Co zabija pożądanie?

10 Lutego 2015

Nie masz ochoty na seks? Są czynniki, których możesz nawet nie wiązać z obniżonym libido.

zakochana para

„Kochanie, nie dzisiaj” – czy przypadkiem nie jest to jedno z tych zdań, które od pewnego czasu wyskakuje z twoich ust niepokojąco często? To zrozumiałe, że w długoletnim związku ochota na seks z czasem maleje. Zarówno u ciebie, jak i u twojego partnera. Może się jednak zdarzyć, że coś podkopie twoje libido. Co takiego? Możliwości jest bardzo dużo. Niektórych możesz się nawet nie spodziewać.

Zbyt dużo pijesz

Teoretycznie wiesz, że alkohol kiepsko wpływa na potencję mężczyzn. Gdy twój partner wypije za dużo, nici z seksu. A czy nie pomyślałaś, że to samo może tyczyć się kobiet? „Tak, alkohol pomaga się wyluzować, ale jeśli wypijesz więcej niż jednego drinka, może to fatalnie wpłynąć na twoje libido” – zauważa dr Jennifer Wider zajmująca się zdrowiem kobiet (cytowana przez „Women’s Health”). Co więcej, alkohol ma też działanie depresyjne, co nie wpływa dobrze na twoje życie intymne.

Jesteś uzależniona od kawy

Mała czarna po przebudzeniu, na drugie śniadanie, lunch, przy obiedzie, wieczorem… Uważaj! Marrena Lindberg, autorka książki „The Orgasmic Diet”, powołuje się na wyniki swoich badań, które dowodzą, że picie kawy wpływa negatywnie na twój popęd płciowy – szczególnie gdy spożywasz ją w dużych ilościach. Chodzi o obecną w niej kofeinę. Jeśli natomiast chcesz wzmocnić swoje libido, powinnaś pić sok z selera, koktajl z awokado czy gorącą czekoladę. Dobrze na twój popęd wpłyną także aromatyczne przyprawy (imbir, szafran, bazylia).

Łykasz antydepresanty

W 2010 roku polski rynek  leków antydepresyjnych był wart ponad 270 mln zł. W tym czasie, jak podaje „Polityka”, podwoiła się również liczba preparatów do leczenia depresji. Niektórzy bez antydepresantów nie wyobrażają sobie życia. Tyle że ich zażywanie może destrukcyjnie wpłynąć na twoje libido. Dr Jennifer Wider tłumaczy, że nawet 30 proc. ludzi stosujących takie leki może zmagać się z różnymi skutkami ubocznymi, w tym z obniżeniem libido oraz z problemami w ociągnięciu orgazmu. Potwierdziły to badania naukowe.

Strony

Komentarze (21)
ocena
4.5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 1)
2015-02-11 21:11:04

re: Co zabija pożądanie?

piję dużo wina, mam ok 5 kg nadwagi, nie dosypiam, ciągle się krytykuję i jestem mało aktywna fizycznie. A ochotę na seks taką, że czasem mój chłopak już nie daje rady :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
hyh
(Ocena: 3)
2015-03-05 18:16:31

To nie rezygnuj z tego, bo wykończysz chłopaka ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-10 13:52:02

re: Co zabija pożądanie?

Sesja wszystko zabija i mnie dobija :(

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Mister International
(Ocena: 1)
2015-02-10 12:37:00

re: Co zabija pożądanie?

GŁOSUJCIE NA MAŚLAKA! missosology.info/forum/viewtopic.php?f=7&t=582292

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-10 10:16:00

re: Co zabija pożądanie?

Przez tabletki antykoncepcyjne strasznie spadło mi libido, a jak już uda się mnie pobudzić to boli w trakcie, oprócz jednej pozycji i to i tak nie zawsze. :( Byłam u lekarza, dał mi jedne tabletki dopochwowe, ale efekt był krótkotrwały i dalej nie zadowalający... Już mam tego wszystkiego dosyć, bo kiedyś moje życie erotyczne było cudowne, oczywiście tylko z obecnymi partnerami. :) Jak już widzę, że mój partner ma ochotę to się automatycznie zniechęcam, bo nie chcę go po raz kolejny zawieźć, że jednak dzisiaj znowu nie... Strasznie negatywnie to się odbija na naszym związku. Dodam, że tabletki przyjmuje z powodu bardzo bolesnego miesiączkowania, dzięki nim nie odlatuje w te dni, a tryb mojego życia już nie pozwala na wyjęcie kilku dni z życia. Chociaż nie wiem czy to ma jakiś sens jeszcze, bo jestem tylko przez to bardziej sfrustrowana... Niedługo będę szła znowu do ginekologa, może teraz coś innego zaradzi. I cóż, teraz będę miała większą motywację do ćwiczeń, może one jakoś pomogą chociaż trochę. :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-10 13:01:17

Kochana poczytaj sobie o oksytocynie-hormonu miłości. W dużej mierze odpowiada za uczucie "satysfakcji", pożądania i chęci do seksu. Spokojnie znajdziesz jadłospis na zwiększenie wydzielania tego hormonu ;) Niby "nic" a tyle daje :D Chyba, że masz zaburzone również inne neuroprzekaźniki-elektroradiolog.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-11 09:40:37

ja tez tak mialam po tabletkach antykoncepcyjnych i radze przestawic sie na prezerwatywy;) - co z tego ze jestes zabezpieczona przed zajsciem, skoro i tak nie ma szans na nie bo ci sie nie chce seksu, albo seks jest do kitu;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-11 19:55:55

potrafisz czytać ze zrozumieniem, dziewczyna napisała ,, Dodam, że tabletki przyjmuje z powodu bardzo bolesnego miesiączkowania, dzięki nim nie odlatuje w te dni, a tryb mojego życia już nie pozwala na wyjęcie kilku dni z życia. ' a ty jej doradzasz powrót do prezerwatyw... no na pewno na miesiączki pomoże..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-10 09:44:26

re: Co zabija pożądanie?

Jestem w mega szczęśliwym związku, mam cudowne życie erotyczne z moim partnerem. Nigdy w życiu go nie zdradzilam i nie zamierzam a mimo wszystko kilka razy przez głowę przeszła mi myśl jak to jest mieć w moim wieku większa liczbę partnerów seksualnych. Nie chodzi o stałych partnerów ale o przygodę na jedną noc. Przed moim mężczyzną miałam tylko dwóch facetów z którymi się kochałam, każdy byl wtedy moim facetem. Czuję się czasem nieswojo kiedy w gronie koleżanek słyszę o ich bujnym życiu erotycznym a z drugiej strony sama chciałabym coś takiego przeżyć. Czy ja też jestem nienormalna??

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-10 10:23:01

Tak, Ty też jesteś nienormalna. A tak poważnie - zadajesz głupie pytania. Jeśli chcesz przeżyć "coś takiego" to zostaw swojego faceta z którym jesteś w mega szczęśliwym związku.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-10 13:34:54

Też jestem w szczęśliwym związku, a w dwóch poprzednich sypiałam z ówczesnymi chłopaki i szczerze tego żałuję. Żałuję, że nie jest to tylko ten jeden. (mam 28 lat, wiec gówniarą nei jestem)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Marta Grzechu Warta
(Ocena: 5)
2015-02-10 09:35:13

re: Co zabija pożądanie?

Jestem w stałym szczęśliwym związku od 5 lat, a mimo to czasem mam ochotę na skok w bok. Oczywiście nigdy nie zdradziłam swojego partnera, ale martwi mnie to, że miewam myśli o seksie z innymi facetami. Któraś z Was też tak miała czy jestem nienormalna? :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-10 10:18:35

Jesteś normalna. Jestem w związku 3 lata i czasami też mnie nachodzi ochota, choć nigdy nie zdradziłabym mojego mężczyzny

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-10 10:24:06

A ja jestem prawie 5 lat w związku i nigdy nie miałam ochoty na skok w bok. Nie interesują mnie inni mężczyźni. Każdy ma inaczej.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
przesada!
(Ocena: 5)
2015-02-10 10:45:10

no za normalna to ty nie jesteś... gdybyś naprawdę go kochała, nie marzyłabyś o nocy z kimś innym...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-11 01:03:52

jestem w zwiazku 2 lata ale nie uprawiamy seksu. Spotkalam za to na mojej drodze napalonego i rozochoconego samca ktory marzy tylko zeby sie ze mna przespac bez zobowiazan no ale ja jestem wierna partnerowi mimo ze libido wariuje i bardzo ale to bardzo go pozadam. ciezko jest ale wytrzymuje. jeszcze

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-11 07:16:43

To po co jesteś ze swoim facetem? Kochasz go, a mimo wszystko pożądasz innego i "jeszcze" się z tamtym nie przespałaś? Nie rozumiem takich dziewczyn. Skoro masz ochotę na innego faceta i być może prześpisz się z nim to powinnaś zachować się jak dojrzała osoba i rozstać się ze swoim facetem. Poza tym... 2 lata w związku i nie uprawiać seksu?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-11 11:29:30

Oczywiście, że w oczach Pań Pruderyjnych jesteś NIENORMALNA. Bo jak masz faceta to musisz przestać zauważać innych, powinnaś być wręcz niezdolna do oceny czy dana osoba jest atrakcyjna czy nie. Moim zdaniem w fantazjowaniu nie ma nic złego, jestem przekonana, że 90% mężczyzn fantazjuje o innych kobietach, i co w związku z tym? powinni zostawić swoje żony, narzeczone i dziewczyny, nigdy nie wiązać się z kobietami, bo taka jest natura człowieka? No chyba, że jak zwykle kobietom wolno mniej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-11 12:48:21

Ale ona ma zamiar się z nim przespać, to nie jest tylko fantazja. Poza tym dlaczego nazywasz mnie "panią pruderyjną"? Nie uważam, że osoby, które fantazjują o innych są gorsze, tak samo jak nie uważam siebie za gorszą osobę, bo nie fantazjuję o innych mężczyznach, gdy jestem w związku. Dorośnij dziewczyno, każdy ma własne zdanie. ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-12 00:17:15

jestem w zwiazku wiec nie zdradzam. tyle. marze o tamtym i pragne go ale tego nie zrobie. nie skrzywdze swojego chlopaka i nie zerwe z nim tylko dlatego ze fantazjuje o innym facecie a on ma ochote znalezc sie miedzy moimi nogami. ten z ktorym jestem jest prawnikiem, daje mi stabilizacje i jest przy mnie na dobre i na zle. ten drugi to lekarz i tylko ma ochote pobawic sie w lekcje anatomii ale bez zobowiazan a ja nie chce zwiazk ubez zoowiazan bo nie bede wspolzyc z mezczyzna do ktorego czuje wylacznie pociag fizyczny. proste to nie jest, zdaje sobie sprawe. najlatwiej byloby gdybym zrobila skok w bok i zapomniala o sprawie, ale moj kregoslup morlany mi nie pozwala

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-12 09:29:12

W takim razie masz poważny problem i szczerze ci współczuję, że wolisz marnować swoje lata, ale to przecież twoje życie. ;) Chyba lepiej byłoby znaleźć trzeciego, albo zostać z tym lekarzem. Jeśli chcesz zdradzać swojego faceta to śmiało, tak czy siak prędzej go zdradzić z tym lub innym.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz