"Czy spędzić święta z dala od domu i wyjechać z chłopakiem na narty? (On planuje oświadczyny)"

02 Grudnia 2011

Decyzja należy do Ciebie: Tym razem przed dylematem stanęła Zosia.

święta z dala od domu

Witajcie,

Na początku chciałabym Was serdecznie pozdrowić w ten grudniowy, przedświąteczny już czas… :) Boże Narodzenie coraz bliżej, a ja mam duży dylemat. Wiem, że nie jest to sprawa życia i śmierci, ale jednak to wszystko nie daje mi od kilku dni spokoju

Rzecz w tym, że mój chłopak zaproponował mi wyjazd na święta na narty. Oczywiście, bardzo mnie cieszy ta perspektywa, bo uwielbiam góry, śnieg, no wiecie, zimowe szaleństwo! Ale jednak nie podoba mi się pomysł spędzania Wigilii z dala od rodziny. Adam chce, żebyśmy wylecieli 22 grudnia do Włoch i spędzili tam sylwestra. Tylko we dwoje, taki romantyczny wypad. On w zasadzie zarezerwował już pokój, nawet coś tam opłacił, jest tylko kwestia biletów lotniczych. Akurat znaleźliśmy niezłe połączenie za niedużą kasę właśnie na 22. Ja jednak wciąż się waham. Wiem, że byłoby naprawdę cudownie, ale jakoś nie wyobrażam sobie świąt bez mojego rodzeństwa, gotowania z babcią barszczu, pakowania z mamą prezentów…

Pochodzę z tradycyjnej rodziny, bardzo dużą wagę przywiązujemy do polskich zwyczajów. Moi rodzice są lekarzami, na co dzień nie mamy dla siebie zbyt wiele czasu – wszyscy w biegu, mama z tatą na dyżurach w szpitalu itp. W zasadzie święta to taki okres, który zawsze spędzamy w komplecie, w gronie dziadków, rodzeństwa rodziców, kuzynostwa. Przykro mi, gdy sobie pomyślę, że miałoby mnie zabraknąć!

Strony

Komentarze (105)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2011-12-16 11:09:07

witaj. :) czytając Twoją historię, widziałam siebie z przed roku. mianowicie mój chłopak wynajął domek w Zakopanem na całe święta i Sylwestra. i wyobraź sobie,że też mi się oświadczył, oczywiście nawet się nie zastanawiałam,czy jechać - od razu się zgodziłam, bo tego chciałam, kocham go i zrobiłam to dla nas. na prawdę jedź, warto. rodzina zrozumie i będzie cieszyć się Twoim szczęściem, a to co przeżyjesz zostanie Ci na zawsze i bd to długo wspominać, życzę Wam z całego serca cudownych chwil i wszystkiego dobregoo na te święta, gorąco pozdrawiam i jeszcze raz wspieram Cię w decyzji, żebyś jechała i powiedziała chłopakowi TAK. :) CARMEN.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-12-13 16:04:53

Twoi rodzice powinni zrozumiec, że jestes juz dorosła, Ty rownież! Jak chcesz miec swoją rodzinę skoro nie możesz podjąć tak błahej decyzji?! Ogarnij się, dziewczyno ;) Poza tym nie stworzysz konserwatywnej rodziny z ateista, tylko nerwy starcisz. Moja mama też myślała, że jej się uda :P

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-12-11 11:45:27

masz 24 lata, swoje życie, nie możesz całe życie trzymać się "spódniczki rodziców". oto moje zdanie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-12-08 13:44:50

Zgadzam się z koleżanką, zaproś go do siebie na święta ,a na sylwestra wyjedzcie. takie wyjście będzie najlepsze.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-12-08 10:22:40

Nie wiem czemu ale po prostu mam wrażenie, że myślą przewodnią nie jest nie spedzenie czasu z rodziną tylko dochodzi tutaj do obawy o zareczyny, jaka bedzie woja reakcja itp. ale to są tylko moje spostrzeżenia niekoniecznie słuszne.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-12-06 21:25:50

Skoro Twoi rodzice to lekarze to chyba dużego problemu z kasą nie ma, a 22 macie taniej. Moze zapłaćcie troszkę więcej i wyjedzcie np w 2 dzien swiat? i zostancie 2 dni dłużej:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-12-06 16:35:23

jeszcze bedzie mnostwo okazji do spedzenia swiat z rodzina, daj sie chlopakowi wykazac :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-12-05 22:33:08

To wspaniałe, że facet zorganizował wyjazd bez jej wiedzy i zgody? Bo to takie romantiko? Przecież po tym liście widać, że dziewczynie zależy na rodzinie, na spędzaniu z nią czasu, a święta to właśnie taki czas, w którym powinno się z tą rodziną być! Nigdy nie wiadomo, czy to nie ostatnie święta razem. Chłopak nie wiedział o tym, że ma religijną kobietę, dla której najważniejsza jest rodzina? To egoistyczne z jego strony, że stawia ją w takim położeniu. Piękna idea, zapewne też i piękny wyjazd, ale można było to pogodzić, a nie stawiać przed faktem dokonanym. Spontan spontanem, ale w życiu nie tylko są przyjemności, ale i zobowiązania. Powiedz swojemu chłopakowi, żeby przebukował bilety na drugi dzień świąt. Jeżeli ta opcja go nie zadowala, to ja bym nie pojechała. Facetów można mieć wielu, rodzinę ma się tylko jedną.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-12-05 22:08:05

przecież rodzina będzie szczęśliwa ,że Ci sie uklada z Adamem .

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-12-05 21:32:01

ale wy macie problemy!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz