Bolesna owulacja - czy jest się czym martwić?

27 Lipca 2015

Jajeczkowaniu niektórych kobiet towarzyszą przykre dolegliwości. Czy to powód do niepokoju?

x

Mieszkająca w Bydgoszczy internautka pisze na forum: „Dzisiaj wyszłam ze szpitala, okazało się, że to w ogóle nie było zapalenie żołądka czy zapalenie wyrostka robaczkowego, tylko prawdopodobnie… OWULACJA!!! Kobietki, czy wy też miałyście kiedyś coś podobnego? Trafiłam do szpitala mniej więcej 14-16 dnia cyklu z okropnym bólem brzucha, na dole, po prawej stronie. Coś między jajnikiem a wyrostkiem. Na początku podejrzewali wyrostek, a dziś powiedzieli, że najprawdopodobniej było to winą owulacji. No jestem trochę w szoku, bo nigdy nie słyszałam, żeby ktoś przez owulację pod kroplówką wylądował”.

Gotowość do zapłodnienia

Trudno się dziwić cytowanej przeze mnie internautce. Większość kobiet nie tylko przechodzi owulację bezobjawowo, ale często nawet nie wie dokładnie, kiedy jajeczkuje. Przypomnijmy więc: owulacja, której towarzyszy uwolnienie dojrzałej komórki jajowej z pęcherzyka Graafa (w jajniku), najczęściej ma miejsce na 14 dni przed miesiączką. Gdy wystąpi jajeczkowanie, komórka jajowa jest gotowa do zapłodnienia. U kobiet owulacja jest ukryta, co oznacza, że zwykle nie daje żadnych objawów, może się jednak zdarzyć, że jajeczkowaniu będą towarzyszyły różne, zwykle nieprzyjemne symptomy.

Najczęściej jest to ból po jednej stronie podbrzusza. Oto, co na ten temat pisze inna internautka: „Sporo jest kobiet, które odczuwają bóle owulacyjne i po prostu wiedzą, kiedy występuje. Zanim zaczęłam brać pigułki, zdarzało się, że poczułam owulację. Odczuwałam delikatne kłucie w okolicy jajników. Z tym, że ustępowało to po około dwóch dniach i nie było strasznie bolesne”.

Czasem ból jest tak silny, że może promieniować na całe podbrzusze. Do tego może dojść ból pleców, osłabienie, zmęczenie, parcie na pęcherz, gorsze samopoczucie, napięcie i bolesność piersi, obrzęki. Kiedy w jajniku pęka pęcherzyk Graafa, czasem ma miejsce plamienie (jak przy każdym innym przerwaniu ciągłości tkanki – trwa to maksymalnie do dwóch dni). Z kolei ból owulacyjny może trwać od kilku minut nawet do 2-3 dni.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (6)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonimnom
(Ocena: 5)
2015-09-12 09:39:37

re: Bolesna owulacja - czy jest się czym martwić?

Ja mam lekkie krwawienia podczas owulacji

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
em.
(Ocena: 5)
2015-08-02 10:10:15

re: Bolesna owulacja - czy jest się czym martwić?

Kochane, miałam bardzo bolesne owulacje... spędzałam je w łóżku ze łzami w oczach. Branie tabletek przeciwbólowych to tylko ukrywanie problemu, który ciągle jest. Jeszcze gorzej było jak przyszła miesiączka. Pomogła mi zmiana nawyków żywieniowych. Przestałam jeść syfiaste jedzenie, odżywiam się o wiele zdrowiej niż przedtem. Niby takie to banalne, ale ludzie nie zdają sobie sprawy, jak jedzenie wpływa na ich organizm.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-07-28 22:52:57

re: Bolesna owulacja - czy jest się czym martwić?

Ja nie czuję nic. W ogóle ciężko mam wyznaczyć samej owulację. Są jakieś urządzenia oprócz testów lh które pomogą ją wyznaczyć?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-07-31 15:48:06

Bardzo dobre są mikroskopy owulacyjne. Ja mam Afrodytę i jak dla mnie jest rewelacyjna.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-07-27 09:52:22

re: Bolesna owulacja - czy jest się czym martwić?

Ja man jak w zegarku 14 dnia cyklu bole na zmiane raz z prawej a nastepny miesiac z lewej strony podbrzusza...czasem tak zakluje ze wyprostowac sie nie moge ale zaraz przechodzi potem tylko lekkie pobolewanie po prostu czuje...nie przeszksdzs mi to w niczym, troszke poboli i przestaje

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Kasia
(Ocena: 5)
2015-07-28 17:52:23

To samo, wiem co czujesz... Ja tez mam takie bole ze nie moge sie wyprostowac 2 razy wyladawalam w szpitalu bo bol byl nie do zniesienia! Lekarz mi powiedzial ze jak nie bede stosowac antykoncepcji to niestety ale bedzie bolec a ja nie chce stosowac bo moje libido wtedy nie istnieje! Wiec biore ibuprofen i zaciskam zeby! No coz z natura nie wygrasz! Pozdrawiam

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1