Exclusive: Lekarz, który podpisał Deklarację Wiary

21 Czerwca 2014

Poznajcie specjalistę, który kieruje się nie tylko wiedzą medyczną, ale i nauczaniem Kościoła.

clown

Lekarz to bez wątpienia zawód zaufania społecznego. Jego podstawowym zadaniem jest ratowanie życia ludzkiego oraz leczenie według najskuteczniejszych znanych medycynie metod. Jednak nie wszystkich. Polskie prawo przewiduje możliwość skorzystania z tzw. klauzuli sumienia. W ustawie o zawodzie lekarza i dentysty istnieje zapis o powstrzymywaniu się od wykonywania tych świadczeń zdrowotnych, które są niezgodne z jego sumieniem. Chodzi tu przede wszystkim o przeprowadzanie legalnej aborcji, pomoc w samobójstwie, eutanazję, a także wypisywanie środków antykoncepcyjnych oraz aborcyjnych (tzw. pigułka „po”).

Okazuje się, że to za mało. Pod koniec maja br. ponad 3 tysiące lekarzy i studentów medycyny (liczba ta stale rośnie) podpisało Deklarację Wiary Lekarzy. To dokument opracowany w podziękowaniu za kanonizację papieża Jana Pawła II. Czytamy w niej m.in., że „powołanie do rodzicielstwa jest planem bożym i tylko wybrani przez Boga i związani z Nim świętym sakramentem małżeństwa mają prawo używać tych organów, które stanowią sacrum w ciele ludzkim” oraz, że podstawą działalności lekarza „jest wyłącznie jego sumienie oświecone Duchem Świętym i nauką Kościoła”. Pada także stwierdzenie o wyższości prawa boskiego nad ludzkim.

Co to oznacza w praktyce? Deklaracja ma największe znaczenie w przypadku ginekologów i położników. Ich pacjentki nie mogą liczyć na nic, co jest niedozwolone przez naukę Kościoła. Mowa nie tylko o aborcji ze względów zdrowotnych, ale także tabletkach antykoncepcyjnych.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (309)
ocena
4.8/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2014-07-28 01:09:12

re: Exclusive: Lekarz, który podpisał Deklarację Wiary

W przypadku źle umiejscowionego zarodka nie ma innej opcji jak terminacja. Lekarz, który podpisał deklarację ma absolutną wiedzę na ten temat i nie przekonywał by nikogo do nie dokonania aborcji, gdyż nie ma innego wyjścia. W takim przypadku dziecko nie ma szans przeżyć, a dalszy rozwój zagroził by życiu matki. Lekarz, który podpisał deklarację nie staje się nagle nie doświadczonym imbecylem. Nie pozwoliłby na dalszy rozwój zarodka, bo mogłoby to bardzo zagrozić życiu matki.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Eufrozyney
(Ocena: 3)
2014-07-02 16:31:02

re: Exclusive: Lekarz, który podpisał Deklarację Wiary

"(...) a także wypisywanie środków antykoncepcyjnych oraz aborcyjnych (tzw. pigułka „po”)." Pigułki "po" nie są środkiem aborcyjnym, tylko środkiem antykoncepcyjnym o opóźnionym działaniu. W Polsce aborcja farmakologiczna, jak i inna jest zabroniona, zatem nie wprowadzajcie ludzi w błąd.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-06-28 15:22:01

re: Exclusive: Lekarz, który podpisał Deklarację Wiary

Nie rozumiem logiki lekarzy, którzy podpisali tą deklarację. Skoro są wierzący i nie chcę przepisywać antykoncepcji czy przeprowadzać aborcji, to po co zostają ginekologami? Są inne specjalizacje, które mogą wybrać. Po co utrudniają życie sobie i swoim pacjentką, które niekoniecznie chcą kierować się naukami Kościoła?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-06-23 16:27:40

re: Exclusive: Lekarz, który podpisał Deklarację Wiary

i po co taki typ idzie na medycyne? po co specjalizuje sie w ginekologii? lepiej niech rowy kopie, tam nikomu krzywdy nie zrobi

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
:(
(Ocena: 5)
2014-06-23 16:25:31

re: Exclusive: Lekarz, który podpisał Deklarację Wiary

Kilka dni temu wyszłam ze szpitala. Jestem mamą dwójki dzieci. Spodziewaliśmy się trzeciego, planowanego. Niestety, los sprawił że zarodek umiejscowił się na bliźnie po cc. Natychmiast szpital, badania i niestety wyrok= terminacja. Myślicie, że łatwo podjąć taką decyzję i pogodzić się ze stratą? Co by było w sytuacji kiedy trafiłabym na lekarza, który podpisał deklarację? Naraził by moje zdrowie i życie?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-06-23 12:30:09

re: Exclusive: Lekarz, który podpisał Deklarację Wiary

Jak dobrze, że za granicą poddałam się zabiegowi koagulacji jajowodów i ten cyrk już mnie nie dotyczy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-06-23 10:28:30

re: Exclusive: Lekarz, który podpisał Deklarację Wiary

Do wszystkich osób krytykujących lekarzy, którzy podpisali deklarację wiary: Wyobraź sobie, że pracujesz w sklepie. Twój ojciec przychodzi trzeźwy do twojego sklepu i chce kupić wódkę. Wiesz o tym, że jest alkoholikiem i zawsze po pijaku bije twoją matkę. Twoim obowiązkiem jest sprzedać mu tę wódkę. Czy postąpisz zgodnie ze swoim obowiązkiem i narazisz swoją matkę na maltretowanie, a siebie na wyrzuty sumienia, czy raczej w zgodzie ze swoim sumieniem po prostu mu tej wódki nie sprzedasz?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-06-23 19:50:28

Niestety nie ma czegoś takiego, skoro przychodzi trzeźwy to masz obowiązek mu sprzedać. Tak samo jak sprzedawanie zwierząt.. swoich prywatnych możesz odmówić, ale gdy jestes tylko pracownikiem? I co to ma do antykoncepcji? Ta cała deklaracja wiary to cyrk na kółkach i żenada. Jak lekarz nie chciał czegoś wykonywać, to przecież nie musiał.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-06-22 19:41:08

re: Exclusive: Lekarz, który podpisał Deklarację Wiary

Lekarz nie ma prawa tego i owego ble ble ble jakoś wy też nie macie prawa do aborcji a ją robicie więc się zamknijcie. Bo to bardzo dobrze, że lekarze się budzą i nie chcą przykładać ręki do usuwania niewinnych dzieci.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-06-22 20:45:06

Brałaś coś? Może żyjemy w jakimś innym alter ego? Nie wiem złotko czy wiesz, ale aborcja w Polsce jest dozwolona tylko w trzech przypadkach.. trzech. Rozumiem, że jeżeli ty zostaniesz zgwałcona, to urodzisz dziecko zwyrodnialca i będziesz je nosiła pod sercem przez całą ciążę. Rozumiem również, że jeżeli okaże się, że Twoje dziecko umrze zaraz po narodzinach również je urodzisz i będziesz spokojnie patrzyła na jego śmierć w męczarniach. Rozumiem również, że jeżeli to Twoje życie będzie zagrożone poświęcisz je bez zastanowienia mimo, że np. osierocisz dwójkę ukochanych dzieci i pozostawisz swojego męża z tym wszystkim samego. Tylko wiesz co? Nie każdy jest tak silny psychicznie i ma prawo do innych decyzji od Twoich.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-06-22 20:48:09

Lekarz też ma ;) I obejrzyj sobie ,,Niemy krzyk' tak a propo śmierci w męczarniach.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-06-22 20:52:36

Oglądałam (na siłę nam to na religii puścili) ty natomiast się dokształć w zakresie aborcji i przestań przyjmować każdą sieczkę i propagandę do głowy. Poważnie ludzie wiedza nie szkodzi. Jak słyszę te teksty o rozrywaniu dzieci na kawałki.. to mi się słabo robi, ale głównie z ludzkiej głupoty.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-06-22 20:53:40

To nie jest wina tego dzieciątka, że jego ojciec to gwałciciel, ludzie myślcie trochę, ono jest najmniej winne gwałtu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-06-22 20:55:36

Jeszcze ci tylko dodam popatrz sobie na datę produkcji filmu. Poważnie sądzisz, że nic się w medycynie nie zmienia.. nie no oczywiście od 30 lat wszystko stoi w miejscu, co za ciemnogród. Nie popieram aborcji na życzenie, ale uważam, że w tych trzech przypadkach, które są już wystarczająco trudne i ciężkie dla kobiety i jej bliskich, powinniśmy ta decyzje zostawić im i się nie wpie** i nie mądrkować.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-06-22 20:59:15

Ale nie pier....ol że aborcja to nie są męczarnie dla dziecka, bo są, a na pewno po 5 tygodniu kiedy wykształca się mózg.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-06-22 21:01:59

Dlatego napisałam ci wyraźnie. ty byś to dziecko urodziła, może nawet wychowała, ale druga nie. I ma do tego prawo. Jestem ciekawa, czy jakby ktoś cię potraktował jak brudną szmatę do nadal byś mówiła dzieciątko. Jestem ciekawa, czy swojej 15-letniej córce byś kazała urodzić. Czy naraziłabyś ją na szykany ze strony społeczeństwa, że taka młoda i rozkłada nogi (bo mogłaby tak usłyszeć) zarwała by szkołę, czyli mogła by i stracić swoje marzenia, przetrwała ciąże (nieprzygotowany organizm, do tego młody) i poród.. po czym jakby nigdy nic oddanie dziecka gdzieś tam. Łatwo się mówi jak nas to nie dotyczy i stoimy z boku, prawda?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-06-22 21:03:56

Dlatego każda zgwłacona kobieta powinna mieć dostęp do tabletki 72 po,a z tego co widzę, temu też sprzeciwia się klazula sumienia..Wychodzi na to, że ofiara ma w tym kraju mniej praw od oprawcy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-06-22 21:06:35

Przede wszystkim, jeżeli będę miała kiedyś córkę to ona na pewno nie będzie uprawiała seksu w wieku 15 lat, bo tak ją wychowam. Ale GDYBY to już wolałabym, żeby urodziła niż żeby zabijała dziecko, to by ją dużo więcej kosztowało, nie mogę narażać nastolatki na wyrzuty sumienia do końca życia a dziecko to największy dar i wynagradza wszystko, co złe..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-06-22 21:10:09

Dziecko ty odróżniasz gwałt od świadomego seksu? Ręce mi opadły w tym momencie. Rozmawiałaś kiedyś ze zgwałconą osobą? W takim razie współczuje Twojej córce, bo byś dopiero jej pięknie zrójonwała psychę. Wynagradza to co złe.. no nawiedzona baba (rozumiem, że wychować też byś jej kazała). Widać ewidentnie, nigdy nie miałaś do czynienia z osobą zgwałconą ani molestowaną. A szkoda, może powinnaś.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-06-22 21:12:06

Zresztą Twój świat Twoje klocki, Ty byś jej kazała urodzić, sama byś urodziła. Druga jednak by nie chciała i ma do tego pełne prawo, a my nie możemy i nie mamy prawa jej krytykować, tylko uszanować decyzje.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-06-22 21:19:37

Słucham? Chyba napisałam wyraźnie o świadomym uprawianiu seksu przez 15 latkę a nie o żadnych gwałtach. Ogranij/cie się. Chociaż zabicie czy urodzenie dziecka z gwałtu, nie ma wielkiej różnicy, oba są straszne dla zgwałconej nastolatki ale ja nie powiedziałam co bym zrobiła gdyby moja corka byla zgwałcona tylko gdyby świadomie uprawiała seks, chociaż czegoś takiego na pewno u mojego dziecka nie będzie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-06-22 21:35:53

Ja pisałam o gwałcie, więc nie potrafisz czytać ze zrozumieniem. W tym przypadku przecież aborcja jest dozwolona, a gdy ktoś za przeproszeniem ,,wpada' to logiczne, że nie. Czyli co, zaczynamy się zastanawiać tak? Jak problem i tragedia dotyka nas to nagle nie mówimy ,,dziecinka'?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-06-22 22:47:33

Ja się nie zastanawiam, dziecko nigdy nie jest niczemu winne.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-06-22 23:05:10

Jak można produkt z gwałtu nazywać: dzieckiem, dzieciątkiem? Jak można gwałciciela nazwać ojcem? Czy Ty kobieto jesteś chora? Człowiek, który odmawia aborcji zgwałconej kobiecie powinien być ukarany więzieniem!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-06-23 00:15:41

Zatem ona swojej skrzywdzonej córce kazałaby urodzić to ,,dzieciątko', zapewne jeszcze przykleiłaby jej do czoła kartkę ,,ona została zgwałcona, ona się nie puszczała', żeby ludzie wiedzieli..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-06-23 00:39:59

,,dziecko nigdy nie jest niczemu winne' wyobraź sobie, że kobieta też nie jest niczemu winna..zatem to ona powinna podjąć decyzję

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-06-23 07:29:51

Fajnie, za to Ty wiesz na 100% że byś wyskrobała swoją nastoletnią córkę, skazując ją na zabicie własnego dziecka. Akurat byś się zdziwiła bo nastolatki mają zupełnie inne spojrzenie na świat i często mają takie poglądy że nawet jakby były zgwałcone to by urodziły dziecko, jednak nie rozumiem dlaczego rozmawiamy o tak absurdalnej sytuacji, bo ja do niczego nie mogę zmusić zgwałconej córki. Piszesz, że kobieta TEŻ nie jest winna, ale jesteś pewna że to dziecko trzeba ukarać. Kobieta pojawiła sie w złym miejscu i w złym czasie za to dziecko nie miało na to najmniejszego wpływu, dlaczego ono na umrzeć? Ciąża trwa 9 miesiecy a temu dziecku zabiera sie całe życie. Ale nie będę więcej dyskutować z kimś kto o nienarodzonym dziecku mówi produkt. Chyba rodzice musieli Cie zle traktować skoro jesteś ich produktem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-06-23 10:52:07

nie każdego zarodek to już dziecko, dla mnie nie może się równać kobiecie bo to ona jest ważniejsza. Także ty zrobiłabyś tak a ja mam inne zdanie i nic na to nie poradzisz, każdy postępuje zgodnie z własnym sumieniem. Pogódź się z tym że każdy ma wolną wolę i swój rozum.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-06-23 10:52:23

Jakie dziecko? Od razu po takiej sytuacji trzeba iść na policję i zażyć tabletkę wczesnoporonną, by do zapłodnienia bądź rozwoju zapłodnionej komórki nie doszło. Prawo jest jakie jest i lekarz nie jest upoważniony do tego, by zmieniać je na własną rękę. Matka nie ma prawa decydować o swoim dziecku? Ale jej ginekolog już tak? Nie pójdę do lekarza, który podpisał deklarację wiary, bo nie ufam już takim lekarzom. Oni wychodzą z założenia, że pacjent wie najmniej i najlepiej w ogóle go o niczym nie informować tylko robić swoje. W artykule lekarz powiedział, że wie najlepiej i wbrew pacjentkom robi niektóre rzeczy. Pójdziecie do takiego lekarza i on wam powie, że trzeba zrobić tak i tak, bo ON tak uważa i wy tak zrobicie, bo nawet nie będziecie znali alternatywy, bo on wam o niej nie powie, bo w jego pojęciu ona jest niemoralna. Szanowny prof. Chazan za czasów świetności jedynie słusznej partii skrobał aż miło, a teraz się nawrócił? Rozważania na temat moralności i tego, kto może decydować o nienarodzonym dziecku pozostawmy filozofom, prawo jest po to, by go przestrzegać i żeby ludzie w takich podbramkowych sytuacjach nie musieli dumać. Lekarz przecież ma prawo odmówić, ale MUSI wskazać placówkę, która przeprowadzi zabieg. A ginekolog, który udzielał wywiadu to rozumiem, że z żoną obowiązek małżeński spełnia tylko jak chcą mieć dziecko? Bo przecież seks służy tylko do prokreacji jak sam powiedział. Sam też powiedział, że trzeba wykonywać zawód, który się będzie wykonywało jak najlepiej. Niech świadkowie Jehowy też podpiszą swoją deklarację wiary i odmawiają operacji! A telemarketerzy? Niech też stworzą deklarację sumienia i odmawiają naciągania biednych ludzi na idiotyczne zakupy! Mam dość traktowania lekarzy i księży jak pieprzonej arystokracji i wybrańców! Aż się boję zachodzić w ciążę, jeśli się okaże, że urodzę warzywko, z wychowaniem którego nie dam sobie rady to mi jeszcze nie wykonają zabiegu, ale wtedy to temu lekarzowi dziecko oddam, niech się zaopiekuje jeśli ma środki. Ja nie mam prawa decydować o tym, czy chcę urodzić warzywko, ale on ma prawo do tego, żeby mi zniszczyć życie?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-06-23 13:08:53

hahahaha:D dziecko nie jest niczemu winne. Oczywiście, że nie jest. Dziecko jest w stanie normalnie (oddzielnie) żyć! 2,5 centymetrowy zarodek nie jest dzieckiem;) I tylko od kobiety zależy czy nim będzie, więc już się tak nie spinajcie;) A profesor Chazan to skrobał(zabijał!) i teraz publicznie się przyznaje. Skazać go!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-06-23 13:27:08

jak ja lubie nawiedzonych ludzi co wszystkim mowia jak maja myslec;p nie dla kazdego zarodek=dziecko, a poza tym nie mozna zmusic kogos do rodzenia i utrzymywania kogos przy zyciu wbrew jego woli. Także trzeba umieć uszanować decyzje innych ludzi:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-06-23 19:56:28

,,Piszesz, że kobieta TEŻ nie jest winna, ale jesteś pewna że to dziecko trzeba ukarać. Kobieta pojawiła sie w złym miejscu i w złym czasie za to dziecko nie miało na to najmniejszego wpływu, dlaczego ono na umrzeć? ' Napisałam ci sieroto, ze każdy ma prawo do swojego zdania. Nie nikt mnie nie traktował jak produkt, wychowałam się w bardzo kochającej rodzinie, mimo to, mam takie poglądy a nie inne. Gdyby mnie spotkało coś takiego, nie wiem co bym zrobiła, może bym się zdecydowała to dziecko urodzić. Jednak chciałabym mieć prawo do własnej decyzji. Bo wyobraź sobie, ze ta nieszczęsna kobieta, która znalazła się w złym miejscu i czasie.. miałaby być dadatkowo narażona na 9 miesięcy katorgi, plus poród plus dodatkowo zrąbana psycha? Ty z kolei traktujesz organizm kobiety jak inkubator bez uczuć.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-06-23 20:29:12

haha nie mogę kobieta pojawiła się w złym miejscu, w złym czasie.. idąc twoją logiką, dziecko pojawiło się ze złego powodu, w złym miejscu i czasie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-06-23 21:18:31

dokładnie;D chyba ważniejsze jest życie i zdrowie psychiczne kobiety a nie płodu, prawda?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-06-23 22:47:27

Jest ważniejsze, a kto tak powiedział? Życie =matki i dziecka jest tak samo ważne.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-06-23 22:53:16

Aborcja nie sprawi, ze kobieta przestanie być zgwa łconą kobieta ktora zaszla w ciaze. A ciekawe co jest goirsze, to ze kobieta nosi dziecko przez 9 miesiecy i je rodzi, czy to ze to dziecko umrze na samym poczatku drogi i nie bedzie np szczescliwym mezem i ojcem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-06-23 23:31:20

przecież o to chodzi że nie dla każdego to już dziecko. A ciekawe skąd ty wiesz co dla takiej kobiety będzie lepsze, ona chyba sama lepiej to wie. Nie ze swojej winy jest w ciąży i nie ma obowiązku kosztem swojego życia i zdrowia psychicznego podtrzymywać ciążę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-06-24 09:30:50

Nie dla kazdego to juz dziecko? To nie ma znaczenia dla kogo co to jest bo mowimy o jednym i tym samym. Jest to zycie ludzkie w kazdym razie i nie mozna nikomu odbierac zycia tylko dlatego ze ojcem jets gwalciciel. Nigdy bym do niczego zgwalconej kobiety nie zmusila ale nie zgadzam sie z tym ze aborcja jest lepsza niz urodzenie dziecka, dziecko nie dziedziczy zdolnosci do gwalcenia moze byc np dziewczynka i moze byc to cudowna osoba ktora wynagrodzi matce caly bol. Usuniecie ciazy w takim wypadku moim zdaniem moze poglebic bol kobiety, ktora nie dosc ze doznala strasznej zbrodni to jeszcze zabila wlasne dziecko. Skad wiesz ze potem nie bedzie zalowac?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-06-24 10:38:55

Dlatego od razu powinny iść na policję i do ginekologa, który powinien jej natychmiast dać tabletkę wczesnoporonną. Wyobrażasz sobie mieć w brzuchu pasożyta, który powstał w wyniku zdarzenia które powoduje, że nie chcesz żyć, i dzięki plemnikom kogoś, komu życzysz śmierci? Ironia losu, ty chcesz umrzeć a w tobie kiełkuje życie, które wcisnął ktoś, kogo chcesz zabić... A potem poród, i załóżmy, że zostawiasz sobie dziecko, i tak naprawdę nigdy nie będziesz go kochać i wszystkie frustracje będziesz wyładowywać na nim, bo nie będziesz mogła zapomnieć o tym co się stało. Albo oddajesz dziecko, ono po latach cię znajduje i dowiaduje się, że zostało poczęte w wyniku gwałtu...Aborcja niepotrzebna w takich przypadkach, tabletka 72 godziny po i już.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-06-24 11:20:15

no właśnie nie jest to jedno i to samo dla każdego, kiedy człowiek jest już człowiekiem to zależy od poglądów. A co jest lepsze dla kogo to już nie tobie oceniać, kobieta ma wybór i prawo decyzji. Sama wie co będzie dla niej lepsze i kropka.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-06-24 13:00:06

Tylko tu nie chodzi tytlko o kobiete, nie umiecie tego pojac? Kim jestes zeby decydowac kto ma sie n ie urodzic? I sama jestes pasozytem, braqk slow na takie tepaki.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-06-24 14:06:05

ty nie umiesz pojąć że każdy ma prawo postępować zgodnie ze swoimi poglądami i sumieniem, a decydować kto się urodzi ma prawo kobieta bo to jej ciało, nie ma obowiązku być inkubatorem (i marnować sobie życie przez to) i jak nie chce to nim nie będzie, proste.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-06-24 14:55:15

2014-06-24 13:00:06 Sama się tepaku poucz biologii a potem wypowiadaj. A czym jest dziecko jak nie pasożytem? Oświeć mnie. Żyje w organizmie matki, bez niej nie jest w stanie się rozwinąć i funkcjonować i odżywia się tym, co kobieta mu dostarcza. Słyszałaś o tym jak kobietom często w czasie ciąży sypią się włosy, albo zęby? A jak myślisz, dlaczego. Zejdź z tej swojej słonecznej chmurki. W czasie ciąży dziecko zachowuje się jak pasożyt i przestań się oburzać. ,,Kim jestes zeby decydowac kto ma sie n ie urodzic?' a ty kim jesteś żeby o tym decydować? ;> myślisz, ze wczesniej nie stosowano aborcji? Nie rodzono w tajemnicy i nie pozbywano się chorych dzieci? Oooo naiwna. Zgałci cię ktoś, zajdziesz w ciąże to sobie wychowasz, innych do tego nie zmuszaj. Wariatka. Boje się takich kobiet. Potem wpatrzone w swoje dziecko jak w święty obrazek i robi społeczną kalekę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-06-24 18:09:51

A ja mam radę do nawiedzonej: zajmij się swoją dupą a od innych kobiet się odczep! Tak na marginesie usunęłabym ciążę nie tylko z gwałtu, ale również z wpadki.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-06-24 18:58:25

Akurat z biologii to mnie nie pouczaj, bo pisałam z niej maturę rozszerzoną. Pasożyt to organizm, który doprowadza inny organizm do choroby/śmierci żerując na nim lub w nim. Natomiast dziecko znajduje się tam chwilowo i tylko po to, zeby sie urodzic, jego celem, nazwijmy to tak, nie jest wykonczenie matki, bo ono jej potrzebuje by dalej zyc. Gdyby Twoja teoria byla prawdziwa, kazdy z nas byłby byłym pasożytem. A ja siebie za pasożyta nie uważam. Myślisz w takim razie że tasiemiec to płód, skoro płód i pasożyt to to samo? Napisałam wyraźnie, nigdy nie zabroniłabym aborcji zgwałconej kobiecie ALE nigdy nie powiem że jest to dobre wyjście a taka kobieta często działa pod wpływem szoku i nie umie realnie ocenic sytuacji, znam osobiscie przypadek ze kobieta po gwalcie usunela a potem zalowala dlatego uwazam ze o ile nie uda sie wziac tabletki PO, co jest czeste bo chociazby na wizyte u ginekologa publicznie dlugo sie czeka, to taka osoba zanim podejmie decyzje o aborcji lub chociazby oddaniu do adopci albo zatrzymaniu dziecka, powinna porozmawiać z psychologiem. I nie, ja sobie nie daje prawa do mowienia kto ma sie rodzic albo nie bo uwazam ze urodzic ma sie prawo kazdy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-06-24 23:57:15

hahahahhaha argument mistrz ,, pisałam maturę rozszerzoną' W tym momencie mi pokazałaś jaką gówniarą jesteś :D Myślisz, że jak pisałaś maturę to masz wiedzę z biologii? Potrafisz czytać między wierszami? Potrafisz łapać jakąkolwiek analogię? Nawet w Housie było przyrównanie dziecka w organizmie matki do pasożyta. Pewnie się wtedy popłakałaś, jak ktoś śmiał tak określić ,,dzieciątko'. Dla ciebie widzę biologia to czysta wiedza z książeczki ,,bo pani powiedziała, że pasożyt to tasiemiec wymieniła kilka punktów i dziewczynka w to wierzy'. Byłaś pasożytem, bo żerowałaś na organiźmie matki, czy ci się to podoba czy nie ,,pasożytowałaś', czy może miałaś zdolność do fotosyntezy i sama sobie wytwarzałaś pokarm? Dlatego nie stulaj tu o dzieciątkach i o prawie do tego, czy tamtego, bo sama w końcu przyznałaś ,,każdy zrobi tak jak uważa' i nie wymuszaj na kimś swojego zdania.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-06-25 00:53:13

Jak mnie denerwuje to określenie "dzieciątko". Brzmi wyjątkowo infantylnie...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-06-25 08:53:02

Myślę, że jeżeli ktos podejmuje się pisanie przedmiotu na poziomie rozszerzonym, to musi mieć z niego jakąś wiedzę. Równie dobrze można powiedzieć pasożyt o dorosłym dziecku, które np chce duzo pieniedzy a nic nie robi. Ja mialam tylko na myśli to, że w życiu płodowym dziecko nie zachowuje sie jak pasożyt i nie jest tym samym, a to ze matki które go nie chca tak go nazywaja to inna sprawa.Pasożyt przede wszystkim ma zdolność rozmnażania się w organizmie w którym jest a po jego opuszczeniu może trafić do innego. Nie wiem jak mogę nie odwoływać sie do mojej matury, skoro ktoś tutaj nie rozumie podstawowych pojęć. Samo korzystanie z sbstani pokarmowych nie jest cechą pasożyta, gdyż kobieta jeżlei prawidłowo się odżywia, nic nie straci natomiast jakby miała w ciele pasożyta, nic by jej nie dało zdrowe odżywianie i dbanie o siebie, tak czy inaczej traciłaby zdrowie. Nie wierzę, ze muszę to tłumaczyć dorosłej (mam nadzieję) osobie. A to nie jest wina moja, tylko natury ze tak stworzyla kobiete, ze jak w jej pochwie znajdzie się sperma, to moze ona zajsc w ciaze. Ja przynajmniej nie jestem taką hipokrytką jak wy, bo wy cały czas pieprz.....cie o tym, ze trzeba szanowac czyjes zdanie a nie szanujecie mojego i mnie wyzywacie. Gowniara to moze jestes ty skoro nie umiesz uszanowac czyis pogladow.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
nim
(Ocena: 5)
2014-06-25 10:35:02

Czuję się wywołana do tablicy, bo to ja napisałam o tym pasożycie. "pasożytnictwo wewnętrzne – pasożyt (zwany endopasożytem, endoparasita[8] lub wnętrzniakiem[9]) przebywa całkowicie wewnątrz ciała gospodarza, między- lub wewnątrztkankowo (np. tasiemiec, zarodziec zimnicy), a nawet wnika do komórek (pasożyt wewnątrzkomórkowy). Czas trwania relacji antagonistycznej pomiędzy pasożytem a jego żywicielem stanowi kryterium podziału na pasożytnictwo stałe i czasowe, przejściowe (pasożyt wykorzystuje żywiciela tylko okresowo – w określonym stadium rozwojowym" - za Wiki. Nie wszystko jest czarne albo białe. Czasem trzeba wybrać mniejsze zło.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
nim
(Ocena: 5)
2014-06-25 10:42:37

Prawda jest obiektywna i subiektywna. Bezsprzecznie w naszym rozwoju płodowym jesteśmy pasożytami, ale też to pasożytnictwo jest dla nas korzystne - podtrzymanie gatunku, więzi emocjonalne, spełnienie się w roli społecznej. Prawo słusznie wskazuje 3 powody uprawniające do aborcji.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
nim
(Ocena: 5)
2014-06-25 10:45:55

Kobieta jest ważniejsza, jest bardziej użyteczna społecznie. O sprawie gwałtu nawet nie wspomnę, bo tutaj mamy emocje dorosłej, świadomej kobiety, ale wydaje mi się, że tutaj aborcja jako zabieg raczej nie jest potrzebna często, tabletka 72 godziny po wystarczy. Kiedy płód jest uszkodzony a kobieta wie, że nie ma warunków do zajmowania się chorym dzieckiem, powinna usunąć. Jeśli urodzi to unieszczęśliwi i siebie i to dziecko (kiedy już wykształci mu się samoświadomość) będzie skazana na egzystencję obok łóżka. Przecież mogłaby urodzić jeszcze raz, zdrowe dziecko, albo adoptować i prowadzić normalne życie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-06-25 18:06:17

,,Myślę, że jeżeli ktos podejmuje się pisanie przedmiotu na poziomie rozszerzonym, to musi mieć z niego jakąś wiedzę'. Na maturze z biologii? To czytanie schemacików? Błagam, zdawałam ją z 6 lat temu. Może bez jakiegoś szalonego wyniku, bo miałam tylko 80% ale nie uważam, by tam za duża wiedza była potrzebna. Dlatego takie gadanie i chwalenie się wiedzą, świadczy właśnie o byciu gówniarzem. Co to jest pasożyt i definicję z biologicznego punktu widzenia zna każdy, nawet w gimnazjum tego uczą wyobraź sobie i nie potrzeba ci do tego matury rozszerzonej. Jednak wyobraź sobie, że w życiu trzeba mieć wiedzę ogólną, a nie wiem czy wiesz w naszym języku polskim funkcjonuje słowo pasożyt i jakoś nikt tasiemców na myśli nie ma. Myśl czasami i nie obrażaj się o byle głupoty. Wszyscy szanowali by Twoje poglądy gdybyś łaskawie odnosiła je do siebie. Czyli pisała ,,ja' bym zrobiła to i to, a nie piszesz o ratowaniu dzieci nienarodzonych, jakby każda Polka się co po chwile skrobała.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-06-25 22:33:01

Hahahaha a lakarz jest bardziej użyteczny społecznie niż np bezrobotny, czy to znaczy że lekarze mogą zabijac bezrobotnych? Więc argument o tym, że ktoś jest bardziej użyteczny społecznie więc ta osoba ma większe prawo żeby żyć jest bez sensu jak zresztą inne wasze arguemnty bo nic nie jest warte więcej niż życie ludzkie. Od was też na pewno jest wielu ludzi bardzej użytecznych społecznie. A co definicji z wikipedii, płód się tam nie wpisuje choćbyś nie wiem co napisała, a spytałam o to specjalnie moją byłą nauczycielkę od biologii, chociaż to było mega głupie i pewnie pomyślała że to czego mnie uczyła poszło na marne skoro pytam o takie rzeczy, ale czego sie nie robi żeby być pewnym ze wie sie lepiej niz wszechwiedzace baby . Życze wam żeby kiedyś ktoś wasze zycie uznał za mniej warte. Amen

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
nim
(Ocena: 5)
2014-06-25 22:48:50

Piszesz, że nic nie jest warte niż życie ludzkie, dlaczego więc mimo wszystko oceniasz wyżej życie dziecka niż matki, która umrze przy porodzie? Co do definicji: płód żyje wewnątrz matki, pobiera od niej pokarm, żyje dzięki niej, dla mnie to wystarczający argument za tym, żeby powiedzieć, że pasożytuje. Problem jednak w tym, że ty odbierasz to jako bardzo pejoratywne określenie, a to wzbudza w tobie ogromny ładunek emocjonalny. Co do lekarzy i bezrobotnych jako matki i płody...porównanie nietrafione, chociaż bezrobotni też w pewien sposób pasożytują na pracujących, ale nie zagrażają bezpośrednio. Każdy ma swoje poglądy, ale prawo jest prawem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Luiza
(Ocena: 5)
2014-06-26 10:50:21

Nie no! Nie chciałam się tutaj wypowiadać, bo zawsze uważałam, że chęć zmniejszenia liczby aborcji to walka z wiatrakami... Ale muszę. Jestem dzieckiem z gwałtu. Tak, z gwałtu. Moja mama była kilkukrotnie zgwałcona przez pewnego potwora, bo człowiekiem go nie nazwę. Urodziła mnie w wieku 16 lat.. Raz co prawda przeszła jej przez myśl aborcja, ale mówi, że gdy tylko zaczęła czuć moje ruchy, gdy czuła że jestem żywym człowiekiem, ruszam się, oddycham i bije mi serce, bardzo tego żałowała. Potrafiła wybuchnąć płaczem na myśl, że chciała mnie zabić. To wszystko wiem z opowieści babci. Mama strasznie przeżyła to, co ją spotkało, ale mówi że te 9 miesięcy to nic, w porównaniu z tym, że ma taką cudowną córkę. Kocha mnie nad życia a ja ją. Obie jesteśmy bezwzględnie przeciwko aborcji. Nie mnie oczywiście oceniać zgwałcone kobiety, ale do chol.... jak mozna mówić, że to maleństwo, które jest w brzuchu to pasożyt? Że ma mniejsze prawo, żeby się urodzić niż jakiekolwiek inne dziecko? W tym momencie wyrządzacie ogromną krzywdę takim dzieciom jak ja. Ani dziecko, ani matka nie są winne a Wy chcecie chronić tylko matkę. Myślicie, że ja nie cierpię, że moim biologicznym ojcem jest taki potwór? Na szczęście moja mama ma wspaniałego męża, którego traktuję jak ojca i mam jeszcze młodszego brata i siostrę. Oni wiedzą, jak zostałam poczęta. Dzisiaj dziękują mamie, że mnie nie zabiła. Ja też jestem jej wdzięczna każdego dnia. Jest mi bardzo przykro, że dla niektórych byłam po prostu pasożytem który powinien zapłacić śmiercią za gwałt na jego matce. KAŻDA z Was mogła być na moim miejscu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
nim
(Ocena: 5)
2014-06-26 13:53:20

Czemu uczepiłyście się tego pasożyta? Chodzi o biologię, nie mieszajmy w to emocji. Współczuję i gratuluję silnej matki, ale ludzie są różni, nie każdy poradziłby sobie tak świetnie jak ona. Dlatego prawo w takich przypadkach daje wybór. Lepsza aborcja niż samobójstwo takiej kobiety, która sobie z tym nie poradzi - bo takie też są.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-06-26 19:09:18

urodzilas sie i fajnie ale na etapie zarodka nikt nie jest jeszcze w pelni czlowiekiem... rownie dobrze mozna mowic ze bym sie nie urodzila jak moi rodzice by sie nie poznali przez przypadek i milion innych przypadków... jest jak jest bo tak widocznie miało być. Nie mozna zmuszac kogokolwiek do rodzenia dziecka bo to jest wielkie poswiecenie ciala czy zycia kobiety a do poswiecen nie mozna zmuszac NIKOGO, kim sa ci obroncy zycia zeby zmuszac kogos do ciazy i porodu... i nie rozumiem takiego gdybania 'bo gdyby usunela cize to by mnie nie bylo' co tu gdybać. A jak kobieta zmuszona do kontynuowania ciazy popelni samobojstwo to tez mozna gdybac ze gdyby jej dali wybor to by zyla.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ola
(Ocena: 5)
2014-06-26 19:53:06

Khym Khym jak twoi rodzice się nie poznali, to jeszcze nie istniałaś a zarodek już istnieje i ma kod DNA....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-06-26 20:23:13

no i co z tego ze ma kod dna... banan ma w polowie kod dna jak czlowiek i to znaczy ze jest w polowie czlowiekiem bez jaj :P poza tym poki zarodek nie zyje samodzielnie to nie ma zadnych praw i jest zdany na decyzje kobiety czy ta zgodzi sie go 'hodowac'

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ola
(Ocena: 5)
2014-06-26 21:03:03

Moze ty jesteś wyhodowana, ja nie i sobie wypraszam. Wasze argumenty są tak denne, że płakać się chce. Jestem zwolenniczką aborcji w tych 3 przypadkach, ale błagam, jest tyle rozsądnych argumentów a wy wyjeżdzacie z pasożytami albo tym że to nie człowiek. A co to jest? Zwierzę? Roślina? Bakteria? Grzyb? Protista? Bo nic innego w przyrodzie ożywionej nie występuje. Każdy ma prawo do życia, także płód. W 3 przypadkach opisanych przez polskie prawo sa sytuacje dramatyczne, kiedy płód np umrze zaraz po porodzie albo matka może umrzeć lub też kobieta została zgwałcona, czyli ciąża nie jest konsekwencją jej działań, jednak płód z takiej ciąży niczym się nie różni więc przestańcie nazywać je pasożytami bo wstyd mi w tym momencie że osoby zajmujące to samo stanowisko tak się kompromitują.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-06-26 22:48:23

Ja pier.... kod banana... Ale banan nie ma tam zapisane jaki będzie miał charakter, kolor oczu, skóry, włosów, predyspozycje do chorób itp. Jacy ludzie tu siedzą nie wierzę....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-01-21 16:11:40

Moja matka zachorowała w czasie ciąży, a po kilku latach zmarła. Życie z faktem, że praktycznie się do tego przyczyniłam nie jest ani trochę fajne, nie mówicie, że powinnam się cieszyć, że żyję. Nienawidzę siebie za to, że z mojej winy Ona nie żyje. Więc fanatycy - przemyślcie ,czy gloryfikacja płodu, o który po urodzeniu się nie martwicie jest taka słuszna.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-06-22 16:25:51

re: Exclusive: Lekarz, który podpisał Deklarację Wiary

ja pracuję w sklepie z bielizną i też chcę klauzuli sumienia. Mam prawo nie sprzedawać seksownych stringów niezamężnym niewiastom, bo powinny one wyglądać skromnie według moich poglądów, przyjdzie czas na wszystko jak poznają małżonka. Amen.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-06-22 16:47:18

Prawie się udławiłam ze śmiechu................ Ha Ha Ha........ Żenada. Sklep z bielizną a ratowanie i odbieranie życia to zupełnie co innego.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-06-22 18:11:38

A co ma klauzula sumienia do ratowania życia? To że nie-katolików nie będzie taki lekarz ratował? Akurat porównanie do sklepu z bielizną jak najbardziej trafione.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-06-22 19:19:48

Lekarz uratuje życie każdemu, ale nie odbierze (aborcja). Co do antykoncepcji, to się zgadzam, powinna być przepisywana, po przebadaniu. I tutaj nie ma nic do rzeczy katolicyzm, bo ateiści też mogą być przeciw aborcji.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Lilly
(Ocena: 5)
2014-06-22 20:35:40

ktoś tu nie rozumie ironii... :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-06-22 12:50:34

re: Exclusive: Lekarz, który podpisał Deklarację Wiary

Nasuwa mi się tylko jedno pytanie. Czy ten pan przyjmuje pacjentki tylko w ramach narodowego funduszu zdrowia? Mam nadzieję, że tak. Prywatna wizyta w gabinecie ginekologicznym, to od 100 złotych w górę. Jeśli dziewczyna nie byłaby świadoma przekonań lekarza i poszła do niego prywatnie po to, żeby doradził jej najlepszy dla niej rodzaj tabletek, to po prostu zostałaby oszukana, a pieniądze uważałabym za wyłudzone. Skoro dziewczyna ma prawo do antykoncepcji, a lekarz odmawia jej przepisania recepty (bez, której w aptece nic nie wskóra), to on nie ma prawa do przyjęcia opłaty za wizytę. Taka jest moja opinia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
A
(Ocena: 5)
2014-06-23 15:26:54

Jak najbardziej się z Tobą zgadzam. Dlaczego mamy płacić za wizytę u kogoś kto nie chce wypełnić swojego obowiązku.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz