LIST: „Chyba znalazłam u narzeczonego pornografię dziecięcą. Nie wiem, co powinnam zrobić!”

04 Lutego 2015

Marta wypiera ze świadomości, że jej ukochany może być pedofilem.

smutek

Witajcie...

Piszę ten list, chociaż może nie powinnam. To jest zbyt trudna sprawa, żeby tak po prostu poprosić o radę. Pomóc to można w wyborze sukienki, a nie czymś takim. Tylko, że jestem już tak zdesperowana, że przestałam sensownie myśleć. Mogę przesadzać w ocenie mojego jeszcze narzeczonego, albo próbuję ukryć problem. Po prostu nie wiem, bo to wszystko jest dla mnie zbyt trudne.

Jesteśmy ze sobą od prawie 6 lat. Poznaliśmy się przez moją siostrę, bo on jest bratem jej dobrej koleżanki. W sumie, to nawet moi rodzice znają go dłużej, niż ja. Nic nie zapowiadało, że coś z tego będzie, ale stało się. Najpierw ze sobą chodziliśmy, a potem zrobiło się poważniej. Do niedawna byłam przekonana, że znalazłam tego jedynego. On zawsze będzie obok. Skoro przez tyle czasu nie było problemów...

Dla mnie to był ideał. Mądry, spokojny, ale na pewno nie odludek. Najbardziej odpowiedzialny chłopak, jakiego w życiu poznałam. Teraz się okazuje, że to mogą być tylko pozory.

 

Strony

Komentarze (57)
ocena
4.8/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-02 12:58:57

Dziewczyno zamierzasz czekać z rozmową na tak poważny temat dokąd? Aż będziecie po ślubie, urodzisz mu dzieci, odchowacie wnuki? A przez ten czas cały czas będziesz się gryzła tym czy akurat tatuś np. nie molestuje waszej/swojej córeczki.... Nie zamierzam ci dogryzać, jestem w jeszcze gorszej sytuacji- jestem/byłam z facetem(przyjaciel kuzyna więc znamy się15 lat) w związku od 2 lat. Od niecałego roku mieszkamy razem, kilka miesięcy temu okazało się,że jestem w ciąży - mój partner był zachwycony, wciąż opowiada jak pragnie mieć córeczkę(ma syna z pierwszego związku ale się wogóle z nim nie kontaktuje, jak twierdzi przez matkę dziecka). Wiedziałam, że mój chłopak czasem ogląda porno, ale nie przeszkadzało mi to(było to ,,klaszyczne,, porno). Problem zauważyłam niedawno , pracuję z dziećmi i w lato jak uczniowie do mnie przychodzili zauważyłam wręcz niepochamowany entuzjazm mojego lubego do niektórych małoletnich uczennic(najlepiej tak ok 10-12 lat), cały czas starał się być obecny na zajęciach z tymi dziewczynkami, niby to pomagać mi w ich asekurowaniu itd, niestety sprawy po trochu wymykały mu się z pod kontroli... Zarówno ja jak i moja mama zaczełyśmy podejrzewać najgorsze... Doszło do tego, że gdy przyszła do mnie na naukę ta jego ulubiona uczennica to spotkałyśmy mojego ,,lubego,, z interesem na wierzchu(że niby się opalał i przez przypadek mu wyszedł), a po sprawdzeniu jego komórki okazało się, że ma mnóstwo zdjęć moich uczennic (w strojach kąpielowych, podczas przebierania się itd). Nie wiem co mam z tym zrobić, zgłosić nie mogę bo stracę resztkę dochodu a być może nawet chcieli by mnie również ukarać, bo to do mnie jako instruktorki dzieci przychodziły(do bliższych kontaktów nie doszło bo nigdy nie został sam na sam z dzieckiem). Od tego czasu nie rozmawiamy, on wyprowadził się na razie do drugiego pokoju - ja jestem w zaawansowanej ciąży z tym zwyrodnialcem i nie mam gdzie iść, ani nie będę miała żadnego dochodu po urodzeniu dziecka(pracuję na czarno), a z drugiej strony z tym zboczuchem nie mogę już być, ani ja ani moje przyszłe dziecko... Co robić?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-08 21:29:35

re: LIST: „Chyba znalazłam u narzeczonego pornografię dziecięcą. Nie wiem, co powinnam zrobić!”

Efebofilia, a nie pedofilia. Dla mnie spora różnica - a seks w PL jest legalny od 15 roku życia...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-05 13:24:58

re: LIST: „Chyba znalazłam u narzeczonego pornografię dziecięcą. Nie wiem, co powinnam zrobić!”

pomyśl na spokojnie zastanów się czy Ty jak miałas 15 lat chciałabyś być atrakcyjna seksualnie dla faceta? bo ja jak mialam 15 to dobrze lalkami się jeszcze bawiłam. Dla mnie to nie jest normalne. moj maz owszem zerknie na ilm, ale z kobieta - moge myslec o chudsza, ladniejsza,... ale co pomyslec o dziecku??? sorry dla mnie to nie jest normalne

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-05 13:54:39

15 lat lalkami? O.o 15latka to juz seksualnie ukształtowana osoba z potrzebami

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-05 07:59:25

re: LIST: „Chyba znalazłam u narzeczonego pornografię dziecięcą. Nie wiem, co powinnam zrobić!”

Jakby to były 10 łatki to by było groźnie a tak... Moze podobają mu sie dziewica

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-04 16:34:19

re: LIST: „Chyba znalazłam u narzeczonego pornografię dziecięcą. Nie wiem, co powinnam zrobić!”

Powiedzmy ze to standard. Nawet nie wiecie jak dziwne pornosy faceci lubią oglądać, obracam się pośród facetów i słyszę.15latka to nic

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-04 16:45:03

jakie? wymien

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-04 16:51:04

Stare baby, otyle, gwałty, zwierzątka, BDSM, wychudzone, gangbangi..wejdz SB na pierwsza lepsza stronę porno i obczaj co jest najczęściej oglądane. Nic mnie nie zaskoczy

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-04 16:09:35

re: LIST: „Chyba znalazłam u narzeczonego pornografię dziecięcą. Nie wiem, co powinnam zrobić!”

Będziesz potrafiła u zaufać jak będziecie mieć dzieci? Pogadaj z nim, ja bym się bała o swoje dzieci

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-04 15:45:13

re: LIST: „Chyba znalazłam u narzeczonego pornografię dziecięcą. Nie wiem, co powinnam zrobić!”

a pier...ole bozia palluszki dała do pisania, a buzi i języka juz nie? Rozmowa rozmowa rozmowa. I to nie ty powinnaś się jej wstydzi. A jak cie na nia nie stać daj spokój facetowi.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-04 14:53:57

re: LIST: „Chyba znalazłam u narzeczonego pornografię dziecięcą. Nie wiem, co powinnam zrobić!”

Może zacznijmy od tego, że ty tak naprawdę nic nie wiesz. Pierw mowa o pedofilii, potem o nagich zdjęciach osób w wieku, który trudno określić...jest różnica pomiędzy zdjęciem 13 latki, a 18 latki. Wiesz w ogóle czyj to pendrive? Jego prywatny, czy może kolegi? Wiesz na 100%, że on je tam wgrał? Nie, nie wiesz nic. Nie wiesz bo z nim nie rozmawiałaś. Nie rozumiem zupełnie jak można mieć tak poważne zastrzeżenia do drugiej osoby i zamiast rozwiązać sprawę twarzą w twarz usiąść przed kompem i żalić się w internecie. Co za czasy. Facet może rzeczywiście mieć dziwne upodobania, ale nie wysuwaj wniosków zanim nie dowiesz się wszystkiego od A do Z.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-04 15:04:20

Popieram! Przede wszystkim powinna z nim koniecznie porozmawiać. Zwłaszcza, że są razem 6 lat, to jej narzeczony. W pierwszej kolejności powinna zapytać swojego narzeczonego, a nie nas.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-04 15:22:32

a on się na pewno przyzna hhaha

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-04 13:06:06

re: LIST: „Chyba znalazłam u narzeczonego pornografię dziecięcą. Nie wiem, co powinnam zrobić!”

Nie rozumiem ludzi, którzy zwlekają z wyjaśnieniami. Ja od razu po przyjściu do domu postawiłabym sprawę jasno. Wzięłaś, zobaczyłaś i teraz czekasz na wyjaśnienia. Może nie jest pedofilem tylko zwykłym zbokiem napalonym na nastolatki- musisz ustalić czy zdjęcia przedstawiają dzieci czy młode dziewczyny. Może być tak, że 18 latki są stylizowane na małe dziewczynki, co jest równie chore ale niestety legalne.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-04 12:55:48

re: LIST: „Chyba znalazłam u narzeczonego pornografię dziecięcą. Nie wiem, co powinnam zrobić!”

po pierwsze jak ludzie są w zwiazku i juz ślub planuja to chyba mozna pogadac zamiast życ ze soba dalej udajac ze nic sie nie stalo... no nie czaje, jak ja bym odkryła cos takiego to pierwsze co bym zrobiła to kazala się facetowi wytlumaczyc a nie przeżywala w duchu czy doniesc na niego na policje czy nie... bez jaj

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-04 14:11:31

Nie, w dzisiejszych czasach nawet jak ludzie planują ślub, to czasami nie potrafią ze sobą gadać. Łatwiej przychodzi uprawiać seks niż porozmawiac o sobie , swoich problemach. Nie rozumiem co dzisiaj się poprzestawiało...Nic dziwnego że słyszy się o tylu rozwodach...seksu nie można uprawiać 24/7 , a gdy dopada proza życia trudno jest się porozumieć osobom które oparły swój związek o cos zupełnie innego niż przyjaźń i wzajemne zrozumienie...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz