LIST: „Jestem przerażona liceum! Lubię się uczyć, ale nie pasuję do bogatych rówieśników...”

25 Sierpnia 2013

Magda obawia się nowej szkoły. Rówieśnicy dobrze się ubierają, są pewni siebie i na wszystko mogą sobie pozwolić. Ona nie.

szkoła

Drogie Papilotki,

nie chciałabym nikomu psuć humoru, ale wakacje naprawdę się kończą. Wiem, że dla większości nie jest to zbyt fajne. Dla mnie szczególnie. Jestem dobrą uczennicą, naprawdę nie mam problemu z nauką. Wcale nie chodzi o to, że nie chcę wracać do szkoły, bo chętnie bym jeszcze poleniuchowała. Tak naprawdę, to wolę zajmować się czymś konkretnym, niż marnować czas. Od dwóch miesięcy niewiele się u mnie dzieje i może to dziwne, ale szkoła byłaby dla mnie odskocznią. I na pewno będzie, ale boję się, że nie w takim sensie, jakbym chciała. Jestem przerażona. Nie nauką, sprawdzianami i pracami domowymi. Innymi uczniami.

Niedawno skończyłam gimnazjum, gdzie specjalnie się nie wyróżniałam. Dobre stopnie jakoś nie wpłynęły na moją popularność. No, ale jakoś specjalnie nie cierpiałam. Obawiam się, że teraz będzie już tylko gorzej. Liceum to zupełnie nowi ludzie z różnych części miasta, zwłaszcza że dostałam się do bardzo dobrej szkoły. Nie mogę przestać myśleć o tym, że zupełnie mnie nie zaakceptują i będę się męczyła przez 3 lata. Na pewno nie jestem taka fajna jak większość.

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (179)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

nika
(Ocena: 5)
2015-01-31 17:21:48

re: LIST: „Jestem przerażona liceum! Lubię się uczyć, ale nie pasuję do bogatych rówieśników...”

możesz udzielać korepetycji, zawsze jakiś grosz wpadnie :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
mańka
(Ocena: 5)
2014-01-28 01:02:58

re: LIST: „Jestem przerażona liceum! Lubię się uczyć, ale nie pasuję do bogatych rówieśników...”

raz dziewczyna zapytala sie mnie dlaczego zawsze chodze w tych samych 3 bluzkach...ona chodzi w dziesieciu może ale nosi po starszych siostrach a ma ich od cholery....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
karla
(Ocena: 5)
2013-12-18 22:43:47

re: LIST: „Jestem przerażona liceum! Lubię się uczyć, ale nie pasuję do bogatych rówieśników...”

Drogie ubrania nie sa wartoscia czlowieka....Za pare lat bedziesz sie z tego smiala!!szmate wytrzesz a to co masz w glowie zostanie..Mnie starc na drogie ubrania...lecz mi to nie imponuje...sory

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-11 13:17:31

re: LIST: „Jestem przerażona liceum! Lubię się uczyć, ale nie pasuję do bogatych rówieśników...”

Szkoła już się zaczęła, jestem ciekawa jak dziewczyna na razie sobie radzi. Chciałam tylko napisać, że dobrze wiem co ona czuje, bo miałam tak samo. Albo i gorzej, bo w gimnazjum nie byłam niewidzialna jak ona, tylko wyśmiewana, a żarty z mojej "garderoby" były na porządku dziennym. Pamiętam pewien kożuch, który nosiłam zimą - był babciny, dosłownie, po kimś tam, za duży, niemodny, zdejmowałam go przed szkoła, tak się wstydziłam. Nigdy nie miałam kupowanych ciuchów, tylko zawsze od kogoś, po kuzynkach itd. Telefon i internet? Dopiero w drugiej klasie liceum. Za to też byłam obśmiewana, bo wszyscy się "jarali" gadu-gadu i mieli swoje kontakty, a mnie tam nie było. ( to czasy około 7 lat temu gdy nie było facebooka). Poszłam do liceum, poszłam też do pracy. Zaczęło się od ulotek i roznosiłam je naprawdę długo. Pracowałam też jako hostessa oraz w wakacje w sklepie. Wtedy coś się ruszyło bo mogłam coś sobie kupić albo wyjść z ludźmi. Też byłam kujonem, ale nie z wszystkiego sobie radziłam - to też dało się wykorzystać. Byłam najlepsza z polaka i pomagałam całej klasie, a ktoś inny podrzucał mi na sprawdzianach pomoce z matematyki (wtedy matura z niej jeszcze nie była obowiązkowa). Dostawałam też stypendium socjalne, o które warto się postarać. Ludzie nie muszą widzieć, że je pobieramy, a te pieniądze bardzo pomagają. Teraz mam 23 lata, kończę studia - magisterka z filologii polskiej. Nadal nikt mi nie pomaga finansowo i za zaoczne studia płacę sama. Pracuję jako dziennikarka w lokalnej gazecie internetowej. Pracowałam też w sieciówce, kupiłam sobie mnóstwo ciuchów, kosmetyków. Jak teraz na to patrzę to nie mogę uwierzyć. W życiu bym nie pomyślała, że będę to mieć, zwłaszcza będąc w gimnazjum czy liceum. Z ludźmi z gimnazjum nie utrzymuje kontaktów. Nadal mam uraz, spotykając kogoś na ulicy nie powiem mu "cześć" on mi zresztą też nie, bo zawsze byłam "lamusem". Grunt to znaleźć sobie paczkę, kilka osób, 1/2 przyjaciółki i to z nimi się trzymać. nie wszyscy muszą nas lubić, a najbliżsi będą wiedzieć jaka jest u ans sytuacja i pomogą w razie potrzeby, a nie wyśmieją. Rozumiem Magdę, też nigdy nie uważałam, że kasa jest najważniejsza, ale ci, którzy żyli w biedzie mogą mieć ku temu wątpliwości. Gimnazjum to był okropny czas, teraz pewnie jest jeszcze gorzej. Moja rada: znaleźć przyjaciół i pójść do pracy. Parę złotych z roznoszenia ulotek jest wtedy uszczęśliwiające bardziej niż teraźniejsza, solidna wypłata.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-02 17:38:21

re: LIST: „Jestem przerażona liceum! Lubię się uczyć, ale nie pasuję do bogatych rówieśników...”

Nie jesteś "taka fajna jak większość"? Z Twojej wypowiedzi wynika że fajność dla Ciebie to markowe ciuchy i popularność w szkole...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
saint
(Ocena: 5)
2013-08-31 17:35:23

re: LIST: „Jestem przerażona liceum! Lubię się uczyć, ale nie pasuję do bogatych rówieśników...”

Upij się przed rozpoczeciem, moze troche sie wyluzujesz. A jesli pójdziesz do szkoly z kacem, to przynajmniej bedziesz miala wyjebane na te puste laski. Oczywiście nie przesadz, no i niech Ci to nie wejdzie w nawyk.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
T.
(Ocena: 5)
2013-08-30 10:03:48

re: LIST: „Jestem przerażona liceum! Lubię się uczyć, ale nie pasuję do bogatych rówieśników...”

Przestańcie klepać tak o tej pracy. Wyście chyba bardzo dawno temu to liceum kończyły, albo też kończyłyście jakieś wieczorowe. Nawet nie wiecie ile w szkole jest nauki: sprawdziany, kartkówki, odpytywania. Na wszystko trzeba być przygotowanym. Kiedy więc ona miałaby pracować? W nocy? Podczas weekendu też trzeba choć trochę odsapnąć, a w niedzielę już przygotowywać się do zajęć. No, chyba, że komuś nie zależy i chce jechać na dwójkach i marniutkich trójkach. Jednak jeśli ktoś myśli o lepszej przyszłości to niestety, ale musi trochę przysiedzieć nad książkami, a nie sprzedawać marchewki na targu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-01 22:39:40

jestem w trzeciej klasie liceum, pracowałam przez pierwszy rok i moja średnia wyniosła 4,3. jak to wytłumaczysz? chodzę do LICEUM, dziennego, ogólnego, profil mat-fiz, jedno z najlepszych w moim mieście. dałam radę, a wiesz dlaczego? ano dlatego, że mam ambicje i zapragnęłam udowodnić światu i takim jak ty, że potrafię.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Sylwia
(Ocena: 5)
2013-09-10 16:12:18

I co miałaś z tej młodości oprócz siedzenia nad książkami i pracy? Nic. Młodość jest od tego by się wyszaleć, czas spędzać z przyjaciółmi. Na pracę przyjdzie jeszcze czas.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
inlovewithfood
(Ocena: 5)
2013-08-30 00:25:00

Bądź pewniejsza siebie!

Wchodzenie w nowe środowisko zawsze jest trudne. Nie przejmuj się tymi laskami, one, jak kazdy czlowiek, boją się tego. Jedyna różnica jest taka, ze one potrafią tego nie pokazywać. W jaki sposób? Głównie atakując słabszych. Ilość zer przy wypłacie rodziców nie jest żadnym wyznacznikiem, wiec nie martw się tymi nie wyrózniającymi się niczym dziewczynkami. Gdyby mialy w sobie cos interesującego to nie chowalyby sie za markowymi ciuchami tak jak moje przedmówczyni, @Mc. Nos do góry! :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ta
(Ocena: 5)
2013-08-29 23:09:03

re: LIST: „Jestem przerażona liceum! Lubię się uczyć, ale nie pasuję do bogatych rówieśników...”

Tez nie mialam kasy za czasow szkolnych. Od pon do pt w szkole, a soboty i niedziele w pracy. A wszystko po to zeby bylo mnie stac na zakupy w sieciowce. Ale to bylo ladnych pare lat temu wiec byly inne czasy, nie bylo tej iphoneowej presji, lansiarstwa i bananow. Wszyscy wydawali sie bardziej rowni niz teraz...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-08-29 19:54:44

re: LIST: „Jestem przerażona liceum! Lubię się uczyć, ale nie pasuję do bogatych rówieśników...”

Spróbuj chodzić na jagody. Nawet małe dzieci mogą zarobić trochę drobnych. Ja jestem w twoim wieku i też nie mogłam znaleźć pracy bo jestem za młoda. Ale poszłam na jagody i w miesiąc miałam już 600 zł w portfelu :-)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz