LIST: „Chłopak przyznał się, że jest bezpłodny. Udaję, że mnie to nie rusza, ale to kłamstwo. UCIEKAĆ?”

29 Lipca 2015

Weronika nie ma pewności, czy nadal powinna inwestować w ten związek.

love

Podejrzewam, że osoby w moim wieku rzadko dowiadują się o czymś takim i muszą podejmować tak ważne decyzje. To zazwyczaj wychodzi na światło dzienne przypadkiem, po wielu latach, kiedy sytuacja jest już poważna i nie tak łatwo się wycofać. Bo kto by przypuszczał, że z czymś takim może się zmagać tak młody chłopak? A na dodatek ma tego pełną świadomość? Nie wiem czy to pech, czy szczęście, ale na pewno nie jest mi teraz łatwo. To wszystko mnie przerasta i nie potrafię podjąć żadnej racjonalnej decyzji. Czy w ogóle powinnam jakąś podejmować? A może iść na żywioł i niczym się nie przejmować?

Bartka poznałam w ubiegłym roku na obozie. Oboje tam pracowaliśmy. Jesteśmy po pedagogice i w sezonie letnim często wyjeżdżamy na kolonie, żeby opiekować się dziećmi. Już w pierwszej chwili wpadł mi w oko, ale wiadomo – brałam odpowiedzialność za kilkanaścioro dzieci, więc nie bardzo był czas, ani możliwości, żeby jakoś rozwinąć tę znajomość. To wszystko wydarzyło się już po powrocie do domów, kiedy on zadzwonił. Mogliśmy się nigdy nie zobaczyć, ale widocznie jemu zależało. Od słowa do słowa i coś z tego wykiełkowało.

 

Strony

Komentarze (59)
ocena
4.9/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

ola
(Ocena: 5)
2015-09-16 22:01:25

re: LIST: „Chłopak przyznał się, że jest bezpłodny. Udaję, że mnie to nie rusza, ale to kłamstwo. UCIEKAĆ?”

Szkoda chłopaka. ALE WIESZ CO, JEST NADZIEJA... żaden facet do końca nie jest bezpłodny, nawet te parę sztuk plemników jest w spermie. Można zrobić INSEMINACJĘ DOPOCHWOWĄ, może to wypali... . W najgorszym wypadku adoptować dzieciaczka.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
asia
(Ocena: 5)
2015-08-07 16:33:40

re: LIST: „Chłopak przyznał się, że jest bezpłodny. Udaję, że mnie to nie rusza, ale to kłamstwo. UCIEKAĆ?”

nie zrywaj z nim,bo moim zdaniem będziesz żałowała . Możecie przecież zaadoptować dzieci w przyszlości.Jeżeli to super facet to ja bym nie zrywala pomimo tego,że jest bezpłodny.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
hh
(Ocena: 5)
2015-08-01 13:27:46

re: LIST: „Chłopak przyznał się, że jest bezpłodny. Udaję, że mnie to nie rusza, ale to kłamstwo. UCIEKAĆ?”

t

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-07-30 22:17:11

re: LIST: „Chłopak przyznał się, że jest bezpłodny. Udaję, że mnie to nie rusza, ale to kłamstwo. UCIEKAĆ?”

Jeśli chcesz mieć własne rodzone dziecko to powinnaś poszukać innego faceta, proste. Ewentualnie musisz zrezygnować z marzeń o macierzyństwie. Adopcja też wchodzi w grę ale to nie jest taka szybka i prosta sprawa. Generalnie musisz wziąć pod uwagę to, czego sama pragniesz, wielką miłością się nie sugeruj bo zauroczenie kiedyś osłabnie i potem możesz żałowac pochopnej decyzji.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-07-30 14:23:21

re: LIST: „Chłopak przyznał się, że jest bezpłodny. Udaję, że mnie to nie rusza, ale to kłamstwo. UCIEKAĆ?”

Jestes okropna.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-07-29 22:25:03

re: LIST: „Chłopak przyznał się, że jest bezpłodny. Udaję, że mnie to nie rusza, ale to kłamstwo. UCIEKAĆ?”

Moja imienniczko! Przecież możesz poszukać dawcy nasienia, wtedy będziesz matką biologiczną dla swojego dziecka. W ostateczności możecie adoptować.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-07-29 22:08:55

re: LIST: „Chłopak przyznał się, że jest bezpłodny. Udaję, że mnie to nie rusza, ale to kłamstwo. UCIEKAĆ?”

Bez dzieci swiat się nie konczy a poza tym jest wiele innych możliwości żeby zostać matka poczekaj z tym uciekaniem jak naprawdę go kochasz

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-07-29 21:21:52

re: LIST: „Chłopak przyznał się, że jest bezpłodny. Udaję, że mnie to nie rusza, ale to kłamstwo. UCIEKAĆ?”

są jeszcze banki spermy ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-07-29 20:16:31

re: LIST: „Chłopak przyznał się, że jest bezpłodny. Udaję, że mnie to nie rusza, ale to kłamstwo. UCIEKAĆ?”

nie okłamuj go , to wszystko sie w Tobie zbiera i w koncu pęknie....teraz jest ok .a za kilka lat ? zawsze bedzie bezpłodny. Ty tylko bedziesz bardziej chciała zostac matką

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-07-29 20:14:13

re: LIST: „Chłopak przyznał się, że jest bezpłodny. Udaję, że mnie to nie rusza, ale to kłamstwo. UCIEKAĆ?”

tez miałam taka sytuacje. instynkt macierzyński nie przeszedł a my sie rozstalismy w wieku 30 paru lat i zmarnowalismy lata młodosci na związek bez przyszłości

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz