaś się martwić o utrate szacunku do siebie. Uprwnij się, że naprawde to jest to czego pragniesz i jesteś pewna siebie i Jego. Bo co w sytuacji, gdy okaże się że w jakiś sposób do siebie nie pasujecie. W dzisiejszych czasach ciężko jest wytrwać w takich przekonaniach, bo w tak młodym wieku ciężko zaplanować rodzinę, gdy się studiuje. Pozdrawiam i życzę podjęcia właściwej decyzji.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
anna
(Ocena: 5)
2015-06-25 20:00:47

re: LIST: „Mam chłopaka i ochotę na seks, ale jestem katoliczką. Jak to pogodzić?!”

Zawsze warto poczekac. Nie wazne w jakiej sytuacji, ale jestem zdania ze gdy czeka sie zbyt dlugo mozna narobic wiecej szkody niz pozytku. Uwazam ze jestes dla siebie zbyt surowa. Teoria mija sie z praktyka. Ciekawe jakby ksieza sie wypowiadali gdyby mieli dzielic zycie z kobietami u boku nadal powstrzymujac sie od wspolzycia. Poza tym jezeli sie kochacie a do slubu wam daleko ze wzgledow materialnych itp to mozecie zyc jako narzeczenstwo. Moze to pomogloby Ci mentalnie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 4)
2015-06-25 18:21:57

re: LIST: „Mam chłopaka i ochotę na seks, ale jestem katoliczką. Jak to pogodzić?!”

Osobiście jestem niewierząca i uważam, że przed ślubem należy się poznać również przez pryzmat seksu, ale do niczego Cię nie namawiam. Co więcej, uważam, że najgorsze, co możesz teraz zrobić to iść z tym chłopakiem do łóżka. Jeżeli masz jakiekolwiek wątpliwości, nie rób tego, bo możesz mieć wyrzuty sumienia. Zastanawiam się tylko, czy problemem nie jest to, że twój nie jest wierzący. Tak duża różnica zdań na wiele spraw może być źródłem konfliktów w przyszłości...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-06-25 18:12:36

re: LIST: „Mam chłopaka i ochotę na seks, ale jestem katoliczką. Jak to pogodzić?!”

Weź ślub kościelny i kochając się z nim bierz pod uwagę, że będziesz w ciąży. Zero antykoncepcji. Jeśli bierzesz na poważnie katolickie zasady - no sorry, są surowe.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-06-25 18:01:12

re: LIST: „Mam chłopaka i ochotę na seks, ale jestem katoliczką. Jak to pogodzić?!”

Idź do psychiatry,cierpisz na schizofrenię IMO

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-06-25 16:28:27

re: LIST: „Mam chłopaka i ochotę na seks, ale jestem katoliczką. Jak to pogodzić?!”

seks przed slubem ma swoje plusy można tez zmienić wiare lub odwiedzić klasztor zycze powodzenia

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz