LIST: „Jestem ateistką i uważam, że seks tylko po ślubie! Dziwne?”

18 Czerwca 2014

Gabriela nie potrzebowała religijnych zakazów, by dojść do tego wniosku.

zakochana para

Szanowna Redakcjo...

Nie wiem, czy zależy mi na tym, żeby kogoś przekonywać do moich racji. Jeśli moje myślenie niektórych zainspiruje, to dobrze, ale to nie jest mój cel. Bardziej chodzi mi to, jaka sama jestem traktowana ze względu na moje przekonania. Kiedy tylko pojawia się temat czystości przed ślubem, wtedy od razu wychodzę na strasznego katola i oszołoma. Już raz usłyszałam, że Kościół zaczadził mi głowę, bredzę i stawiam religijne zabobony ponad zdrowy rozsądek. Przyzwyczaiłam się do tego, ale nigdy dość wyjaśnień.

W moim przypadku sprawa wygląda trochę inaczej. To nie jest tak, że zostałam tego nauczona i teraz się tego trzymam. Nikt mnie niczego nie uczył, bo z wiarą nigdy nie miałam nic wspólnego. To są tylko i wyłącznie moje wnioski, w oderwaniu od Biblii, księży i tym podobnych rzeczy. Mogę być z tego powodu nazywana katolickim betonem, to mnie nie rusza, ale prawda jest taka, że jestem 100-procentową i zadeklarowaną ateistką.

I wiecie co? Nawet ateistka może dojść do wniosku, że z seksem nikomu nie powinno się spieszyć. Wbrew pozorom, wcale nie głoszę haseł wolnej miłości dla wszystkich, zawsze i wszędzie.

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (97)
ocena
4.8/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2014-08-18 20:46:09

re: LIST: „Jestem ateistką i uważam, że seks tylko po ślubie! Dziwne?”

Mam podobnie. Nie będąc chrześcijanką nie wyobrażam sobie mieszkania przed ślubem z facetem. Ani w ogóle nie spieszy mi się do seksu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-06-19 22:39:01

re: LIST: „Jestem ateistką i uważam, że seks tylko po ślubie! Dziwne?”

jak fala krytyki poleciala...widze ze wiekszosc ulega modzie przed slubem...seks to nie wszystko, moze wlasnie jak druga osoba czeka do slubu to bardziej okazuje swoja milosc, ze jest w stanie dla drugiej poczekac...(nie liczac oczywiscie przypdakow pojedynczych gdzie ta druga osoba nie wytrzynuje) :P jak wasz facet ulegnie wypadkowi czy zachoruje i nie bedzie mogl sie z wami kochac to tez go zostawicie bo seks jest taki wazny???

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-06-19 23:01:00

mój facet okazał mi miłość tym że był przy mnie jak zachorowałam na raka piersi, mimo że mamy po 23 lata, według twojego toku rozumowania tylko Ślub uchroniłby nas przed rozstaniem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-06-19 22:27:18

re: LIST: „Jestem ateistką i uważam, że seks tylko po ślubie! Dziwne?”

no tak bo seks - 5 min przyjemnosci - jest wazniejszy niz cokolwiek innego? szkoda gadac. Wszystko co sie napisze odnosnie czystosci to odbierane jest tu jako cos strasznego. Za duzo sie naogladalam samotnych panien z brzuchami, ktore mialy normalnych facetow. Uwazam dlatego ze powinnysmy tez po czesci brac pod uwage ewentualna wpadke, roznie to bywa...a potem placz bo zostawil...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-06-19 22:36:32

jeśli Twój seks to 5 minut, współczuję, dla mnie czasem to krótki numerek w ciągu dnia a czasem są to długie chwile wspólnych pieszczot, patrzenia się na swoje ciała, słuchania rytmicznego oddechu, czucie tej osoby, seks jest piękny, bo nie można być wtedy siebie bliżej niż tylko w sobie. JA na przykład znam też pary które WZIĘŁY ślub, okazało się że kobieta w ciąży i facet zostawiał. wiec widzisz marny ten twój argument :-)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-06-19 22:41:07

no najwidoczeniej jestem staroswiecka bo jednak inaczej patrze na swiat, a moj seks akurat tu nie ma znaczenia wyrazam swoje zdanie i tyle

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-06-19 22:26:40

re: LIST: „Jestem ateistką i uważam, że seks tylko po ślubie! Dziwne?”

Ja mam 22 lata i od roku mieszkam ze swoim o 5 lat starszym facetem, był moim pierwszym, i widzisz droga autorko listu, jesteśmy ze sobą 3 lata a mieszkanie z sobą tylko nas utwierdziło że pasujemy do siebie ŚWIETNIE, niestety teraz musimy wrócić do swoich miescowosci, ale za rok planujemy cywilny i już na pełen etat własne życie ;-) a znam nie jedną parę która po wspólnym zamieszkaniu po ślubie się znienawidziła, bo na przykład facet nie sprzątał, nie umiał nic zrobić bo takie zwyczaje wyniósł z domu, albo dziewczyna okazywała się wielką bałaganiarą, albo nie umiałagotować. albo moja kuzynka która też święta do ślubu trzymała wianuszek, po 2 latach ślubu się rozstała, bo jej facet okazał się impotentem, stąd też ta jego chęć pierwszego razu po ślubie. Ja nie krzywdzę nikogo tym że się kochamy ze swoim facetem, wiec nie widzę powodu żeby ktoś nazywał mnie łatwą .... itd.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Marysia
(Ocena: 5)
2014-06-19 15:55:16

re: LIST: „Jestem ateistką i uważam, że seks tylko po ślubie! Dziwne?”

Jestem przerażona waszym podejściem do życia. Jak można dawać jako argument za przedmałżeńskim seksem to, że ktoś może mieć inne preferencje itp? Czyli co, jak to wyjdzie przed ślubem to go rzucicie? A co z rozmowami, dopasowywaniem się, chęcią zaspokojenia partnera i kompromisami? Czy najważniejsze są dokładnie takie same potrzeby co do częstotliwości i pozycji? A jak ktoś tego nie spełnia ale poza tym jest cudownym człowiekiem? To co, będziecie szukać dalej i np zwiążecie się z kimś kto np ma wiele wad ale macie ten sam temperament? Ludzie, którzy czekają do ślubu przynajmniej dają sobie komunikat: biorę z tobą ślub, ponieważ cię kocham i chcę z tobą być bez względu na to jaki/jaka okażesz się w łóżku. A jak coś będzie nie tak, zawsze to rozwiążemy ponieważ sie kochamy i to wystarczy, żeby nasz seks był udany. A jak ktoś ma jakieś deformacje itp to chyba jak się bierze z kimś ślub to ta osoba o tym wie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-06-19 18:36:15

a ja i tak bym nie kupiła kota w worku

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-06-19 22:12:16

Ale dlaczego, jeśli dwoje dorosłych ludzi się kocha, ma swoje potrzeby (pewnie jesteś dziewicą, więc nie wiesz za bardzo, co mam na myśli), miałoby czekać do ślubu? To naprawdę coś zmienia, czyni seks "magicznym", "dojrzalszym" itd.?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-06-19 22:31:23

miłość to też seks, jeśli jest on beznadziejny to odczuwa się niedosyt, złość, a czasem kobieta popada w depresję bo myśli że to jej wina, przecież nawet rozkład pożycia małżeńskiego jest przesłanką do udzielenia rozwodu, dlatego POZNANIE PARTNERA w SFERZE ŁÓŻKOWEJ JEST BARDZO WAŻNE, sama miłość do udanego seksu nie wystarczy. Ja ze swoim partnerem seks uprawiam i daję mu taki komunikat" NIE MUSZĘ CIĘ OBRĄCZKOWAĆ ŻEBY WIEDZIEĆ ŻE JESTEŚ MÓJ" ;-)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Marysia
(Ocena: 5)
2014-06-20 07:49:26

Akurat nie jestem dziewicą, mój chłopak był moim pierwszym partnerem seksualnym i mam nadzieję że ostatnim, ogólnie nie mam nic do seksu przed ślubem, jeżeli się kogoś kocha ( bo numerek na dyskotece z obcą osobą uważam za obrzydliwy). Ja napisałam tylko, że mnie przeraża, że ktoś podaje argument, że co jeżeli ktoś okaże się kiepski w łóżku. Ja bym mojego faceta nigdy, przenigdy nie zostawiła nawet jakby się okazał kiepski w łóżku, nie ważne czy teraz czy po ślubie. A co np jak przed ślubem w łóżku wszystko jest ok, nie kupujecie kota w worku itp a po ślubie np facet stanie się impotentem bo na coś zachoruje albo dozna jakiejś traumy? Zostawicie go bo seks jest taaaki ważny?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-06-19 00:09:14

re: LIST: „Jestem ateistką i uważam, że seks tylko po ślubie! Dziwne?”

Co za głupoty...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-06-18 22:42:12

re: LIST: „Jestem ateistką i uważam, że seks tylko po ślubie! Dziwne?”

Poznałam mojego męża, kiedy miałam 15 lat. Od razu zostalismy parą- wielka szczeniacka milość. Pierwsze pocałunki, fascynacja, trzymanie się za rączki. Stopniowo napięcie między nami rosło. Iskrzyło jak cholera!!!! czekaliśmy trzy lata, do mojej magicznej osiemnastki. Ślub wzięliśmy dopiero wtedy, kiedy byliśmy po studiach, niezależni finansowo. Idąc tropem autorki listu, musielibyśmy cierpieć (tak- bo powstrzymywanie się od współżycia z osobą, którą kocha się nad życie i której strasznie się pragnie jest w pewnym momencie cierpieniem) 10 lat. "Cudowny" pomysł. Często myślę, że kobiety, które chcą czekać do ślubu, dorabiają tylko ideologię do swojego niskiego libido...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-06-19 08:56:15

Ja też poznałam swojego (przyszłego) męża w wieku 15 lat, też na początku były trzymania się za rączki i buziaki po krzakach, minęło już prawie 6 lat, a my nadal razem, teraz już razem mieszkamy. Ze ślubem czekamy, aż się wyedukujemy do końca, bo trochę śmiesznie wygląda "mężatka" na studiach, dorabiająca sobie jako opiekunka (chłopak już pracuje) :D Jest moim pierwszym i jedynym facetem, mam nadzieję że zostanie też ostatnim. Nie wyobrażam sobie czekać z tym do ślubu, bo to po pierwsze według mnie bez sensu w takim przypadku, a po drugie gdybym chciała czekać, to pewnie skończyłoby się jak w 90% takich ślubów: na hurra, jak najszybciej żeby móc już rozpocząć współżycie, a potem równie szybki rozwód... Czasem zastanawiam się, ile czasu takim ludziom zajmie zrozumienie, że szybki ślub i rozwód jest moralnie gorszy niż seks przedmałżeński ze stałym, jedynym partnerem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-06-19 14:45:13

Eeee a dlaczego zakładasz, że seks po ślubie oznacza rozwód? A co jak się mylisz ? Bo zapewniam cię, że sie mylisz. Rozwód akurat u par które rozpoczęły później współżycie występuje rzadziej i ja teraz nie mówię co jest lepsze bo to nie moja sprawa kiedy ktoś uprawia seks, ale taka prawda że te związki są bardziej trwałe, bo opierają się na szacunku, miłosci, zaufaniu a nie na seksie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-06-19 18:35:13

no tak bo jak ktoś uprawia seks przed ślubem to jego związek nie opiera się na miłości...co za brednie. Nie wiem po co wymyślać jakieś sztuczne bariery, jak ktoś ma ochotę to niech robi co chce bo to jest naturalne a nie jakieś stwarzanie chorych sytuacji

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-06-19 19:04:33

Nie napisałam tego, mówię tylko że jeżeli ktoś nie może poczekać z seksem albo uważa że jak ktoś ma inne potrzeby łóżkowe to nie może zostać jego/jej mężem/żoną to sorry ale chyba wtedy to się opiera na seksie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-06-19 22:32:44

ale jeśli ja lubię seks na ostro, a mój facet chce misjonarza i koniec, to wybacz ale przez następne 30 lat nie mam zamiaru się męczyć

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-06-18 22:05:06

re: LIST: „Jestem ateistką i uważam, że seks tylko po ślubie! Dziwne?”

co za głupoty, zresztą ja nie wierze w te listy xd każdy niech sobie robi co uważa, nawet jak śpi co noc z innym to jego ciało i jego sprawa, nikomu krzywdy nie robi a każdy sam najlepiej wie co dla niego dobre ;p jak ja kocham moralizatorów ;p

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2015-03-16 14:56:25

O nałogowym palaczu, alkoholiku albo narkomanie też powiesz, że sam najlepiej wie co dla niego dobre? Osoba, która śpi co noc z innym robi krzywdę sobie, choć skupiając się na chwilowej przyjemności tego nie dostrzega. Ryzykuje złapaniem jakiejś choroby albo zajściem w ciążę, poza tym nie ma do siebie szacunku, może uzależnić się od seksu, a kiedy znajdzie już tę jedyną osobę, z którą chciałby spędzić życie, seks z nią nie będzie niczym niezwykłym, a rutyną, może pojawić się porównywanie do poprzednich partnerów.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
lejdi
(Ocena: 4)
2014-06-18 21:35:19

re: LIST: „Jestem ateistką i uważam, że seks tylko po ślubie! Dziwne?”

Dla mnie to nie ma nic do rzeczy. Facet z którym pójdziesz do łóżka na pierwszej randce może być ci wierny do końca życia, a ten z którym czekałaś na seks do ślubu może cię zdradzać na prawo i lewo. Wszystko zależy od człowieka. A poza tym to od kiedy obrączka magicznie sprawia że facet nigdy cię nie zdradzi?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-06-19 15:35:57

No na pewno facet, który idzie do łóżka na pierwszej randce, czyli nie przywiązuje żadnej wagi do tego, żeby seks był wyjątkowy, żeby bł wyznaniem miłości dla kogoś kogo się kocha itp może być wierny komuś do końca życia, powodzenia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-06-19 18:31:01

a co ma przywiązywanie wagi do seksu na początku z wiernością w związku potem? co za logika.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-06-18 16:49:29

re: LIST: „Jestem ateistką i uważam, że seks tylko po ślubie! Dziwne?”

Ateiści stawiający głównie na zaspokojenie swoich potrzeb i własną satysfakcję w sferze seksualnej? Jak dla mnie to bardziej idea hedonizmu i wiara bądź jej brak nie jest tu argumentem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz