REPORTAŻ: Kompromitujące wpadki w czasie miesiączki

21 Listopada 2014

5 zawstydzających historii, które nie powinny się wydarzyć.

Miles Aldridge

Miesiączka – przez kilkanaście lat na nią czekamy, bo chcemy wreszcie być prawdziwymi kobietami, by przez kolejnych kilkadziesiąt ją przeklinać. Przychodzi zawsze w najmniej oczekiwanym momencie i przynosi ze sobą wiele nieprzyjemnych skutków ubocznych. Rozdrażnienie, dolegliwości bólowe i oczywiście krwawienie.

Nauczone doświadczeniem, z czasem przestajemy zwracać na nią uwagę. Potrafimy się odpowiednio przygotować i zabezpieczyć, aby uniknąć krępujących sytuacji. Nie zawsze to się jednak udaje, czego najlepszym przykładem są wyjątkowo wstydliwe historie naszych bohaterek. Nie wszystko jesteśmy w stanie przewidzieć.

Oto najbardziej kompromitujące wpadki, jakie można sobie wyobrazić. Nasze rozmówczynie są zgodne co do jednego – w takich momentach najchętniej zapadłyby się pod ziemię. Trzeba jednak żyć dalej. I liczyć na to, że to już nigdy się nie powtórzy...

Strony

Komentarze (18)
ocena
4.8/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-10 20:24:27

re: REPORTAŻ: Kompromitujące wpadki w czasie miesiączki

XXI wiek, a z okresu robią tabu. Przeciekłaś? Trudno...jeju. Byleby nie na czyjąś kanapę :P

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-22 00:40:17

re: REPORTAŻ: Kompromitujące wpadki w czasie miesiączki

Tez miałam wpadke..wtedy wydawało mi się ze to koniec świata ? Teraz mnie to bawi. Pierwsze miesiączki , pierwszy chłopak. Było upalne lato, siedzialam z przyjaciółka i przyszla moja pierwsza "miłość" miałam krótka jeansowa spódniczkę oraz strój kąpielowy na sobie . będąc na boisku i grając w kosza jeden z kolegów rzucił Jasło by udać się na plaże i troszkę poplywac by się ochlodzic. Miałam strój na sobie o miesiaczce nawet nie pomyslalam . Będąc na molo i gdy się rozebralam by wskoczyć do wody miesiącza się pojawiła . Nic nie zauwazylam i dumnie wskoczylam do wody . Gdy się wynurzylam wszyscy stali na molo oniesmieleni a moja przyjaciółka po cichu powiedziała ze dostalam okres i mam wielka plamę . Wstydzilam się wyjść z wody lecz gdy w końcu wyszlam to opatulona ręcznikiem bieglam do domu. Teraz na szczęście takie sytuacje raczej nie maja miejsca :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Agnieszka
(Ocena: 5)
2014-11-21 21:38:10

re: REPORTAŻ: Kompromitujące wpadki w czasie miesiączki

Jakieś 3-4 lata temu byłam w związku z pewnym facetem. Spotykaliśmy się od kilku miesięcy. Mieszkał sam i miał kota. Fajny zwierzak, miły i przytulny, ale do czasu... :) Wychodziliśmy z chłopakiem po zakupy, ja dyskretnie poszłam do toalety, zmieniłam podpaskę, zużytą szczelnie owinęłam i wyrzuciłam do kosza na śmieci. Po powrocie z zakupów zastaliśmy tego sierściucha bawiącego się moją zużytą podpaską na środku pokoju....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2014-11-21 21:23:59

re: REPORTAŻ: Kompromitujące wpadki w czasie miesiączki

Ja dostałam kiedyś okresu gdy spałam u rodziny mojego ex-faceta, przyjechałam do nich na święta. Wstaję, patrzę a tu plama, o mało nie straciłam przytomności z zażenowania. No nic, powiedziałam o tym chłopakowi i jego bratowej i jakoś ogarnęliśmy sprawę. Niestety, kilka tygodni potem ten burak zaczął żartować z całej tej sytuacji przy swoim bracie i rzucać tekstami, że zostawiłam mu na łóżku pas startowy. Świetny temat do opowiastek na imprezie, nie? O dziwo, mówimy o facecie 25letnim, nie gimbusie. Niedługo później się z nim rozstałam.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-21 20:38:05

re: REPORTAŻ: Kompromitujące wpadki w czasie miesiączki

To nie jest dla mnie szczególna kompromitacja, raczej coś, do pośmiania się i tyle. Kilka chwil zażenowania i śmiechu, później się zapomina. Kobiety miesiączkują. Nawet przygotowane (tampon, podpaska), mogą zaliczyć taką "wpadkę". Sama ostatnio zaliczyłam. Pracuję na magazynie, ciągle się schylam, coś podnoszę, coś przekładam. Przemokłam na szare spodnie dresowe. Nikt nie zwrócił mi uwagi, ale pół zmiany pracowałam z wielką plamą. Jak to zobaczyłam, to sama się zaśmiałam i tego dnia starałam mniej schylać. Tyle.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-21 20:37:09

re: REPORTAŻ: Kompromitujące wpadki w czasie miesiączki

dlatego ja zawsze mam ze sobą tampony. miesiączkuję całkiem regularnie, zazwyczaj maksymalnie 2 dni opóźnienia lub 2 dni za wcześnie, ale koleżankom często się zdarza mała katastrofa, więc zawsze lecę na ratunek :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
lili
(Ocena: 5)
2014-11-21 20:30:59

re: REPORTAŻ: Kompromitujące wpadki w czasie miesiączki

mi się zdarzyła jedna taka "wpadka" w 7 klasie podstawówki (chodziłam jeszcze do 8 klasowej szkoły). Miałam okres od roku, więc nowicjuszką nie byłam. Używałam wtedy podpasek. Miałam akurat na sobie bardzo jasne, niebieskie dżinsy. Podpaska mi przeciekła i wyobraźcie sobie co to było - czerwona plama w kroku. Wychodziłam wtedy ze szkoły, do domu miałam bardzo blisko, ale pamiętam, że zwrócili na mnie uwagę chłopcy z młodszej klasy i coś tam dogadywali, wyśmiewali się. Biedacy nie wiedzieli o co chodzi :) Od tamtej "nieszczęśliwej" miesiączki nigdy już nie zastosowałam podpaski - tylko tampony! Nigdy nie założyłam i już nie założę niebieskich dżinsów. Z tamponami nigdy nie zdarzyła się żadna przykra sytuacja, zawsze czuję się doskonale i pewnie. Pamiętam, że moim koleżankom z klasy też zdarzały się plamy większe i mniejsze na spodniach czy nagłe, gorączkowe poszukiwania wkładki czy podpaski, ale nikt w naszej klasie nie robił z tego żadnego "halo". Takie sytuacje są krępujące, zwłaszcza w miejscach publicznych, w szkole, ale taka jest kobieca natura i nie jest to nic nadzwyczajnego. Każdej z nas może się zdarzyć. Ja codziennie mam przy sobie wkładkę czy tampon. Generalnie bardzo polecam tampony - trzymać się trzeba 3-4 godzin odstępu zmiany i wszystko jest idealne.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anna
(Ocena: 5)
2014-11-22 11:36:09

O co Ci chodzi z tymi tamponami, ktoś Ci płaci za reklamę? Przecież tampony też przeciekają i chłoną ogólnie mniej niż podpaski. Podpaskę łatwiej jest też kontrolować podczas wizyty w toalecie - czy już się nadaje do wymiany czy jeszcze nie. Fakt, sama wolę tampony od podpasek, ale takie gadanie , że z tamponami jest wszystko zawsze idealnie i nigdy nie ma wpadek to gruuuuba przesada.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-21 14:39:51

re: REPORTAŻ: Kompromitujące wpadki w czasie miesiączki

Ja kiedyś dawno dawno temu w czasach liceum pojechałam na imprezę do kolegi mojej przyjaciółki (nie znałam go wcześniej). Impreza skończyła się późno, więc nocowaliśmy tam, ja w pełnym ubraniu spałam w jego łóżku. Rano nic nie zauważyłam, wyszłam z łóżka, parę osób przyszło rozmawiać o śniadaniu i nagle ten kolega zwrócił mi dyskretnie uwagę .. Okazało się, że zakrwawiłam całe łóżko, krzesło na którym siedziałam i moje ubranie (jego mama pozyczyła mi potem spódnicę). Aaaaa.... Ale myślę, że w takich sytuacjach wychodzi z jakimi ludźmi sie zadajesz, jak ktoś cię potraktuje, ja muszę przyznać, że było bardzo okey i nikt nie robił ze mnie pośmiewiska, raczej starali się żebym nie czuła się źle

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-21 13:58:31

re: REPORTAŻ: Kompromitujące wpadki w czasie miesiączki

Ja kiedyś dostałam nagle będąc na basenie, oczywiście niczego nie zauważyłam-uwagę zwróciła mi koleżanka. Zaczęłam krzyczeć że rekin..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-21 11:09:53

re: REPORTAŻ: Kompromitujące wpadki w czasie miesiączki

Dlatego używam tamponów

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz