LIST: `Mam 19-lat, ale świadomie zdecydowałam się na dziecko. Potrzebowałam mieć kogoś do kochania...`

21 Grudnia 2012

Iza jest zagorzałą zwolenniczką wczesnego macierzyństwa.

List

Cześć,

Długo zastanawiałam się, czy w ogóle jest sens pisać ten list. Dobrze wiem, że zaraz posypią się na mnie w komentarzach gromy, że jestem strasznie nieodpowiedzialna, głupia, bezmyślna. W końcu jednak zdecydowałam się przełamać. A co tam, może chociaż jedna z Was mnie zrozumie. Może ktoś dzięki mnie, zdecyduje się z nowym rokiem podjąć równie odważny krok.

Moja historia nie jest zbyt skomplikowana. Pochodzę z dosyć małego miasta na Podlasiu. Nie będę pisała dokładniej, bo zaraz niektórzy domyślą się o kogo chodzi i będą roznosić plotki. Chodzę do trzeciej klasy liceum. W tym roku mam maturę, a wcześniej studniówkę. (Napisałam, że już skończyłam 19 lat, ale to nie do końca prawda. Urodziny będę miała na początku lutego, więc już niewiele mi brakuje).

Moje koleżanki z klasy żyją teraz przygotowaniami do studniówki. W większości pokupowały już sobie kiecki, buty i dodatki. Poumawiały się do fryzjerów i kosmetyczek. Mi jednak kompletnie nie w głowie takie bzdety. Wszystkie moje myśli zajmuje zupełnie inna kwestia.

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (359)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-17 20:21:34

re: LIST: `Mam 19-lat, ale świadomie zdecydowałam się na dziecko. Potrzebowałam mieć kogoś do kochania...`

Czuję dokładnie to samo co Ty, tyle, że nie jestem w ciąży, niestety.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-06-15 22:08:24

re: LIST: `Mam 19-lat, ale świadomie zdecydowałam się na dziecko. Potrzebowałam mieć kogoś do kochania...`

"którym tylko kariera w głowie" - właśnie, ty też się karierą lepiej zajmij, bo to o wiele bardziej przyszłościowe, a nie jakieś tam........

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
lily
(Ocena: 5)
2013-02-08 21:11:24

Ja mam 22 lata, moja córcia ma już 3 latka. W naszym wypadku akurat ciąża nie była planowana ale wyszło jak wyszło. Oczywiście byłam przerażona. Ale dałam radę. Zdałam maturę i to naprawdę nieźle, obecnie poszukuje pracy. Mieszkamy razem, w tym roku wesele. A Karinka jest naszym największym szczęściem. Wszystkie nieprzespane noce, choroby idą w niepamięć gdy widzisz jak taka mała istotka uśmiecha się do ciebie, stawia pierwsze kroki, jak podchodzi i mówi 'kocham cię mamo'. Myślę, że dacie sobie rade ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-01-27 15:03:20

dasz radę-wierzę w Ciebie. Stworzysz wspaniałą rodzinę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ja
(Ocena: 5)
2013-01-22 14:02:38

list zmyslony napisany pod wplywem bejbi blues...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-01-19 09:19:54

Jesteś głupsza od buta, tylko żal dziecka... Oddaj je zawczasu do adopcji

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
natalia20
(Ocena: 5)
2013-01-17 15:19:18

Witam wszystkich:) ja mam 20 lat i 2,5 letnie dziecko, od 2 lat jestem szczęśliwą mężatką. Nie planowaliśmy też ciąży, ale w ogóle sie nie zabezpieczaliśmy:) Jesteśmy szczęśliwi razem i nie żałuję zadnej chwili. Tobie też życzę szczęścia:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Angelika
(Ocena: 5)
2013-01-16 08:35:05

Wiesz nie jestes sama z taka decyzja:) Ja mialam 17 lat kiedy ze swoim juz obecnym mezem zdecydowalismy sie na dziecko ja takze czulam instynkt macierzyński. Dla rodzicow to byl szok ale ja bylam bardzo szczesliwa:) Urodzilam zdrowego chlopca wyprowadzilam sie do mojego wtedy jeszcze chlopaka bo mial lepsze warunki mieszkalne...I dalismy sobie rade z pomoca rodzicow...Terz juz radzimy sobie sami chodz nie powiem bo ten rok jest bardzo ciezki dla nas kryzys jest ogromny ale mam nadzieje ze to minie...Dzisiaj jestesmy szczesliwymi rodzicami nasz synek w lipcu skonczy 3 lata,a ja juz mam ochote na kolejne dziecko jednak w tym kryzysie musze czekac na lepsze czasy o ile wogole takie beda:) Zycze powodzenia :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-01-13 01:26:00

Ty chyba nie zdajesz sobie sprawy ze bedziesz odpowiedzialna za zycie malej bezbronnej istotki? To nie jest lalka BABY BORN ktora mozesz sobie kupic bo 'masz instynkt' i 'naszla cie ochota' i ktora przestanie wymagac czegokolwiek jak jej sie wyladuja baterie. Moim zdaniem nie jestes gotowa [lub pewna] a przykladem sa twoje argumenty 'Mam nadzieje, że zdołam jakoś przed rozwiązaniem zdać maturę. Niestety, może być ciężko…' lub 'Nie wiem też, skąd ja w ogóle wezmę pieniądze na wyprawkę dla dziecka. '. Masakra ale pozostaje mi zyczyc powidzenia skoro juz jestes w ciazy...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ev.
(Ocena: 5)
2013-01-09 12:03:15

Widzę, ze nie jestem sama :) Też mam 19 lat, jestem dokładnie takiego samego zdania jak Iza, tyle, że w ciązy jeszcze nie jestem, a naprawdę bardzo bym tego pragnęła, mój chłopak rownież ... zastanawiałam się nawet nad tym, czy by świadomie nie zrezygnować z antykoncepcji, tak w sekrecie, żeby zajść w ciążę. naprawdę czuję olbrzymi instynkt macierzyński i bardzo często rozmawiamy o tym z chłopakiem jak bardzo pragnęlibyśmy mieć dziecko. To jest moje naprawdę największe marzenie. Skrycie mam nadzieję, że uda mi się w 2013 zajść w ciążę. Bylabym przeszczęśliwa. A tobie Izo, Zbyszkowi i oczywiście Dzieciątku życzę wszystkiego najlepszego, oby się wam układało :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz