Czy mówić o HIV szefowi?

09 Października 2008

O swojej chorobie nie powiedziała w pracy. Boi się, że odwrócą się od niej współpracownicy, szef przeniesie ją na inne stanowisko albo zwolni. Kasia zaraziła się wirusem HIV 5 lat temu.

Czy mówić o HIV szefowi?

"Dziś z wirusem można żyć. Zakażeni normalnie pracują, mają życie towarzyskie, są w związkach. Wirus nie przeszkadza w tym, by przez lata wieść intensywne i w miarę normalne życie. Czasy trochę się zmieniły, dzieci uczą się w szkole, że nie można się zarazić przez uścisk dłoni czy korzystanie z tego samego ręcznika. Dziś każdy wie, na czym polega ta choroba. Zakażeni jednak nie mówią otwarcie, że są nosicielami, tak jak np. ktoś chory na cukrzycę czy astmę. O HIV na pewno nie mówi się w pracy. Moja koleżanka (poznałam ją w ośrodku, w którym przez rok leczyłam się z narkomanii) powiedziała współpracownikowi i szefowi. Pracowała w bibliotece uniwersyteckiej. Niby wszyscy jej współczuli, mówili, że rozumieją, że "gdyby coś", to pomogą, ale powoli zaczęli się od niej odsuwać. Gdy proponowała wspólne piwo po pracy, nikt nie miał czasu. Gdy proponowała pomoc zapracowanemu koledze w katalogowaniu książek i przenoszeniu ich z magazynu, nagle okazało się, że właściwie kolega sobie poradzi. Po trzech miesiącach szef przeniósł ją do mniejszej filii biblioteki, na drugi koniec miasta. Twierdzi, że od kiedy powiedziała, jaki ma problem, szef i współpracownicy traktują ją inaczej. To tylko jej doznanie, które nie jest poparte twardymi dowodami. Ja jednak na pewno nie będę się zwierzać w pracy. O moim nosicielstwie wie rodzina, najbliżsi przyjaciele i niech tak pozostanie" – mówi Kasia*, pracuje w Gdańsku w komisie samochodowym.

Kasia, jak sama przyznaje, przez całe liceum zażywała narkotyki. Nie zrobiła matury, bo nie była w stanie. Trafiła do gdańskiego ośrodka, który jej pomógł. Nie od razu. Kasia uciekała z niego 5 razy. Po każdej ucieczce wracała do nałogu.

"Leczenie nie jest proste, ja osobiście nie znam osoby, która by nie uciekała. Odtruwałam się i rozpoczynałam wszystko od początku i tak kilka razy. Po ostatniej ucieczce miałam zapaść, gdy mnie odratowali w szpitalu, powiedzieli też, że jestem nosicielką. Wszystko się zmieniło, wiedziałam, że nie umrę z dnia na dzień. Ale nagle chciałam skończyć z ćpaniem, chciałam żyć normalnie, mieć rodzinę, dom, pracę - chciałam mieć to, od czego uciekałam. Początkowo pracowałam w ośrodku, gdy wydobrzałam, opiekunka mojej grupy powiedziała, że mogę pracować jako sprzątaczka – centrum handlowe szukało ludzi. Zgłosiłam się, potem udało mi się zmienić pracę na lepszą. Przyjmuję samochody do komisu, pośredniczę w sprzedaży... Nawet dobrze zarabiam, właśnie teraz "normalnie" żyję, chociaż wiem, że na własne życzenie skróciłam sobie tę "normalność". Uważam, że szef nie powinien wiedzieć o moim nosicielstwie" – wyznaje Kasia.

Czy osoby z HIV ciągle są traktowane z dystansem? Czy ten problem w ostatnich latach się zmienił? A może wciąż istnieje niebezpieczeństwo, że nosicieli będzie się zwalniać z pracy albo wybijać szyby w oknach ich domów? Pytamy o to Ewę Plonkę, psycholog, która zajmuje się m.in. uzależnieniami.

"Mam wrażenie, że o tym problemie obecnie w ogóle się nie mówi. Tak jakby zakażeni nie istnieli. A przecież są ich tysiące w Polsce. Pracują, normalnie żyją. Obecne leki bardzo pomagają w codzienności nosicielom. Wydaje mi się, że stereotyp nosiciela jeszcze istnieje, ludzie nie przestaną się bać z dnia na dzień. Uważam, że szefowie nie muszą wiedzieć, czy ich podwładny ma HIV, to sprawa prywatna pracownika" - mówi Plonka.

Krzysztof Winnicki

*zmieniliśmy imię bohaterki tekstu

(Źródło: praca.wp.pl)

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (22)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2008-10-15 21:43:00

Sprawa jest tylko nasza i tyle. Jeśli nie chcemy kogoś o tym zawiadamiać to nie musimy...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-10-13 19:47:00

Nie powinno się mowic o tym szefowi. To jest sprawa osobista i nikt do tego nic nie moze miec

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-10-11 20:02:00

Co to w ogole za dywagacje na temat HIV. powiedziec czy nie. To logiczne ze gdyby polowa polski chorowała na HIV to byloby to powszechne i nie byloby problemu z przyznaniem sie. Po cholere w ogole podejmowac myslenie na ten temat, to jest klopotliwe i nikt by nie chcial o tym mowic.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-10-11 17:46:00

Pewnie ze nie mowic to tylko pracodawca zwykły człowiek nawet sam moze jest nosicielem nie jego sprawa.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-10-11 11:36:00

nie jego sprawa.nie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-10-10 15:33:00

zalezy jeszcze jaka to praca... w mojej branzy - to koniec kariery

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-10-10 14:33:00

ja osobiscie bala bym sie zwiazac z osoba ktora jest nosicielka HIV !!!!! wystarczy dotknac nawet przypadkowo krwi i jest prawdopodobienstwo ze sie zaraze!!!! ale nie potepiam takich ludzi .."".wrecz przeciwnie."".. xD xD pozdro ;d;d;d

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-10-10 14:33:00

nosicielem *

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-10-10 12:16:00

Ludzie maja pojecie o HIV-ie??? buhahahahhahahahahahahahahha ahahahahhahahahahahahhahahha ahahahahahahahahhahahahahhah NIE MAJA ZADNEGO POJECIA MIALAM CHLOPAKA PRZEZ MIESIAC KTORY MIAL HIV-a I CO LUDZIE JAK NIENORMALNI MOWILI ZE BEDE CHORA NAPEWNO, NIEWIEM ONI UWAZALI ZE CHYBA PRZEZ DOTYK SIE ZARAZE:(( LUDZIE SA JESZCZE GLUPI NA TEN TEMAT

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-10-09 22:45:00

Wpracy nikt nie musi wiedzies o hiv

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz