LIST: `Mam 32 lata. Rodzice nie pozwalają mi zamieszkać z chłopakiem bez ślubu - chore!`

20 Listopada 2012

Monika chciałaby móc wreszcie podejmować samodzielne decyzje.

list

Jak te lata szybko zleciały... Wydaje mi się, że dopiero co zdawałam maturę, a tu już jestem po trzydziestce! Szok! Wcale nie czuję się na swoje lata. Zwłaszcza że tak naprawdę to jeszcze do niczego nie doszłam w życiu.

Nie wiem, jakoś tak wyszło, że wciąż mieszkam z rodzicami. Pochodzę z małej miejscowości, to nawet nie jest miasto, tylko taka osada. Studiowałam zaocznie, później rodzice załatwili mi po znajomości pracę w przedszkolu w administracji.

Nie podobało mi się tam. Kompletnie nie mogłam dogadać się z dyrektorką, koleżanki też nie były rewelacyjne. Wytrzymałam 5 lat no i zwolniłam się na własne życzenie. Niestety, od tamtego czasu nie mogę znaleźć pracy. Tak to jest w małej miejscowości, żadnych perspektyw. Może znalazłabym zatrudnienie w Biedronce, bo tam jest straszna rotacja, ale to byłaby już ostateczność.

Cały czas szukam czegoś porządniejszego. Najlepiej zahaczyłabym się gdzieś w urzędzie. Na szczęście, mam co jeść, bo mieszkam przecież z rodzicami, nie muszę też płacić za rachunki. Zresztą nie miałabym z czego...

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (166)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

marilyn..
(Ocena: 5)
2013-01-16 16:40:59

Hej, na twoim miejscu wyprowadzilabym sie z tej osady..przenies sie do wiekszego miasteczka/miasta .. razem z chlopakiem. Znajdzcie mieszkanko i prace- a rodzicow odwiedzaj co jakis czas-albo niech oni od czasu do czasu wpadają do was.Powiedz im ze jestes juz dorosła i sama decydujesz o swoim zyciu i nie chcesz zeby mieszali sie w twoje decyzje i twoje zycie. Chcesz skonczyc pracujac w biedronce??..Przestan nawet tak myslec, bierz sie w garsc i nie ma czego sie bac ,zadecyduj i postaw na swoim-wyjedz ,poznaj inne miejsca a tam gdzie ci sie spodoba zacznij probowac zbudowac z chlopakiem swoja nową,małą rodzinę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
juliett
(Ocena: 5)
2013-01-07 17:47:02

dziewczynko,bo ciebie nawet nie mozna nazwac kobieta mimo 32 lat- wez sie w koncu w garsc i postaw sie rodzicom,ktorzy od 32 lat maja wladze nad toba... rozumiem,ze do 18 roku zycia trzeba sie im podporzadkowac,ale potem to sama o sobie decydujesz i ponosisz za to konsekwencje... mysle tez ze twoi rodzice wymyslaja coraz wieksze preteksty zebys tylko nie byla ze swoim chlopakiem a slub to tylko taka ich zagrywka,bo pewnie wiedza ze nie stac was na wesele wiec logiczne,ze nie zamieszkasz z nim jeszcze dlugo- logiczne dla nich, ale ty mozesz juz dzis spakowac walizki i jechac do chlopaka

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-12-12 22:07:24

Czy ty widzisz, o czym ty piszesz?!!! Masz 32 lata i nadal sluchasz sie rodzicow? Ja mam 20 lat i mieszkam ze swoim chlopakiem, moi rodzice sie z tego ciesza, chociaz tesknia za mna, ale kiedy tylko moge ich odwiedzam... Strasznie dziwna z ciebie kobieta... Wez swoje zycie we wlasne rece i zrob to, co chcesz!!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
juliett
(Ocena: 5)
2013-01-07 17:35:17

dokladnie jej rodzice czuja niezla kontrole nad nia i pewnie traktuja jak male dziecko ja mieszkam ponad rok w uk z chlopakiem i robie co chce

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-12-11 09:16:08

Rodzice są od tego by wybaczać. Wyjedź z miasteczka, zamieszkaj z nim jeśli uważasz że to pewny związek. A jeśli coś się posypie to wtedy cóż... coro marnotrawna wróć do rodziców i proś o wybaczenie. Za wiele jednak jest do zyskania a mało do stracenia. Rodzice wybaczają, rynek pracy i przyszłość - nie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
juliett
(Ocena: 5)
2013-01-07 17:37:12

na jej miejscu gdyby mi rodzice nie wybaczyli,ze sie wyprowadzilam do chlopaka to ja bym im powiedziala,ze im nie wybacze,ze nie pozwalaja mi ulozyc sobie zycia

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-12-09 09:52:19

masz juz 32 lata i ty sie jeszcze zastanawiasz nad tym czy sie wyprowadzic.. rozumiem ze moze niechcesz robic czegos wbrew swoim rodzicom ale nie mozesz ukladac sobie zycia tak jak oni tego chca. moim zdaniem powinnas wyprowadzic i zamieszkac ze swoim chlopakiem a rodzice z czasem zrozumieja w koncu jestes ich corka :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-11-27 12:42:36

Boże, jak można napisać "mama karze"?! Mama każe- w sensie zmusza,a nie karze w sensie kary!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
juliett
(Ocena: 5)
2013-01-07 17:39:02

bo ona ma 3 lata i 2 miechy a nie 32 lata dlatego mama kaze a corcia wykonuje

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-11-26 12:53:03

Cześć. Co stoi na przeszkodzie, abyście wzięli cichy i skromny ślub, chociażby cywilny? Twoi rodzice na pewno źle nie chcą, moze i są starej daty, ale wartości, które przyjęli nie są wcale gorsze od Twoich, a nawet wręcz przeciwnie. Rodzice chcieliby, abys się ustatkowała. Siądźcie wszyscy przy stole - Ty, chłopak i Rodzice, rozważcie za i przeciw wspólnemu zamieszkaniu przed ślubem. Ale możesz też wbrew ich woli po prostu się wyprowadzić, tyle że czy to byłoby w porzadku wobec nich?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-11-22 22:58:20

TAK, TO Z TOBĄ JEST COŚ NIE TAK. DZIEWCZYNO OGARNIJ SIĘ, JAK MOŻESZ MIEĆ TYLE LAT I BYĆ CAŁKOWICIE PODPORZĄDKOWANA RODZICOM? TO JEST TWOJE ŻYCIE I NIE SPIE.RDOL GO WYKONUJĄC WOLĘ MAMUSI. ZRÓB TO CO CHCESZ ZROBIĆ. BRAK SŁÓW, NAPRAWDĘ.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-11-22 20:52:25

To z Tobą jest coś nie tak , Twoja sytuacja wydaje się być wprost absurdalna! Kobieto, masz już tyle lat i nie masz pracy? Nie dziw się więc że rodzice ingerują w Twoje życie, skoro nadal jesteś na ich utrzymaniu. Znajdź sobie jakąś pracę, kto Ci każe mieszkać w tej wiosce? Co do ślubu to twoja decyzja kiedy chcesz go wziąć ale co do tego że boisz się że jeśli nie zamieszkasz z Bartkiem to Cię rzuci! Jeśli kocha to będzie cierpliwy :) A tymczasem nie tłumacz się głupio swoim miejscem zamieszkania tylko weź się w garść!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-11-22 17:35:33

Z Tobą coś nie tak, ja się wyprowadziłam w wieku 25 lat ostatecznie od rodziców, zamieszkałam z chłopakiem, też mieli wielkie ALE, że bez ślubu, ale zaakceptowali sytuację, teraz mam 26 lat, małą córeczkę i ślub bierzemy i tak dopiero jesienią 2013.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz