LIST: „Ja jestem ładna, mój partner przystojny, a nasze dziecko...”

03 Stycznia 2016

Justyna, młoda mama, jest rozczarowana wyglądem swojej pociechy.

wygląd dziecka

Zawsze myślałam, że jak kobieta rodzi dziecko, to nagle PSTRYK – wszystko pięknie. Jest wielka miłość, oddanie, zupełny brak krytycznego spojrzenia, słodko, że aż mdli. Wszystko jej się podoba, a nawet jak ma jakieś wątpliwości, to je wypiera. Inaczej wyszłaby na złą matkę.

Myślałam, że to naturalne i normalne, bo tak działa instynkt macierzyński. Możesz się krzywić i mówić, że dzieci cię nie interesują, ale jak urodzisz własne, to oszalejesz na jego punkcie. Moja siostra tak miała, koleżanki, panie z telewizji.

Myślałam, że ze mną będzie tak samo, chociaż ciąży nie planowałam i uważam, że trochę za wcześnie do tego doszło. Miałam dopiero 23 lata i chłopaka, którego krótko znałam. A jest inaczej, bo im dłużej patrzę na własne maleństwo, tym bardziej mi coś nie pasuje.

 

 

Strony

Komentarze (146)
ocena
4.3/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2016-01-25 03:06:55

re: LIST: „Ja jestem ładna, mój partner przystojny, a nasze dziecko...”

Witam. Chciałabym na początku powiedzieć Pani, co wyznała mi pewna starsza kobieta: Gdy jej syn żył (urodził się chory i zmarł przez chorobę), gdy był już trochę starszy, pewnego dnia poszła z nim na spacer. Syn sam nie chodził. Choroba ta sprawiła, że miał powykręcane ręce i nogi. Tak obrazowo przedstawiam. Tylko jęczał i mruczał. Pani z wózkiem wybrała się do parku. Nie wstydziła się!! Zbliżyła się inna kobieta i powiedziała: powinna się pani wstydzić i nie pokazywać się ludziom. Taka jest prawdziwa miłość- kochamy osobę za to, że jest. Nie za jej wygląd. Nie mówię, że Pani córki nie kocha. Jakoś Pani kocha. Rozumiem w pewnym sensie pani rozczarowanie. Jednak Pani jest bardzo zawiedziona. Nie miała Pani gwarancji, że dziecko urodzi się ładne. Wygląd ojca i matki jeszcze niczego nie wskazuje. Jeśli wierzy Pani w Boga, Chrystusa, proszę Jemu dziękować za to, że dziecko się zdrowe urodziło. Dzieci rodzą się często z różnymi wadami zdrowotnymi: np. Usta są krzywo, jedno oko, bez kończyn lub z zespołem Downa. Jak przeczytałam Pani artykuł, szczerze mówiąc, pomyślałam, że to Bóg dał Pani takie dziecko. Zrobił odwrotnie do Pani pragnień.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-01-29 18:36:41

Właśnie! Jakby naprawdę kochała to nie wstydziłaby się. Prawdziwa miłość jest czysta, bez żadnych ale.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
nowa
(Ocena: 5)
2016-01-11 12:02:39

re: LIST: „Ja jestem ładna, mój partner przystojny, a nasze dziecko...”

uważam że dziecko jeszcze wyładnieje moj pierwszy syn jak sie urodzil byl przesliczny jak z reklamy, za to drugi nie nalezal do ladnych dzieci duże czoło wielki nos małe oczka dużą głowe i ropny noworodkowy trądzik, teraz ma prawie 3 latka i jest przesliczny, wszystko ładnie się wygoiło, proporcje sie zatarły i na prawdę jest bardzo ładnym dzieckiem, moze nie tak ładnym jak ten starszy przystojniak. Wiec uszy do góry bedzie dobrze jeszcze wyładnieje !

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-01-06 02:26:16

re: LIST: „Ja jestem ładna, mój partner przystojny, a nasze dziecko...”

Radziłabym szybko skonsultować tego zeza ze specjalistą, pewne wady da się korygować tylko do określonego wieku

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-01-05 23:48:52

re: LIST: „Ja jestem ładna, mój partner przystojny, a nasze dziecko...”

mogła odziedziczyć urodę nie tylko po rodzicach...ja nie mam nic ze swoich, wszystko po babciach :) jeszcze wyrośnie na ładną pannę, zobaczysz a co do brwi to może będzie nowa Cara Delevigne xD

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-01-05 22:23:06

re: LIST: „Ja jestem ładna, mój partner przystojny, a nasze dziecko...”

Do autorki tego listu jak i innych pań, które nie wahają się nazywać dzieci paskudnymi - może i nawet mówiąc to w twarz.. Nie wiadomo jak będziecie wyglądać na starość. Ciekawe jak wtedy skomentuje was otoczenie i wasi partnerzy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-01-07 13:34:51

A co ma piernik do wiatraka? Na starosc to akurat ci uroda nie potrzebna, a niestety zyjemy w takich czasach ze jak ktos odstaje od normy w ta zla strone to w zyciu bedzie mial ciezej.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-01-05 22:14:51

re: LIST: „Ja jestem ładna, mój partner przystojny, a nasze dziecko...”

Nie szata zdobi człowieka a wygląd też nie jest równoznaczny z dobrym sercem. Szkoda mi dziecka i was, bo swoim głupim gadaniem zgotujecie mu piekło. Rodzice powinni wspierać dziecko i je kochać a nie traktować je w ten sposób.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-01-07 13:35:48

Przeciez wyraznie mowi ze je kocha i wspiera. DZiecko ma kilka miesiecy pewnie wiec nie odczuje tego ze ludzie sie nia nie zachwycaja. Nie przesadzaj. Kazda matka sie obawia o przyszlosc swojego dziecka.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-01-05 22:11:16

re: LIST: „Ja jestem ładna, mój partner przystojny, a nasze dziecko...”

Miarą człowieka nie jest jego uroda a to jakim jest człowiekiem. I co z tego, że jesteście urodziwi jak macie brzydkie wnętrze. Wiatr wieje i hula - kompletna pustka. Współczuje dziecku - całe życie pewnie będzie siedziało w domu bo rodzice będą wstydzili się z nią gdzieś pokazać. Jakaś paranoja. Jeszcze to dziecko kiedyś Wam wypomni jacy byliście dla niego podli i Was zostawi na stare lata. I się nikt z waszych znajomych nie zdziwi. Tylu ludzi stara się o dzieci i nie mogą ich mieć. Pokochaliby nawet takie waszym zdaniem mało urodziwe.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-01-05 23:50:05

przecież napisała że je kocha i odda za nie życie nawet...nie umiesz czytać ze zrozumieniem i chrzanisz farmazony

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Luina
(Ocena: 5)
2016-01-05 11:52:03

re: LIST: „Ja jestem ładna, mój partner przystojny, a nasze dziecko...”

Ja jak się urodziłam to byłam najbrzydszym dzieckiem na oddziale (oboje rodziców bardzo urodziwych) kuzynka się wystraszyła jak mnie zobaczyła, a teraz wyrosłam tylko że jestem trochę pulchna ale pracuję nad tym, z wiekiem zmieniają się proporcje , ale mnie przynajmniej nikt się nie wstydził i byłam małym oczkiem rodziców, przynajmniej tak sądzę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Patt
(Ocena: 5)
2016-01-04 23:16:48

re: LIST: „Ja jestem ładna, mój partner przystojny, a nasze dziecko...”

Moja córka nawet jakby przypominała zgredka to dla mnie byłaby najpiękniejsza na świcie!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-01-04 22:49:56

re: LIST: „Ja jestem ładna, mój partner przystojny, a nasze dziecko...”

"Wiem jaka uroda jest teraz ważna, żeby osiągnąć sukces" na instagramie, z ładną buzia pokazujac pupę. No przykro nam, że nie można wybrać sobie idealnie pasującego dziecka, jak torebki

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz