DECYZJA NALEŻY DO CIEBIE: "Czy posłać córkę do prywatnej szkoły, bo tak chce mąż?"

22 Lipca 2011

Magda nie wie, czy powinna ulec namowom męża i zapisać córkę do prywatnej szkoły. Boi się, że jej córka wyrośnie na nieczuła snobkę!

prywatna szkoła

Droga Redakcjo,

Bardzo proszę o opublikowanie mojego listu, gdyż liczę na pomoc osób, które stanęły kiedyś przed podobnym dylematem. Chodzi o moją córeczkę, a właściwie… o mojego męża.

Adam to porządny facet. Pochodzi z małej wioski na Podlasiu, nie miał łatwego dzieciństwa, a jednak się wybił, dostał ma wymarzone studia, dzisiaj robi karierę. Dzięki niemu ja mogę sobie pozwolić na to, aby nie pracować i prowadzić dom. Żyje nam się dobrze i wygodnie, możemy zapewnić naszym dzieciom naprawdę wiele. Wprawdzie odkąd Adam przeszedł do nowej firmy, trochę odbiła mu woda sodowa do głowy, ale potrafię przymknąć oko na jego niektóre fanaberie. Wiem, że to facet mojego życia, który zawsze będzie o mnie dbał, kocha mnie do szaleństwa i najważniejsze są dla niego nasze dzieci.

No właśnie. Wszystko rozbija się o to, że Adam koniecznie chce od września posłać naszą starszą córeczkę do prywatnej szkoły. Wszystko już zaplanował, nie pytając mnie nawet o zdanie. A przecież tak ważne sprawy jak edukacja dziecka powinniśmy planować wspólnie!

Ja nie chcę, aby Anielka wychowywała się wśród dzieci snobów. Mąż wybrał najdroższą szkołę w naszym mieście, koniecznie tam gdzie chodzą dzieci jego znajomych. I nie chce słuchać żadnych ‘ale’, bo on nie zmieni swojego podejścia. Nie chce, aby znajomi pomyśleli, że oszczędza na dziecku!

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (58)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Kaja
(Ocena: 5)
2016-12-08 22:38:21

Ja zdecydowałam się na szkołę Wesołe Słoneczka w Katowicach i powiem wam, że prywatna szkoła to ma naprawdę poziom.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Basia
(Ocena: 5)
2016-10-27 19:48:03

Ja bym posłała jakby mnie było stać :) Oferta ProFuturo jest ekstra, szkoła dwujęzyczna to świetny pomysł, bardzo przyszłościowy, zaprocentuje jak nic :) Ale pamiętajcie też by dziecko pytać o zdanie, bo przecież tu o niego chodzi, wiem, że jest małe, ale jeśli bardzo mu się nie spodoba w danej szkole to też weźcie to pod uwagę...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 4)
2016-10-27 19:44:27

Moim zdaniem trochę przesada, szkoła prywatna wcale nie jest taka zła. Na pewno nie zepsuje dziecka, dzieci psuja zazwyczaj rodzice :) Więc jeśli wychowasz dziecko na porządnego, normalnego człowieka, to nie stanie się z dnia na dzień snobem. Po za tym w szkole prywatnej jest dużo wyższy poziom nauczania. Lepsza kadra nauczycielska (sprawdź sobie w ProFuturo chociażby), nacisk na języki obce, większe bezpieczeństwo. No same plusy, tyle tylko że trzeba płacić :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Wika
(Ocena: 5)
2016-10-24 19:36:27

Uważam, że są plusy i minusy posłania dziecka do szkoły prywatnej. Jeżeli chodzi o minusy jest to na pewnoduży nakład finansowy w edukację dziecka. Jeżeli chodzi o plusy to na pewno lepsza i bogatsza oferta edukacyjna. Np w szkole Pro Futuro mają dwa języki dzięki czemu dziecko już w młodym wieku uczy się rzeczy, które przydadzą mu się w przyszłości. Teraz znajomość języków to podstawa. Dlatego dobrze przemyśl wybór bo od niego poczęści zalezy przyszłość Twojego dziecka. Takie szkoły jak własnie Pro Futuro dają możliwość sprawdzenia szkoły przez 2 tygodnie za darmo co jest ogromnym plusem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-10-08 16:05:23

Nie posyłaj tego dzieciaka do szkoły prywatnej! Wyjdzie na prawdziwego sztywniaka. Postaw się swojemu mężowi, niech wie że on nie rządzi. Np. moja babcia i moja mama ''królowały nad swoim związkiem''.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-08-10 00:08:33

szczerze Ci powiem, że to też zależy ile córka ma lat. jeżeli jest w okresie dojrzewania, szkoła może ją ukształtowac. nie mam nic przeciwko prywatnym szkoła, bo sam taką kończyłam, ale trzeba też patrzec na takie instytucje z perspektywy zamkniętego środowiska.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-08-05 12:57:04

Prywatna szkoła to zło, oceny są za pieniądze. Mieszkam w Bydgoszczy i moja młodsza kuzynka poszła do prywatnego gimnazjum. Od samego początku problemy. Nauczycielki parzą sobie kawkę. Dzieciaki to gorsze nieuki niż w szkołach z patologią. Poziom marny

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-08-02 00:40:19

W szkołach prywatnych jest dużo wyższy poziom. Wiem, bo chodziłam do publicznego gimnazjum. Bez porównania. Poza tym w prywatnej nikt nie zwraca uwagi że ma więcej kasy, nikt się nie wywyższa. Przynajmniej w mojej nie ma takich sytuacji. :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-07-26 17:32:26

To tylko stereotypy. Ja znam wiele osób ze szkół prywatnych, które naprawdę są w porządku. Nie warto generalizować, że wszyscy z prywatnych są snobami. Amen.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-07-24 20:49:42

Ja sama chodziłam do szkoły prywatnej mieliśmy niezły wycisk. Było nas 12 więc każdy był na każdej lekcji pytany nie dało się prześliznąć. Jakieś problemy od razu rozmowy z rodzicami. Do tego 12 godzin języka angielskiego i 8 niemieckiego. Dodatkowe zajęcia organizuje szkoła i nie trzeba wydawać dodatkowych pieniędzy. do tego jeździliśmy do Opery w Warszawie i różnych teatrów w całej Polsce.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz