Kategorie
  1. Papilot.pl
  2. >
  3. Życie
  4. >
  5. Historie czytelniczek
  6. >
  7. Wasze Listy: "Nie chcę dziecka z zespołem Downa!"

2008-10-19

Wasze Listy: "Nie chcę dziecka z zespołem Downa!"

2008-10-19

Małgorzata, nasza Czytelniczka, zaszła w ciążę, mając 43 lata. Badanie prenatalne wykazało zespół Downa. Jest zrozpaczona. Co zrobi?

Wasze Listy:

Wasze Listy:

„Droga redakcjo,

Piszę do Was, chodź sama nie wiem dlaczego akurat tu szukam porady. Do niedawana byłam jeszcze szczęśliwą, spełnioną kobietą, a moje życie – pasmem sukcesów. Mam 43 lata, dorosłą już córkę i tego samego od 24 lat męża. Jednym słowem, modelowa rodzina – dom z ogródkiem, dobra praca i raz w roku wakacje za granicą. Myślałam, że nic nie jest w stanie zburzyć mojego szczęścia. Do momentu, gdy odkryłam, że jestem w ciąży. Nie mogłam uwierzyć – dwie kreski jak oszalałe migały mi przed oczami, ale ja wcale się nie ucieszyłam. Co teraz będzie z moją pracą– nie mogę sobie na to pozwolić! Od samego początku postanowiłam nic nie mówić mężowi. Umówiłam się na wizytę u lekarza, bo ciąża w moim wieku wydawała mi się nieprawdopodobna. Niestety, lekarz potwierdził najgorsze obawy – byłam w drugim miesiącu ciąży. Załamałam się i wzięłam urlop, aby wszystko dokładnie przemyśleć. W gruncie rzeczy nie lubiłam dzieci i jako nastolatka planowałam ich nie mieć. Los jednak chciał inaczej – po maturze zaszłam w pierwszą ciążę. Urodziłam, ale miałam poczucie, że przez córkę coś tracę. Nie miałam wystarczająco dużo czasu na naukę (studiowałam ekonomię), nie mówiąc już o imprezach czy nawet zwykłych pogaduchach z przyjaciółkami. W wieku 20 lat miałam na głowie, dom, pieluchy i obiady. Nienawidziłam wtedy swojego życia. Po studiach wszystko się zmieniło – mój mąż założył własną firmę, Majka poszła do przedszkola, a ja znalazłam fajną pracę. Wiodło nam się naprawdę dobrze i zaczęłam nawet odkrywać uroki macierzyństwa. Myślałam, że nic mnie już nie zaskoczy – wszystko tak wspaniale się układało, dzień za dniem.

Informacja o kolejnej ciąży spadła na mnie jak grom z jasnego nieba. Do tego strasznie źle się czułam, cały czas wymiotowałam. Mąż uwierzył, że to jakiś wirus żołądkowy – do głowy by mu nie przyszło, że spodziewam się dziecka w tym wieku! Całymi dniami surfowałąm po internecie, kontaktując się z innymi przyszłymi mamami w moim wieku. Okazało się, że większość z nich przeprowadziła badania prenatalne, które stwierdzają czy płód jest obarczony wadami i ciężkimi chorobami. Od razu umówiłam się na wizytę. W dniu badań drżałam, miałam złe przeczucia. Gdy lekarz powiedział mi, że rozwijające się we mnie dziecko ma zespół Downa, zaczęłam płakać. Chwyciłam za telefon i zadzwoniłam do mojej siostry. Do teraz tylko ona wie o tym, co się stało. Mam niewiele czasu na podjęcie decyzji. Urodzić chore, niepełnosprawne dziecko czy usunąć tę ciążą, ten kłopot, który do końca życia będzie mi ciążył. Wiem, że to okrutne, co mówię, ale ja mam już 43 lata, co będzie dalej? Nie chcę w przyszłości obarczać mojej córki, a ja przecież wieczna nie będę. W zasadzie wydaje mi się, że sytuacja jest kompletnie bez wyjścia. Nie wyobrażam sobie, że mogłabym zrezygnować z dotychczasowego życia i poświęcić się opiece nad chorym dzieckiem. Nigdy nie byłam typem pobożnej samarytanki, wszystko zawsze było po mojej myśli, na moje życzenie.

Nie wiem, co robić, żadne wyjście nie wydaje mi się wystarczająco dobre. Gdyby dziecko było zdrowe, nie wahałabym się, ale w takiej sytuacji... Na pewno mnie potępicie, powiecie, że powinnam urodzić, ale to nie jest takie proste, gdy ta sprawa dotyczy bezpośrednio. Może są tu osoby, które miały podobne dylemat i podjęły odważną decyzję i zrobiły zdecydowany krok w jedną albo drugą stronę?

Małgorzata L."

Byłaś w podobnej sytuacji?, a może w kompletnie innej ? napisz do nas-redakcja@papilot.pl

Komentarze (1602). Ocena artykułu 5 na 5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu (1-5)

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  1. justyna (Ocena: 5) 2016-06-26 13:48:58 zgłoś do usunięcia re: Wasze Listy:

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Mam 30 lat i 2 letnia juz corke z zespolem downa. zaczne od poczatku-przeziernosc karkowa wynosila 3,9 mm jednak nie zdecydowalam sie na amniopunkcje-ze strachu o wynik,ze poronie po badaniu,mialam krotkie 3 dni do namyslu...czulam jakbym w 14 tyg ciazy nosila kogos obcego w brzuchu. po szczegolowych badaniach serca,glowki lekarz cigle powtarzal ze jest dobrze ze dzidzius wydaje sie jednak zdrowy...nadzieja wrocila,sama nie wyczulam czy mam chore dziecko w brzuchu czy zdrowe,natomiast dzien przed cesarka poczulam sie dziwnie-taki strach,niepokoj,nie potrafie tego wytlumaczyc,cos takiego ze moje zycie sie zmieni,ze jednak nosze chore dziecko....po wyjeciu corki z brzucha pokazali mi ja na 20 sekund,zobzczylam ja i widzialam zespol downa...ja to widzialm prze ta chwile,ja wtedy juz to czulam,choc trudno dostrzec przez chile u tak malego dziecka zespol...od wtedy juz tylko plakalam, nie wyobrazalam sobie zycia z chorym dzieckim,wydawaly mi sie takie dzikie,dziwne,mialam taki wstret do ich zachowania....plakalam przez 4 dni w szpitalu,chcialam nawet ja oddac,nie chcialam jej widziec,karmic. mam i maz uchronili mnie od oddania jej,oni od razu ja pokochali,ja nie umialam.plakalam nastepne 3 miesiace,wszystko bylo mi obojetne,zajmowalam sie nia bo byla mala,bazbronna,karmilam piersia,kapalam,ubieralam ale nie mowilam do niej...pozniej to wszystko samo przeszlo jej usmiech,ciagle sie smiala,jak na zespol ladnie sie rozwijala.w wieku 10 miesiacy zajelam sie nia tak profesjonalnie,wspomaganie,rehabilitacja.....i tak jest do tej. nie wyobrazam sobie zycia bez niej,jest czescia mnie,rozstaje sie z nia max na 2 godzinki,nadal karmie piersia.to taka moja prawa reka bez niej nie umiem funkcjonowac.mam starszego syna,ale chyba ja kocham tak inaczej,bardziej..

  2. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  3. Zuza (Ocena: 5) 2016-05-16 14:55:57 zgłoś do usunięcia re: Wasze Listy:

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Aha, straszne jest to co piszesz.......

  4. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  5. Zuza (Ocena: 5) 2016-05-16 14:53:34 zgłoś do usunięcia re: Wasze Listy:

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Sam jestes przyglupem jesli tak piszesz o dzieciach z zespolem Downa. Po prostu jestes tchórzem, coz tutaj owijac welne w bawelne :-). Zacofane staroswieckie postrzeganie osob z zespolem d. Daje sobie reke uciac, ze moj zespolak jest madrzejszy i bystrzejszy od Ciebie, no i przede wszystkim posiada ludzkie uczucia czyli wrazliwosc. No coz, wiecej odwagi i wiary w ludzi, nawet tych niepelnosprawnych :-)

  6. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  7. Głowa (Ocena: 5) 2016-04-22 10:50:53 zgłoś do usunięcia straszne

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Jestem mężczyzną i mimo katolickiego wychowania, nie wziąłbym na siebie wychowania dziecka z downem. Błagałbym żonę o abrocję. Jezeliby się nie zgodzila, nie wiem co bym zrobił. Prawdopodbnie bym ją zostawił i wspierał materialnie. Nie chcę zajmować się jarzyną albo przygłupem do końca swoich dni. Wolałby, adoptować. Nie ma znaczecnia co powicie. Nie wziłąbym na siebie takiej odpowiedzialności.

  8. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  9. kaja (Ocena: 5) 2015-11-11 22:44:25 zgłoś do usunięcia mama

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Mam 3 latka z zespolem d. Nie jest mi lekko poniewaz mam juz 37 lat i cukrzyce insulinozalezna. Synek rozwija sie calkiem dobrze, jest bystrym chlopcem. Kazdy zespolak jest inny i kazdy rozwija sie inaczej. Syn od 2 msc. zycia jest rehabilitowany. Jezdzimy na turnusy, staramy sie zapewnic mu mozliwie maksymalna ilosc zajec z terapeutami, efekty naszej pracy sa widoczne w rozwoju syna. Razem z mezem kochamy go calym sercem a on odwdziecza nam sie kazdego dnia tym samym. Jestesmy najszczesliwsza rodzina pod sloncem a synek zblizyl nas do siebie jeszcze bardziej.Nigdy nie usunelabym dziecka. Ono nie prosi sie na swiat....Nie rozumiem takiego postepowania. Wspolczuje malej wiary w siebie i narcyzmu.

  10. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  11. Anonim (Ocena: 5) 2015-10-11 12:13:17 zgłoś do usunięcia re: Wasze Listy:

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Gdybyś wiedziała jak trudna jest opieka nad dzieckiem z zespołem to byś w ten sposób nie oceniała innych. Dzieci te w większości przeżywają swoich rodziców i kto ma zapewnić im opiekę?, czy mogłabyś spokojnie odejść z tego świata?. Zanim coś napiszesz to zastanów się co piszesz żeby nie żałować. Każda śmierć jest bolesna dla bliskich.

  12. Anonim (Ocena: 5) 2016-01-07 0:03:05 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Do Anonima. Cóż za lakoniczna wypowiedź. Małgorzata nie chce zmieniać swojego wygodnego życia. Jednak nigdy później nie darowałaby sobie ze zabiła własne dziecko. Mam 19 latka z zespołem Downa i kocham go bardzo. JEST MOIM PIERWSZYM DZIECKIEM. Córka urodziła się później. Od początku był i jest wspaniałym człowiekiem. Gdyby na Świecie byloby wiecej takich ludzi, jestem pewna że byloby mniej przemocy i nienawiści. Tak się składa że wśród rodzin naszych "Bardziej Kochanych" dzieci czuję się lepiej niż tych od tzw. dzieci z "norma rozwojowa" bufonów, zadufanych w sobie snobów, pozbawionych skrupułów w dążeniu do celów...na dodatek często gorliwych katolików...których dzieci to zdemoralizowani ludzie.

  13. Anonim (Ocena: 5) 2016-01-08 14:28:59 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Ja wiem jaka jest opieka nad dzieckiem z zespołem, nie napisałam że ja bym usunęła ciąże. Tak się składa że opiekuję się staruszkiem z zespołem i nikt mi nie powie że jest lekko. Twoja córka ma dopiero 19 lat a mój zespołowiec prawie 70. Pozdrawiam i życzę wytrwałości.

  14. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  15. Moje dziecko z zespołem umarło ja bym zrobiła wszystko,żeby do mnie wrócił nie um bez niego żyć,a wy głupie tylko bycie usuwały dzieci dajcie im szanse zobaczycie jak je pokochacie.iiem (Ocena: 1) 2015-09-07 15:17:38 zgłoś do usunięcia re: Wasze Listy:

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    T

  16. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  17. Syl (Ocena: 5) 2015-08-25 13:34:32 zgłoś do usunięcia re: Wasze Listy:

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    zdecydowanie usunac , to powinno byc nawet obowiazkowe

  18. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  19. zycie jest chwila (Ocena: 5) 2015-03-17 13:43:59 zgłoś do usunięcia re: Wasze Listy:

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    urodzilam corke ,ktora zmarla w wieku 14 lat przez blad lekarza.rok po jej smierci urodzilam corke,dzis ma 7 lat,pol roku temu urodzilam blizniaczki ,2 dziewczynki,badania prenatalne byly super...a po porodzie okazalo sie ze jedna z dziewczynek ma zespol downa.szok byl przez tydzien do wynikow badan ktore to potwierdzily .jesli ktos pochowa wlasne dziecko to urodzenie dziecka z zd jest jak usmiech losu....brac zycie jak leci i nie krecic za bardzo noskiem,bo poki czlowiek zyje wszystko sie moze zdarzyc,przeciez zyjemy nie dla siebie samych lecz dla innych.

  20. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  21. julia01 (Ocena: 5) 2015-02-23 20:34:02 zgłoś do usunięcia re: Wasze Listy:

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Dla mnie jest niepojęte jak można zabić dziecko nie ważne czy zdrowe czy z Zespołem Downa. Mówicie że to potwory i aby ciążą nam. Nie prawda mam brata z Zespołem Downa i doskonale wiem jakie są te dzieci. To że ma słabą wymowe to wina rodzica że znim nie ćwiczyła. Jeśli nie chcesz tego dziecka to urodź i oddaj. Napewno znajdzie się ktoś kto je pokocha jak wy nie potraficie. Wiem że w przyszłości ja będę opiekować się bratem bo nie mamy wiecej rodzeństwa. Ale nie żałuje ciesze się wręcz mimo iż może być trudno.

  22. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  23. Anonim (Ocena: 5) 2014-06-19 0:54:24 zgłoś do usunięcia re: Wasze Listy:

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    witam raczej badanie wod płodowych jest prawie stuprocentowym wynikiem diagnozy w razie potrzeby napisz pomogę przetrwać trudniejsze początki

  24. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  25. Andzia (Ocena: 5) 2014-05-21 6:06:31 zgłoś do usunięcia re: Wasze Listy:

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Dzis dowiedziałam sie po badaniu amino ze moje dziecko ma ZD czy amino moze syr pomylić?

  26. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  27. Anonim (Ocena: 5) 2014-05-21 5:49:41 zgłoś do usunięcia re: Wasze Listy:

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Witam

  28. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  29. Anonim (Ocena: 5) 2014-05-18 0:38:12 zgłoś do usunięcia re: Wasze Listy:

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Moja teściowa ma dziecko z ZD. Urodziła po 40- tce. Dzis jej dziecko ma 15. Życie z nim to koszmar. Pomimo ze chodzi do specjalnej szkoły, w domu ciagle robi wszystkim na zlosc. Tesc pracuje wiec ona musi go wychowywać. Kobieta jest juz zmeczona, widac ewidentnie że żaluje tej decyzji. Ja obecnie tez jestem w ciazy. Za tydzien robie badania prenatalne, bo nie wyobazam sobie takiego życia jakie ma teściowa. Póki dziecko z ZD było małe, nie bylo z nim problemow. Teraz rosnie jest agresywny, nie radzi sobie z seksualnoscią przez co jest zboczony. Ledwo mówi nie mowiac nic o posaniu czy czytaniu. Ciagle cos psuje, rozwala, wyżuca przez okno. Nie mozna go samego nawet w toalecie zostawic, bo kał i mocz jest na ścianach. wszystko to robi specjalnie, bo wie ze tak nie mozna. A pozniej sie przytula ze niby zaluje i wymusza litosc placzem. Od kiedy sie dowiedzialam ze jestem w ciazy unikam go jak tylko moge, bo juz zdazaly sie sytuacje ze jak mu cos dac nie chcialam lub go nie rozumialam to potrafil do mnie podbjec i uderzac piescia w brzuch. Moze gdyby tesciowa byla mlodsza to wiecej by nad nimpracowala, ale kobieta ma prawie 60 lat i jest juz zmeczona. Przez dziecko z ZD nie zauwaza nawet ze ma juz wnuki - ktore sa dla niej obojetne. Masakra. Male dziecko z ZD to pikus w porownaniu z 15 juz chlopakiem wazacym ponad 70 kilo. Tesciowa urodzila ze wzgledu na wiare. I teraz ta decyzja ja wykańcza.

  30. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  31. Anonim (Ocena: 5) 2014-03-31 18:54:19 zgłoś do usunięcia re: Wasze Listy:

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Bardzo trudną decyzję miałaś, nie wiemy co zrobiłaś ale napewno żałujesz. Jeżeli urodziłaś dziecko z zespołem jest wiele wyrzeczeń przed tobą i do końca życia opiekę nad wiecznym dzieckiem. Ono nigdy nie będzie samodzielne i będzie potrzebować opieki. Ja sam opiekuję się siostrą z zespołem od 20lat i wiem jaka to odpowiedzialność.

  32. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  33. emeryt (Ocena: 5) 2014-03-11 8:16:15 zgłoś do usunięcia re: Wasze Listy:

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    A kto by chciał potwora to diabeł

  34. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  35. Podpis... (Ocena: 5) 2014-02-05 1:42:50 zgłoś do usunięcia re: Wasze Listy:

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Napisz komentarz...Witam was wszystkich aby doradzac I oceanic trzeba miec praktyke i edukacyjne w zakresie wychowywania dzieci z zespolem dawna.Strach niewiedza break edukacji w tym zakresie powoduje takie wpisy to smutne.Kazdy ma prawo podaje decyzje zgodnie ze swim sumieniem Bo to ona bedzie musiala zucchini.podam 2 przypadki jedzenie moj mam chlopca z zespolem dawna ur Majachrz 38 nic nie wskazywalo ze bedzie chore ale jest kocham go najbardziej na swiecie rozwija sie wolniej ale dobrze pracuje z nim mam,mam swoje zwycie dalej choc musialam troche przeorganizowac mam raze 3dzieci,meza I wszyscy go kochamy daje nam wielkom milosc I oczywiscie czas aim zmartwienia jest trudniej niz ze zdrowym dzieckiem ale I milosc jak inn wielkom chce powiedziec tylko ze ciesze sie ze nie wiedzialam Bo nie wiem co Strach I niewiedza I tak zwani dobrze doradcy bi mi doradzili dzis ma 7 lat uwielbiamy go Za me go wielkom milosc do nas Za cieplo ktory daje nam kazdego Dina I Za klopoty Bo kto ich niema wiedzialam to wszystko co wiem teraz urodzila my 2 przyklad pracuje w serwisie pomocy rodzinie pew ego Dina przychodzic do masz ego domu kobieta Zealand lzami ktorej kiedys pomagac am I mowi ze spodziewa sie 2dziecka I badania wykazaly zespol dawna maz Kazan usunac ona niechciala.zapytalam ja jakiej odpowiedzi oczekuje skoro ja mam dziecko z dawnem.Bardo plagal moj synek z dawnem bawil sie book I gdy tak plakala pods zeal doniej I przytulil .Powiedzialam jej zeby odpowiedziala sobie na pytanie co ona czuje czego ona prawnie.Powiedzialam jej ze niema jednej gotowej odpowiedzi dla kazdego osoby ze nika niema prawa krytykowac poradzilam by zapoznac a sie co to zespol dawna zeby postal do psycholog ona odp czy ty urodzila us wiedzac to wszystko jeszcze raz swoje go syna odpowiedzialam jej ze ja tak.ona postanowila urodzila dzis jej zdrowym coreczka ma 4 lata lekarze sie pomylili.WAZNA informacje nie wszystkich dawny as sobie rowen tak jak I wy czytelnicy wiecej edukacji tolerance I I mniej Strachey pozdrawiam was wszystkich a tej pain ktora szuka odpowiedzi poznania takich dzieci poznania rodzicow a Potem podaje chia decyzje jakakolwiek bedzie powodzenia

  36. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  37. Kornelia (Ocena: 5) 2014-01-17 19:12:43 zgłoś do usunięcia re: Wasze Listy:

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Los matki upośledzonego dziecka to gehenna, szczególnie w Polsce. Spotykałam się kiedyś z chłopakiem, który miał młodszego brata z zespołem Downa. Wychowywała ich matka - samotnie, bo ojciec oczywiście natychmiast się zwinął jak urodził się młodszy. Żyli w nędzy, z zasiłków, kobieta w wieku lat 40 paru wyglądała na 70. W końcu umarła z przemęczenia i beznadziei. Jej "wyrok" przeszedł na syna, który został jedynym opiekunem upośledzonego. Oczywiście zawalił studia, dorabiał pracując na komputerze, ale to była wygetacja na granicy nędzy. Zależało mi na nim, ale nie dałam rady pogodzić się z tym, że upośledzony brat będzie częścią naszego życia, domu. Że wiecznie będzie problem jego natarczywości, onanizowania się na mój widok itp. "Bohaterska" decyzja kobiety żeby urodzić niepełnosprawne dziecko nie wpływa tylko na jej życie, często niszczy też życie całej rodziny.

  38. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  39. Anonim (Ocena: 5) 2013-11-30 0:32:49 zgłoś do usunięcia re: Wasze Listy:

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    do kamili !! diagnoze postawiono po urodzeniu..było ciężko nie ukrywam..ale z biegiem czasu nie wyobrażam sobie życia bez syna nawet chwili...a jest on moim pierwszym..codziennie uświadamiam sobie że tak miało być i był nam pisany skoro doczekał chwili narodzin...jest to dziecko moje i męża i mimo tego jaki jest jest naszym wspólnym dziełem i nikt go mi do brzucha na siłę nie włożył!jest przez nas stworzony może w jakimś celu..dla każdego indywidualnym...?posłuchaj samej siebie co dyktuje ci sumienie..i nie rób nic wbrew własnej woli...możesz mi ufać że down nie jest taki straszny jak go piszą!oferuję kontakt do siebie jeśli zechcesz!

  40. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  41. Anonim (Ocena: 5) 2013-11-30 0:04:53 zgłoś do usunięcia re: Wasze Listy:

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    aż otwiera mi się" nóż w kieszeni" kiedy czytam niektóre wpisy, a szczególnie anonima z 2012 roku ..jejku człowieku jak dobrze że Cie nie znam i że pozwalasz sobie zaistnieć jako wirtualny!wywalony język,bełkoczący....normalnie współczuje takim ludziom jak ty ze zbyt wygórowanym ego i ambicjami...mogłabyś z powodzeniem zarekomendować się na necie jako fabryka do produkcji idealnych dzieci z gwarancją skończenia Harvardu i wygraniem miss world!!

  42. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  43. kamila (Ocena: 5) 2013-11-23 18:08:38 zgłoś do usunięcia re: Wasze Listy:

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    witam mam 24 lata i sie dzis dowiedzialm ze moje dziecko ma zaepol downs i bardzo to przezywam mam coreczke 6letna i jest zdrowa a te dziecko mam z inny partnerem i bardzo mi smutno jestem 16 tyg.i podjelam decyzje ze chyba usune bardzo chcialam drugie dziecko ale nie moge pozwolic na to zeby bylo chore cale zycie i cierpialo bardzo ja juz je kocham chociaz mam je w brzuchu to czuje ze nie dam sobie rady sama z nim bardzo sie boje usunac ale nie widze innego wyjscia nie chcem zeby cierpialo cale zycie pan bog dale nam zycie i tez potrafi zabrac zadeje sobie te pytanie czemy ja czemu mnie to spodkalo ??moje szczenscie nie twalo dlugo boze dla czego??!!

  44. Anonim (Ocena: 5) 2013-11-26 3:56:11 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Ja tez nie wiedzialam, bylam w takiej samej sytuacji. Nie usunelam. Nie zaluje. dziecko ma w tej chwili prawie 1.5 roku, dobrze sie rozwija i jest zrodlem radosci dla mnie. Nie wiem co bedzie dalej ale wiem ze zadreczylo by mnie sumienie gdybym ja zabila. Zrobisz jak uwazasz ale chyba warto dac dziecku szanse. Chcesz to daj mi swoje namiary i napisze bezposrednio do ciebie.

  45. Anonim (Ocena: 5) 2013-12-09 0:04:06 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Dzieciaczki z zespołem downa nie cierpią, podobno to najszczęśliwsze dzieci na świecie. One rozwijają się swoim tempem. To nie są debile jak niestety sadzi większość ludzi .Myślą, czują, pięknie kochają, pomagają itd... Nie wiesz z jakim potencjałem urodzi się Twoje dziecko. Poza tym teraz dzięki kuracji hormonalnej rozwijają się lepiej niż kilkadziesiąt lat temu kiedy nie podawano hormonu tarczycy. Dzięki temu, że wiesz o zespole Downa wcześniej więc możesz dodatkowo przygotować się np, poczytać, wybrać odpowiedni szpital, w którym w razie ewentualnej potrzeby będzie można udzielić dziecku pomocy. A może Twoje dziecko oprócz nietuzinkowego wyglądu nie będzie miało wad towarzyszących. Wejdź na www. zakątek 21 a mamy zespołowych dzieciaczków przekonają Ciebie, że są szczęśliwe ze swoimi dziećmi z ZD. Ty też możesz być szczęliwa!

  46. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  47. Anonim (Ocena: 5) 2013-06-24 16:07:18 zgłoś do usunięcia re: Wasze Listy:

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Dziendobry! Przeczytałam jeden z listów waszej czytelniczki która w wieku 43 lat zaszła w ciąze i niewiedziała co zrobic gdy wykryto u niej ze dziecko rozwija sie z zespołem Downa i moze tez opisze swój przypadek... To tak w tamtym roku wziełam Slub mam cudownego męza bardzo staralismy sie o dziecko i wkoncu sie udało...................... Wszyscy szczesliwi zadowoleni rodzice a przyszli dziadkowie oszaleli ich pierwszy wnuk ..................wszyscy wariowali zaczeło sie planowanie Akurat w tym czasie bylismy w Polsce na urlopie bo mieszkamy i pracujemy za granica.....szczesliwi i zadowoleni rodzice udali sie na wizyte u lekarza wszystko sie udalo ciaza rozwija sie prawidlowo.............. Szczescie nie trwało długo .................. Do momentu kiedy wroilismy za granice zaczely sie problemy Pierwsze badania drugie badania badania prenatalne pobieranie wód płodowych....cos sie zaczyna dziac ale co myslalam przeciez mam 27 lat jestem mloda zdrowa pelna energi i niestety spelnilo sie najgorsze u dziecka wykryto zespól downa .............moj organizm byl silny i utrzymywał ciaze gdzie dziecko rozwijało sie bez kosci nosowej a jego narzady nie pracowaly..................zaczelo sie jezdzenie po szpitalach i rozmowy z ekarzami i jedna ta najgorsza rozmowa......................musicie panstwo zdecydowac co chcecie wybrac aLBO PANI PORONI, ALBO URODZI GDZIE DZIECKO UMRZE PO DWOCH MIESIACACH.ALBO PANI USUNIE.................. Co byscie wybraly na moim miejscu....................... Dla niektórych osób jestem zwyrodniała matka.....poniewaz mysmy zdecydowali co z tych trzech przypadkow mamy zrobic i posatanowilismy ze usune ta cize chodz uwierzczie bylo to nasze pierwsze dziecko i decyzja nie byla latwa w podjeciu....a wy co byscie zrobily na moim miejscu.... Ostatnio byłam na urlopie w Posce i wybrałam sie na do Koscioła i kazanie byłło na temat aborcji,ksiadz zbierał podpisy ze jezeli ktos sie nie podpisze pod tematem zabronienia aborcji to nie nalezy do wiary koscioła wiec w tym momecie powinnam wstac i wyjsc z kosciola....a wy co o tym myslicie macie takie samo zdanie jak kosciól?jak uwazacie wypowiedziecie sie na ten temat pozdrawiam Gosia

  48. Mira (Ocena: 5) 2014-05-09 19:41:23 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    ja bym usunela. NIE PRZEJMUJ SIE!!!

  49. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  50. paulina (Ocena: 5) 2013-05-07 0:33:30 re: Wasze Listy:

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Treść została usunięta przez moderatora

  51. gość (Ocena: 5) 2013-05-17 23:48:27 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Cóż za egzaltacja... Czy nie dociera to Twojego móżdżku, że nie każdy wierzy w Boga? Może adoptuj sobie jakiegoś downa, doświadczysz tego cudu... Żałosna egzaltowana oazówo.

  52. Emil (Ocena: 5) 2013-07-18 23:07:09 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Egzaltowana oazówo XD

  53. martakow (Ocena: 5) 2014-02-26 23:09:11 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    ten wspaniały opis jest dla mnie bardzo ważny... co dzień czytam te mądre słowa i stały się dla mnie błogosławieństwem, wsparciem, daje mi mnóstwo siły i wiarę w sens bycia Matką Dziecka z Zespołem Downa. Wiem, że moja Olunia to cud ofiarowany od Boga. Jestem najszczęśliwsza na świecie i taką uczynię swoją córunie. Dziękuję za te słowa- towarzyszą mi od początku, kiedy w panice szukałam cokolwiek, a natknęłam się na ten właśnie mądry tekst..., który mnie oświecił:))) dziękuję

  54. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  55. PROSBA (Ocena: 5) 2013-04-27 23:47:04 zgłoś do usunięcia re: Wasze Listy:

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Niech się nie wypowiadają Istoty ludzkie, które nie miały styczności z dziećmi czy osobami dorosłymi z trisomią 21. Matka jeszcze nienarodzonego dziecka szuka tu porady więc niech wypowiadają się osoby z doświadczeniem w takiej sytuacji.

  56. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  57. rece_opadaja (Ocena: 5) 2013-04-27 17:58:09 zgłoś do usunięcia re: Wasze Listy:

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    manita--masz sieczke zamiast mozgu! :-/

  58. Anonim (Ocena: 5) 2013-04-27 23:04:04 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    a Ty masz pustkę w swej makówce zamiast wiedzy. Poznaj bliżej choć jedno dziecko i dopiero się wypowiedz. Ale pewnie bałabyś że Cie może zarazić :):)

  59. paulina (Ocena: 5) 2013-05-07 0:38:18 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Dokladnie. trzeba poznac swiat tych dzieci! ona potrzebuja od nas tylko milosci, czy to tak wiele? no dla niektorych tak, nie osadzam wszystkich. proponuje wpsniale dwie ksiazki ktore sa warte przeczytania, "poczwarka" oraz "cela - odpowiedź na zespoł downa" - po przeczytaniu chociaz tych 2 ksizek, z czystym sumieniem moge stwierdzic ze wielu osobom zmienia si epoglady na temat niesprawnych dzieci. CUDOWNYCH dzieci!

  60. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  61. manita (Ocena: 5) 2013-04-25 1:17:51 zgłoś do usunięcia re: Wasze Listy:

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Potrzebuję dziecka z zespołem Downa. Potrzebuję tej najszczerszej miłości i szczerości. Cieszę się , że mam takie dziecko. Kocham Je bezgranicznie. Niewiedza czyniła mnie ofiarą która nie wiedziała co dalej będzie, W sumie dalej nie wiem, tak jak w przypadku wszystkiego co mnie dotyczy, Nikt nie wie co będzie nawet za chwile. Trzeba posiąść wiedzę, poprzebywać z dziećmi i dorosłymi z zespołem Downa i przekonać się na własnym doświadczeniu zanim podejmie się najgorszą decyzję w życiu. A Ty która to czytasz jesteś bez Wad?

  62. Anonim (Ocena: 5) 2013-07-14 12:44:57 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Tak, jestem bez wad, o których mówisz. Nie robię pod siebie, nie ślinię się, nie zaczepiam obcych ludzi na ulicy, nie gmeram sobie publicznie w genitaliach, nie bełkoczę... Ale skoro cieszysz się, że masz dziecko na swoim poziomie intelektualnym, to życzę Ci wszystkiego najlepszego.

  63. Anonim (Ocena: 5) 2013-08-31 23:12:10 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Wśród ludzi bez obciążeń genetycznych również zdarzają się osoby, które robią wymienione przez Ciebie czynności. Robią też o wiele gorsze, których osoba z zespołem Downa nigdy nie uczyniłaby. Czy odbiera się im prawo do Życia ? A co złego jest w tym że zaczepi Cię osoba, która wygląda inaczej niż Ty, To raczej świadczy niedobrze o Twoim poziomie intelektualnym i zbyt wysokim ego, gdy nie odpowiesz na zapytanie osoby, która pewnie nie ma nic złego na myśli. A poza tym gdy przyjdzie starość i do Ciebie to nie wiadomo czy nie będziesz robić rzeczy, które sama osobo wymieniłaś.

  64. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  • Komentarze strona 1 z 61
  • REKLAMA:
    Head of Sales Team: gracjan.chagowski@marquard.pl
    Manager ds. Sprzedaży Agencyjnej / Online: jaroslaw.grzywaczewski@marquard.pl
    Manager ds. Projektów Specjalnych: joanna.kopacz@marquard.pl
    Specjalista ds. projektów specjalnych online: aleksandra.aleksandrowicz@marquard.pl
    Traffic: aleksandra.pigula@marquard.pl
    Traffic: malgorzata.pigula@marquard.pl

  • KONTAKT Z REDAKCJĄ:
    ul. Wilcza 50/52
    00-679 Warszawa
    redakcja(at)papilot.pl
    tel: 692 460 196
  • popularne tematy:
    , , , , , ,

Wchodząc dalej oświadczasz, że masz ukończone 18 lat. Czy chcesz przejść dalej?

Tak Nie