LIST: „Kiedyś wyglądałam i zachowywałam się jak ZAKONNICA. Teraz czuję, że żyję!”

27 Lipca 2014

Zuzanna zmieniła swój wizerunek, zaczęła imprezować i eksperymentować w łóżku. Wcześniej ukrywała swoją naturę.

imprezowiczki

Drogie Czytelniczki...

Chciałabym napisać kilka słów o sobie. Kto wie, może któraś z Was weźmie sobie do serca moje doświadczenia i zacznie nareszcie żyć, a nie tylko wegetować? Staram się nie tracić ani jednego dnia i kieruję się prostą zasadą – żałować mogę najwyżej tego, czego jeszcze nie zrobiłam. Mam gdzieś sztuczne normy, które mówią nam, co wypada. Gdybym się przejmowała tym, co powiedzą ludzie, to byłabym kolejną nudną dziewczyną, która na starość stwierdzi, że trzeba było zaszaleć. Wtedy będzie już za późno, więc radzę zastanowić się nad tym już teraz.

W dzieciństwie i jako nastolatka byłam wyjątkowo ułożoną osobą. Bardzo liczyłam się ze zdaniem rodziców i nauczycieli. Wszystko co mówili, było święte. W podstawówce moim jedynym szaleństwem były próby chóru kościelnego, w gimnazjum to samo, potem doszły do tego pielgrzymki i wolontariat w schronisku dla zwierząt. Taka byłam ambitna i grzeczna. Na dodatek poszłam do szkoły średniej prowadzonej przez księży, więc obracałam się w specyficznym środowisku.

W mojej szkole nie było tematu marihuany, bo nawet papierosów nikt nie palił. O seksie też ani słowa, bo w końcu liczy się czystość. Z dzisiejszej perspektywy dziwię się, że mogłam być taka naiwna.

 

Strony

Komentarze (79)
ocena
4.3/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2016-01-06 00:08:30

re: LIST: „Kiedyś wyglądałam i zachowywałam się jak ZAKONNICA. Teraz czuję, że żyję!”

Ten artykuł może się nazywać ,, Jak z obłudnej świętoszki stałam się zdzirą.'

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Zoo
(Ocena: 3)
2015-05-13 17:28:41

re: LIST: „Kiedyś wyglądałam i zachowywałam się jak ZAKONNICA. Teraz czuję, że żyję!”

Pokazanie chłopakowi nagiego ciała to nic złego. To nie jest grzech śmiertelny. To jest normalne.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
sonnar
(Ocena: 1)
2014-12-28 23:35:04

re: LIST: „Kiedyś wyglądałam i zachowywałam się jak ZAKONNICA. Teraz czuję, że żyję!”

Miałem kiedys fajna kolezanke ,była ładna,niegłupia ale własnie zaczeła cieszyć sie młodoscią ,zaczeła imprezować i puszczać sie.Wpadła w nałóg alkoholowy,pali pety z ulicy,dzis nawet pies jej nie chce.Złapała od któregoś bzykacza rzeżaczkę, chodzi brudna i smierdzaca.Przechodze na druga strone ulicy gdy idzie. Pozdrawiam uwolnione.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Kara
(Ocena: 1)
2014-10-13 09:02:55

re: LIST: „Kiedyś wyglądałam i zachowywałam się jak ZAKONNICA. Teraz czuję, że żyję!”

Gimbaza?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Blaugran
(Ocena: 1)
2014-09-06 03:20:19

re: LIST: „Kiedyś wyglądałam i zachowywałam się jak ZAKONNICA. Teraz czuję, że żyję!”

Z każdym kolejnym listem dochodzę do wniosku, że nikt nie pisze do redakcji (no może ktoś ale nie jest to publikowane), a listy pisze sama redakcja. To kolejny przykład przejścia ze skrajności w skrajność. Od katolowatej dziewuszki w tępą strzałę która twierdzi, że stukanie się z każdym na każdym kroku jest ok bo poznaje siebie :). Pokażcie mi rozsądną kobietę która w ciągu - powiedzmy - dwóch miesięcy przerabia trzech - czterech chłopów.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ja
(Ocena: 5)
2014-08-23 11:24:41

re: LIST: „Kiedyś wyglądałam i zachowywałam się jak ZAKONNICA. Teraz czuję, że żyję!”

Podzielcie ten list na 50 kawalkow to bedzie sie jeszcze lepiej czytac, idioci

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Blaugran
(Ocena: 1)
2014-09-06 03:16:51

Wpływy z reklam. Z każdą kolejną stroną nabijasz im kabzę. Dlatego wcześniej list był w całości a teraz w siedmiu częściach.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-08-20 18:25:17

re: LIST: „Kiedyś wyglądałam i zachowywałam się jak ZAKONNICA. Teraz czuję, że żyję!”

czyli jeśli sie nie ku*wie i nie szlajam po imprezach i to znaczy że nie żyję tylko wegetuję? aha, spoko:D gratuluje mylenia, a raczej jego braku.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2014-08-18 20:20:11

re: LIST: „Kiedyś wyglądałam i zachowywałam się jak ZAKONNICA. Teraz czuję, że żyję!”

Zrobiłam praktycznie na odwrót. Po latach imprez, alkoholu, seksu zrozumiałam, że to wcale nie daje upragnionej wolności. Daje jedynie złudzenia. Autorka listu nie ma się czym chwalić. I nie chodzi mi o tatuaż czy fryzurę, bo to absolutnie OK. Ale o imprezy, upijanie się, rzyganie na ulicy, przekładanie egzaminów, wulgarne ubrania. To smutne. Nie lepiej znaleźć złoty środek?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
hs
(Ocena: 5)
2014-08-17 19:49:57

hw

Lajk. ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-08-15 12:45:44

re: LIST: „Kiedyś wyglądałam i zachowywałam się jak ZAKONNICA. Teraz czuję, że żyję!”

kura wyrwała się z kurnika i szaleje

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz