LIST: `Chłopak spotyka się ze mną tylko dla seksu. A ja się na to godzę, bo nie chcę zostać zupełnie sama...`

04 Stycznia 2013

G. byłaby skłonna oddać wszystko za faceta, który oczekuje od niej tylko jednego…

list do redakcji

Drogi Papilocie,

już od dawna zabierałam się do napisania tego listu, ponieważ nie mam komu powiedzieć o swoim problemie, a jestem bezsilna.

Spotykam się z pewnym mężczyzną, kocham go bez wzajemności. Początkowo liczyłam, że uda mi się zmienić tę „znajomość” w związek, ale po wielu trudnych, pełnych łez kłótniach na temat tej relacji, po prostu odpuściłam. Po ostatniej wojnie nie widzieliśmy się 3 miesiące (nie było dnia żebym nie płakała), później znów zaczęliśmy się spotykać głównie dla seksu. To chyba jedyna rzecz, jaka nas łączy. Zawsze pasowaliśmy do siebie pod tym względem. Przez ten cały czas nie poznałam jego rodziny, nie byłam u niego w domu, mimo że on bywał u mnie często. Boję się, że znów się do niego przywiążę, bo jestem od niego uzależniona.

Strony

Komentarze (200)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

karolina
(Ocena: 5)
2013-04-13 23:37:43

re: LIST: `Chłopak spotyka się ze mną tylko dla seksu. A ja się na to godzę, bo nie chcę zostać zupełnie sama...`

dziewczyny czytam was i mam ten sam problem..czemu nigdy nie moge trafić na tego jedynego tylko zawsze na takich co mnie wykorzystują..spotykałam się z pewnym chłopakiem ja i on byliśmy po zakończonych związkach tyle, że on był w jednym 5 i 4 letnim związku i na samym wstepie oznamil mi ze nie zamierza sie juz angażować w zwiazki, po pierwszym spotkaniu mielismy udany sex potem smsowal niemal codziennie kiedy znów wpadne do niego na sex i ze czesto o mnie mysli nawet proponowal mi wspolny wyjazd w góry na sylwester co mnie zdziwiło myślałam że mu jednak zaczyna zalezec, odmówiłam wyjazd ale spotykalismy sie jeszcze pare razy ja już się zakochałam w nim myślałam że zmienie jego poglady i moze sprobujemy razem ale niestety az do pewnego momentu kiedy wyczułam że spotyka sie jeszcze z jakimis raz w smsie napisal mi zebym przyszla koniecznie pozniej niz sie umawialismy i przyszlam ale miałam jakies obawy, seks był taki sobie niz wczesniej bo pierwszy raz szybko skonczyl a kolejne podejscia nam srednio wychodzily domyśliłam się że ktoś był tego samego dnia przedemną dodadkowo załapałam jakąs infekcje po tym..wyszłam ze łzami w oczach powiedziałam że to już koniec ale po pewnym czasie znów się odezwał i ja głupia chciałam sie znow z nim umówic ale znów przed naszym spotkaniem kazał mi jednak przyjsc później i nie przyszłam...i już się nie widzimy 2 miesiac myśle o nim ciąle napisał mi po jakimś czasie smsa czemu sie nie odzywam ale nie odpisałam bo po co miałam..nie mogłam miec do niego pretensji bo od samego poczatku przeciesz mówił że nikogo nie szuka tylko ja głupia się w nim zakochałam i myślałam że go przekonam....chciałabym ale nie moge przestac o nim myśleć boje sie że zawale sobie studia i zycie przez niego...nie wiem co mam robić błagam pomóżcie!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
kama
(Ocena: 5)
2013-03-16 15:45:51

re: LIST: `Chłopak spotyka się ze mną tylko dla seksu. A ja się na to godzę, bo nie chcę zostać zupełnie sama...`

zaczęłam pisać na internecie z facetem,który był w separacji z żoną(tak mi powiedział) pisaliśmy spotkaliśmy się 2 razy u mnie w mieszkaniu mieszkam sama z córką,potem nastąpiła przerwa,ja nie zabiegałam o kontynuację tej znajomości ale po 2-3 tyg. on znów mi wysłał 3 smsy pod rząd z prośbą o kontakt...ok,zgodziłam się,pisaliśmy i ja mu powiedziałam,że nie chcę się pakować w niejasne sytuacje a on,że jakie niejasne? wszystko jest ok,bardzo mu zależało na seksie ze mną....nie wiem czemu bo po wszystkim,jak mnie uwiódł a seks nie był udany on po 3 ruchach miał koniec...zniknął nie odpowiadał na maile...potem okazało się że przez cały czas jak mnie zwodził miał partnerkę ....dziewczynę....a mnie oszukał...dążył do tego aby mnie zaciągnąć do łóżka ....i to osiągnął... cóż nie miałam pojęcia ,że spotykam się z takim nieuczciwym facetem...oczywiście wszystko się skończyło,pozostał wielki niesmak i mimo,że jestem dorosłą dojrzałą kobietą czuję niesamowity wstyd przed samą sobą,że zaufałam i dałam się omamić!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
anonim
(Ocena: 5)
2013-02-04 23:41:28

aneta jest glupia

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Me
(Ocena: 5)
2013-01-17 20:31:37

Ja się uwolniłam poznałam innego i nie myślę już tak obsesyjnie o tamtym. Mamy kontakt, ale wiem, że on tez ma inną oby mu sie powiodło bo naprawde pustką wieje :D Pozdro

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Karolina
(Ocena: 5)
2013-01-08 16:13:21

Nie ma co tracić czasu dziewczyno.. Ja miałam podobnie, z tym, że byliśmy w normalnym związku, spędzaliśmy razem święta itd. Ale starał się tylko gdy miał chcice. Trzeba wziąć się na odwagę, (to chore) ale usunąć go ze znajomych na facebooku, zmienić nr telefonu. i dasz radę. ja po około pół roku żyję już normalnie. Ciężko, czasem nawet bardzo. ale najważniejsze jest twoje własne poczucie wartości. Trzymam kciuki.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
juliett
(Ocena: 5)
2013-01-07 17:24:34

szmacisz sie sama -godzac sie na zwiazek tylko dla sexu to tak jakbys sypiala z klientem i to za darmo

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ona
(Ocena: 5)
2013-01-08 15:51:27

Byłoby tak owszem, ale dla takich kobiet pieniądze nie dadzą tego co daje szczescie przy ukochanym facecie... Mimo tego, że on nas nie kocha i nie pokocha dla mnie szczesciem było spedzanie z nim czasu i świadomosc, że chociaz na krotki czas był cały tylko mój...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Miki
(Ocena: 5)
2013-01-06 20:16:29

Ja uważam, że odpowiedź masz w swoim liście. Dlatego,że godzisz się na seks od razu oni będą cię tylko tak i wyłącznie postrzegać, jako dziewczyna do seksu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
angela
(Ocena: 5)
2013-01-06 01:54:49

Ja miałąm podobną sytuację. Spotykałam się z facetem dość długi czas ok 8 miesięcy. Łączył nas gorący, namiętny sex bez zahamowań.Było nam razem dobrze, ale on utrzymywał, żę nie potrafi nikogo pokochać, że kocha swoją byłą. Opowiadał mi o swoich uczuciach do niej, nie zważając na moje. Myśłałam, że to się szybko zmieni , ale tak się nie stało. Manipulował moimi uczuciami. Chciał zebym za nim latała, a sam zeby mógł robić co mu sie podoba. Pewnego razu stwirdziłam, że skoro mamy wolny związek i on mi opowiada o swoijej bylej plus innych kobietach jakie to sa ładne, to ja zaczełam robic to samo. Opowiedziałam o chłopaku z którym spałam w trakcie spotykania sie z nim, troche podoklorowałam jego walory i naszą relację. Wtedy uświadomił sobie, że nie jestem tylko jego , że może mnie stracić. Miałam go w garści, zaczął nagle wyznawać mi miłość, był bardzo czuły i do dzisiaj jestesmy w udanym pełnym miłości i spełnionym seksualnie związku. Niestety niekiedy w relacjach damsko-męskich nie wystarczy szczerość, jesteśmy zmuszane do manipulacji i intryg, ale jak widać uzyskałam czego chciałam.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-01-05 21:56:36

Dobrze Cię rozumiem .Właśnie przeszłam przez takie coś jeśli można tak powiedzieć bo w moim sercu umyśle nadal to jest. Dała bym wszystko by móc znowu być blisko niego ,wszystko. Cały rok na niego czekałam na każdą chwile a on pojawiał się i znikał jak mu się podobało -ciągle mowiąc tylko o jednym jak bardzo by się chciał ze mną przespać jak to mu się podobam i jak to mnie pragnie itp. Liczyłam na coś więcej bo już od wielu lat byliśmy w swoim otoczeniu i nie mogliśmy oderwać od siebie wzroku -można by bylo powiedziec przeznaczenie. Ale mialam dosyc i wyznalam mu co czuje a jego to obeszlo nawet nie chce sie juz spotykac dla samego seksu. Czuję ze straciłam sama siebie i bedzie mi teraz cieżko ale bywa -ślepa miłość po prostu zabija. Życze Ci byś Ty umiala sobie z tym lepiej poradzić.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ona23
(Ocena: 5)
2013-01-08 15:48:44

Współczuje jestem w identycznej sytuacji... wyznałam mu, że kocham a on odpowiedział, że tylko mnie ceni i nic więcej... Dajmy sobie spokój bo szkoda naszego czasu lepiej teraz niż później kiedy on znajdzie sobie dziewczyne...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-01-05 18:47:55

No ja już to przerabiałam i im dłużej to trwa tym trudniej przestać. Zakończyłam taką relację w momencie gdy dotarło do mnie że przestali mnie interesować inni a dla niego jestem tylko opcją. Tęsknie ale nie żałuje tej decyzji

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz