LIST: „Mam 28 lat, mieszkam z rodzicami i podobno jestem PASOŻYTEM. Czas się wyprowadzić?”

12 Listopada 2014

Agnieszka nie widzi powodu, by już teraz się usamodzielnić. Odczuwa jednak społeczną presję.

wyprowadzka

Cześć!

Ostatnio dużo się mówi o młodych Polakach, jacy to my jesteśmy niesamodzielni i beznadziejni. Nie mamy wstydu, bo zamiast się usamodzielnić zaraz po osiemnastce, to siedzimy rodzicom na głowie jeszcze przez wiele lat. Biedni rodzice... Takie nieszczęście ich spotkało. Najchętniej wyrzuciliby nas z domu, ale widzą naszą nieporadność i z litości nam na to pozwalają.

Przepraszam bardzo, ale ja takich rodziców nie mam. Nigdy nie powiedzieli na ten temat ani słowa. Wydaje mi się, że im to jest nawet na rękę i są zadowoleni, że nadal mają córkę blisko siebie. Gdybym się wyprowadziła kilka lat temu, to moglibyśmy zapomnieć o takim kontakcie, jaki mamy teraz. Oni nie traktują mnie jak zbędny balast, a mnie wcale nie jest wstyd, że jeszcze się nie usamodzielniłam.

Tak się życie poukładało i trzeba to przyjąć, zamiast wmawiać ludziom w mojej sytuacji, że są beznadziejni. Własne mieszkanie to żaden wyczyn, naprawdę. Będę miała na to ochotę, to wreszcie opuszczę rodzinę, ale nie widzę powodu, żeby zrobić to akurat teraz. Tylko, że widzą go inni i wreszcie sama zaczęłam się nad tym zastanawiać.

 

Strony

Komentarze (63)
ocena
4.9/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Tomasz
(Ocena: 5)
2015-12-06 12:44:56

re: LIST: „Mam 28 lat, mieszkam z rodzicami i podobno jestem PASOŻYTEM. Czas się wyprowadzić?”

Po komentarzach zauważam, ze Ci co się szybko wyprowadzili z domu wmawiają innym, że są nie samodzielni itp.. Wiadomo, ze na początku nikt nie dostanie świetnie płatnej pracy, ale zdaniem niektórych lepiej wydać 3/4 pensji (jak nie więcej) na życie (mieszkanie, rachunki, jedzenie itp.).

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Alina
(Ocena: 5)
2015-12-06 12:25:08

re: LIST: „Mam 28 lat, mieszkam z rodzicami i podobno jestem PASOŻYTEM. Czas się wyprowadzić?”

A kiedyś wielopokoleniowe rodziny mieszkające razem były często spotykane.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Iza
(Ocena: 5)
2015-08-12 14:24:20

re: LIST: „Mam 28 lat, mieszkam z rodzicami i podobno jestem PASOŻYTEM. Czas się wyprowadzić?”

Zapoznaj się z programem MDM. Wszystkie szczegóły są na stronie mieszkaniedlamlodych. com

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-15 00:15:16

re: LIST: „Mam 28 lat, mieszkam z rodzicami i podobno jestem PASOŻYTEM. Czas się wyprowadzić?”

Myślę że dużo zależy od relacji jaką ma się z rodzicami, jeśli fajnie się z nimi dogadujesz, masz dobry kontakt to na pewno Ci łatwiej żyć. Poruszę jeszcze jedną kwestię o której nie wspomniałaś- oszczędności, żyjąc z rodzicami, składając się na wspólny budżet łatwiej jest oszczędzić niż żyjąc na własny rachunek i o wiele prościej odłożyć potem na własny kąt < lub chociaż na początkowy wkład w niego). Mieszkanie z rodzicami osób do 30 roku życia dyktuje też sytuacja w kraju, zarobki, ceny życia, wynajmu. Nie każdy ma możliwość mieszkania z rodzicami, nie każdy tego chce, wszystko zależy od indywidualnych potrzeb każdego człowieka. Jeden nie wytrzyma z rodzicami, inni dogadują się świetnie, kolejni chcą w ten sposób oszczędzić, są też osoby które "uciekają" z domu rodzinnego do większego miasta za pracą czy studiami i tam zostają, chcąc czy nie migrują. Nie ma sensu nikogo oceniać bo wszystko zależy od sytuacji.Osobiście nie potrafiłabym odnaleźć się w sytuacji gdzie gdzie mieszkam razem z rodzicami, 6 lat temu wyprowadziłam się z domu i dla mnie to najlepszy czas.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Eliza
(Ocena: 5)
2014-11-13 20:00:28

re: LIST: „Mam 28 lat, mieszkam z rodzicami i podobno jestem PASOŻYTEM. Czas się wyprowadzić?”

Mieszkałam z rodzicami do 25. roku życia. Uważam, że za długo, ale nie miałam innej możliwości. Kończyłam studia, szukałam pracy. udało mi się dostać całkiem fajną posadkę i wynajęłam mieszkanie w większym mieście, niedaleko mojego domu rodzinnego. Chodzę też dalej do szkoły, tyle że już policealna nie jest tak droga jak były moje studia. Uczę się rachunkowości i mam nadzieję, że niebawem stać mnie będzie na to żeby wziąć sobie kredyt.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonimowo
(Ocena: 5)
2014-11-13 18:50:46

re: LIST: „Mam 28 lat, mieszkam z rodzicami i podobno jestem PASOŻYTEM. Czas się wyprowadzić?”

PS.Aaaa i jedzenie bo też nie jest tanie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonimowo
(Ocena: 5)
2014-11-13 18:49:38

re: LIST: „Mam 28 lat, mieszkam z rodzicami i podobno jestem PASOŻYTEM. Czas się wyprowadzić?”

Taka prawda ,że nie każdego stać na wyprowadzki.Mieszkanie,czynsz ,woda,prąd niestety kosztują ,łatwo się gada.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Kasia
(Ocena: 2)
2014-11-13 14:32:49

re: LIST: „Mam 28 lat, mieszkam z rodzicami i podobno jestem PASOŻYTEM. Czas się wyprowadzić?”

Zarówno Tobie jak i rodzicom jest w takiej sytuacji wygodnie, ale nie uważasz, że powoli nadchodzi czas żeby przeciąć pępowinę?? I czy potem będziesz umiała sobie poradzić żyjąc samodzielnie?? Piszesz, że nie poznałaś jeszcze chłopaka, z którym mogłabyś stworzyć związek - a gdy go poznasz, będziesz zapraszała go do siebie i razem z Twoimi rodzicami będziecie spędzać wieczory?? Ja uwielbiam moich rodziców, super się dogadujemy i często wpadam do nich na weekendy, ale wyprowadziłam się z domu 10 lat temu. Między mieszkaniem samemu a z rodzicami jest ogromna różnica. Też mam 28 lat, wynajmuję mieszkanie z moją przyjaciółką, bo samemu nie byłoby mnie stać (zarabiam dużo poniżej średniej krajowej), ale ogromną satysfakcję sprawia mi to, że umiem sobie sama radzić, praktycznie w każdej sytuacji.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-15 01:50:19

ja mam 29 lat, mam męża i wspaniałego synka od 8 lat nie mieszkam z mamą a tak mi tego brakuje. jakbym mogła to bym się z całą rodziną do niej zabrała, ale niestety mamy już własne mieszkanie :(

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-12 22:00:02

re: LIST: „Mam 28 lat, mieszkam z rodzicami i podobno jestem PASOŻYTEM. Czas się wyprowadzić?”

Weź przestań! W żaden sposób nie opłaca Ci się wyprowadzka z domu. Jeżeli chodzi o mnie to mieszkam z rodzicami, bo jest mi tak wygodniej, a poza tym jaki jest sens wydawać połowę wypłaty tylko po to by samemu siedzieć w małym mieszkanku? Jeżeli nie masz z kim dzielić (oczywiście na razie!) dorosłego, samodzielnego życia to po co się do tego pchać? Ja na Twoim miejscu poczekałabym na kogoś z kim można by było się wyprowadzić. ;) Pozdrawiam.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-12 19:52:03

re: LIST: „Mam 28 lat, mieszkam z rodzicami i podobno jestem PASOŻYTEM. Czas się wyprowadzić?”

Jestem najmłodszym dzieckiem w mojej rodzinie. Zawsze byliśmy ze sobą blisko, pamiętam, jak rodzice mówili mi, że fajnie byłoby jakby chociaż jedno z ich dzieci z nimi mieszkało. Ten plan się nie powiódł. Wyprowadziłam się ostatnia, kiedy jechałam na studia. Po studiach już nie wróciłam do rodzinnego domu. Po jakimś czasie przyjechałam właściwie na wakacje do rodziców. To było straszne doświadczenie. Uwielbiam moich rodziców, przyjaźnimy się, ale to, co wydawało mi się swobodą kiedy z nimi mieszkałam, okazało się straszliwie męczącym ograniczeniem, kiedy poznałam smak mieszkania bez nich. Nie ma porównania! Ja akurat mam inną sytuację, bo wyprowadziłam się do mieszkania z chłopakiem, obecnym mężem, więc nie wracałam do ciszy i pustki, ale szczerze, wolałabym ciszę i pustkę na własnych zasadach, niż obecność innych, na zasadach rodziców. Ostatecznie, to ich dom, więc oni powinni ustalać reguły :) Przynajmniej ja bym to tak traktowała. Pewnie krępowałabym się zaprosić znajomych na noc, zorganizować głośniejszej imprezy i tak dalej. Rodziców mam raczej wyluzowanych, siedzieliby pewnie zamknięci w pokoju, ewentualnie się przywitali tylko, ale naprawdę byłoby mi niezręcznie wiedząc, że chodzą jak na szpilkach po własnym domu. Poza tym, po tych wszystkich latach mama powiedziała mi, że chociaż uwielbia towarzystwo swoich dzieci, to uwielbia też bycie w domu tylko z tatą. Druga młodość, znów swoboda, beztroska i tak dalej. Może i Ty jesteś szczęśliwa, ale moim zdaniem tylko dlatego, że porównania nie masz. Inna sprawa, że nikt tutaj Cię pasożytem nie nazwie. Przecież utrzymujesz się sama, zupełnie, jakbyś wynajmowała u rodziców pokój, co dla mnie też jest dziwaczne, ale różni ludzie, różne podejścia do tematu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz