LIST: „Boję się, że zostanę starą panną! Mój najdłuższy związek trwał tylko 2 miesiące...”

30 Listopada 2014

Karolina szczerze przyznaje, że nie potrafi stworzyć stałego związku.

złamane serce

Witajcie...

Ostatnio się zastanawiałam, w jakim wieku dla człowieka jest już za późno, żeby kogoś poznać. Chodzi mi o taki moment, kiedy ze stałego związku w młodości już raczej nic nie będzie i do wyboru zostaną już tylko faceci, których nikt nie chciał, albo rozwodnicy. Kiedyś mi się wydawało,  że to się dzieje gdzieś w okolicach trzydziestki, a ja się do niej coraz bardziej zbliżam... Chciałabym sobie wmówić, że jeszcze nic straconego, ale jak tu się pocieszać?

Po znajomych widzę, że nadziei już chyba nie ma. W moim najbliższym gronie każdy kogoś ma. Jest jedno małżeństwo od wielu lat, kilka świeżych, zaręczeni, albo to planujący. A obok ja – nawet nie mam kogoś, kogo nazwałabym chłopakiem, a co tu mówić o czymś więcej. I to nie jest tak, że nagle zostałam sama i mam za sobą jakieś poważne związki. Nigdy nikogo takiego nie miałam!

Związki się mnie zupełnie nie trzymają. Powodów może być wiele, ale na Boga, żaden mnie nie powinien dotyczyć! Nie jestem brzydka jak noc, nie mam podłego charakteru, moje oczekiwania nie są wygórowane. Mam wrażenie, że dzisiaj zadowoliłabym się kimkolwiek.

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (83)
ocena
4.8/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-02 22:35:16

re: LIST: „Boję się, że zostanę starą panną! Mój najdłuższy związek trwał tylko 2 miesiące...”

Wytrzymywalismy ze sobe tydzien, najdluzej 2 miesiace??? Mowisz jak 14 latka. Po tygodniu nawet nie znasz czlowieka. Ja ze swoim sie przez pierwsze dwa miesiace widialam raz w tygodniu i kazdo z nas czekalo na spotkanie bo chcielismy sie poznac. Jak wskakujesz facetowi do lozka od razu to co sie dziwisz ze ma cie dosc po tygodniu

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-02 00:56:25

re: LIST: „Boję się, że zostanę starą panną! Mój najdłuższy związek trwał tylko 2 miesiące...”

Ja z kolei bardzo szybko angażuje sie emocjonalnie i gdy podejmuje już kroki wskazujące na ewentualny zwiazek z dana osoba to na pewno nie jest to coś robionego ot tak. Tylko wiem że faktycznie mi zależy i że tego chce. Mój pierwszy zwiazek trwał nieco ponad rok, byl na odleglosc 500 km i sporo mnie nauczył. A teraz jestem juz dwa lata ze wspaniałym chlopakiem z mojego miasta. Szczerze mówiąc nie rozumiem dziewczyn które zmieniają facetów jak rękawiczki.. chociaż z drugiej strony sporo zależy tez od mężczyzny na jakiego trafiamy. Gdyby mój chłopak po miesiącu związku okazał sie kimś innym niż myslalam to też bym zerwała. Pozdrawiam.a, mam 19 lat:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anna
(Ocena: 5)
2014-12-01 12:05:47

re: LIST: „Boję się, że zostanę starą panną! Mój najdłuższy związek trwał tylko 2 miesiące...”

Nigdy nie jest za pozno za zwiazek czy ma sie 30 lat czy 50 wiec sie nie poddawaj! Po drugie nie rozumiem jak mozesz myslec po 2 miesiacach znajomosci ze to moze byc "ten jedyny". 2 miesiace to naprawde malo czasu wiec daj chlopakom szanse zeby sie poznac i zobaczyc czy moze cos z tego byc zamiast myslec o rodzinie z nim. Tym ich odstraszasz. A tak na marginesie chcialabym poznac cie z moim bratem, ktory mial 30stke w listopadzie. Z tego co czytalam to pasowalibyscie do siebie :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-01 10:09:51

re: LIST: „Boję się, że zostanę starą panną! Mój najdłuższy związek trwał tylko 2 miesiące...”

a ja mam 28 i ciesze sie ze jestem w koncu sama. Odpoczynek od tych roszczeniowych istot to jest cos czego mi brakowalo. Wcale nie tesknie za zwiazkiem, lubie samotnosc. Jestem sama dla siebie, nikogo nie musze sie o nic pytac, z nikim niczego konsultowac ani na nikogo zwracac uwagi. To jest wolnosc wlasnie! Nie dziwie sie dziewczyna ktore nie mialy jeszcze chlopakow ze chca poznac kogos i stworzyc zwiazek. Niestety zwiazek to nie sloik miodu a beczka dziegciu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
annnnnnnnnnnnn
(Ocena: 5)
2014-11-30 21:37:46

re: LIST: „Boję się, że zostanę starą panną! Mój najdłuższy związek trwał tylko 2 miesiące...”

ja do 24 roku życia nie miałam ani jednego poważnego chłopaka. mężczyźni traktowali mnie jako kumpelę a nie jako matreiał na dziewczynę. przyznam, że tez się obawiałam że nikogo sobie nie znajdę, nawet na jakiś czas a co dopiero do małżeństwa. Ale jakoś się z tym pogodziłam. a teraz mam prawie 26 lat i od dwóch lat jestem w związku który dobrze rokuje na przyszłość. odpuść sobie, pogódź się z tym i zobaczysz, że się to prędzej czy później zmieni. wiem po sobie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
KG
(Ocena: 5)
2014-11-30 21:21:37

re: LIST: „Boję się, że zostanę starą panną! Mój najdłuższy związek trwał tylko 2 miesiące...”

Wybacz, ale śmierdzi od Ciebie desperacją na kilometr. Zresztą kto normalny pakuje sie co chwile w jakieś sprawy z nowo poznanymi facetami i nazywa to jakimiś związkami? oO

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-30 20:36:20

re: LIST: „Boję się, że zostanę starą panną! Mój najdłuższy związek trwał tylko 2 miesiące...”

Chciałabym mieć takie problemy jak Ty -_- Myślę, że wynikają z tego, że masz parcie na szkło i wyidealizowany obraz związku. Nawet jak poznasz tego jedynego, to stwierdzisz, że źle trzyma łyżkę, albo za głośno zamyka drzwi.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
marta
(Ocena: 5)
2014-11-30 17:40:39

re: LIST: „Boję się, że zostanę starą panną! Mój najdłuższy związek trwał tylko 2 miesiące...”

Ty chociaż próbowałaś, miałaś kogoś.. ja mam 24 lata, 25 drepcze po pietach i... nigdy nie miałam nikogo. Też sie zastanawiam co jest ze mną nie tak. Może faceci sie mnie boją? I co mam powiedziec? To dopiero jest problem, nikt Cie nie chce, nikt! :( Smutna prawda. Czasami mnie tak dołuje, że trace poczucie wartości.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-30 17:53:20

Biedna. A tyle podłych, głupich bab ma facetów. To niesprawiedliwe...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
annnnnnnnnnnnn
(Ocena: 5)
2014-11-30 21:45:09

miałam to samo. byłam powietrzem dla facetów albo kumpelą nikim więcej. 23 lata przeżyłam ze świadomością, że muszę być gorsza od największych jędz i zołz bo nikt mnie nie chce. ale w 23 urodziny obiecałam sobie, że nie będę o tym myśleć, że zajmę się sobą i swoim życiem. pracą studiami, rodzicami czy bratankiem. było ciężko, bo jednak pary w moim otoczeniu nie zniknęły, ale dałam radę i pogodziłam się z tym. no i kilka miesięcy przed 24 urodzinami spotkałam faceta, z którym jestem do teraz (czyli już 2 lata). tak więc, odpuśc sobie i się nie dobijaj ani nie zwalaj winy na siebie,a coś się zmieni. napewno

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-30 16:13:04

re: LIST: „Boję się, że zostanę starą panną! Mój najdłuższy związek trwał tylko 2 miesiące...”

Mój chłopak zna mnie 8-9 lat, byliśmy ze sobą dwa razy z dużymi przerwami, ja niedojrzała do związku on chciał się wyszaleć, teraz znów jesteśmy razem i jest wspaniale. Zawsze byliśmy przyjaciółmi. Jestem cicha, nie lubię imprez ale mam swoje zainteresowania, one nas łączą. Zawsze się dogadujemy. Czasem warto się rozejrzeć za kimś z kim nas coś łączy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-30 15:56:41

re: LIST: „Boję się, że zostanę starą panną! Mój najdłuższy związek trwał tylko 2 miesiące...”

Wiesz skad sie to bierze moim zdaniem? Moze jestes za bardzo zdesperowana, faceci wyczuwaja takie rzeczy. Po co szukasz kogos na sile? Po prostu baw sie, poznawaj ludzi, a milosc sama sie pojawi, gdy przestaniesz jej szukac. Wiem z doswiadczenia. ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-30 16:59:21

mam ten problem co autorka, i tak sie zastanawiam, ja nie jestem desperatka, ale z wielka checia znalazłabym sobie kogos, nie chce juz byc sama, problem w tym ze fajni i przystojni faceci juz sa zajeci, bo zaden facet nie chce byc sam, jak jakis jest przystojny i samotny to znaczy ze tylko bawi sie kobietami i jeszcze nie chce sie ustatkowac, nie mam pojecia jak te dziewczyny znajduja tych idealnych facetow bo jakos ja nie potrafie... tragedia chyba jestem zbyt wybredna

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-30 17:11:22

ja Wam zazdroszcze, laski. Jestem w podobnym wieku i ostatnio na randce byłam pół roku temu, z chlopakiem, z ktorym sie spotykałam przez 3 msc zerwałam rok temu. I tak juz moje zycie wyglada. Czasami mi smutno, ale poźniej staram się skupiać na innych rzeczach. Jakoś będzie, musi.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-30 17:27:48

Powiem Wam, ze ja mam 28 lat i kilka dlugich zwiazkow za soba, najdluzszy trwal 3.5 roku. Zawsze czulam ze nie jest tak, jak powinno byc. Czegos mi brakowalo, zawsze ja zrywalam, balam sie zobowiazan na cale zycie, bo po prostu nie bylam pewna czy to TO - a wychodze z zalozenia, ze jesli nie masz pewnosci po 2 czy 3 latach, to nie jest TO. Do czasu, gdy poznalam swojego obecnego narzeczonego, czekal na mnie 1500 km od domu - od razu miedzy nami zaiskrzylo, jest przystojny, pracowity, do bolu szczery (to akurat czasem wada ;)) i ma poczucie humoru, do tego swietnie sie dogadujemy i jestesmy dla siebie najlepszymi przyjaciolmi. I ciagle jest miedzy nami to WOW, teraz jestem cholernie szczesliwa. Czasem naprawde warto wrzucic na luz, poczekac i nie zrazac sie niepowodzeniami. Glowy do gory!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz