DECYZJA NALEŻY DO CIEBIE: Czy wyjść za alkoholika, którego kocham?

04 Czerwca 2010

Narzeczony Karoliny jest uzależniony od alkoholu. Czy dziewczyna powinna zdecydować się na ślub z nim?

DECYZJA NALEŻY DO CIEBIE: Czy wyjść za alkoholika, którego kocham?

Droga Redakcjo, jak postąpić w tej trudnej dla mnie sytuacji? Od dwóch lat jestem związana z mężczyzną, którego kocham nad życie, ale który ogromny problem, czasami myślę niemożliwy do rozwiązania. Marcin, mój narzeczony jest alkoholikiem. Najgorsze jest to, że odkryłam to dopiero pół roku temu…

Wcześniej mieszkaliśmy osobno, ja ze swoimi rodzicami, on wynajmował kawalerkę. Gdy poprosił mnie o rękę, byłam wniebowzięta. Mój wymarzony chłopak, o którego walczyłam całe liceum, klęknął przede mną z bukietem kwiatów i włożył mi na palec pierścionek. Zgodziłam się bez wahania, ale koniecznie chciałam z nim zamieszkać, abyśmy mogli się przetestować w każdej sytuacji.

I wtedy okazało się, że wypadek, który wydarzył się trzy lata temu na zawsze zmienił mojego Marcina. W maju, tuż po naszych maturach, doszło do okropnego wypadku przy wyjeździe z naszego miasta. Na miejscu zginęli rodzice i młodsza siostra Marcina.  Myślałam, że on tego nie wytrzyma, jednego dnia zupełnie mu się życie zawaliło! To były początki naszego związku, szczęśliwa zakochanie, motyle w brzuchu i nagle musiałam o tym zapomnieć, stanąć na wysokości zadania.

Strony

Komentarze (252)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2011-08-19 12:45:53

Moim zdaniem, powinnaś zagrozić mu że jesli dalej będzie pił to od niego odejdziesz. Musi wiedzieć że jeśli pije, będzie miał takie konsekwencje , czyli straci ciebie . Jeśli naprawdę mu na tobie zależy, pójdzie nawet na terapie , byleby z tobą być. Pozdrawiam.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-06-26 13:37:43

Ludzie, wy w większości nie wiecie o czym piszecie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-06-26 13:35:39

Kobito, ach na co ci to?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-05-31 18:54:28

Moj mąż jest alkoholikiem i popieram żeby nie wypowiadali się Ci którzy myślą że to jego kaprys czy coś w tym rodzaju. Jest to choroba która zostaje do końca życia. Jednak w tym wypadku problem nie leży w samym alkoholiźmie. Mówisz że go kochasz jeśli tak to nie znikaj kiedy tylko pajawia się problem bo to mu nie pomoże a wręcz przeciwnie on Cie naprawde potrzebuje nie sądzisz że już wystarczająco dużo stracił?? Co do leczenia rozumiem że niechce bo to powrzechne jednak Ty mu nie mów lecz sie na alkoholizm Ty mu mówże pojdziesz z nim na terapi dla par tak w ramach małżeństwa które planujesz i tam pomoga mu też uporać sie bagazem zmartwien i trosk tych po stracie rodziny reszta juz lezy w rekach terapeuty. On ma tylko Ciebie postaw sie na jego miejscu. Jak bys sie zuła po stracie rodziców?? I czy nie miałąbys zalu kiedy w przypoływie problemów zostawia Cie ukochana osoba kiedy własnie to ona Ci tylko została i ponoć Cie kocha?? Trzymam kciuki bąź silna

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-01-12 16:08:24

Kto nie wie co to jest alkoholizm niech lepiej sie nie wypowiada. byłam w podobnej sytuacji i zostawiłam narzeczonego, mimo ze nadal go kocham. to ciagnie sie od 2 lat, ale nie widujemy sie. ucieklam do miasta 650 on niego. w takiej sytuacji trzeba być zdecydowanym. na początku będzie ciężko, ważne żeby ktoś Cię wspierał. pozdawiam

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-06-28 15:57:11

Jeśi nie jest agresywny to dacie sobie radę. On pije bo ma problem i nie wie jak inaczej sobie z nim radzić, musisz starać się, by wasze życie wychodziło na prostą, zajmować go i zarażać innymi rzeczami niż alkohol. Zobaczysz sama że z tego wyjdzie :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-06-27 16:13:07

Oczywiście... Jeśli chcesz żeby przez całe życie cię lał, gwałcił, albo okradał...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-06-17 19:12:25

skoro nie chce chodzić na terapię i nie widzi jak cię rani swoją chorobą, to myślę, że czas mu postawić ultimatum: albo ty, albo alkohol. oczywiście najpierw z nim porozmawiaj spokojnie, powiedz mu co czujesz i myślisz i że bardzo go kochasz, ale... jeśli nie zacznie się leczyć, to do ślubu nie dojdzie, a ty się wyprowadzisz i mocno ograniczysz kontakt (lub w ogóle zerwiesz). jeśli mu zależy, to weźmie to sobie do serca i z czasem się zmotywuje do podjęcia leczenia. jeśli ta metoda nie zadziała, to cóż... z bólem serca, ale lepiej zniknąć z jego życia raz na zawsze. ps oczywiście pamiętaj, że to on musi sobie uświadomić własny problem i chcieć z tego wyjść. inaczej z leczenia nici. a więc trzeba umiejętnie na niego wpłynąć, żeby faktycznie zechciał to zrobić dla ciebie i dla siebie samego.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-06-17 10:10:31

Porozmawiaj z nim o tym, przedstaw swój punkt widzenia i obawy...powiedz że go kochasz i pomożesz mu wyjść z nałogu jeśli będziesz dla niego najważniejsza będzie chciał podać się leczeniu jeśli nie bierze leczenia pod uwagę wtedy powinnaś pomyśleć nad rozstaniem... Mówisz że nie jest agresywny ale to się może zmienić z czasem, weź też pod uwagę że jak byś z nim została i mielibyście dzieci, jak im by było trudno. Mam nadzieję i życzę Ci tego z całego serca żebyś podjęła dobrą decyzję i była szczęśliwa... trzymam kciuki;*

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-06-11 17:24:34

nie bo będziesz tego żałowac do końca życia. Mówię to bo wiem z doświadczenia z domu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz