LIST: „Kobiety chcą wolnego z okazji miesiączki? I tak ciągle migacie się od pracy!”

23 Marca 2016

Ten przedsiębiorca ma nam sporo do zarzucenia. Słusznie?

bolesna miesiączka

Piszę, bo bardzo mi zależy na dotarciu do młodych kobiet. Tych, które dopiero planują lub właśnie zaczynają karierę zawodową. Może któraś z nich trafi kiedyś moje skrzydła? To wcale nie jest wykluczone. Jestem przedsiębiorcą zatrudniającym kilkadziesiąt osób, w tym ponad połowę pań. Wiele z nich jest zaraz po studiach, reszta tylko trochę starsza. Chyba najlepiej wiem, do czego są zdolne.

Chcę poruszyć ten temat, bo przeczytałem ostatnio, że jedna firma wprowadza tzw. urlop menstruacyjny, czyli dodatkowe dni wolne dla kobiet w czasie miesiączki. Media są zachwycone, najbardziej zainteresowane pewnie też, ale według mnie to czysty nonsens. Kobiety mają tyle okazji do wypoczynku w pracy, że to by było już naprawdę przegięcie.

Ten pomysł sprowadza się do tego, że miałbym im płacić za nic. Za chwilę zgłoszą się do mnie panowie, którzy chcą wolne z okazji problemów gastrycznych albo wypadania włosów.

Zobacz również: Ile zarabia się na kasie w Biedronce?

 

 

Strony

Komentarze (79)
ocena
4.6/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

M-alien paranoia
(Ocena: 5)
2016-03-23 23:03:31

re: LIST: „Kobiety chcą wolnego z okazji miesiączki? I tak ciągle migacie się od pracy!”

obijanie się w pracy? ciekawe:D to chyba w jego firmie takie rzeczy, fajnie tam mają:P u mnie to by nie przeszło, ilość wykonanej pracy jest wyświetlana u lidera na kompie więc każda musi harować. Przerwy dwie 15 min a nie tyle ile sobie chcemy i rozmawianie przez tel również odpada bo nie można mieć ze sobą tel.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 2)
2016-03-23 23:00:00

re: LIST: „Kobiety chcą wolnego z okazji miesiączki? I tak ciągle migacie się od pracy!”

Chyba byłeś krzywdzony w dzieciństwie. Mam 25 lat i z tego co pamiętam nie walczyłam o równouprawnienie ani także nie posiadam zdolności spóźniania się. Według mnie kobiety w Polsce mają takie same zasady pracy jak mężczyźni. A szkoda że nie jest jak w Anglii gdzie matki mają obowiązkowo wolne wszystkie święta! A o przerwach w pracy już nie wspomnę. Jeśli jesteś tak dobrym przedsiębiorcom to zdanie twoich pracownic w tym miejscu się liczy, co one by o tobie powiedziały a nie ty o nich bo działa to w ten sposób że właściciel zawsze chce więcej najmniejszym kosztem i dorównuj raczej tym co są nowoczesni a nie stare głupie zasady. Zawsze możemy leżeć i pachnieć przestać rodzić bo to nie przyjemność sexmisja panowie i po was nie jesteście nam potrzebni

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-23 22:33:44

re: LIST: „Kobiety chcą wolnego z okazji miesiączki? I tak ciągle migacie się od pracy!”

czytając ten artykuł zaczęłam się bardzo śmiać z tego Pana przedsiębiorcy, po pierwsze wiele kobiet znam i sama jestem jedną z nich które w trakcie miesiączki na prawdę nie mogą pracować! ja w pierwszy i drugi dzień nie mogę z łóżka przez pół dnia wstać bo mam takie silne bóle, wymioty i do tego jeszcze biegunkę. ja nie mówię że jestem za tym żeby ten urlop był ale żebyście nam pracodawcy dali w te dni wolne przynajmniej w te w które nie możemy nic zrobić. pracuję w gastronimi po 10 godz dziennie i dla mnie to jest na prawdę straszne iść do pracy w dni miesiączki. najbardziej rozśmieszyło mnie to: Jak mówiłem, w sumie połowa dniówki spędzona na niczym. To znaczy na rozmowach, relaksie i jedzeniu. I domagacie się jeszcze dodatkowych dni urlopu z okazji miesiączki? Coś tu się komuś pomieszało. Niedługo wejdzie nakaz płacenia kobietom za leżenie brzuchem do góry, bo faceci mają coraz mniej do powiedzenia. My jesteśmy bardziej odważni, silniejsi i w ogóle, więc powinniśmy harować, a panie niech odpoczywają. to chyba Panu się coś pomieszało! jeżeli kobieta wykonuje swoją pracę dobrze to nie może nawet buzi otworzyć do nikogo w czasie zmiany ?! ma siedzieć jak mysz pod miotłą?!! jesteście silniejsi? to czemu przy 37,5 stopniach gorączki już jest o jezuu będę umierał . Trochę więcej zrozumienia dla kobiet! Bo panowie tak na prawdę nie wiedzą jak nie które kobiety cierpią podczas miesiączki

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-26 21:43:26

Spoko, tylko taki urlop powinien być bezpłatny. Dlaczego ktoś ma płacić za nic? Jestem kobietą, ale jakbym miała pracownicę która chce kasę za dni kiedy siedzi w domu (nieważne z jakiej przyczyny) to bym stwierdziła, że to wykluczone! Dałabym jej wolne jakby była w kiepskiej kondycji ale odjęłabym od miesięcznej pensji ten czas kiedy jej nie było

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ANONIM
(Ocena: 5)
2016-03-23 20:14:27

re: LIST: „Kobiety chcą wolnego z okazji miesiączki? I tak ciągle migacie się od pracy!”

Kobiety nie migają się od pracy. Kto się zna na badaniach rynku i statystykach wie, że kobiety są bardziej pracowite od mężczyzn i wcale nie są takie słabe. Pozwolę sobie tutaj powiedzieć szczerze- to nie my umieramy kiedy mamy katar, tylko faceci. Kobiety muszą znosić róż ne rodzaje bólu i większości się na to nie skarżą. Nie wierzę w to, że kobiety całymi "stadami" proszą o urlopy podczas okresu. Z mojego doświadczenia wynika, że jest na odwrót -dzielnie sobie radzą praktycznie ze wszystkim. Natomiast rzeczywiście znam kobiety, które podczas miesiączki z powodu okropnych bóli leżą w tych dniach w szpitalu pod kroplówkami. Przepraszam, ale zdarzają się takie kobiety i to jest realny problem. I chamstwem jest nazywać takie osoby leniami czy ludźmi migającymi się od pracy. A największym chamstwem jakie tu przeczytałam to porównywać problem menstruacji do wypadania włosów... to jest tak słabe porównanie że aż mdłe. Widać, że psiał to ktoś, kto nie ma o tym zielonego pojęcia i ocenia te kobiety stereotypowo i przez pryzmat jakiś swoich chorych przekonań i "doświadczeń". Żenada- taka moja opinia. I i jeszcze Ps. Owszem są przypadki kobiet leżących w szpitalu w dniach okresu tak jak pisałam. Są to jednostki,. Natomiast taka jest moi drodzy prawda, którą też każdy specjalisty medycyny wam powie, że gdyby to dotyczyło Panów to to nie były by jednostki, tylko każdy z nich leżałby w szpitalu i błagał o wolne haha.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-26 21:50:20

Po co się wypowiadasz w imieniu wszystkich? To że Ty sumiennie pracujesz czy Twoje znajome to nie znaczy, że nie istnieją naciągaczki które ciągle kombinują żeby się nie narobić. Od ludzi których znam (obu płci) nasłuchałam się już tyle czego kto nie robi żeby tylko okiwać pracodawcę i nic nie robić, jeszcze z dumą w głosie że są tacy cwani, że nigdy nie chciałabym nikogo zatrudniać

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2016-03-23 18:27:23

re: LIST: „Kobiety chcą wolnego z okazji miesiączki? I tak ciągle migacie się od pracy!”

Jejku już nie przesadzajcie tak z tą miesiączką...Jest bolesna owszem ale da się przeżyć lub wziąć tabletkę przeciwbólową w zdecydowanej większości przypadków. Miesiączki tak bolesne że nie można funkcjonować zdarzają się rzadko i i tak w tym przypadku są egzekwowane zwolnienia od lekarza bo idzie to w parze zazwyczaj z poważną chorobą...Wyobraźcie sobie że jesteście na miejscu pracodawcy i musicie płacić kobiecie za 5-7 dni w ciągu których nie pracuje mając z tyłu głowy to że w każdej chwili może iść na macierzyński na 1.5 roku...Pracodawcom już wgl nie opłacało by się zatrudniać kobiet...Tez nie lubię kiedy mam miesiączkę, wiadomo że boli, ale nie aż tak by nie funkcjonować.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-23 17:23:41

re: LIST: „Kobiety chcą wolnego z okazji miesiączki? I tak ciągle migacie się od pracy!”

Pracowałam na rożnych stanowiska mając nad sobą szefów obu płci. Rzadko było jakieś specjalne traktowanie z "okazji" okresu. pracując w sklepie odzieżowym trzeba było wziąć tabletki załzyc usmiech i gnać na salon. Co robimy tyle w kiblu? Zmieniamy podpaski i tampony! Dlaczego tak czesto tam chodzimy? A chociażby po to żeby zobaczyć czy nie zrobiła nam się na spodniach ogromna czerwona plama. Jeśli łapał mnie okres a było nas duzo na salonie nie było problemu - mogłam iść do domu ale zmianę musiałam odpracować żeby godziny się zgadzały. Nie ma zmiłuj. Praca w sklepie odzieżowym jest super? Nie! Nie możesz tam usiąść, rozmawiać ani nawet przystanąć na chwilę. Cały czas trzeba chodzić, obsługiwać ludzi, przebudowywać salon, klipsować rzeczy. Nie ma czasu na pogaduchy! Przy 13 godzinnej zmianie było tylko pół godziny przerwy. Klientów nie obchodzi to ze zerwał ze mną chłopak, ubieram usmiech i tłumię ból. Dziwne wymówki od pracy? Kiedyś o 9 miałam wyrywanego zęba a o 11 byłam w pracy z chusteczka przy ustach! Pewnego dnia do pracy przyszła koleżanka i powiedziała "nigdy nie rozumiała kobiet które cierpią przy okresie. Nigdy mnie nic nie bolało do dzisiaj. Umieram." Teraz dzięki bogu pracuję w domu i kiedy mnie złapie "o" to zwijam się w buritko a narzeczony tylko przynosi mi herbatki. Jedyne co mi pomaga to zabiegi akupunkturowe. Są kobiety które znoszą to dobrze ale są tez takie (jak ja), że nie ma opcji zeby cokolwiek wtedy robic. Czy domagam się urlopu? Jedynie prosiłabym o wyrozumiałość bo w te dni czuje jakby obcy wychodził z mojego brzucha po drodze owijając się dookoła kręgosłupa. Jeśli byłby to mój szef to przyszłabym w dniu okresu do jego biura, zawinęłabym się w burito a po godzinie jęków z bólu sam odesłałby mnie do domu. Drodzy mężczyźni, chcecie abyśmy były szczupłe, zadbane, żebyśmy podkreslały swoją urodę ubiorem i makijażem(nie tapetą). Na to potrzeba chwilki :) Mamy przychodzić do pracy tak jak wy czyli wstać z łózka umyć zęby, przejechać palcami po włosach i wyjść? Ok, gwarantuje zawał :) Mamy godnie reprezentować firmę? Nie da się tego robić kiedy masz gorączkę, chce się wymiotować, zalewa cie potem i chce Ci się płakać i śmiać jednocześnie. Autorze tego pisma: jesteś bucem, który widocznie nie ma dziewczyny, żony, narzeczonej! jesli byś miał to by Ci wytłumaczyła o co w ty wszystkim chodzi. A jeśli masz to wasz zwiazek jest chyba kiepski skoro nie rozmawiacie na takie tematy albo chociaż nie poprosiłeś jej o opinię.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-23 16:58:48

re: LIST: „Kobiety chcą wolnego z okazji miesiączki? I tak ciągle migacie się od pracy!”

Prawda jest taka, że większość szefów, kierowników tylko się drze o byle co, chcę zrobić z pracowników chodzące robociki, płacić jak najmniej, ale żeby pracownik wyrobił jak najwięcej ( czyli pracuj jak robot, ale ciesz się ochłapami które dostaniesz ).

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-23 16:01:37

re: LIST: „Kobiety chcą wolnego z okazji miesiączki? I tak ciągle migacie się od pracy!”

Trochę się zgadzam i nie zgadzam. Po pierwsze nie wrzucajmy wszystkich Pań do jednego worka. Co do okresu MĘŻCZYZNO NIE WYPOWIADAJ SIĘ. Jestem osobą, która miała straszne miesiączki. Jako nastolatka w pierwsze 2 dni okresu nie byłam w stanie nawet chodzić do szkoły. Nie było sensu. Wymioty, ból brzucha, migreny i to krwawienie... Jak miałam ukryć, ze czasami gdy wstawałam wylewała się ze mnie ilość nie do zmieszczenia w żadnej podpasce. I idź tu z dumą do domu posiadając czerwony tyłek. Bezcenne polecam Panom. Dopiero terapia hormonalna pozwoliła na studia, dała mi szanse na pracę. Pracowałam z kobietami. Obiad max 15 minut, zostawanie po czasie, bo coś trzeba dopiąć. Sumiennie, dokładnie, szybko z okiem na wiele innych rzeczy. Załatwianie kilku spraw na raz. W mojej firmie to faceci się migali, zarzucali nas swoimi niedociągnięciami i wiecznym "ups zapomniałem", "ojojoj to też trzeba było", " nikt mi nie powiedział" itp. Podsumowując nie podoba się? Zweryfikuj pracę, porównaj a jak się nie podoba zwolnij lub zmniejsz wypłatę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Agata
(Ocena: 5)
2016-03-23 15:12:18

re: LIST: „Kobiety chcą wolnego z okazji miesiączki? I tak ciągle migacie się od pracy!”

Prawda jest taka, że baby są rozkapryszone. Wiem, jestem babą. Ale nie szufladkujmy, że wszystkie myślimy tylko o jedzeniu, paznokciach. Podczas pierwszych dwóch dni okresu jedyne o czym marzę to zwinąć się w kulkę i zniknąć na ten czas. Jak mam to zrobić w pracy? Ketonal ketonalem ale ile można? Do tego gorączka, senność, czasem jest niedobrze, można zemdleć. Dodatkowo po powrocie do domu jest drugi etat: matka. Panom proponuję ścisnąć sobie genitalia (mocno) i chodzić tak przez 2-3 dni. Nie kategoryzujcie okresu z problemami gastrycznymi. Powiem tak BOLI ZAJEBIŚCIE.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
gosc
(Ocena: 5)
2016-03-23 15:06:42

re: LIST: „Kobiety chcą wolnego z okazji miesiączki? I tak ciągle migacie się od pracy!”

ja mam taką miesiączkę, że wymiotuję albo jadę do szpitala na zastrzyk, tracę często przytomność. Faszerowałam się ketonalem kilka lat żeby wstać z łóżka w ogóle... teraz odstawiłam i staram się brać lżejsze leki, jednak działają tylko na godzinkę, można przeżyć jak leżysz w łóżku i się nie wykonujesz gwałtownych ruchów. Wizyty u specjalistów nie pomogły, tak już mam i będę mieć aż urodzę dziecko, które nie pojawi sie przez najbliższe 10 lat. Takie rozwiązanie ułatwiłoby mi życie, jednak są kobiety które nie czują w ogóle bólu miesiączkowego i jestem pewna że będą gotowe udawać byleby uzyskać takie zwolnienie... Sama nie wiem, rozumiem przedsiębiorcę - nie może pozwolić sobie na straty, ale niech lepiej nie wypowiada się w kwestii miesiączki jako błahej sprawy. Każdy ma inaczej, każdy jest inny. Jeden taki dzień wolnego ułatwił by mi życie i to bardzo!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz