DECYZJA NALEŻY DO CIEBIE: "Czy odejść od ojca dziecka do faceta, którego naprawdę kocham?

15 Lipca 2011

Oliwia nie kocha męża i chciałaby go zostawić dla swojej jedynej miłości. Czy powinna?

nie kocham męża

Historia mojego życia jest krótka, ale barwna … Wpadłam gdy miałam 19 lat, z facetem, z którym spotykałam się raptem 4 miesiące. Nie poszłam na studia, rodzice mnie znienawidzili (bo przyniosłam im wstyd), a ja sama zrezygnowałam z siebie. Ojciec dziecka – nazwijmy go przykładowo Maciej – zaopiekował się nami. Na początku chcieliśmy się rozstać i utrzymywać kontakty jedynie ze względu na dziecko, ale pół roku po urodzeniu Wiktorka, Maciej mi się oświadczył. Powiedział, że się we mnie zakochał, a gdy patrzy jak troskliwie opiekuję się naszym synem, wie, że nie znajdzie lepszej kobiety.

Ja zawsze wiedziałam, że nie odpowiem mu tym samym, bo… moje serce należało do innego. Adrian – przystojny blondyn, taki, z którym niczego nie możesz być pewna – od 15 roku życia był moją pierwszą i jedyną miłością. Szalałam za nim, gdy chodziłam w ciąży, rodziłam syna i wychodziłam za mąż za Macieja…

Z Adrianem znaliśmy się długo, w pewnym momencie w liceum coś między nami było, ale wtedy on nie chciał się na poważnie wiązać. Dzisiaj, 1,5 roku po moim ślubie, wiem, że nigdy nie obdarzę uczuciem nikogo poza Adrianem. Od 3 miesięcy spotykamy się ukradkiem, czując, że jesteśmy dla siebie stworzeni. Adrian na zawsze skończył z dyskotekami i dziewczynami, znalazł pracę, ustatkował się.

Bardzo się kochamy i chcielibyśmy rozpocząć wspólne życie. Jednak… Ja mam na palcu obrączkę, Wiktorka i Macieja, który rzucił dla nas wszystko. Marzenia o studiach w Krakowie, propozycję świetnego stażu w banku, imprezy i kumpli. Stał się fantastycznym ojcem, mężem i głową rodziny, zawsze mogę na niego liczyć. Mimo to nie kocham go i nic na to nie poradzę.

Nie chcę go zranić, nie chcę też, aby za kilka lat mój synek wypomniał mi, że to przeze mnie nie miał normalnej rodziny. Jednak jestem jeszcze bardzo młoda i nie chciałabym tracić szansy na wielką miłość.

Czy związać się z Adrianem? Zdradzić rodzinę, męża i dziecko w imię egoistycznego pragnienia? Co Wy zrobiłybyście na moim miejscu?

Proszę o pomoc, Oliwia

Na Wasze listy czekamy pod adresem redakcja(at)papilot.pl.

Zobacz także:

Wasze Listy: „Nie zdałam matury, okłamuję rodziców, nie wiem co zrobić z życiem”

Justyna oblała maturę z matematyki. Wie, że nawet jeśli ją poprawi latem, nie dostanie się na wymarzony kierunek. Boi się przyznać rodzicom do porażki.

Wasze Listy: „Mam blizny po poparzeniu i trądzik, wstydzę się rozbierać na plaży, nienawidzę lata”

Magda w dzieciństwie poparzyła się wrzącą wodą, strącając z kuchenki pełen zupy garnek. Dziś, 15 lat później, o wypadku przypominają jej blizny.

Strony

Komentarze (101)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2012-10-23 00:24:09

Jestem w podobnej sytuacji bo nie długo urodze dziecko faceta którego nie kocham i tak na prawde jestem z nim tylko ze wzgledu na dziecko on podobnie jak Twoj facet jest opiekunczy itd ale ja szczerze mowiac mam tego dosc, nie wiem co zrobie pozniej ale gdy zaczął rozmowe o slóbie powiedziałam ze narazie mysle o dziecku i ze wzgledu na nie nie bede brac slubu. Takze podobnie jak w Twoim zyciu tak i w moim jest facet którego kocham i który chce byc ze mna ale waham sie tylko dlatego iż ani ty ani ja nie mozemy być pewne ze dadzą nam oni to co ojcowie naszych dzieci POZDRAWIAM

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-12 05:47:32

to po co sie bzykalas z kims kogo nie kochasz...reszte sobie dopowiedz!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-23 22:15:25

ja Cie doskonale rozumiem... Ja bylam z kims kogo bardzo kochalam, niestety moi rodzice go nie akceptowali. Wyszlam za maz za ich ideal i nasze malzenstwo skonczylo sie po trzech latach, bo ja znalazlam sobie kogos innego . Jednak po kilku latach znow nie wyszlo (to byl piekny, ale zarazem bardzo toksyczny zwiazek z obcokrajowcem). Wtedy to moj rozsadek wzial gore i odeszlam od niego. Poznalam po tym kogos, kto wtedy wydawal mi sie oaza spokoju, a ja takiego ukojenia potrzebowalam. Mamy dziecko.I chociaz nie bylo ono planowane, jest naszym (na pewno moim) najwiekszym skarbem. Ojciec dziecka mnie kocha, ale ja do niego kompletnie nic nie czuje. Z biegiem czasu widze, ze mamy kompletnie inne spojrzenie na zycie, totalnie inne podejscie do wielu spraw,nawet odmienne poczucie humoru. Bardzo zaluje,ze zdecydowalam sie z nim byc. Zrobilam to tylko dla naszego synka (nie majac nikogo innego i bedac jeszcze w ciazy juz wiedzialam,ze ten facet jest kompletnie nie dla mnie), a teraz sie mecze. Niedawno tez odnowilam kontakt z mezczyzna z ktorym moi rodzice tak brutalnie mnie rozdzielili. Wiem, ze z nim stworzylabym szczesliwa rodzine, bo znam go juz 10 lat i 3 lata bylismy razem. Teraz nie wiem, czy meczyc sie z ojcem mojego synka dla synka, czy wrocic do mojego eks, zabrac synka ze soba i stworzyc szczesliwa rodzine (moj eks zna mojego synka i maja swietny kontakt)...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-08-07 11:27:46

UWAZAM ZE..........DZIECKU NIE DASZ SZCZESCIA BEDĄC NA SILE Z KIMS KOGO NIE KOCHASZ....DZIECKO ODCZUWA NIECHEC O WIELE BARDZIEJ........................DORASTA A WIEC WIDZI RELACJE RODZICOW NIE DA SIE NICZEGO UKRYC.POZDRAWIAM

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-06-21 21:52:03

Za mąż wychodzi się z miłości kobieto! Zrobiłaś błąd bo jeśli nie kochałaś swojego męża i byłaś pewna, że nigdy go nie pokochasz to po co ten cyrk? Udawać, że się kogoś kocha to nie jest żadne rozwiązanie. Moim zdaniem powinnaś myśleć poważnie wcześniej, a teraz tylko szkoda Twojego męża, bo tak się poświęcił dla Ciebie i Twojego dziecka, a Ty nawet nie możesz mu się odpłacić miłością... Wybierz rozsądnie, żebyś później tego nie żałowała. Jeśli nie kochasz Swojego męża to nie ma sensu tego dłużej ciągnąć, szkoda życia, bo żyje się tylko raz i nie wiecznie, a może wtedy i On i Ty ułożycie sobie życie na nowo.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-12 05:52:24

własnie powinna zostawic tego dobrego czlowieka i pojsc do tego co kocha a on powinien jej dac porzadnie w kosc zeby zalowala i miala dosc zycia wtedy by sie nauczyla ze nie igra sie z ludzkimi uczuciami...Zenujące.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-04-19 08:23:45

trudno doradzać! ja mam drugiego męża jest dobrym człowiekiem ale już nie ojcem dla moich dzieci stara sie ale czasami mu to nie wychodzi, pierwszy mnie bił długo byłam z nim bo go kochałam.... A ty jak masz dobrego męża nie psuj tego nie wiesz co będzie póżniej [nie odwrócisz tego] zastanów sie pomyśl o dziecku

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-01-22 20:33:22

jesteś jeszcze bardzo młoda, poczekaj, nie psuj tego co masz - szczęśliwej rodziny (chyba jest szczęśliwa, skoro twój mąż was kocha, opiekuje się wami i dla was zrezygnował ze swoich marzeń? Piszesz, że bardzo się poświęcił - zobaczysz, pokochasz go za to). A Adrian wcale niekoniecznie się zmienił, gdy odejdziesz od męża, wszystko może się jeszcze odwrócić. Mężczyznom bardzo przeszkadzają dzieci innych mężczyzn, nawet jeśli się do tego nie przyznają.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-10-02 13:14:13

chyba pora ponieść konsekwencje...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-09-20 12:00:04

ale dlaczego dziecko ma się wychowywac w domu bez miłości? zostanie w przyszłości kaleką emocjonalna.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-08-22 15:09:06

masz meza czego kobieto szukasz problemow

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-08-15 14:37:49

Ja już się wypowiedziałam,ale mogę jeszcze raz,dziecko musi mieć ojca najlepiej biologicznego.A o innym najlepiej teraz zapomnij,już za późno,bo masz kochającego męża i dziecko z Nim,a z tamtym może być bardzo różnie.A na powrót do męża będzie wtedy za późno.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz