Jak przygotować się do wizyty u ginekologa? STRÓJ, HIGIENA, NOTATKI (przed badaniem)

29 Maja 2012

Właściwa troska o zdrowie intymne wymaga świadomego podejścia do badań.

Ginekolog

Wstyd, strach przed chorobą, czy brak czasu nie są i nie mogą być wymówką, by odkładać wizytę u ginekologa. Ważne jest, aby kobiety pamiętały, że niektóre choroby rozwijają się bezobjawowo i tylko zmiana podejścia do badań ginekologicznych pozwoli im bez obaw korzystać z życia.

- Odbywanie wizyt u lekarza ginekologa to naturalny sposób dbania kobiety o własne zdrowie, jak również ważny przejaw jej szacunku do swojego ciała i troski o siebie. Starajmy się, by na konsultacje ginekologiczne zawsze znalazło się miejsce w naszych kalendarzach. Lekarz jest przecież po to, by nam pomagać w rozwiązywaniu zdrowotnych problemów i podpowiadać najlepsze działania profilaktyczne - traktujmy go jak partnera w poszukiwaniu wiedzy o funkcjonowaniu naszego ciała, zadawajmy pytania, oczekujmy rzetelnego i taktownego postępowania – komentuje dr Aleksandra Borkowska, psycholog, ekspert kampanii „ellen – Intymnie o równowadze”.

Strony

Komentarze (58)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2014-08-16 21:58:19

re: Jak przygotować się do wizyty u ginekologa? STRÓJ, HIGIENA, NOTATKI (przed badaniem)

Dziewczyny nie wstydzicie sie wspolzyc z facetami a wstydzicie sie isc do ginekologa na wizyte. Lekarz jak kazdy inny u dentysty trzeba otworzyc usta,gdy ma sie hemoroidy,trzeba isc do hirurga i pokazac tylek. Dla mnie chodzenie do ginekologa to obowiazek i zawsze mam pewnosc ze nic mi sie nie dzieje i nie mam co sie nie pikoic .

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-12-03 10:55:10

macie racje wizyta u ginekologa wcale nie jest taka zła. Oni naprawdę nie gryzą

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-10-05 09:36:58

hej jestem ewa ja bylam u gina jak mialam 15 poszlam z mama mialam i to jest dobry sposob. Ubrana bylam w czarna spodnice do kolan i cienkie bezowe rajstopy mysle ze jest to ajwygodniejsze ubranie. Przy biurku zdjelam te rajstopy i bylam gotowa do badania. Polecam

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-28 19:49:44

Agnieszka.Powiem wam dziewczyny że ja do ginekologa chodzę co roku.Badanie nie jest takie straszne,najgorszy jest moment kiedy lekarz wkłada ci wziernik.Co do stroju to zawsze zakładam spódnice i pończochy samonośne.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-07-03 12:09:30

jeżeli chcemy żyć - to róbmy cytologię conajmniej raz na rok np. pamiętajmy o tym przy okazji naszych urodzin - taki prezencik dla samej siebie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-07-01 21:12:19

Polecam ! www.youtu.be/m_2pAO-aHtY

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-06-12 17:41:41

Ja mam 22 byłam raz profilaktycznie sprawdzić czy wszystko w porządku, nie było tak źle choć bałam sie strasznie, teraz znowu muszę się wybrać bo złapałam jakąś infekcję niestety znowu się boję;(

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-06-08 22:52:17

Czytając te wpisy mam wrażenie, że tylko ja trafiam na niemiłych i często niekompetentnych ginekologów. Pierwszy raz poszłam do ginekologa (mężczyzny) z mamą w wieku 17 lat z powodu bolesnych miesiączek. Facet stwierdził, że w tych czasach bóle okresowe to rzecz normalna, nic się z tym nie robi i nakrzyczał na mnie, że w ogóle zawracam mu głowę. Nie badał mnie w ogóle. W zasadzie nawet nie zrobił wywiadu. Później byłam u pani, która po opisaniu przeze mnie niepokojących objawów przepisała mi tabletki antykoncepcyjne. Kilka wizyt później zrobiła mi usg (ale nie te depochwowe). Nigdy nie pytała o przebyte choroby, albo choroby w rodzinie itp. Chodziłam do niej przez kilka lat, ale nigdy nie dała mi skierowania na badania hormonalne, a na skargi o bólach jajników nie reagowała. Pan doktor, do którego chodziłam na studiach licencjackich cierpliwie słuchał co mam do powiedzenia, ale zdawało się, że puszczał to mimo uszu. Zawsze robił mi cytologię, której wyników nigdy nie otrzymywałam. Za każdym razem było tak jakbym przyszła do niego po raz pierwszy. Teraz na magisterce mam kolejną panią doktor, do której już więcej nie pójdę. Kobieta potraktowała mnie jak małolatę, która przyszła do ginekologa tylko po tabletki antykoncepcyjne. Stwierdziła, że na bóle miesiączkowe nie przepisuje się tabletek antykoncepcyjnych, tylko bierze się apap i to zupełnie wystarczy. Nie istnieją bóle, których apap by nie załatwił. Poza tym według niej próbowałam ją okłamać, że mam "jakieś tam bolesne miesiączki", kiedy po prostu współżyję w tak młodym wieku (23 lata), choć nie powinnam. Nie wiem, czy okłamywaniem można nazwać dialog "czy współżyła już pani? - tak". Przy pobieraniu cytologii zadrapała mnie w środku i później bolało przez kilka dni. Wychodząc od niej myślałam, że się popłaczę. W życiu tak mnie nikt nie zmieszał z błotem. Nawet na ciężkich egzaminach na uczelni. Byłam u 4 ginekologów, a moje wątpliwości co do poziomu hormonów ciągle są. Tabletki antykoncepcyjne niekoniecznie radzą sobie z międzymiesiączkowymi bólami jajników. Piersi nie rosną, za to włoski na twarzy tak. Jest super :/ Nie chce mi się dalej szukać lekarzy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-05-30 11:03:58

Nie wiem czy to tylko moje spostrzeżenie, ale mężczyźni ginekolodzy są bardziej delikatni. Wy jak sądzicie?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-05-30 16:51:21

Zgadzam się

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-05-29 22:55:53

Obawa przed ginekologiem wystepuje zazwyczaj u kobiet które jeszcze nigdy u takiego lekarza nie były lub za pierwszym razem trafiły do kogoś "nieodpowiedniego". Ja osobiscie preferuje ginekologów mężczyzn, jeszcze nie trafiłam na konkretną panią ginekolog.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz