LIST: Jestem z facetem już 10 lat, ale nie chcemy ślubu. Rodzice tego nie pojmują... Jak ich przekonać?

23 Kwietnia 2013

Agnieszka lubi życie na kocią łapę, ale jej bliscy tego nie popierają.

zakochani

Mam na imię Agnieszka i za dwa tygodnie będę obchodzić 32 urodziny. Uważam, że jestem obecnie w najlepszym momencie swojego życia. Spełniam się zawodowo, nie narzekam na swoją pensję, mam własne mieszkanie i wspaniałego partnera. Jesteśmy razem już prawie od 10 lat, a Adrian to moja bratnia dusza. Rozumiemy się bez słów i mimo że od czasu do czasu przechodzimy drobne kryzysy, zawsze możemy na siebie liczyć.

4 lata temu podjęliśmy decyzję, że chcemy razem zamieszkać. Początkowo nie było cukierkowo, wiadomo jak to jest. Mnie wkurzały rozrzucone na podłodze skarpetki, jego moje zapędy do pedantyzmu. Posprzeczaliśmy się kilkakrotnie o drobiazgi, ale dzisiaj nie wyobrażamy już sobie, że mielibyśmy mieszkać osobno.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (114)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Kinga
(Ocena: 5)
2013-04-29 21:39:54

re: LIST: Jestem z facetem już 10 lat, ale nie chcemy ślubu. Rodzice tego nie pojmują... Jak ich przekonać?

No, po prostu jesteś szczęśliwa. Rodzice powinni chcieć Twojego szczęścia, a nie opinii sąsiadów. Z reguły nie popieram "życia na kocią łapę", ale sytuacja w której się znalazłaś to już nieco inna sprawa. Moja rada jest taka: podejmij decyzję, będąc w porządku wobec siebie. I tyle. Powodzenia ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
AGA
(Ocena: 5)
2013-04-27 19:18:02

re: LIST: Jestem z facetem już 10 lat, ale nie chcemy ślubu. Rodzice tego nie pojmują... Jak ich przekonać?

jeżeli uważasz że twoim koleżankom nie ułożyło się w małżeństwach tylko dlatego, że wzięły ślub to jesteś g ł u p i a!!! po 1 widziały gały co brały, a po 2 to nie papier sprawia, że ludzie się nie starją, tylko oni sami podejmują taką decyzję!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ania
(Ocena: 5)
2013-04-24 22:22:12

re: LIST: Jestem z facetem już 10 lat, ale nie chcemy ślubu. Rodzice tego nie pojmują... Jak ich przekonać?

Zauważyłam, że coraz więcej osób przestaje rozumieć co oznacza słowo: małżeństwo, związek, narzeczeństwo, macierzyństwo... Wszystko jest traktowane instrumentalnie i przy okazji we wszystkim ukrywa się pierwiastek seksualności a nie wiem, czy wiecie, małżeństwo nie tylko na tym polega. Jeśli ktoś się nie decyduje na ślub to jego sprawa, ale tłumaczenie, że bardziej to będzie szkodzić, bo przecież przestajemy się o siebie starać i wszystko wokół odciąga nas od partnera, a poza tym koleżankom się nie układa i uważają, że to jest błąd... Smuci mnie to. Moi rodzice znają się ponad trzydzieści lat, są małżeństwem od 25 i podejrzewam, że ich związek nie opiera się na seksie przede wszystkim, a na uczuciu, które ich łączy. Seks jest wyrazem tej miłości a nie jej synonimem. Były okresy, że nie widzieli się przez długi okres i co, od razu zaliczali zdradę? NIE! Bo do małżeństwa podeszli tak, jak się do tego podchodzić powinno. Dzięki Rodzicom wiem, jak podchodzić do spraw Partnerstwa i nie wyobrażam sobie podejmowania decyzji przez wzgląd na znajomych, przyjaciół, rodzinę i uzależnianie jej od tego, kto jakie życie wiedzie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Marysia
(Ocena: 5)
2013-04-25 23:28:37

Cała prawda! Zgadzam się w stu procentach! Ludzie teraz boją się ślubu jakby nie wiem co to było... małżeństwo to piękna rzecz, piękny kolejny etap miłości jeśli można to tak nazwać. A miłość nigdy się nie kończy, więc jeśli ktoś nie chce ślubu najwidoczniej czuje, że coś między nimi może się skończyć- nie kocha naprawdę... to smutne, bardzo smutne. Pozdrawiam koleżankę i cieszę się, że ktos jeszcze tak madrze i racjonalnie mysli.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-04-24 21:01:10

re: LIST: Jestem z facetem już 10 lat, ale nie chcemy ślubu. Rodzice tego nie pojmują... Jak ich przekonać?

Chyba nie do końca rozumiesz pojęcie i definicję "małżeństwa". I nie generalizuj, ja znam mnóstwo szczęśliwych małżeństw, a jeszcze więcej nieszcześliwych "kocich łap".

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-04-24 13:58:59

re: LIST: Jestem z facetem już 10 lat, ale nie chcemy ślubu. Rodzice tego nie pojmują... Jak ich przekonać?

Agnieszko, zapyałaś co mowić swoim rodzicom w tej sytuacji. A wiec napisze PIERWSZY komentarz który odpowiada na pytanie. Ja to tlumacze rodzinie tak: nie stać nas, jesteśmy na skraju nędzy w tym roku nie pojedziemy na żadne wakacje, nie stać mnie na sukeinkę itp... Wtedy troche odpuszczają na jakiś czas slysząc coś tak płytkiego i egoistycznego. W oczach rodziny zgrywamy bardziej nieodpowiedzialnych niż jest w rzeczywistości. Gdy oni zaczynają o dzieciach, ja zmieniam temat na imprezy, ciuchy, kariera i inne dobra konsumpcyjne i nie mówie o np. świetnym przepisie na ciasto, remoncie pokoju i innych rzeczach kojarzących sie z ciepełkiem rodzinnym. To pomaga. Pomaga też szybkie zmycie sie z famili party, daje sie wtedy odczuć że nie mamy ochoty o tym słuchać. Tłumaczenia "nie czas", "nie chcemy" jest jak grochem o ściana. Lepiej pokazać jaki bardzo nie stać na ślub dzieci i jak bardzo sie nie nadajecie:) pozdrawiam zyczę szczęscia i wytrwałości w rodziinych spotkaniach.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-04-24 14:21:13

taa u mnie z kasą nie przejdzie, bo teściowie są dosyć dobrze sytuowani i gdybyśmy im tak powiedzieli to wyskoczyliby z tekstem to wy ustalajcie termin, a my wszystko sponsorujemy :/ z dziećmi to samo. Jak mówimy, że nas nie stać , bo ja pracy szukam i nie mogę znaleźć to leci tekst to my wam kupimy mieszkanie tylko dajcie nam wnuki. Takie argumenty do nich nie trafiają.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ona
(Ocena: 5)
2013-04-24 12:13:33

re: LIST: Jestem z facetem już 10 lat, ale nie chcemy ślubu. Rodzice tego nie pojmują... Jak ich przekonać?

Jestem ze swoim partnerem w związku z już prawie 8 lat. Moją pseudo "teściowa" jest złotą kobietą, ale ciągle nie potrafi zrozumieć, że ani ja ani mój partner nie chcemy brać ślubu. Nigdy nie rozczulałam się nad małymi dziećmi, nigdy nie poczułam też instynktu macierzyńskiego. Kochamy się z partnerem i nie wyobrażam sobie bez niego życia, ale tak naprawdę co zmieniłby ten papierek? Według mnie nic, więc żyj tak jak chcesz, ciesz się swoim szczęściem, a rodzina kiedyś Wam odpuści :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Monika
(Ocena: 5)
2013-04-24 10:59:41

re: LIST: Jestem z facetem już 10 lat, ale nie chcemy ślubu. Rodzice tego nie pojmują... Jak ich przekonać?

Rodzice powinni uszanować Waszą decyzję, bo każdy ma prawo żyć tak, jak chce, jeśli nikomu nie robi w ten sposób krzywdy. Musicie jednak ich też zrozumieć, im się wydaje, że Wasz związek się w ten sposób rozpadnie, bo prawdopodobnie według nich jest jakaś przeszkoda, skoro nie chcecie brać ślubu. Czasy się zmieniają i dzisiaj ślub nie jest już wyznacznikiem szczęścia, często wszystko komplikuje albo nie wnosi już tak wiele jak kiedyś. Życie bez ślubu oznacza, że ludzie albo sobie nie do końca ufają albo darzą się bezgranicznym zaufaniem i nie potrzebują żadnych dopełniać żadnych formalności, by to wyrazić i tak zapewne jest i w Waszym przypadku. Powodzenia!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-04-24 08:31:13

re: LIST: Jestem z facetem już 10 lat, ale nie chcemy ślubu. Rodzice tego nie pojmują... Jak ich przekonać?

Bardzo fajnie, że życie układa Ci się po Twojej myśli i życzę żeby było tak dalej ;) Problem rodziców rozwiąże się sam, na to potrzeba tylko czasu. Zrozumieją, że nie ulegniecie ani im, ani sąsiadom i odpuszczą. Może nie będą szczęśliwi, ale powinno być lepiej. Ja znam wiele szczęśliwych małżeństw, więc myślę, że problem nie tkwi w samym stanie małżeńskim o ile w ludziach. Przede wszystkim człowieka nie poznasz przez 2-3 lata, mieszkając osobno, nie dzieląc wydatków, domowych obowiązków itd. Nie przekonuję Cię teraz do małżeństwa, bo to by było durne, ty masz swoją wizję życia a ja swoją, ale nie osądzaj tak pochopnie małżeństw. Pozdrawiam

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-04-24 00:34:37

re: LIST: Jestem z facetem już 10 lat, ale nie chcemy ślubu. Rodzice tego nie pojmują... Jak ich przekonać?

Życzę Ci wpadki - to mi się nasuwa na myśl po przeczytaniu tego listu pisanego przez niby dorosłą kobietę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-04-24 16:42:16

Ot dojrzała kobieta skomentowała.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-05-10 22:50:42

I uważasz, że jak wpadnie to wyjdzie za mąż? A po za tym nie życz nikomu co Tobie nie miłe.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
gabriela
(Ocena: 5)
2013-04-23 23:58:31

re: LIST: Jestem z facetem już 10 lat, ale nie chcemy ślubu. Rodzice tego nie pojmują... Jak ich przekonać?

Piszesz, że nie chcesz ślubu bo nie chcesz dzieci, a przecież małżeństwo nie jest równoznaczne z urodzeniem gromadki dzieci. Jeśli naprawdę kochacie się tak jak mówisz to nie sądzę żeby jeden papierek zmienił wasze uczucie, jeśli tak by się stało to by tylko oznaczało, że to nie jest prawdziwa miłość. No i jeszcze taka sprawa, że mi osobiście dziwnie by było przez całe życie mówić o partnerze "mój chłopak", to brzmi fajnie i uroczo jak się ma 16 czy 20 lat, ale nie 50 :) Jest też kilka innych spraw, które powinniście przemyśleć, jak choćby to, że gdyby któremuś z was zdarzył się nie daj Boże wypadek, to drugie nie otrzyma żadnych informacji, nie będzie mogło podjąć żadnej decyzji, ogólnie mówiąc jest wiele sytuacji, w których ten papierek, że jest się małżeństwem bardzo się przydaje. Ja jeszcze powiem tak od siebie, że jestem 12 lat po ślubie, i jestem naprawdę szczęśliwa w związku

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-04-24 20:56:47

potwierdzam !:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Marysia
(Ocena: 5)
2013-04-25 23:26:10

Boja sie tego papierka bo nie znaja znaczenia slowa milosc.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz