LIST: „2 lata, 10 prób, a ja nadal nie mam prawa jazdy! Za tydzień kolejny egzamin”

12 Marca 2014

Gosia czuje, że będzie dobrym kierowcą, ale traci nadzieję.

prawo jazdy

Drogie Czytelniczki...

Nie wiem na co liczę, ale chciałabym napisać o swoim problemie. Mam 20 lat, studiuję to, co lubię, szczęścia w miłości raczej jeszcze nie doświadczyłam, ale naprawdę wszystko jest w porządku. Mam znajomych, plany na przyszłość, wsparcie rodziny, nie klepię biedy, a jednak od dwóch lat towarzyszy mi ciągły niepokój, czasami wręcz przerażenie, a na pewno wstyd. Wszystko przez głupi egzamin na prawo jazdy, z którym nie mogę sobie poradzić. W teorii jestem świetna, na lekcjach doszkalających radzę sobie dobrze, ale jak przychodzi ten dzień, to kompromituję się na każdym kroku. A nawet jeśli uda mi się nad sobą zapanować, to i tak nic nie daje. Albo jestem beznadziejna, albo sama już nie wiem.

Mało znaczący egzamin urósł do rozmiarów potężnego problemu, prawie rodzinnego. Wszyscy o tym mówią. W domu ogromne ciśnienie, żeby WRESZCIE się udało. Dalsza rodzina, jak tylko się z nimi widuję, to też wypytuje tylko o to. Znajomi chcą się dowiedzieć, kiedy mam następny termin. Przestało się liczyć całe moje życie. Mam wrażenie, że ono zależy od tego, czy uda mi się zdobyć ten papier. Wiem, że to brzmi idiotycznie, ale takie mam wrażenie. Do tego czasu miałam jeszcze na to siłę i próbowałam. Teraz naprawdę chciałabym dać sobie z tym spokój i odetchnąć, ale wiem jakie będą komentarze...

 

Strony

Komentarze (149)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Kasia
(Ocena: 5)
2014-05-16 10:55:00

re: LIST: „2 lata, 10 prób, a ja nadal nie mam prawa jazdy! Za tydzień kolejny egzamin”

Gosiu! Rozpoczęłam kurs w sierpniu 2012 roku. Poszło szybko, pierwszy egzamin- wrzesień 2012. Klapa. Pomyślałam sobie ,,nie ten, to kolejny". Ale tych kolejnych było coraz więcej. I podobnie jak u Ciebie- coraz gorzej. Ciągłe pytania, kiedy egzamin, jak poszło, w końcu zdasz przyprawiały mnie o drgawki. Ale postanowiłam, że nie odpuszczę! 10 razy. 10 stresujących okropnych dni. Otoczenie nie rozumiało. 10 egzamin. 8.01.2014. Przed egzaminem, 7.01. na setnych jazdach doszkalających puściły mi nerwy. Przez łzy wykonywałam kolejne manewry, samochód zgasły trylion razy- mało obiecująca prognoza na kolejny, jutrzejszy egzamin. 8.01. stawiłam się w ,,ukochanym" WORD. Pomyślałam sobie pierwszy raz od 2012 roku- to ostatni raz, kiedy tu jestem. Udało się ! Wjeżdżając po egzaminie na teren ośrodka nie mogłam uwierzyć. Nie było spektakularnej radości a ulga, że nigdy więcej tu nie przyjadę. Radość pojawiła się w momencie, kiedy po 3 tygdniach odebrałam prawo jazdy i samochód, który kupiłam. Początki były trudne, ale słowa mojego taty, który powiedział, że to niemożliwe, że jeżdżąc tak dobrze miałam 10 podejść :) Nie wiem, czy udało Ci się zdać, mam nadzieję, że tak. Nie wiem, czy zajrzysz tu jeszcze, ale mogę dać Ci jedną, jedyną radę prosto z serca- do przodu za ciosem! Zrób wszystko, co możesz i zakończ to, co zaczęłaś. Utrzyj nos niedowiarkom, kpiącym znajomym, obojętnej mamie, którą zabierzesz swoim autkiem na zakupy i pokaż ojcu, że ,,baba za kierownicą" potrafi! :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-03-30 12:37:36

re: LIST: „2 lata, 10 prób, a ja nadal nie mam prawa jazdy! Za tydzień kolejny egzamin”

ja zdałam z apierwszym razem

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
drthr
(Ocena: 5)
2014-03-24 18:19:43

re: LIST: „2 lata, 10 prób, a ja nadal nie mam prawa jazdy! Za tydzień kolejny egzamin”

Ja zdawałam w 2008 do dziś nie mam, dziękuje ci polsko ty qurvo.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
mala
(Ocena: 5)
2014-03-24 02:13:35

re: LIST: „2 lata, 10 prób, a ja nadal nie mam prawa jazdy! Za tydzień kolejny egzamin”

zdawałam jakieś 3 czy 4 razy, potem odpuściłam, za wiele nerwów mnie to kosztowało i szkoda mi było ciągnąć kasę o taty, ale ile nieprzespanych nocy, wylanych łez i depresji przy tym było, to aż żal mi wspominać... obiecałam sobie, że za kilka lat, jak już sobie sama zarobię, to spróbuję jeszcze raz, ale kto wie, czy się odważę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
majka
(Ocena: 5)
2014-03-23 23:23:08

re: LIST: „2 lata, 10 prób, a ja nadal nie mam prawa jazdy! Za tydzień kolejny egzamin”

nieudane 3 próby wszystkie na luku, kilka lat przerwy i zdalam za drugim razem :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
trolololo
(Ocena: 5)
2014-03-20 19:25:52

re: LIST: „2 lata, 10 prób, a ja nadal nie mam prawa jazdy! Za tydzień kolejny egzamin”

No jakbym o sobie czytała :D całe najdłuższe wakacje życia przewaliłam na egzaminy, miałam ich też około dziesięciu i już nikt we mnie nie wierzył, a mimo wszystko się udało i to z podobno najgorszym egzaminatorem w wordzie ;p Mam nadzieję, że i ty w końcu dasz radę :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
xyz
(Ocena: 5)
2014-03-15 22:18:03

re: LIST: „2 lata, 10 prób, a ja nadal nie mam prawa jazdy! Za tydzień kolejny egzamin”

też jak pierwszy raz wjechałam na łuk to się przeraziłam. Niby nic. Początek do zaliczenia-plac. Ja pomykałam po mieście a płakałam na łuku. Ale bez przesady, wystarczy pamiętać o tym żeby się odwracać patrzec na lusterka. To nie egzamin którego nie da sie zdać, ale też nie każdy go zdać musi. A taki nawyk odwracania sie to podstawa bo jak sami będziecie jeździć to NIKT ZA WAS SIE NIE ODWROCI CZY ZAHAMUJE. JESTESCIE ZDANI NA SIEBIE! Więc nie ma co, nie każdy się na kierowcę nadaje. Jak czytam bzdury o tym jakie to trudne i jak ciężko jest na łuku to aż mi się nóż otwiera. Jakimi wy chcecie być kierowcami skoro nie potraficie spokojnie po miescie przejechać 40 paru minut i śmignąć po łuku. To podstawy, żeby móc powiedzieć że jest się PRZECIĘTNYM badz DOBRY KIEROWCA.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Aneta
(Ocena: 5)
2014-03-15 20:43:06

re: LIST: „2 lata, 10 prób, a ja nadal nie mam prawa jazdy! Za tydzień kolejny egzamin”

a próbowałaś egzaminu z instruktorem ? nie wiem na jakiej dokładnie zasadzie się to załatwia ale jest możliwość, żeby na egzaminie był z Tobą Twój instruktor. Spróbuj takiej opcji może wtedy poczujesz się pewniej, jak na jeździe i Ci się uda :) trzymam kciuki bo sama zdawałam 4 razy i wiem jaki to stres

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Paulinka
(Ocena: 5)
2014-03-15 13:22:53

re: LIST: „2 lata, 10 prób, a ja nadal nie mam prawa jazdy! Za tydzień kolejny egzamin”

Ja zdalam za 1 razem teorie z max punktacja i jazde za pierwszym razem :) 41 minutek cudownego egzaminu :) 3 tygodnie temu :) Dasz rade !!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
100 zeta i 2 pkt.karne
(Ocena: 5)
2014-03-14 17:03:57

re: LIST: „2 lata, 10 prób, a ja nadal nie mam prawa jazdy! Za tydzień kolejny egzamin”

Nie będziesz dobrym kierowcą. Nie ma szans. A jazda po drodze to nie matura dzieciaku.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz