LIST: Byłam molestowana przez faceta mojej matki - wykorzystywał mnie przez sześć lat...

18 Września 2012

Jesteśmy wstrząśnięte listem od naszej Czytelniczki.

List

Niewiele ludzi wie, co może siedzieć człowiekowi w głowie po takiej tragedii (tak to mogę teraz nazwać). A o czym myśli i jak się czuje 6-7-latka, ofiara molestowania przez... ojczyma? POTWORNY STRACH. Myślicie, że dziecko zwierzy się ze swojego problemu? Absolutnie nie. Będzie pozwalało na przemoc seksualną przez 6 lat. Codziennie, co miesiąc...

Któregoś dnia powie: „Dość!”. Tak właśnie było w moim przypadku. Niestety, dusiłam swój problem wiele lat. NIGDY NIKOMU nie opowiedziałam swojej historii, nigdy do nikogo nie zwróciłam się o pomoc. Dopiero teraz, po 3 latach „wolności” przyznałam się jednej jedynej osobie i postanowiłam podzielić się swoją historią w internecie.

Pozwalałam by ojczym robił mi krzywdę. Do dziś pamiętam, gdy tylko zbliżał się wieczór, rodzina zajmowała się swoimi sprawami, a ON... on przychodził do mojego pokoju, dotykał mnie. Pamiętam, że bolało, ale nie wiedziałam tak naprawdę, co się dzieje. Codziennie bałam się, że on znów do mnie przyjdzie. Nawet teraz bierze mnie obrzydzenie, gdy tylko o tym myślę. Ale co mogłam zrobić? Miałam niespełna 7 lat...

Strony

Komentarze (80)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

M
(Ocena: 5)
2013-04-05 23:06:48

re: LIST: Byłam molestowana przez faceta mojej matki - wykorzystywał mnie przez sześć lat...

Mam 17 lat i odkąd pamiętam molestował mnie dziadek. Koszmar skończył się 4 lata temu ale do tej pory mam problem z najmniejszym związkiem. Do tej pory nie mogę znieść najmniejszego dotyku, boję się co będzie później a kiedy przyjdzie prawdziwy związek? Ale się nie poddaje i błagam dziewczyny wy też tego nie róbcie. To tragedia która zostaje do końca życia ale trzeba kiedyś zamknąć ten rozdział i pójść do przodu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ja
(Ocena: 5)
2013-03-01 14:04:10

re: LIST: Byłam molestowana przez faceta mojej matki - wykorzystywał mnie przez sześć lat...

Wiem o czym piszesz. Ja mam dzisiaj ponad 40 lat i dopiero w zeszłym roku powiedziałam o tym mamie. w moim przypadku byłam molestowana do 20 roku zycia dopuki nie spodkałam na swojej drodze człowieka, któremu zdecydowała się wyznać prawdę. dziś jesteśmy rodziną, mamy dzieci i sama nie mogę zrozumieć dlaczego przez tyle lat milczeliśmy. Nie mówiliśmy nic bo wydawało nam się że to "ochroni rodzinę". Gówno prawda. z roku na rok było coraz gorzej. Nie mogłam patrzezć ja on bawił się z moimi dziećmi, jak udaje fantastycznego dziadka, jeść z nim przy jednym stole. W końcu przestaliśmy odwiedzać moich rodziców. Mama ciącle nalegała a ja się wymigiwałam. Cała ta gra zozpierdzieliła mnie kompletnie. W końcu nie wytrzymałam i wykrzyczałam to. Od pół roku sporadycznie rozmawiam z mamą przez telefon. Ona z nim mieszka. Nie wiem co zamierza zrobić. Jutro jadę na rozmowę z mamą, bo on wyjechał na kilka dni. Nie wiem co jej powiem. Co byłoby gdybym powiedziała wcześniej.....A POWINNAM. LATA W KŁAMSTWIE DO KOSZMAR

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Wera
(Ocena: 5)
2012-12-23 17:15:01

czytając wiekrzość komentarzy odczuwam totalne obrzydzenia dla naszego społeczeństwa. NIKT kto nie przeżył takiej tragedii nie zrozumie postępowania ofiary. NIKT nie jest w stanie sobie wyobrazić traumy dziecka które przeżywa podobną historię, NIKT nie ma prawa obrzucać autorki tego listu błotem za to czego nie zrobiła bo za to co zrobiła ( postawiła ultimatum ) podziwiam ją z wielkim szacunkiem. Mam 34 lata, własną rodzinę, 14 letniego wspaniałego syna, kochającego męża a ze swoim katem "tatusiem" do tej pory dzielę się opłatkiem na wigilię!!!!!! nie jesteście w stanie sobie nawet wyobrazić przez co my ofiary przechodzimy i nikt nie ma prawa nas osądzać! tyle opinii ile poglądów, szanuję wasze ludzie zdanie ale pomyślcie zanim cokolwiek napiszecie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-11-16 03:13:22

Jest mi przykro czytac wasze komentarze, trudno bylo mi napisac ten list. Latwo poucza sie, gdy samemu sie tego o nie przezylo. Bede chronic swoje dzieci tak jak tylko potrafie. I odpowiadajac na pytanie jednej z Was- mam mlodsze rodzenstwo, siostre. Nigdy nie pozwalam by zostal z nia sam. Kazdy ma inna historie, kazdy przezywa to inaczej. Dziekuje redakcji za publikacje listu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Wera
(Ocena: 5)
2012-12-23 17:21:42

Czytając Twój list czytałam jakby swoją życiową księgę..............identyczna sytuacja....tyle że ja byłam tak zastraszona że żadnego ultimatum nie było..........fakt zakończyło się to wszystko w pewnym momencie ale trauma pozostała. Nie czytaj tych komentarzy, mi samej się krew w żyłach wzburzyła.....ile ludzi tyle opinii, nie zawsze sprawiedliwych. Pamiętaj że Ty wiesz sama jak było i sama się z tym problemem musiałaś zmierzyć. Wiem że nigdy nie będzie dobrze ( psychicznie ) ale trzeba mieć wiarę:* pozdrawiam Cię cieplutko i wszystkiego co naj z okazji świąt :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-10-04 20:12:50

wstrząsająca opowieść, podziwiam Cię. ja nie dałabym sobie rady patrząc w oczy tak okropnego człowieka który podczas kiedy byłam młoda i bezbronna robił mi tak okropne rzeczy . jesteś niesamowita .doprawdy wielki podziw i szacunek dla Twojej osoby. przejrzałaś mi na oczy dziękuje Ci ! P.S. na ta sronę nie tylko wchodzę dojrzałe kobiety ja mam 13 lat i jestem jeszcze dzieckiem także dobrze że są takie strony jak ta

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-28 21:03:13

Tutaj wpisz treść komentarza do LIST: Byłam molestowana przez faceta mojej matki - wykorzystywał mnie przez sześć lat......

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-22 01:47:04

"Nie dajcie robić sobie krzywdy" - Te słowa nie powinny trafiać do nas, grona względnie dojrzałych internautek, a właśnie do dzieci, jakim sama kiedyś byłaś. Tyle się trąbi o przemocy wirtualnej, w rodzinie, poza nią... Ale niewiele o dotyku, którego się nie chce. Te słowa powinny znać właśnie dzieci. I wiedzieć, że strach w rodzinie jest zły, trzeba usuwać jej przyczynę!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-20 22:33:53

Polecam "Dobranoc słonko". Świetna książka i poniekąd na temat.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-05-18 21:35:16

Dokładnie ten list skojarzył mi się z "Dobranoc..." Jakby streszczenie bez zakończenia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-20 21:13:50

Nie dajcie robić sobie krzywdy.- piszesz takie bezsensowne słowa. Dawałaś i dajesz sobie do tej pory krzywdę. Nie chcesz rozbić rodziny?...wydaje mi się, że Twoja matka byłaby na tyle mądra i nie pozwoliłaby żeby ktoś krzywdził jej DZIECKO! Już dawno ta sprawa powinna wyjść na jaw. Twoje zachowanie dla mnie jest NEGATYWNE! I nie pouczaj innych, bo przykładem to nie świecisz!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-22 21:11:07

Zgadzam się. Nie rozumiem, czemu nadal mówisz mu "tato"? Nie rozumiem, czemu ciągle jest częścią "rodziny"? Gdy nie może molestować Ciebie nie wiesz, czy nie molestuje innego dziecka. Czy nie pokusi się o gwałt na być może małej dziewczynce z sąsiedztwa? Ta sprawa nie powinna trafić do internetu, a przed sąd. Bo ja nie miałabym sumienia spojrzeć później w oczy rodzicom dziecka, które również skrzywdził i powiedzieć: "Tak, wiedziałam, że taki jest, ale nic z tym nie zrobiłam." Wiem, że Twoja sytuacja jest bardzo trudna a rany cały czas świeże, ale myślę, że mogąc molestować Ciebie może molestować inne dziecko. To straszne, ale tacy ludzie powinni się leczyć. I zostać za to ukaranymi.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-19 20:00:00

Moj zegarek.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz