7 tajemnic, które musisz zdradzić swojemu ginekologowi

13 Lutego 2016

Twój lekarz powinien dowiedzieć się nawet o najbardziej wstydliwych dolegliwościach. Inaczej nie pomoże!

wizyta u ginekologa

Wizyta u ginekologa to dla większości z nas stresujące doświadczenie. Nawet jeśli badasz się od lat, towarzyszą temu silne emocje, odrobina strachu, a także skrępowania. W końcu pokazujesz lekarzowi wszystko to, co na co dzień ukrywasz, a rozmowa z nim dotyczy tematów, o których nie dyskutujesz z nikim innym. Ważne jest jednak to, by zupełnie pozbyć się wstydu i powiedzieć otwarcie o każdym niepokojącym sygnale.

Jeśli zauważyłaś coś dziwnego lub nowego, ale nie jesteś pewna, czy może to mieć znaczenie – nie krępuj się. Profesjonalista zrozumie obawy i określi, czy naprawdę jest się czym martwić. Przytaczamy najczęściej spotykane dolegliwości, o których kobiety niestety wstydzą się mówić. Żaden z tych symptomów nie jest normalny i wymaga konsultacji. Jeśli sama o nich nie powiesz, nawet wybitny specjalista może się niczego nie domyślić.

A wtedy problem nie minie, więc raczej nie opłaca się zamiatać sprawy pod dywan i milczeć. Te dolegliwości nie mogą być już dłużej tajemnicą!

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (7)
ocena
4.9/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-23 11:34:53

re: 7 tajemnic, które musisz zdradzić swojemu ginekologowi

Ginekolog to lekarz jak każdy inny, więc nie ma co się wstydzić. Kiedyś pół roku leczyłam grzybicę, ginekolog jak mnie już widział to załamywał ręce, wypróbowałam już chyba wszystkie dostępne maści i globulki. Dopiero kiedy zaczęłam leczyć mojego chłopaka a sama dodatkowo zaopatrzyłam się w probiotyk dopochwowy invag, który stosowałam jeszcze przez 3 miesiące po wyleczeniu. W trakcie leczenia nie myślałam o wstydzie po prostu potrzebowałam pomocy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
K.
(Ocena: 5)
2016-02-18 01:38:30

re: 7 tajemnic, które musisz zdradzić swojemu ginekologowi

A ja mam problem z nieodpowiednim owłosieniem... Wiem, że mogą to być problemy hormonalne i teraz nie wiem, do jakiego lekarza lepiej się wybrać do ginekologa czy do endokrynologa? Na wielu forach, bądź stronach wymieniają różnych specjalistów. Wiem, że i jedni i drudzy w jakimś zakresie zajmują się tym, ale w takim wypadku nie wiem, gdzie pójść byłoby lepiej?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-14 00:42:29

re: 7 tajemnic, które musisz zdradzić swojemu ginekologowi

Nie cierpię lekarzy, 99% z nich poszło na studia bez powołania, bo po medycynie jest kasa. Wciskają tylko leki firm, które im za to opłacają "szkolenia" w wakacyjnych kurortach. Jak przyszłam do ginekologa przed maturą z problemem nieregularnych miesiączek, to co mi zaproponował oczywiście? Zajście w ciąże :) albo tabletki, które przepisują jak cukierki bez żadnych badań...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-13 17:54:40

re: 7 tajemnic, które musisz zdradzić swojemu ginekologowi

Jak powiedziałam ginekolog, że potrzebuje zaświadczenia o braku ciąży dla mojej dermatolog ( żeby łaskawie mi zapisała Raccutane na silny trądzik) ...to mi powiedziała, że" i tak mi to nie pomoże" ale łaskawie wypisała zaświadczenie, niech się cip*mi zajmie anie moją skórą. Swoją droga dermatolog która żądała ode mnie tego zaświadczenia kazała mi jeszcze brać tabletki antykoncepcyjne "bo co jeśli mnie ktoś zgwałci" !?! ....oczywiście ich nie biorę tylko pokazałam jej receptę, wystarczy że raccutane będzie mi obciążał wątrobę. Te lekarki nie mają taktu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Marlena
(Ocena: 5)
2016-02-13 14:59:02

re: 7 tajemnic, które musisz zdradzić swojemu ginekologowi

Jak powiedziałam lekarce, że nie mam ochoty na seks z moim narzeczonym, to mi powiedziała, żebym zmieniła partnera, bo widocznie mnie nie pociąga.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 4)
2016-02-15 00:53:39

Ginekolodzy są chyba często "skrzywieni". Kiedy wybrałam się z moim problemem (nieregularne miesiączki, nadmierne owłosienie, skłonności do trądziku), pani doktor potraktowała mnie jak podlotka, który "jeszcze może z tego wyrosnąć" (a mam 22 lata, więc okres dojrzewania mam już za sobą). Co więcej, jak kobieta jest dziewicą, to zakładają, że na pewno nie jest w związku, a jak pozna faceta to zaraz pójdzie z nim do łóżka. Tak jakby relacje damsko-męskie zaczynały się od seksu i opierały się tylko albo przede wszystkim na tej sferze. Może za bardzo generalizuję, ale Twój komentarz jest potwierdzeniem mojej tezy na temat tej kategorii lekarzy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-13 11:26:37

re: 7 tajemnic, które musisz zdradzić swojemu ginekologowi

Często na pocątku odczuwam ból, później to mija

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1