LIST: „Całe życie chodziłam do prywatnych, żeńskich szkół. Jak mam się odnaleźć w zwykłym liceum?!”

26 Sierpnia 2015

Dorota jest przerażona. Nigdy nie chodziła do szkoły publicznej. Nigdy nie miała w klasie chłopców...

szkoła prywatna

Witajcie,

z tej strony Dorota i mój wielki problem. Pewnie niektórzy wezmą mnie za rozpieszczoną i oderwaną od rzeczywistości panienkę. To nie jest do końca prawda, ale sama wiem, że coś w tym jest. Moja rodzina to nie milionerzy, ale źle na pewno nie jest. Rodzice zdecydowali, że poślą mnie do szkoły żeńskiej i tak było przez 9 lat podstawówki i gimnazjum. To były szkoły prywatne, bo państwowych tego typu nie ma raczej. Nigdy na to nie narzekałam. Było mi tam nawet dobrze. Wiadomo, czasami się denerwowałam, że same dziewczyny mam w klasie, ale szybko mi przechodziło.

Słyszałam, co się czasami dzieje w normalnych szkołach, a tego nie mogłam nikomu zazdrościć. Dziewczyny są różne, czasami się kłócą, są jakieś nieporozumienia, ale przynajmniej nikt się nie bije. Wytrzymałam tak długo i w sumie mogłabym też iść do żeńskiego liceum. Ale tak się niestety nie dało. Takie szkoły są, tylko żeby myśleć potem o studiach, to lepiej wybrać coś państwowego. Tak było w moim przypadku, udało się dostać i za kilka dni zaczynam. Boję się bardzo!

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (29)
ocena
4.6/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

ola
(Ocena: 5)
2015-09-16 21:15:35

re: LIST: „Całe życie chodziłam do prywatnych, żeńskich szkół. Jak mam się odnaleźć w zwykłym liceum?!”

Wiesz co, najlepiej idź do klasztoru zamkniętego jak Ciebie przeraża zwykłe liceum, które kończy większość normalnych ludzi.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Gosia
(Ocena: 2)
2015-08-30 22:46:51

re: LIST: „Całe życie chodziłam do prywatnych, żeńskich szkół. Jak mam się odnaleźć w zwykłym liceum?!”

Dziewczyno nie rób z porządnego liceum jakiejś patologicznej szkoły!!! Liceum to nie gimnazjum, w którym mogłabyś spodziewać się jakiegoś wyśmiewania, przepychanek. Do porządnych liceów trafiają ludzie, którzy mają choć trochę oleju w głowie i są świadomi, że jest to już taki okres w życiu, który rzutuje na przyszłość. W moim liceum nigdy nie widziałam żadnej bójki, wyśmiewania się z kogoś czy picia po toaletach jedyne co z wymienionych przez Ciebie rzeczy było to palenie, ale nauczyciele zazwyczaj nie zwracali na to uwagi, bo brali nas za dorosłych ludzi, którzy wiedzą co dobre a co złe. Naprawdę nie masz czego się bać. Postaraj się znaleźć jakąś koleżankę, pewnie nie jedna dziewczyna będzie sama, bez nikogo znajomego, nie wycofuj się z towarzystwa.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-08-31 19:00:34

Nawet w porządnym liceum ktoś może być wyśmiewany przez resztę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-08-27 18:45:20

re: LIST: „Całe życie chodziłam do prywatnych, żeńskich szkół. Jak mam się odnaleźć w zwykłym liceum?!”

Najwyraźniej nie uczyłaś się w tym swoim boskim gimnazjum na tyle dobrze, żeby dostać się do porządnej szkoły średniej. W liceum publicznym na poziomie nie mają miejsca absolutnie żadne bójki, żadne napastowanie, wyśmiewanie. Ja skończyłam bardzo dobrą szkołę średnią i żadnemu uczniowi nawet by do głowy nie przyszło, żeby kogoś dręczyć. Wszyscy byli inteligentnymi młodymi ludźmi, którzy wiedzieli czego chcą. Sam budynek może nie był najpiękniejszą budowlą świata, ale ja poszłam do liceum, żeby się uczyć, a nie oglądać ściany. Jesteś po prostu śmieszna.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ola
(Ocena: 5)
2015-08-28 09:49:28

ale z ciebie szmacisko, przecież napisała że to najlepsza szkoła wg rankingów. jeszcze po prostu tam nie była, nie wie czego się spodziewać bo to dla niej zupełnie nowe środowisko. i kto tu jest śmieszny, wyżej paniusiu srasz niż dupę masz

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2015-08-28 15:42:46

W szkołach "na poziomie" też może zaistnieć napastowanie, wyśmiewanie, znęcanie się.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-08-27 12:01:23

re: LIST: „Całe życie chodziłam do prywatnych, żeńskich szkół. Jak mam się odnaleźć w zwykłym liceum?!”

a studia Cię nie przerażają? Przecież na kierunku jest co najmniej 100 osob, albo jeszcze gorzej- czasami w grupach masz 3 dziewczny i 10 chłopaków- to dopiero ostra patola. Tak naprawdę nie liczysz całek, tylko pijesz i palisz razem z wykładowcami (którzy też są męzczyznami!). Litości, niezaradni życiowo ludzie, którzy boją się własnego cienia- ogarnijcie się.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-08-27 16:20:44

Ogarnąć się to można (i powinno się!) przy pomocy psychoterapeuty oraz nawet psychiatry.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-08-27 00:03:55

re: LIST: „Całe życie chodziłam do prywatnych, żeńskich szkół. Jak mam się odnaleźć w zwykłym liceum?!”

Byłam 3 lata w szkole katolickiej, takiej z wymagającym naborem, mundurkami, regulaminem... Ludzie byli różni, ci grzeczni i imprezowicze. Jedyne co mogę powiedzieć to to, że jeśli masz wybrane dobre liceum (top 20 województwa najlepiej) i masz choć trochę oleju w głowie, dasz radę i zdasz bardzo dobrze maturę. Będą imprezy, paczki, przyjaźnie i powinnaś być tego częścią, ale z umiarem. Nie bój się ludzi, na początku każdy na tym samym stoi i też chce się poznać.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-08-26 20:04:27

re: LIST: „Całe życie chodziłam do prywatnych, żeńskich szkół. Jak mam się odnaleźć w zwykłym liceum?!”

Wielki czas poznac prawdziwy swiat nikt cie nie zje ale nie ludz się ze wszyscy będą przyjaznie do ciebie nastawieni

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ZS
(Ocena: 5)
2015-08-26 16:41:04

re: LIST: „Całe życie chodziłam do prywatnych, żeńskich szkół. Jak mam się odnaleźć w zwykłym liceum?!”

Myślę, że trochę przesadzasz. Oczywiście rozumiem, że to dla Ciebie kompletnie nowa sytuacja i będziesz potrzebowała czasu by przywyknąć, ale skoro mówisz, że idziesz do najlepszej szkoły w okolicy to nie powinno być tak źle. Sama jestem w klasie maturalnej od września w najlepszej szkole w moim mieście (250 tys. mieszkańców) i to zależy z kim się zadajesz. Oczywiście nawet w najlepszych szkołach jest złe towarzystwo, ale nikt Ci nie każe się z nimi zadawać. Grupka ambitnych ludzi zawsze się znajdzie, z którymi będziesz mogła się spokojnie kolegować. Wystarczy być odważnym, wszystko przed Tobą. :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-08-26 15:04:35

re: LIST: „Całe życie chodziłam do prywatnych, żeńskich szkół. Jak mam się odnaleźć w zwykłym liceum?!”

I właśnie w ten sposób rosną nieudacznicy życiowi i ofiary... Boją się wszystkiego i wszystkich, wychowane pod kloszem. Współczuję.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-08-26 17:33:04

Czego współczujesz?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-08-26 14:51:37

re: LIST: „Całe życie chodziłam do prywatnych, żeńskich szkół. Jak mam się odnaleźć w zwykłym liceum?!”

trzeba było wybrać dobre liceum. nie rozumiem tego generalizowania dotyczącego szkół państwowych. Mam tylko obeznanie wśród Krakowskich szkół i gwarantuję Ci, ze w takiej V czy I nikt nigdy nikogo w żaden sposób nie napastował czy nie robił innych szczeniackich rzeczy.. Po prostu życie jak w szkole. Wśród ludzi. Z tego co czytam zgadzam się ze stwierdzeniem, ze szkoły jednopłciowe powinny być zakazane. Co z tego, że masz super wiedze, bo niby skończyłaś prestiżową szkołę i może tam "wygrałaś", skoro na obecnym etapie przegrałaś życie.. Na studiach w przyszłej pracy siłą rzeczy będziesz pracować z facetami i różnymi typami ludzi, którzy niekoniecznie skończyli szkoły prywatne. Moim zdaniem umiejętność aklimatyzacji w środowisku jest równie ważna co wiedza wyniesiona ze szkoły/studiów.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
sadad
(Ocena: 3)
2015-08-26 13:47:05

re: LIST: „Całe życie chodziłam do prywatnych, żeńskich szkół. Jak mam się odnaleźć w zwykłym liceum?!”

Jak chcesz iść na studia to tam też będą faceci -.-

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz