LIST: „Ale Wy jesteście naiwne... Ciągle mam kogoś na boku, a narzeczona nawet się nie zorientowała!”

29 Marca 2015

Sławek twierdzi, że same jesteśmy sobie winne. Faceci zdradzają, kiedy mają na to przyzwolenie.

prada

Niektórych pewnie zdziwi, że to list od faceta, a na dodatek koleś donosi sam na siebie. Tylko, że to nie żaden donos. Chcę być po prostu szczery i pokazać Wam, co może się dziać za Waszymi plecami. Jestem w trwałym i szczęśliwym związku od 3 lat. Tak przynajmniej oficjalnie się mówi i moja narzeczona jest o tym przekonana. Zaręczyłem się z nią, bo doskonale nadaje się na żonę. Ale czy to powód, żebym zupełnie zrezygnował z towarzystwa innych kobiet?

To nie jest naiwne usprawiedliwienie. Ja naprawdę nie jestem urodzonym monogamistą. Nie umiem dochować wierności, w takim sensie jak to sobie wyobrażają kobiety. Nawet jak kocham, to czasami trzeba sobie urozmaicić życie kimś innym. Po cichu, na boku i po sprawie. Może Was zmartwię, ale podejrzewam, że większość mężczyzn tak do tego podchodzi.

Według niektórych zdradzam swoją partnerkę, ale sam nie jestem aż tak radykalny w ocenach. Nikomu nie dzieje się z tego powodu krzywda.

 

Strony

Komentarze (157)
ocena
4.5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 1)
2015-04-22 20:00:29

Żałosne..

Na szczęście jest coś takiego jak karma, i ta otóż karma wróci do ciebie ze zdwojoną siłą.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-04-14 16:35:22

re: LIST: „Ale Wy jesteście naiwne... Ciągle mam kogoś na boku, a narzeczona nawet się nie zorientowała!”

Ależ naiwniak . Zdradzam czasem narżeczonego i on nic nie wie . Raz miałam nawet dłuższy romans i nie skumał .

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
magda
(Ocena: 5)
2015-04-12 20:05:28

re: LIST: „Ale Wy jesteście naiwne... Ciągle mam kogoś na boku, a narzeczona nawet się nie zorientowała!”

nie, ona nie jest naiwna :) ONA Ciebie po prostu też zdradza- a mam taką nadzieje ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-04-09 14:21:16

re: LIST: „Ale Wy jesteście naiwne... Ciągle mam kogoś na boku, a narzeczona nawet się nie zorientowała!”

haha, ale jesteś naiwny, ona robi dokładnie to samo co Ty, stąd ten jej spokój kiedy wymyślasz głupie wykręty i sprzedajesz bajki :D śmieszny jesteś że ciągle jeszcze się nie zorientowałeś :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Rudzik
(Ocena: 5)
2015-04-08 20:00:29

re: LIST: „Ale Wy jesteście naiwne... Ciągle mam kogoś na boku, a narzeczona nawet się nie zorientowała!”

Jak kobieta kontroluje, to tragedia, bo przecież zaufanie to podstawa, jak tak można i w ogóle... Jak ufa, daje swobodę, nie jest wścibska - też niedobrze, bo sama jest sobie winna i daje "przyzwolenie" na zdradę. I tak źle i tak niedobrze. Panowie, co z Wami jest nie tak?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-04-06 00:22:04

re: LIST: „Ale Wy jesteście naiwne... Ciągle mam kogoś na boku, a narzeczona nawet się nie zorientowała!”

głównym i największym problemem tego faceta jest poczucie bycia obojętnym dla narzeczonej. Gość już tak świruje, że zdradza ją tylko po to, by ona wreszcie to zauważyła i zainteresowała się jego poczynaniami. Bycie niedocenianym z pewnością nie jest przyjemne, ale myślę, że wystarczyłaby szczera rozmowa zamiast seryjne zdrady w celu zwrócenia na siebie uwagi.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-04-04 19:59:32

re: LIST: „Ale Wy jesteście naiwne... Ciągle mam kogoś na boku, a narzeczona nawet się nie zorientowała!”

Masz rację :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2015-04-04 00:38:29

re: LIST: „Ale Wy jesteście naiwne... Ciągle mam kogoś na boku, a narzeczona nawet się nie zorientowała!”

zdechnij.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-04-01 12:07:11

re: LIST: „Ale Wy jesteście naiwne... Ciągle mam kogoś na boku, a narzeczona nawet się nie zorientowała!”

mam nadzieję że jego dziewczyna robi dokładnie to samo :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-31 22:24:38

re: LIST: „Ale Wy jesteście naiwne... Ciągle mam kogoś na boku, a narzeczona nawet się nie zorientowała!”

nie nam Cię tu oceniać, ale mysle ze to nie kwestia braku miłosci ze strony twojej narzeczonej, a raczej ogromnego zaufania jakim cie obdarowała, co zrobisz gdy staniecie na slubnym kobiercu ? wtedy przyrzekać bedziecie sobie miłosc i wiernosc, no własnie! WIERNOSC, TOBIE byłoby miło ze twoja narzeczona sypia z innymi? tak ją strasznie kochasz a myslales jakbys sie czuł? powiem ci jedno, nie wybaczyłbys przez swoja meska dume, ale tak to juz własnie jest, facet zdradza i jest ok, bo zawsze jest wytłumaczenie a jak zrobi to kobieta to juz katastrofa ;/

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz