LIST: „Asiu Z. z Poznania, dziś walentynki. Zrywam z Tobą!”

14 Lutego 2016

Bartek czekał specjalnie na ten dzień, by to zrobić.

rozstanie w walentynki

Mam nadzieję, że ten list trafi do adresatki, a przy okazji kilku innych osób, które ją znają. Mogłem to załatwić osobiście, nawet mało brakowało, ale zrozumiałem, że zasługujesz na trochę inne traktowanie. Co Ci z mojego krzyku? Odejdę, zapomnisz, stwierdzisz że wygrałaś i będzie po temacie. Dlatego chciałbym to zrobić w nieco inny sposób. Jak najbardziej publicznie. Jesteś mi winna to, żeby ludzie wiedzieli, które z nas wszystko popsuło.

A tym kimś jesteś Ty, Asiu Z. z Poznania. Ty jeszcze nie wiesz, ale ja wiem od jakiegoś czasu, że kolega Rafał to wcale nie tylko kumpel, jak mi wmawiałaś. Sporo nerwów mnie kosztowało, żeby tego nie wygarnąć od razu. Najpierw ktoś mi życzliwie doniósł, że chyba jesteście zbyt blisko, a potem sam zdobyłem twardy dowód.

Zdradziłaś mnie, a potem przyszłaś i udawałaś, że nic się nie stało. Może dla Ciebie, bo ja poczułem się jak śmieć. A tego pozwól, że Ci nigdy nie wybaczę. To koniec.

 

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (39)
ocena
4.7/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-15 20:44:05

re: LIST: „Asiu Z. z Poznania, dziś walentynki. Zrywam z Tobą!”

Chłopie aleś Ty durny! Nie dość, że mazgaj, to jeszcze dupek, który leciałby się wypłakać do rodziców oraz frustrat, który grozi i źle życzy osobie, której z nim nie było po drodze. Zdrada nie jest dobrą rzeczą, ale ja nie chciałabym być z dupkiem, który uważa się za Boga i wmawia wszystkim, że bez niego już nic mnie nie czeka. Tym listem pokazałeś kobiecie, że dobrze zrobiła. Sam z kolei dobrze zrobiłeś, że nie rozmówiłeś się z "kolegą". Nie wiem czy wyszedłbyś z tej rozmowy cało. Ludzie w nerwach robią różne rzeczy, ale tego listu powinieneś się chłopie wstydzić.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
JAPIERDZIELE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
(Ocena: 1)
2016-02-15 19:28:15

re: LIST: „Asiu Z. z Poznania, dziś walentynki. Zrywam z Tobą!”

PO CH...J MIESZASZ W TO WSZYSTKICH LUDZI ?! TAKIE RZECZY SIE ZAŁATWAIA MIĘDZY SOBĄ IDIOTO A NIE NA FORACH JAK JAKIEŚ CZTRENASTOLATKI!! LUDZIE GDZIE JA ŻYJE?!?!?!?!?!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Asia
(Ocena: 5)
2016-02-15 13:35:56

re: LIST: „Asiu Z. z Poznania, dziś walentynki. Zrywam z Tobą!”

jestescie debilne. sory ale taka prawda.. gdyby ten list napisala kobieta to byscie solidarnosc jajnikow wlaczyly.. zalosne.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Asia d.
(Ocena: 5)
2016-11-14 03:01:20

Zgadzam się z moją imienniczką

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2016-02-15 09:32:26

re: LIST: „Asiu Z. z Poznania, dziś walentynki. Zrywam z Tobą!”

na twoim miejscu powiedziała bym jej to w twarz i zobaczyła reakcje, minę czy jakiekolwiek emocje i uwierz że wtedy czułbyś niesamowitą frajde że wiesz o wszystkim jak cie ona robiła w ch... poza tym ostatnie zdanie w liście: "Ulżyło Ci? Taka jesteś odważna, że nawet nie potrafiłaś tego zakończyć jak człowiek." a ty potrafisz to zakończyć jak człowiek? zero odwagi tu z twojej strony, za to co ci zrobiła powinieneś ją znienawidzeić od razu więc nie byłoby problemu powiedzieć jej wszystkiego w twarz, dla mnie jesteś frajerem bez godności

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-14 23:47:53

re: LIST: „Asiu Z. z Poznania, dziś walentynki. Zrywam z Tobą!”

Sorki ze ja tak z innej beczki ale naprawdę potrzebuję pomocy i osoby, która ma taki sam problem a mianowicie chodzi o erytrofobię. Czy ktoś sobie z nią jakos poradził jeśli tak to w jaki sposób, błagam pomóżcie bo już nie daję rady :(

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-14 18:17:52

re: LIST: „Asiu Z. z Poznania, dziś walentynki. Zrywam z Tobą!”

Ja mam wrażenie że Bartek będzie mieć przez ten list jeszcze bardziej przerąbane niż ona. Rozumie, że jesteś skrzywdzony i nie wiesz co zrobić ale zrywanie przez internet, pisząc takie rzeczy publicznie równiez nie jest fair. Mieszanie ludzi w wasze prywatne sprawy normalne nie jest, pierwszym ani ostatnim zdradzonym nie jesteś a i zawsze trzeba pamiętać że każdy kij ma dwa końce więc jakiś powód tej zdrady musiał być. W żaden sposób nie rozumie żalenia się w internecie i przezywania tej dziewczyny, nawet jeśli okazała się być inną osobą niż myślałeś i mimo zdrady powinieneś mieć chociaż trochę kultury i odwagi aby tą sprawę załatwić w obrębie kilku osób a nie całej Polski.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-14 16:41:54

re: LIST: „Asiu Z. z Poznania, dziś walentynki. Zrywam z Tobą!”

Człowieku,nawet nie wiesz jak doskonale Cię rozumiem. Bardzo dobrze zrobiłeś ! A karma wraca, uwierz mi.. Mnie też kiedyś zdradził facet. Po 6 latach związku z inną kobietą ona go zdradziła. Po tych 6 latach się do mnie odezwał... Niby przeprosić, niby porozmawiać.. Chciał koleżeństwa . Ja z natury wybaczam, ale nie zapominam. Mowil czułe słówka, zapraszał na sylwestra, chciał być znowu ze mną, bo niby zrozumiał swój błąd z przeszłości... Z tym, że już miesiąc jest cisza między nami. Bo co ? Bo zauważył, że ja zaczynam się angażować. Bo on nie jest gotowy jeszcze. Bo woli jeszcze poimprezować i pozaliczać laski w klubach. Pieprzyć takich ludzi !!! Znajdziesz taką, która doceni Twoją miłość. I ja też wierzę, że znajdę w końcu kogoś normalnego, wartego zainteresowania, a nie rozchwianego emocjonalnie gnojka, który sam nie wie czego i kogo chce.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-15 18:09:25

Jakbym czytała moją historię. Tylko, że do mnie odezwał się po 3 miesiącach jak jego nowa dziewczyna go zdradzała. A mam pytanie odezwał się do Ciebie ponownie?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-14 14:37:59

re: LIST: „Asiu Z. z Poznania, dziś walentynki. Zrywam z Tobą!”

Zasłużyła sobie a Tobie życzę kobiety która zasługuje na Twoją miłość:) powodzenia

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
J...
(Ocena: 5)
2016-02-14 14:18:38

re: LIST: „Asiu Z. z Poznania, dziś walentynki. Zrywam z Tobą!”

Jezeli Cie zdradziła to znaczy, ze ma Cie w d*pie i cały ten Twoj żałosny list bedzie jej zwisał, jak i te Twoje zerwanie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-14 14:14:45

re: LIST: „Asiu Z. z Poznania, dziś walentynki. Zrywam z Tobą!”

Styl pisania przypomina osobę psychicznie chorą. Jeśli list jest prawdziwy, uważam, że redakcja nie powinna go publikować - nie wiemy co tak naprawdę się stało.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-14 18:18:53

Dokładnie. Nie powinno mieszać się w takie sprawy tylu ludzi. On mógł zawinić bardziej niż ona a teraz zrzucać winę na nią.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-15 11:18:53

Styl pisania przypomina ten, który jest obecny w każdym innym liście.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
I
(Ocena: 5)
2016-02-16 14:03:33

"Styl pisania przypomina ten, który jest obecny w każdym innym liście." Dokładnie!! To samo myślę czytając każdy list na tej stronie..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz