Kategorie
  1. Papilot.pl
  2. >
  3. Życie
  4. >
  5. Historie czytelniczek
  6. >
  7. Wasze listy: „Moja córka jest starą panną. Wstydzę się za nią!”

2009-11-06

Wasze listy: „Moja córka jest starą panną. Wstydzę się za nią!”

2009-11-06

Córka Aliny jest pozbawiona chęci do życia, całe dnie spędza w domu przed telewizorem, nie ma ochoty na żadne spotkanie towarzyskie. Alina obawia się, że zostanie starą panną…

Wasze listy: „Moja córka jest starą panną. Wstydzę się za nią!”

Wasze listy: „Moja córka jest starą panną. Wstydzę się za nią!”

>

Córka Aliny jest pozbawiona chęci do życia, całe dnie spędzam w domu przed telewizorem, nie ma ochoty na żadne spotkanie towarzyskie. Alina obawia się, że zostanie starą panną

„Szanowne Panie Redaktorki. Niedawno przeczytałam na Waszej stronie list od Marii (link – przypis red.), która ma do swojej córki żal, że żyje z narzeczonym bez ślubu. Ile ja bym dała, żeby być na jej miejscu! Ja też mam córkę trochę po 30 i jej się nie spieszy ani do ślubu, ani do dziecka, ani do mężczyzn. Moja córka jest starą panną, nie ma nikogo. Żadnych przyjaciół, znajomych. Całymi dniami siedzi w domu i wychodzi tylko do pracy. Pracuje jako nauczycielka polskiego, po powrocie z pracy sprawdza zeszyty i wypracowania, mam wrażenie, że życie przelatuje jej przez palce. Dzieci moich znajomych podróżują, mieszkają w większych miastach, coś robią, mają zainteresowania, Dzieci, partnerów. A ona mam wrażenie wegetuje. Żyje z dnia na dzień, nic jej nie cieszy, nic jej się nie chce, jest pozbawiona inicjatywy, chęci do życia. Zupełnie jakby zaraz wybierała się do grobu, jakby już nic się nie miało wydarzyć. Nawet moje siostry mówią, że ja mam więcej energii  niż moja 22 lata młodsza córka, która całe dnie spędza przed telewizorem i ogląda seriale. Nie wiem dlaczego tak się dzieje, bo my z mężem, dopóki żył, byliśmy bardzo na chodzie, ja zresztą nadal nie rezygnuję z niczego. Jeżdżę na pielgrzymki, w tym roku odwiedziłam Moskwę, prowadzę ogródek, należę do kółka hafciarek, chodzę nawet na gimnastykę! A ona całe dnie leży, pracuje na pół etatu, wiec też się nie przemęcza. Ja jej podaję obiad, robię zakupy, ona czasami odkurzy. Żeby ten czas jeszcze przeznaczała na znajomości, rozumiałabym, prawo młodości. Ale ona leży i tak czeka nie wiadomo na co! Do tego nie dba o siebie, jest taka zrezygnowana. Nie wiem, nie wiem co się z nią dzieje. Ona nie ma na koncie żadnych sukcesów, niczego. Tak zazdroszczę siostrom, mają takie udane córki – mąż, Dzieci, jeżdżą na wakacje, zwiedzają, coś sobie organizują. A ona jest taka bierna i wycofana z życia, nic jej się nie chce. Na moje propozycje reaguje tylko krzykiem…. Po powrocie z pracy, myśli tylko o tym, żeby włączyć serial i coś zjeść. I tak dobrze, ze pracuje….

Chciałabym córkę  zmienić. Znaleźć jej męża, może przy nim by odżyła jakoś?  Starej pannie nie jest w życiu dobrze, ja jej tłumaczę, a ona wtedy wychodzi i trzaska drzwiami. Co ona zrobi jak mnie zabraknie, teraz całe życie mieszka ze mną, ze mną tylko rozmawia? A co będzie za 20 lat? Do czego ona dąży? Jakie ma cele? Nie spełnia się w żadnej roli, bo chyba trudno tak nazwać oglądanie seriali? Nie wiem, co z nią będzie, nie tak sobie wymarzyłam przyszłość mojego jedynego dziecka…

Marzę o wnukach, mam tyle energii, chciałabym zaopiekować się gromadką maluchów, ale chyba nie jest mi to dane… Męczy mnie już mieszkanie z nieporadną życiowo córką, której trzeba wszystko dawać pod nos, która sama sobie chyba nie poradzi… Nie wiem, to chyba mój błąd, ale co zrobiłam źle? Może to przeze mnie moja córka nigdy nie znajdzie męża, nie będzie miała rodziny i nigdy nie zazna szczęścia u boku kogoś kogo kocha? Chciałabym jej pomóc kogoś znaleźć, ale ona na to nie pozwala, poza tym jak mogłabym to zrobić? Ja się po prostu za nią wstydzę – jest leniwa, nikogo nie ma, nic jej nie interesuje. Dlaczego tak jest? Proszę o odpowiedź. Pozdrawiam. Alina”

Na Wasze listy czekamy pod adresem redakcja(at)papilot.pl

Zobacz także:

Wasze listy: „Wciąż pytają, kiedy pojawi się dziecko!”

Edyta i jej mąż od trzech lat bezskutecznie starają się o dziecko. Niestety, niedelikatność członków ich rodziny zaczyna Edytę doprowadzać do szału.

Wasze listy: Tabletki na odchudzanie zabiły moją dziewczynę!

Sebastian dwa miesiące temu stracił dziewczynę, która po odchudzającej terapii wpadła w sidła anoreksji i zmarła z wycieńczenia. Przedstawia wam ku przestrodze swoją historię…

Komentarze (354). Ocena artykułu 5 na 5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu (1-5)

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  1. Anonim (Ocena: 5) 2014-02-06 19:32:04 zgłoś do usunięcia re: Wasze listy: „Moja córka jest starą panną. Wstydzę się za nią!”

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Ona też na pewno nie jest szczęśliwa. Ale gdzie miała poznać faceta? Chyba nie na polonistyce. Nie każdy w życiu ma to szczęście, by znaleźć drugą połówkę. Mam nadzieję, że Pani źle na nią nie wpływała. Nie podkopywała jej wiary w siebie, nie miała Pani problemów ze swoją własną kobiecością a także z akceptowaniem kobiecości, młodości córki. Tak, jak ktoś pisał wcześniej, obecny stan jest efektem czegoś z przeszłości.

  2. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  3. aneta (Ocena: 5) 2013-10-20 15:15:01 zgłoś do usunięcia re: Wasze listy: „Moja córka jest starą panną. Wstydzę się za nią!”

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Pani nie pozwoliła jej być sobą...współczuję jej...że ma takich rodziców

  4. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  5. Anonim (Ocena: 5) 2012-08-07 9:57:40 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    No wiesz mąż i dziecko to nie wszystko...

  6. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  7. Anonim (Ocena: 5) 2012-02-07 10:16:24 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Witam miom zdanie problem leży owiele głębiej i jest złożony Pisze pani tylko o tym jak córaka zachowuje teraz a nic nie dzieje sie bez przyczyny wszystko ma swoje żródło Pani córka jest nieszcześliwa tylko nie wie jak to zmienić nawetnie wie jak sama przed soba ma się przeznać do tego stanu rzeczy Moge jedynie przypuszczać że nigdy nie miała paczki przyjaciół i nie była duszą towarzystwa to jak to miało nagle się zmienić jak nagle miała by się tego nauczyć Problem tkwi zapewne w braku akceptacji siebie i mogłabym w tym miejscu napisać całą ksiązke lub wiele polecić Ale moim zdaniem Pani córka potrzebuje porozmawiać z Psychologiem który pomoże jej ustalić w czym tkwi problem i powinien pokierować dalej na Psychoterapie i to wcale nie oznacza że jest sie chorym czy nie normalnym tylko porostu człowiekowi robi sie lżej i łatwiej odnaleść mu sie w społeczeństwie Mam 23 lata i sama mam podobne problemy Pół roku temu nawetbym tu nie zajżała a tera pisze radze z dobrego serca bo Pani sie martwi a Pani córka usycha i jest bardzo nieszczęśliwa.

  8. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  9. Anonim (Ocena: 5) 2011-09-10 14:12:52 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Może po prostu córka naczytała się/naoglądała jakichś bzdur tłumaczących jak to fajnie jest być singielką. Żadnych obowiązków, problemów. Pełny luz.

  10. Anonim (Ocena: 5) 2014-02-06 19:29:10 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Co za idiotyczna porada, niemal jakby ktoś naczytał się z czasopism o singlach i nie bardzo zrozumiał o co w tym wszystkim chodzi

  11. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  12. Anonim (Ocena: 5) 2011-08-06 21:18:46 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Hmmm nie napisała Pai od kiedy Pani córka zachowuje się tak jak Pani odpisała...od dawna jest taka sytuacja że Pani córka nie ma znajomych,żadnych zainteresowań itp? Czy dzieciństwo Pani córki wyglądało podobnie że nie miała żadnych przyjaciół i wychodziła tylko do szkoły a resztę czasu spędzała przed tv? A jak wyglądało jej życie w liceum i na studiach? również tak jak teraz? Moja propozycja jest taka: skoro Pani siostry mają dzieci i są one zbliżone wiekowo do Pani córki to może się Pani z nimi skontaktować i poprosić by oni postarali się gdzieś Pani córkę wyciągnąć(spotkanie towarzyskie) wtedy mogłaby zawrzeć jakieś znjomości. Jeśli nie chce Pani mieszkać z córką to proszę jej to otwarcie powiedzieć że musi się w końcu usamodzielnić (znaleźć jakieś własne mieszkanie w większym mieście) oraz postarać rozejrzeć się za lepiej płatną pracą niż na pół etatu...może też jej Pani doradzić by porobiła sobie jakieś dodatkowe kursy przydatne w życiu np kurs nauki jakiegoś języka obcego. Jeśli córka zacznie narzekać że pracując na pół etatu nie stać ją by żyła na wynajęcie mieszkania i płacenie rachunków należy zaproponować pomoc materialną jeśli pani zależy by córka stała się samodzielną.

  13. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  14. Anonim (Ocena: 5) 2011-06-23 20:58:59 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Nie dziwię się jej, że trzaska drzwiami, kiedy matka porusza temat wyjścia za mąż. Pewnie też chciałaby poznać kogoś sensownego, z kim byłaby szczęśliwa, a Pani - mam wrażenie - obwinia córkę o to, że jest sama, wręcz ma do niej pretensje. A może to nie jej wina, może ma wysokie wymagania i nie chce byle kogo, dokoła kogo trzeba będzie skakać i znosić humory? To przykre, że jest pani rozczarowana własnym dzieckiem.

  15. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  16. Anonim (Ocena: 5) 2010-10-27 20:34:04 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    30 lat i Pani mówi stara panna. A czy Pani proponowała jej jakiś wyjazd z Panią? Jak polskie przysłowie mówi " Każda potwora znajdzie swego amatora" Cierpliwości kobieto, niech jej Pani usługuje i cieszy się że ma Pani komu usłużyć i że ma Pani siłę i zdrowie. Lepiej komuś usługiwać aniżeli być chorym i czekać na samemu na usługi...

  17. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  18. Anonim (Ocena: 5) 2010-01-26 16:39:56 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    „Papilocie! Mam 22 lata, za rok wyznaczoną datę ślubu.

  19. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  20. Anonim (Ocena: 5) 2010-01-17 20:28:31 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    „Papilocie! Mam 22 lata, za rok wyznaczoną datę ślubu.

  21. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  22. Anonim (Ocena: 5) 2010-01-07 13:31:03 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    „Papilocie! Mam 22 lata, za rok wyznaczoną datę ślubu.

  23. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  24. Anonim (Ocena: 5) 2010-01-01 20:22:26 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Z całym szacunkiem, ale obwinia Pani córkę za to że nigdzie nie wychodzi, nic jej się nie chce - jeśli chciałaby kogoś poznac, napewno by wyszła do ludzi, moze juz probowala, nie udalo się jej i jest zrezygnowana? Poza tym, czy mysli Pani że kobiecie tak łatwo znależć męża? Moze to oni się nią nie interesują, i to nie jest jej wina, moze byc bardzo niesmaiała a męzczyznom rzadko chce się o kogoś starac, wolą jak dziewczyny same do nich przychodza, nie wykazują inicjatywy... Niech Pani jej nie obwinia za to że nikogo nie ma bo to NIE JEST JEJ WINA, jesli jest dobra i mądra to wina FACETÓW że nie zwracają na nia uwagi! Napewno ma jakies problemy z poczuciem wlasnej watrości, poradziłabym udac sie do psychologa.

  25. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  26. Anonim (Ocena: 5) 2009-12-12 18:26:26 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    zadziwiające jak wiele młodych ludzi, pociąga dziś tylko telewizja i internet... młodzież zapatrzona w idealny świat, wirtualny świat, zapomina o realiach i o tym by walczyć, by jego życie wyglądało tak, jak się o tym marzy... ale po co? powie wielu z was -przecież i tak mi sie to nie uda. nie stać mnie na to i tamto, nie chce mi się - i takim sposobem ludzie żyją tylko po to by przeżyć, a nie po to by cieszyć się z życia, a przecież potrzeba tak nie wiele: jakieś hobby, najlepiej jakiś sport, przede wszystkim pozytywne myślenie, czasem modlitwa. Ja łącze to wszytko, pewnie nie jest idealnie, ale siedząc tylko w serialach do niczego się nie dojdzie....

  27. Anonim (Ocena: 5) 2010-12-01 20:15:33 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Mądrze powiedziane:):)

  28. Anonim (Ocena: 5) 2014-02-06 19:33:25 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    ma walczyć o znalezienie faceta? Anonimie, może tak bywało w Twoich czasach. Może dla niej taka walka jest żałosna.

  29. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  30. Anonim (Ocena: 5) 2009-11-22 22:56:06 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    czy Pani córka zawsze taka była? bo to są typowe objawy depresji. też myśle, ze wizyta u psychologa jest tu najlepszym rozwiązaniem

  31. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  32. Anonim (Ocena: 5) 2009-11-10 14:40:52 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    jak to leniwa?? Pracuje jako nauczycielka, przychodzi do domu dalej pracuje sprawdzając wyprawocwania.. może po prostu Pani jej nie docenia?? Aczkolwiek wizyta u psychologa przydałaby się obu paniom.

  33. Anonim (Ocena: 5) 2009-11-10 19:56:22 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    jest leniwa. pracuje na pol etatu czyli 9h tygodniowo! do tego posiedzi w szkole jeszcze jakies dodatkowe 2h + praca domowa - sprawdzanie zeszytow. czyli nie jest tego tak duzo dlatego wyobraz sobie ile ona ma wolnego czasu.

  34. Anonim (Ocena: 5) 2009-11-14 14:12:57 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Rozumiem więc, że każda osobę, która pracuje na pół etatu należy nazwać leniwą? Problem nie tkwi w rzekomym lenistwie córki, wydaje mi się, że ma znacznie głebsze przyczyny, dlatego wizyta u psychologa wydaje mi się trafionym rozwiązaniem .

  35. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  36. Anonim (Ocena: 5) 2009-11-09 23:34:19 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Zarówno Pani jak i córka powinnyście udać się do psychologa. Córka zdecydowanie ma problemy emocjonalne, z którymi ewidentnie sobie nie radzi. Pani natomiast traktuje córkę jak nieudacznika, podejrzewam, że od bardzo dawna, może od dzieciństwa. Dlatego i Pani powinna zrozumieć, że przyczyniła się do obecnej sytuacji, wkońcu to Pani była odpowiedzialna za jej wychowanie i brała czynny udział w kształtowaniu jej pewności siebie. Córce moim zdaniem może pomóc jedynei specjalista, który zdiagnozuje problem i pomoże się jej z nim uporać. Pani także proponuję taką wizytę, choćby z tego względu, że stawia Pani swoje przekonania i dumę ponad dobro córki, a nie jest to "normalne zachowanie.

  37. Anonim (Ocena: 5) 2012-03-25 21:04:09 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    o tak, zgadzam sie z każdym słowem, też tak tą syt. odbieram

  38. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  39. Anonim (Ocena: 5) 2009-11-09 20:29:57 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    proszę nie ingerować w zycie corki. to jej zycie zrobi co chce.. Pani wtrącanie się nic nie pomoże..

  40. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  41. Anonim (Ocena: 5) 2009-11-09 16:51:41 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    A może Pani córka cierpi od dłuższego czasu na depresję? Wizyta i psychologa, być może farmakologiczna pomoc psychiatry? Proszę spróbować ją namówić!! Niczemu się tym nie zaszkodzi!!!

  42. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  43. Anonim (Ocena: 5) 2009-11-09 15:42:27 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Ja to widzę tak, że to nie w córce tkwi problem tylko w tobie. Myślisz że twoja krytyka jej jakoś pomaga. Pewnie jest zagubiona tez chciała by mieć inne życie ale nie wie jak je zmienić. Ja bym się nie zwierzyła takiej matce jak ty ze swoich problemów i trosk skoro tylko myślisz o sobie... Tak właśnie nie przejmujesz się tym co czuje córka, ale co myślą inni. Lepiej się zastanów nad sobą.

  44. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  45. Anonim (Ocena: 5) 2009-11-09 15:03:49 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    może ma depresję? dlatego na wszystkie propozycje zmian reaguje agresywnie bo czuje się niezrozumiana. poradziłabym wizyte u psychologa.

  46. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  47. Anonim (Ocena: 5) 2009-11-08 20:27:24 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    matka powinna przestawac jej dawac wszystko pod nos corka powinna dokladac sie do mieszkania do zakopow wkoncu ma prace i jest dorosla niech chociaz ona zrobi obiad zakupy nie moze liczyc zawsze na uslugi swojej mamy!!!!

  48. Anonim (Ocena: 5) 2009-11-09 0:07:56 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Tylko jak jej to wytłumaczyć, skoro za każdym razem, gdy matka podejmuje próbę rozmowy z córką na poważny temat, wówczas jej pierworodna reaguje niemalże histerią?

  49. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  50. Anonim (Ocena: 5) 2009-11-08 19:45:44 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    nie mam zbytnio czasu żeby to wszystko czytać, ale sądząc po tytule, można stwierdzić że matka ma nie równo pod sufitem. No sorry. co ona będzie córce mówić co ma robić. Jek chce zostać stara panną, niech zostanie. Jest dorosłą ocobą .. wie co robi.

  51. Anonim (Ocena: 5) 2009-11-09 0:11:17 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Po pierwsze: nie rozumiem jak mozna komentować list, którego sie nawet nie przeczytało. To czysty absurd, nie powinnaś sie w tym momencie wypowiadać na dany temat bazuja tylko i wyłącznie na swojej intuicji, która cos CI tam podpowiada. Po drugie: czy słyszałaś kiedys o czyms takim jak troska matki o dziecko? Miłośc do niego? Chęć pomocy w życiu? Przemyśl to

  52. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  53. Anonim (Ocena: 5) 2009-11-08 19:06:19 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    W dzisiejszych czasach bycie samym to nic strasznego. Nawet ostatnio wręcz modne. Nie ma czegoś takiego jak "stara panna" tylko "Singiel". A patrząc na statystyki rozwodów to nic nie traci nie mając męża. Chociaż napewno więcej powinna się bawić i korzystać z życia a nie żyć tylko pracą i domem. Swoim obecnym zachowaniem Pani napewno nic nie zdziała, wręcz jeszcze bardziej Pani córka się zaprze w dotychczasowym życiu. Sama Pani powiedziała że ma 30lat i jest dorosła więc powinna Pani dać spokój i kochać ją taką jaka jest i przestać próbować ją zmieniać ! A skoro aż tak bardzo przeszkadza Pani że siedzi w domu to niech ją Pani od czasu do czasu zaprosi na babski wieczór i pójdźcie do kina na dobry film albo na przedstawienie do teatru, albo jakaś kosmetyczka może itp. Im mniej będzie Pani jej wypominała tym lepiej. Najlepiej wogóle nie wspominać że domaga się Pani wnuków itp. bo to tylko zależy od córki nie Pani.

  54. Anonim (Ocena: 5) 2009-11-09 13:17:47 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    bycie singlem jest modne??? tak krzycza mlodziezowe gazety (!) to jest dosc wygodne po pewnym czasie mozna fiola dostac nie miec przyjaciol znajomych ta pani ma racje jej corka wegetuje

  55. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  56. Anonim (Ocena: 5) 2009-11-08 15:53:35 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    niech jej pani da spokoj ! gdyby moja matka powiedziałaby ze sie mnie wstydzi to bym ją znienawidziła, czemu pani porównuje ją do innych ? dlaczego ? to obniża jej samoocenę, pani doprowadza do tego ze corka zaczyna Panią nienawidzic .. niech pani ją zostawi w spokoju, ona ma swoje życie i wie co robi. Co z tego ze ma powyzej 30 ? Nie jeden mężczyzna na tym świecie powyzej 30 jest sam .

  57. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  58. Anonim (Ocena: 5) 2009-11-08 15:02:10 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Takie problemy nie rodzą się nagle. One z małych kłopotów urastają do wielkich rozmiarów. Ja jak byłam mała to byłam bardzo wstydliwa, ale na szczęście mama mądrą mamę która zna się trochę na psychologii dziecięcej. Już w pszedszkolu rodzice zaceli mnie wysyłać na różne zajęcia: na początku chodziłam na basen ze starszą siostrą, żebym się nie bała, potem muzyka, plastyka, karate, angielski, niemiecki, konie, francuski. Nie zawsze chodziło im o to żebym się czegoś nauczyła ale żebym była w grupie rówieśniczej, zawierała nowe znajomości nie bała się znaleźć w nowym miejscu. Bardzo dużo dały mi występy na scenie w domu kultury w którym uczyłam się gry na pianinie. Zawsze mnie wspierali, jak mi się coś przestawało podobać to przestawałam chodzić. Z czasem sama zaczełam decydować co chce robić, sama znajdowałam miejsce i sama się zapisywałam. Sama decydowała o sobie, a oni, nawet jak mi nie szło i tak pokazywali mi że są ze mnie dumni. Mam 20 lat i nie boje się nowych wyzwań, mam plan co chciałabym robić , czego chciałabym spróbować i czego chciałabym się nauczyć. Tylko czasu mi na wszystko brak. Nie jestem nieśmiała i łatwo przychodzi mi zawieranie nowych znajomości. Myśle , że powinna pani zaproponować córce jakieś wspólne zajęcia , może wspólnie coś zaczniecie. Albo srpróbuje jej pani pokazać coś ciekawego czym ona się sama zajmie. Jeżeli lubi oglądać telewizję to może przekona ją pani że nadawałaby się na jakiś kurs teatralny. No i musi pani pamiętać że żeby nawet była koszmarna to i tak pokazać jej że jest pani z niej dumna i wspiera ją. A temat męża zostawiłabym w spokoju bo pewnie ona sama ma z tego powodu kompleksy

  59. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  • Komentarze strona 1 z 9

Popularne tagi