19-latka opisuje swoją pierwszą wizytę u ginekologa. Co za TRAUMA!

23 Kwietnia 2016

Lekarz okazał się potworem. Czy jeszcze do niego wróci?

pierwsza wizyta u ginekologa

Pierwsza wizyta u ginekologa to stresujące przeżycie, dlatego bardzo ważne jest wsparcie ze strony najbliższych. Zazwyczaj okazuje się, że to nic takiego. Profesjonalny lekarz potrafi zadbać o odpowiednią atmosferę, by nie zrazić nastolatki do siebie i niezbędnych badań. Niestety, zdarzają się także medycy, którzy wyraźnie minęli się z powołaniem. Przez takich ludzi wiele młodych dziewczyn całkowicie rezygnuje z profilaktyki.

Na łamach serwisu Reddit.com internautka opisała swoje traumatyczne doświadczenia, które wcale nie zachęcają do częstszych wizyt u lekarzy. Jej ginekolog okazał się nie tylko mało profesjonalny, ale wręcz chamski. Pozostaje mieć nadzieję, że trauma związana z tym spotkaniem nie zniechęci jej do dbania o swoje zdrowie.

Poznajcie jej szokującą historię. Miała pecha, czy może takie sytuacje zdarzają się częściej?

Zobacz również: #MyPillStory: Internautki ostrzegają przed pigułkami antykoncepcyjnymi

 

Strony

Komentarze (26)
ocena
4.9/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 3)
2016-05-17 07:48:23

re: 19-latka opisuje swoją pierwszą wizytę u ginekologa. Co za TRAUMA!

Nie wiem co Ci powiedzieć. Nigdy nie byłam u ginekologa, a teraz boję się pójść!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-01 04:25:03

re: 19-latka opisuje swoją pierwszą wizytę u ginekologa. Co za TRAUMA!

Kurde dziewczyno!!! "W kraju, skąd pochodzi..."??? To nie trzeba było chodzić do ciapatego (wiem, bo masa ginekologów to araby). Do głowy by mi nie przyszło na 1 wizytę iść do mężczyzny, a co dopiero do mężczyzny Araba! Ba, nawet teraz, po 15 latach wizyt, w życiu bym do takiego nie poszła... Czy ty naprawdę nie masz wyobraźni?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
22 latka
(Ocena: 5)
2016-04-27 07:03:56

re: 19-latka opisuje swoją pierwszą wizytę u ginekologa. Co za TRAUMA!

moja pierwsza wizyta też nie należała do udanej poszłam do pani ginekolog do której chodzi moja mama , miała pani ze mną porozmawiać odpowiedzieć na pytania i zrobić ewentualnie jakieś usg na brzuchu . tak bynajmniej uzgodniła z mamą . po wejściu do gabinetu nie była za bardzo zainteresowana rozmową ze mną tylko od razu powiedziała że mam się rozebrać bo ona musi mnie zbadać , powiedziałam zatem że miałam mieć ewentualnie usg na brzuchu , ale pani doktor ostentacyjnie powiedział tekst którego nie zapomnę do końca życia " muszę zobaczyć co tam z ciebie cieknie " bo powiedziałam jej ze mam upławy nie wiedziałam wtedy czy to normalne czy objaw zapalenia . później jeszcze dopowiedziała " albo się rozbierasz albo szkoda czasu " więc podziękowałam i wyszłam . pewnie gdyby nie dolegliwości które miałam jakoś za 2 lata od tej wizyty tak szybko bym nie udała się do ginekologa . później stwierdziła do mojej mamy że " ma dziwną córkę z którą jest coś nie tak "

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
22 latka
(Ocena: 5)
2016-04-27 07:14:14

dziś chodzę do ginekologa - mężczyzny , na prywatną wizytę , płacę 140 zł ale przynajmniej lekarz nie traktuje mnie w tak nieprzyjemny sposób, odpowiada na pytania , tłumaczy , a po 20 min gdy wychodzę z gabinetu mam ochotę jeszcze tam wrócić

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-23 20:59:40

re: 19-latka opisuje swoją pierwszą wizytę u ginekologa. Co za TRAUMA!

to nie takie proste - wyszukać w internecie opinię o lekarzu... ja o swoim ginekologu wyszukałam opinie - były dobre i złe, jednak ze zdecydowaną przewagą dobrych. termin niedaleko, więc nie miałam na co narzekać... póki nie doszło do wizyty. była to pierwsza wizyta, byłam dziewicą... i z tej wizyty wyszłam obolała i rozdziewiczona przyrządem do usg dopochwowego... lekarz patrzył na moje łzy i prośbę skończenia badania, wpychając mi aparat głębiej. czasami po prostu trafienie na idiotę zupełnie od nas nie zależy...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-23 23:46:09

współczuję.... masakra, nawet sobie tego wyobrazić nie mogę... sama jeszcze nie byłam u ginekologa i trochę się boję bo nadal jestem dziewicą.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-24 08:17:31

Nie bój się. I przede wszystkim poinformuj o tym lekarza przed badaniem. A zbada Cię w taki sposób, że twoje dziewictwo pozostanie nienaruszone.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-25 20:45:23

:OOO miałam podobnie ze wpychał na siłe ja dziewica ale byłam tak zaciśnieta że nie dał rady i jeszcze mu odepchnelam reke .... Wspolczuje ci bo wiem co czujesz w pewnym sensie a w drugim sobie wyobrazam :(( pozwij go bo to co on zrobil to jest niedozwolone

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
sia
(Ocena: 5)
2016-04-23 12:58:51

re: 19-latka opisuje swoją pierwszą wizytę u ginekologa. Co za TRAUMA!

co za denne prowo.. nie wiem skąd wy bierzecie tych lekarzy z piekła rodem, ja rozumiem że są lepsi i gorsi ale po pierwsze, ja zawsze jak mam iść do jakiegoś nowego lekarza to szukam go na portalu gdzie ludzie wrzucają swoje opinie o lekarzach. te historie o wyśmiewających i zboczonych ginekologach możecie sobie wsadzić między bajki. żałosne.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-23 11:58:17

re: 19-latka opisuje swoją pierwszą wizytę u ginekologa. Co za TRAUMA!

19stka i wkładka? pudel litosci, można się bardziej postarac....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-27 00:16:10

ja miałam 20 jak założyłam, w czym problem? jak młoda to musi żreć tabletki? ty się bardziej postaraj, komfort i wysoka skuteczność jest ceniona niezależnie od wieku

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-23 11:25:14

re: 19-latka opisuje swoją pierwszą wizytę u ginekologa. Co za TRAUMA!

Może nie powinien o tym wspominać podczas badania ginekologicznego ale miał 100% racji.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-23 13:51:44

nie miał.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-23 15:07:53

W sprawie depresji miał.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-23 21:25:08

Skąd możesz wiedzieć jak wygląda depresja,skoro pewnie nigdzie jej nie przechodziłeś/łaś. To piekło,które pojawia się znienacka i niszczy od środka.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-23 23:49:54

jprdl ale ludzie są denni... depresja to CHOROBA którą się LECZY! Ta choroba istnieje i może spotkać każdego, 50 latkę jak i 14 latkę poza tym gadanie że 14-latki nie mogą przeżyć nic strasznego i traumatycznego to jest wymysł staruchów którzy uważają, że mają monopol na wszelakie wykolejenia tylko przez swój bagaż życiowy... nigdy nie mierzcie innych swoją miarą bo każdy ma swoje problemy, każdy inaczej na nie reaguje i każdy może niepostrzeżenie stoczyć się na dno! to może spotkać każdego z was i mimo że gotuje się we mnie jak czytam takie komentarze to jednak NIE życzę wam tego. bo depresja to choroba śmiertelna. i choroba niestety jak wskazują statystyki osób przede wszystkim MŁODYCH. ps: ignorancję też można wyleczyć znacznie łatwiej niż depresję, życzę powodzenia!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-24 18:11:54

Depresja jest chorobą jak każda inna i składa się na nią wiele czynników, a konsekwencją jest niski poziom serotoniny i noradrenaliny, przez co taka osoba ma problem z odczuwaniem prawidłowych emocji. Więc jak nie wiesz o czym mówisz to się nie wypowiadaj.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ala
(Ocena: 5)
2016-05-15 18:22:44

Depresja nie jest chorym urojeniem. Nie cierpi się na nią w celu zwrócenia na siebie uwagi. To poważne zaburzenie, takim ludziom powinno się pomagać, a nie dogadywać. Ja też biorę antydepresanty na nerwicę lękowo depresyjną i stabilizatory na cyklotymię. Chyba lekarz nie ma prawa się ze mnie wyśmiewać, co?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-23 10:43:25

re: 19-latka opisuje swoją pierwszą wizytę u ginekologa. Co za TRAUMA!

pytanie podstawowe, który lekarz zakłada wkładkę kobiecie, która jeszcze nie rodziła?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-23 12:43:45

sa wkladki ktore mozna zakladac nie majac dzieci.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-23 15:56:48

moja koleżanka nie rodziła a wkładkę ma

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-24 11:47:31

Są wkładki dla kobiet, które nie rodziły. Lekarze w publicznych gabinetach (NFZ) pewnie kręcą nosem i nie chcą zakładać ich "nieródkom", ale myślę, że w prywatnych gabinetach nie robią problemów (jeśli kobieta jest bardzo zdecydowana i jeśli nie ma przeciwwskazań medycznych).

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-23 08:48:15

re: 19-latka opisuje swoją pierwszą wizytę u ginekologa. Co za TRAUMA!

ja zawsze trafiałam na ginekologów bardzo ok, ale inni lekarze trafiali mi się różni. Największa porażka to był lekarz rodzinny - prosiłam, by mi wypisała skierowanie do 2 miejsc, a ona na to, że da mi jedno, bo jestem na pierwszej wizycie i jeszcze ze mnie hajsu nie ma.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ksjw
(Ocena: 5)
2016-04-25 22:19:27

Co do lekarzy rodzinnych pracujących na NFZ - zapisując się do lekarza rodzinnego otrzymuje on za każdą osobę 144 zł rocznie (jeśli jest Pani w wieku pracującym). Wypisując wszelakie skierowania korzysta on z puli pieniężnej przeznaczonej na cały rok. Jednak to lekarz lepiej wie, czy powinna Pani otrzymać skierowanie czy nie jest jednak Pani potrzebne. A też muszą dobrze zarządzać tą kwotą, bo nie tylko skierowania na badania "idą" z niej, ale też wszelkie leki w gabinecie i jego zaopatrzenie i pensja lekarza.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-25 22:29:24

za skierowanie sie nie płaci, pozatym to prawda ze lekarz wie lepiej czego potrzebujesz i wiadomo ze nie zleci ci wszystkiego czego chcesz jak nie ma do tego podstaw medycznyc bo zadłuza NFZ, trzeba troche pomyslec

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-25 22:31:39

w sensie skierowania do poradni specalistycznych

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz