DECYZJA NALEŻY DO CIEBIE: „Czy wyprowadzić się ze wsi do miasta, by uchronić dziecko od plotek nieprzychylnych ludzi?”

11 Marca 2011

Sylwia rok temu urodziła synka. Kiedy zaszła w ciążę, cała wieś huczała od plotek, kto jest ojcem dziecka. Teraz pojawiła się szansa na ocalenie malucha przed szeptami nieprzychylnych. Czy skorzystać z takiej okazji?

mama z dzieckiem

„Kochane Papilotki,

Jestem przekonana, że wśród was wiele jest młodych mam. Ja sama do nich należę. Mam 22 lata i rocznego synka, którego kocham nad życie. Jego dobro jest dla mnie najważniejsze.

W ciążę zaszłam dwa lata temu. Miałam wtedy 20 lat i pracowałam w urzędzie gminy jako sekretarka. ciążę miałam niespokojną, więc o pracy mowy nie było. Moi rodzice przyjęli wieść o dziecku nie tak źle, zaopiekowali się mną. Gorzej było na zewnątrz. Cała wieś aż huczała od plotek, kto mi to zrobił. Szybko wyszło na jaw, że ojcem Bartusia jest starszy ode mnie o 18 lat urzędnik. W dodatku żonaty i dzieciaty. Nie chciałam, żeby robił dla mnie cokolwiek, moja rodzina też uniosła się honorem i nie chciała pieniędzy od niego. On też nie nalegał na ustalanie ojcostwa czy cokolwiek, więc gdyby nie ci wszyscy ludzie mielący ozorami, sprawa rozeszłaby się po kościach. Rozumiecie – ja miałabym cudownego synka, a on nie miałby problemu. Ja mieszkałabym na wsi, on w pobliskim mieście, nie widywalibyśmy się nawet. Niestety plotki doszły do jego żony, ona się wściekła, narobiła rabanu. Cała okolica wytykała mnie palcami i nazywała dziwką i szmatą, która się puszcza.

Czułam się strasznie. Te nerwy sprawiły, że urodziłam przedwcześnie. Maluszek był słaby, a ja już od pierwszych dni jego życia martwiłam się – co z nim będzie, kiedy dorośnie i zacznie pytać, gdzie tata. Pół biedy, jeśli mnie by zapytał albo kogoś z bliskich. Gorzej jeśli pójdzie do szkoły, a na lekcji jakieś dziecko powie – „A, to ty, bękart”. Teraz ma roczek, nie ma takiego ryzyka, ale czas tak szybko mija.

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (121)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2011-08-26 18:34:39

wyprowadzaj sie poki mozesz!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-04-20 14:24:43

To co tu piszecie to nieprawda. Nienawidzę, jak ktoś tak myśli. Kobieta możliwe, że się zakochała, zauroczyła w mężczyźnie, on mógł jej powiedzieć, że zerwie ze swoją kobietą, albo w ogóle coś wykombinować. To jego wina. Bo zamiast odmówić, to sam na to się zgodził, i to on ją bzykał nie ona jego :/. gdyby był mądrym facetem odmówiłby. Poza tym to jego dziecko i on powinien na nie płacić, bo to on je stworzył w brzuchu tej młodej, niewinnej kobiety. W takiej sytuacji powinien zerwać związek z żoną, zerwać związek z drugą kobietą, płacić alimenty (duże!) na swoje dzieci (wszystkie) odwiedzać często i bawić się z nimi, a przede wszystkim powinien iść do spowiedzi...... :/

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-03-25 21:55:59

wyrwij sie ze wsi, ale szczerze powiem ze zachowalas sie jak szma.a sypiajac z zonatym facetem;/

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-03-20 14:14:10

Ja uwazam ze powinnas jak najszybciej uciekac ze wsi. Niestety tam ludzie nadal sa zacofani i niedoinformowani , a dla Twojego synka nie ma tam przyszlosc no i chyba dla Ciebie tez nie . Pozdrawiam Cie goraco.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-03-16 14:12:11

Wyrwij się z tej dziury ! Zacznij nowe życie ! Zobaczysz że się opłaci. Ja tak zrobiłam i nie żałuje :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-03-13 15:49:56

wyjeżdzaj! jak dziecko podrośnie to bd go jeszcze wytykać palami .

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-03-13 09:32:27

Dzień dobry, proszę o pomoc, gdyż znajduje się w bardzo ciężkiej sytuacji materialnej. Obecnie jestem już ponad 8 miesięcy w ciąży, zdana tylko na siebie, mnie mam nikogo.To jest moja pierwsza ciąża. Chłopak zostawił mnie gdy tylko dowiedział się o ciąży.Na dzień dzisiejszy nie mam nic kompletnie nic, nie stać mnie nawet na wyprawke dla dziecka. Sama nawet nie mam za co się utrzymać.Nigdy nie sądziłam że znajdę się w takiej sytuacji. Jest mi bardzo ciężko. Jeżeli nie znajdzie się nikt kto mógłby mi pomóc będę musiała zostawić dziecko w szpitalu:( albo iść do Domu Samotnej Matki. Piszę do ludzi o dobrym serdzuszku. . podaje swój mail onannn85@o2.pl Potrzebuje takich rzeczy jak pieluchy, mleko ponieważ nie będę mogła karmić piesią bo w jednej mam guza, butelki, smoczek bo nawet na to mnie nie stać, kosmetyki dla niemowląt. Jakiś kocyk, ręczniki.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-03-12 19:37:18

masz racje wyprowadz sie z tamtad jak najszybciej sama mieszkam na wsi teraz poszlam mieszkac do kalisza ale nie dlugo wracam a ludzie jz mowia ze sprzedalismy dom i nie mamy gdzie siedziec pluje na wies nie nawidze wsi !!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-03-12 11:46:56

SUK* NIE DA PIES NIE WEŹMIE, masz za swoje.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-03-12 16:44:49

dokładnie!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-03-12 08:47:12

puszczać sie to chyba tu nie pasuje, poprostu poszla z nim do lozka.. A wy juz sie prostytutka i ze sie pusciła. Nie miala nikogo mogla robic co chce a to facet powinien sie powstrzymać bo to on ma żonę i dzieci..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz