Czy wziąć ślub z facetem, którego nie kocham dla dobra dziecka?

26 Listopada 2010

Monika zaszła w przypadkową ciążę na czwartym roku studiów. Maluch się już urodził, a rodzina naciska na ślub. Czy wziąć go dla dobra dziecka?

Czy wziąć ślub z facetem, którego nie kocham dla dobra dziecka?

"Wpadka. Byłam na czwartym roku studiów i spanikowałam. Po trzech latach studiowania w Łodzi - tuż obok rodziców, na magisterkę przeniosłam się do Warszawy. Już w październiku poznałam faceta, z którym zaczęłam się spotykać. Dwa miesiące później okazało się, że jestem z nim w ciąży.

Nie kochałam go. On mnie też nie kochał. Ale stało się. A nie mieliśmy już 16 lat, żeby chować głowę w piasek i rozważać jedną z dwóch opcji, których żadne z nas nie popiera. Długo jednak ukrywałam ciążę przed rodzicami. W grudniu, w okresie świątecznym, nie było jeszcze widać. Później unikałam wizyt w domu. Wreszcie nie było już mowy o dalszym odwlekaniu nieuniknionego.

Moi rodzice i rodzina zareagowali nadspodziewanie dobrze. Dziś wydaje mi się, że nawet się ucieszyli. Jarek to dobry chłopak. Może nie takiego zięcia sobie wymarzyli, ale przynajmniej zechciał zaakceptować dziecko i być jego ojcem, a to w dzisiejszym świecie nie jest wcale takie oczywiste.

W lipcu miałam rodzić. Tuż po sesji zostałam zmuszona do powrotu do domu z Warszawy. Jarek miał do mnie dołączyć gdy dziecko pojawi się na świecie. Moi rodzice aktywnie szukali mu pracy, a nam jakiegoś mieszkania. Wynajęli nam kawalerkę, sfinansowali wyprawkę dla dziecka. Wstyd mi było, że muszą za wszystko płacić.

Od chwili narodzin mija już kolejny miesiąc, a my wciąż na ich utrzymaniu. Ja wzięłam urlop dziekański, Jarek jakoś nie może nigdzie na dłużej się zaczepić, a moi rodzice nalegają na ślub. Ich zdaniem skoro, nawet wbrew swojej woli, zostaliśmy rodzicami powinniśmy wziąć na siebie odpowiedzialność i pobrać się, jak przyzwoici ludzie.

Wiem, że mają wiele racji. Chciałabym, żeby moja córeczka wychowywała się pod okiem obojga rodziców. Ale coraz częściej czuję, że to nie to. Że to był tylko przypadek. Owszem, zaowocował nam pięknie, ale czy to wystarczający powód, by podejmować decyzję o ślubie. Nie jestem pewna. Czy dobrze mi będzie u boku wiecznie bezrobotnego Jarka? Nie wiem. Czy ktoś inny zechce mnie - matkę z dzieckiem? Wątpię. Co więc wybrać - samotność bez związku czy samotność w małżeństwie? Czy można kogoś pokochać, jeśli się tego bardzo chce?

Pytania, pytania, pytania... Tylko odpowiedzi brak.

Monika"

Na Wasze listy i pytania czekamy pod adresem redakcja(at)papilot.pl.

Zobacz także:

Wasze Listy: „Chore dziecko odebrało mi marzenia”

Czy zamieszkać z teściami po ślubie?

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (87)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2014-04-17 12:51:27

Nie!

Nie brać ślubu nie bzykać się z kimś innym jeśli kocha się kogoś innego to takie trudne myśleć głową a nie dupą ?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-01 14:37:40

Jestem w podobnej sytuacji.Z tym że ja kocham ale nie ojca dziecka lecz moje byłego chłopka z którym wiem że nigdy nie będę. Z obecnym stałam się parą sama nie wiem kiedy.Wydaje mi się że bardziej potrzebowałam wsparcia i biskości drugiej osoby i to mnie zmyiło. Dziś jestem w 4 miesiącu ciązy a on nalega na ślub bo mnie kocha. Nie wiem co robić. Nie wiem czy to jest dobry pomysł ale z tym że kiedyś mówiłam mu że też go kocham i on tak cały czas myśli.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Karola
(Ocena: 5)
2012-12-26 17:13:00

on cię kocha?! uważam że nie. każdy facet robi toi jest uzależniony od ciebie. nie wierz.wasza miłość skończyła się po wpadce! słuchaj laska nie bierz ślubu na siłę, to jest pułapka. sama wyszłam za mąż zew g na dziecko . uczucia nie wchodzą w grę. zastanów się zanim podpiszesz akt zawarcia. musisz wiedzieć że on jest jedynym. ja się zawiodłam bo trafiłam na nieodpowiedzialnego.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-12-27 14:48:25

Anetko, może go pokochasz. W końcu czymś Cię ujął, skoro z nim jesteś, a nie z byłym. Pomyśl o córeczce. Pozdrawiam.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-09-20 09:03:35

I TAK CZY TAK BĘDZIE ON OJCEM TWOJEJ CÓRKI

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-07-14 10:45:16

"Czy ktoś inny zechce mnie - matkę z dzieckiem? Wątpię" Dziewczyno maz zero wiary w siebie... Moja siostra była w prawie identycznej sytuacji jak ty... była samotną matką na studiach zainteresował się nią wspaniały facet któremu nie przeszkadza to, że ma dziecko... dziś sa szczęliwa rodziną dobrze, że wtedy nie popełniła blędu i nie związała się z tamtym chłopakiem...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-12-11 15:51:47

jestem w identycznej sytuacji i nie wzięłam ślubu sama wychowuje syna a na brak adoratorów też nie narzekam

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-12-01 18:06:57

Jeśli facetowi zależy na dziecku, to i bez ślubu będzie się o nie troszczył, a ty nie będziesz miała drugiego "dziecka" na głowie i za chwilę rozwodu z powodu braku miłości, albo zdrady.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-11-28 03:07:03

nie !!!!!!! nigdy ale to nigdy nie psuj sobie zycia z takiego powodu ! ja sie wychowalam bez ojca i wcale nie narzekam, ani nie mam z tego powodu problemow ! a ty masz dbac o swoje zycie, a dzieci to dzieci, pozniej bedziesz im wypominac ze to przez nie jestes nieszczesliwa

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-11-27 23:56:29

Jeśli już teraz między wami nic nie ma i macie się rozwieść za parę lat, to darujcie sobie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-11-27 23:39:26

Nie bądź głupia! To, że macie dziecko nie znaczy, że musicie od razu brać ślu! TO idiotyczne z Twojej strony, że nawet to rozważasz. Nie kochasz tego faceta, nie chcesz tego ślubu. Możecie po prostu być, czy tam bywać razem. Bzdura, że Twojemu dziecku będzie "lepiej", jeżeli mama i tata wezmą ślub. Wyobraź sobie taką sytuację. Dziecko dorasta. Wyjeżdża na studia. I w tedy co? Albo on jest chory. Musisz się nim zając. Można tak wymieniać w niekonieczność. Po latach możesz się z nim zaprzyjaźnić, może nawet pokochać. W tedy możesz wyjść za niego. Na koniec zadaj sobie pytanie czy wyszłabyś za niego gdyby nie dziecko? Czy on by Ci się w wogóle oświadczył? Olej rodzinę. Jak im się tak podoba niech się sami z nim chajtną.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-11-27 11:20:15

Daj sobie spokój. nie ma sensu wychodzić za kogoś, kogo się nie kocha. Będziesz przez to nieszczęśliwa, seks nie będzie sprawiał Ci przyjemności, a facet, jak to facet będzie na niego nalegał. Znajdziesz sobie kogoś na pewno. Powodzenia ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz