Decyzja należy do Ciebie: "Czy iść do pracy u bratowej, żeby teściowa się odczepiła?"

20 Stycznia 2012

Teściowa Mileny uważa, że dziewczyna jest leniwa i nie zasługuje na bycie żoną jej ukochanego synka.

teściowa

Szanowna Redakcjo, Drogie Papilotki,

Nazywam się Milena, mam 29 lat, jestem 5 lat po ślubie. Z mężem mam jedną córeczkę – ma 4 latka. Mam jeszcze drugie dziecko – synka. Mój mąż nie jest jego biologicznym tatą, ale przyjął Miłoszka do rodziny i traktuje jak swoje dziecko, na równi z Justynką.

Ojcem Miłoszka jest mężczyzna, z którym nie byłam nigdy w związku. To był przypadek, wpadka, stało się. Oczywiście nawet mi przez myśl nie przeszło, żeby usuwać, nigdy bym tego nie zrobiła. Gardzę kobietami, które usuwają ciążę bez ważnego powodu!

Odkąd wzięliśmy z Dawidem, moim mężem, ślub - nie pracowałam. Po prostu zajmowałam się domem, dziećmi. Przyznaję, nie zamęczałam się, bo ze względu na moje słabe zdrowie itp. Dawid często pozwalał mi zamawiać do domu panią, która myła okna i robiła generalne sprzątanie. Ja musiałam ogarnąć dom codziennie, ale z dwójką dzieci to nawet ogarnianie jest sporym wydarzeniem, prawda?

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (216)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2012-04-07 23:53:31

Powiem Ci tak ja nie wróciłam do pracy po urodzeniu dziecka, tak mi doradzał mąż że za małe itp. teraz dziecko chodzi do przedszkola jest bardzo ze mną związane i tej miłości i więzi nikt mi nie odbierze. Natomiast od dłuższego czasu jego rodzina nie akceptuje tego, że nie pracuję, mimo iz studiuję i sama zajmuję się domem, ogrodem itp. Mąż ulega tym docinkom, nie widząc ile mamy. Ja chcę podjąc zatrudnienie ale to nie jest takie łatwe, nawet myślę o własnej firmie. Co tobie mogę poradzić to kobieto masz dobrze... doceń to ... bo mi nikt nie pomaga w opiece. Weż się do pracy ale nie u bratowej, spełnij się zawodowo, nie mów o swoich zamiarach po prostu szukaj, pisz, działaj ... wiesz czego się dzisiaj doweidziałam, że wujek x , teściu jakaś tam ciotka twierdzą że nie załatwią mi pracy bo jestem poje.... i co ty na to ? Zawsze będziesz obca ale pamietaj nie sraj we własne gniazdo ... tak mówił mój dziadek, który był biznesmenem i miał luksusowe życie ... a propos inteligencji nie można się nauczyc jedne rodziny są bardziej inne mniej rozumiesz. Więc mój stary niech się cieszy, że mnie ma a jak będzie fikał to znajdę sposób aby to zakończyć. Trzeba siebie szanować ale z rodzinką uważaj to cienki lód

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-02-08 12:40:11

siostra twojego meza to nie bratowa twoja co ty chrzanisz kobieto? zrozumiala bym to ze nie pracujesz bo masz dwojke malych dzieci zajmujesz sie domem gotujesz itd a twoj maz zarabia za to ma cieply wysprzatany dom pyszny obiad itd ale kobieto ty nic nie robisz dzieci u babci jak nie jednej to drugiej ktos ci dom sprzata a ty co robisz tylko zakupy? tesciowa twoja ma racje darmozjad! jak nie chcesz tak bardzo do roboty isc np bo zdrowie moze faktycznie cos ci jest to przynajmniej zajmuj sie dziecmi gotuj obiady i sprzataj dom a nie lataj po zakupach.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-02-07 09:39:01

Każdy kto wyraża się negatywnie porostu zazdrości, bo jest to tak nierealne marzenie. bo dla ludzi zawsze jest "mało" - i dla nich rzeczywiście jest "mało", Natomiast gdy już masz to, do czego dążą ludzie całe życie a i tak nie będą mieć tak jak ty, to naprawdę nie ma sensu pracować dla idei, bo wszystkie kobiety pracują. Rozumiem Cie:) jeśli nie ma się powodu dla którego trzeba ciężko pracować: znosić ludzi i ich humory, być zestresowanym i znerwicowanym, czuć strach przed wyjściem do pracy- co mnie dzisiaj spotka, jeśli to co robisz nacodzień Cie nie satysfakcjonuje, to całe swoje negatywne emocje: niechęć, flustracje, zmęczenie przenosisz to do domu - na dzieci i męża. dzieci zamiast prezentu wola rodziców w domu...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-01-29 16:17:52

niezły wkręt papilot ;) pomijam to, że i tak takich kobiet jest dużo. i zawsze używają zdrobniałych firm 'pieniążki'

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-01-25 13:04:13

Tak, tak dobrze się w domu siedzi, ale zamiast nic nie robić i wycierać mordę dziećmi poszłabyś do tej roboty i zarobiła pieniądze. Nie po to żeby się od ciebie odczepili tylko dla siebie. Po to żeby w przyszłości nie gadać takich głupot że się poświęciłaś dla dzieci. Bzdura. Po prostu nie chce ci się pracować. A dzieci poślij do przedszkola. Duże są. hahahahhahahhah. No tak, ale to standard w Polsce że kobieta siedzi w domu nic nie robi, wynajmuje sprzątaczkę bo sama "musi się zajmować dziećmi" żałosna jesteś dziewczyno. Weź się do roboty.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-01-22 23:55:23

zwykla rozlazla krowa,jeszcze pania do domu zamawiasz ja tam sie im nie dziwie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-01-22 20:24:18

Kiedy przeczytałam ten list, byłam bardzo zdziwiona. Twierdzisz, że nie możesz się przepracowywać z powodu słabego zdrowia. Jednakże nie wspominasz, na co jesteś chora, więc nie wierzę w twoje tłumaczenia. Albo idź do pracy (do firmy swojej szwagierki albo do innego zakładu, jeśli nie chcesz mieć za szefową siostry swojego męża), albo należycie zajmuj się domem, żeby Twój mąż po wielogodzinnej pracy mógł wracać do ciepłego domu. Życzę Ci powodzenia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-01-22 12:54:48

jesteś darmozjadem wiesz? i to ochydnym. chyba gowno wiesz o zyciu. calymu dniami siedzisz na dupie, dzieci u babci, chalupe sprzatnie kto inny, TRAGEDIA! teściowa ma racje. Szkoda mi tylko twojego męża. nie moze liczyc na to ze zona pomoze mu w utrzymania rodziny. fuj wiesz okropna jestes

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-01-22 12:03:28

milena jestes wiesnara ktora cale zycie siedzi na dupie, wez sie do roboty, nikt nie marzy o zonie ktora tylko wydaje nie swoje pieniadze. inne kobiety maja wiecej dzieci, chodza do pracy i sprzataja cala chate same. a ty podrzucasz dzieciaki babkom, pani ci sprzata, a ty chodzisz na zakupki i do fryzjera chociaz sama ani grosza nie zarabiasz. ja bym wziela rozwod i zostawila takiego darmozjada. wez sie do roboty bo zal mi bylo czytac tych bzdur leniuchu

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-01-21 23:30:09

Spróbuj, moja mama prowadzi sama działalność gospodarczą, dzięki czemu zawsze miała czas na zakupy czy wyjścia. W sensie sama sobie ustala dzien pracy. wychowala 2 dzieci.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz