LIST: „Mam 18 lat i chłopak poprosił mnie o rękę. Rodzice nie chcą słyszeć o ślubie!”

09 Marca 2014

Związek 18-latki z 26-latkiem nie wszystkim się podoba.

zakochana

Drogie Czytelniczki,

zawsze wydawało mi się, że takie sprawy załatwia się w czterech ścianach, ale nie mam wyjścia. Muszę komuś opowiedzieć o tym wszystkim, co mnie spotkało. Może mam inne podejście do życia, niż większość moich rówieśniczek, ale czy to powód, by nazywać mnie egoistyczną idiotką? Takie słowa usłyszałam od własnej matki. Wszystko przestało się liczyć. To, że nigdy nie sprawiałam rodzicom żadnych problemów, dobrze się uczyłam i nie wpadłam w złe towarzystwo już się nie liczy. Podobno zawiodłam ich w najgorszy możliwy sposób.

O co chodzi? O moją miłość, do której podobno nie mam prawa. Ich zdaniem 18-latka NIC nie wie o życiu, a jeśli tak myśli, to najwyraźniej jest głupia. Nie mogę mieć własnego zdania, nie mogę mówić o swoich potrzebach, nie mogę się przyznać, że chciałabym spędzić z ukochanym resztę życia. Bo to niedojrzałe i na pewno nie wiem, co mówię. Dzień oświadczyn był najpiękniejszym w moim życiu, a każdy kolejny to jakiś koszmar.

Moi rodzice nie zgadzają się na ślub. Oczywiście nie mówią nic odkrywczego – jestem za młoda i za głupia. Mam czas, chłopak jest za stary. No i chyba zwariowałam, bo przecież nie stać nas na założenie rodziny i życie na własny rachunek.

 

Strony

Komentarze (125)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

24
(Ocena: 5)
2014-03-31 13:59:46

re: LIST: „Mam 18 lat i chłopak poprosił mnie o rękę. Rodzice nie chcą słyszeć o ślubie!”

Twoja mama nie powinna cie tak nazywac nawet jezeli z rozmowy wynikalo,ze ma racje...mysle,ze sie martwi,bo twoj narzeczony jest starszy od ciebie albo po prostu nie ma pieniedzy na slub i wesele-ty mozesz tupac nozka i krzyczec chce na slub pieniadze,tylko,ze wraz z ukonczeniem 18lat rodzice nie maja obowiazku spelniac twoich zachcianek i nawet prawo ich przed tym chroni-inna sprawa jezeli sami macie pieniadze na slub i wesele to bardzo dobrze o was swiadczy...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-03-12 13:43:46

re: LIST: „Mam 18 lat i chłopak poprosił mnie o rękę. Rodzice nie chcą słyszeć o ślubie!”

Ja im, życzę szczęścia... Ja miałam 18 lat mój chłopak 19 jak wzięliśmy ślub cywilny po 2 latach kościelny. Ja skończyłam szkołę, znalazłam pracę i żyje nam się idealnie. Dzieci na razie nie planujemy. I jakoś można tak żyć, nie wiem dlaczego oni mają nie spróbować. A może akurat im się uda, a jeśli nie będą mieć nauczkę na całe życie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-03-12 20:14:32

Żeby brać ślub trzeba mieć coś w głowie, a nie facet 26-letni bez stałej pracy. Ona zapewne zechce pójść na studia i co rodzice będą ich utrzymywać. Za takie czyny trzeba być odpowiedzialnym. Miłość miłością ale do pewnych decyzji trzeba dojrzeć.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
pola
(Ocena: 5)
2014-03-11 17:18:42

re: LIST: „Mam 18 lat i chłopak poprosił mnie o rękę. Rodzice nie chcą słyszeć o ślubie!”

rodzice maja racje, jestes mloda, glupia i zauroczona bo to pierwsza milosc. daj na luz. skoro masz z nim byc cale zycie to slub teraz czy za kilka lat nie zrobi roznicy. a rozwod to juz trudniejsza sprawa..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Żartujesz sobie z tą "Pierwszą Miłością" w wieku 18 lat...?
(Ocena: 5)
2014-03-11 17:38:36

Żartujesz ? Pierwsza miłość w wieku 18 lat ? Chyba co najmniej trzecia... haha :D :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-03-12 20:09:45

Czytanie ze zrozumieniem się kłania. Dziewczyna pisała, że oficjalnie są od roku a od jej 15 roku życia coś ich razem łaczy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ooonaaa
(Ocena: 5)
2014-03-11 15:32:04

re: LIST: „Mam 18 lat i chłopak poprosił mnie o rękę. Rodzice nie chcą słyszeć o ślubie!”

u mnie było podobnie, jak się zaręczyłam (w wieku 18 lat) to rodzice byli przerażeni, mama mnie wzięła na rozmowe i powiedziała, że ślub po skończeniu szkoły i znalezieniu pracy. Ja wtedy ją wyśmiałam, bo nie zamierzałam od razu wychodzić za mąż. Rok później zerwałam zaręczyny. Później pojawił się mój obecny narzeczony, który jest 7 lat starszy, poznałam go jak miałam 21 lat. Mama nic nie mówiła na temat jego wieku, natomiast tata komentował, że stary, że czemu nie znajde sobie faceta w moim wieku. Wszystko zmieniło się jak go poznali. Zrobił ogromne wrażenie na rodzicach. Pół roku później zamieszkaliśmy ze sobą, potem niespodziewane oświadczyny :) w narzeczeństwie żyjemy od roku i póki co nie śpieszy nam się do ślubu (zwłaszcza, że wesele czy małe przyjęcie też kosztuje). Tak jak większość czytelniczek radzę Ci się wstrzymać z małżeństwem, nawet radziłabym Ci nie przeprowadzać się do niego do póki nie skończysz szkoły. Sorry, że to na piszę, ale czy nie byłoby Ci wstyd mieszkać u kogoś i nie dokładać się do rachunków czy jedzenia?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Roksana
(Ocena: 5)
2014-03-11 07:50:35

:)

Również postąpiłabym tak jak ty :) U mnie w szkole średniej dziewczyny były zaręczone w wieku 19lat :) Jedynie co mnie dziwi,że Twój wybranek nie ma stałej pracy no i mieszkanie razem z rodzicami? Nie lepiej postawić na swoim>?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Znów ja
(Ocena: 5)
2014-03-11 07:52:01

Również na Twoim miejscu wzięłabym ślub dopiero po szkole.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
anonim
(Ocena: 5)
2014-03-10 22:27:57

re: LIST: „Mam 18 lat i chłopak poprosił mnie o rękę. Rodzice nie chcą słyszeć o ślubie!”

Moja przyjaciółka, również spotykała się z 8 lat starszym chłopakiem, gdy miała 18 zaręczyła się, w zeszłym roku w wieku 21 lat wzięła ślub(organizacja wesela troche trwa), są szczęśliwą parą, mimo że na początku jej rodzicie również mieli obiekcje co do jej związku to teraz mają swietne relacje, Tobie też się uda :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-03-11 17:37:42

Rok po ślubie jeszcze nic nie znaczy. Pobędą ze sobą kilka lat i wtedy można napisać czy są szczęśliwi. Zresztą swoją drogą nigdy nie wiemy co się dzieje w czterech ścianach. Też znam takich co uważałam ich za dobrane małżeństwo i szczęśliwe a okazało się, że facet bije swoją żonę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-03-10 19:55:53

re: LIST: „Mam 18 lat i chłopak poprosił mnie o rękę. Rodzice nie chcą słyszeć o ślubie!”

Nie ma do czego sie spieszyc, Jesli sie kochacie to chyba slub duzo nie zmieni, wiec czemu by nie poczekac chociazby dwa lata? A przynajmniej udowodnicie sobie i rodzicom ze naprawde sie kochacie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ala
(Ocena: 5)
2014-03-10 19:51:50

re: LIST: „Mam 18 lat i chłopak poprosił mnie o rękę. Rodzice nie chcą słyszeć o ślubie!”

Co do tego, co napisałaś na końcu - to jest dokładnie na odwrót, właśnie chłopak, narzeczony, mąż - może odejść w każdej chwili, nawet się nie obejrzysz kiedy, a rodzice będą z Tobą na zawsze! bo jesteś ich jedynym dzieckiem i kochają Cię ponad wszystko, a to co robią robią tylko dla Twojego dobra. Sama mam 18 lat i możesz pogratulować ode mnie swoim rodzicom, że są tacy mądrzy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Gabi
(Ocena: 5)
2014-03-10 19:47:13

re: LIST: „Mam 18 lat i chłopak poprosił mnie o rękę. Rodzice nie chcą słyszeć o ślubie!”

Oczywiście, że Twoi rodzice mają rację. Po co Ci ten ślub na już? Ja mam 21 lat, od 3 jestem z moim chłopakiem, bardzo się kochamy i też planuje wziąć ślub, ale najpierw chcemy skończyć studia, znaleźć pracę, pomieszkać ze sobą, tak mniej więcej ze 3 lata jeszcze poczekać. Co się zmieni po ślubie? Zamieszkajcie razem już teraz, jako narzeczeni i możecie robić wszystko to samo. Tak bardzo zależy Ci żeby być już żoną? Dla samego tytułu nie warto. Poza tym napisałaś, że rodzice Twojego narzeczonego się cały czas kłócą i ogólnie nie żyją dobrze, a ślub wzięli bardzo wcześnie, to powinno Ci dać do myślenia... przykro mi ale prawda jest taka, że jesteś jeszcze głupiutka i po tym jak piszesz, widać, że nie dojrzałaś do dorosłego życia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Edi
(Ocena: 5)
2014-03-10 18:07:43

re: LIST: „Mam 18 lat i chłopak poprosił mnie o rękę. Rodzice nie chcą słyszeć o ślubie!”

Ja również uważam, że powinnaś go lepiej poznać. Najpierw zamieszkajcie razem spróbujcie. Ludzie jak zamieszkują ze sobą to wszystko się zmienia. A druga kwestia za co zamierzacie się utrzymać? Całe życie przecież nie będziecie na garnuszku rodziców. Może najpierw niech on znajdzie prace, bo jak dla mnie to nienormalne żeby FACET 26 letni był bez pracy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz