Oto NAJWIĘKSI WROGOWIE PŁODNOŚCI! (Ginekolog wyjaśnia, co szkodzi kobietom)
strona 1 z 62012-02-14
- Tagi:
- zdrowie,
- niepłodność,
- ginekolog,
- płodność kobiety,
- macierzyństwo,
- starania o dziecko,
- Trudności z zajściem w ciążę,
Nawet jeśli teraz nie myślisz o dziecku, za kilka lat macierzyństwo może stać się jednym z Twoich największych marzeń. Warto więc, abyś już dziś dokładnie przyjrzała się swojemu stylowi życia. Twoje codzienne nawyki mogą mieć bowiem niebagatelny wpływ na to, czy w przyszłości będziesz mogła mieć dzieci.
Trudności z zajściem w ciążę nie biorą się przecież znikąd. Oprócz poważnych problemów zdrowotnych oraz wrodzonych wad narządów rodnych, mogą wywołać je z pozoru błahe czynniki, rzeczy, których kompletnie byśmy o to nie podejrzewały...
Oto najwięksi wrogowie naszej płodności!
Kawa, herbata i... czekolada
Z badań amerykańskich naukowców wynika jednoznacznie – wszystkie produkty zawierające kofeinę mają bardzo niekorzystny wpływ na płodność kobiety. Badacze odkryli bowiem, że substancja ta blokuje transport komórek jajowych w jajowodzie i w ten sposób prowadzi do „zatrzymania” płodności (zapłodnione jajeczka nie docierają do macicy w odpowiednim czasie). Warto tutaj wspomnieć, że kofeinę zawierają nie tylko wymienione wyżej produkty takie, jak kawa, herbata i czekolada, odnaleźć ją można także w napojach energetyzujących, coli oraz wielu suplementach diety.
Inne artykuły w tej kategorii:
- Poprzedni: Kiedy okres boli
- Nastepny: Hirsutyzm, czyli nadmierne owłosienie ciała - co robić, gdy włosy rosną na twarzy, plecach i brzuchu?



















JA wszystko robiłam, piłam paliłam, imprezy dieta, tylko zęby mam zdrowe i raz się kochałam z moim bez zabezpieczenia, na prawdę RAZ W ŻYCIU i jestem w ciąży...
odpowiedz
Ja nigdy nie paliłam papierosów, prowadziłam zdrowy tryb życia, a i tak nie mogłam zajść w ciążę. Lekarz mi polecił mikroskop owulacyjny i okazało się, że kochaliśmy się w dni niepłodne...nic dziwnego że nie mogłam zajść...
odpowiedz
Ale głupoty papilocie....
odpowiedz
Wydaje mi się, że wszystko "siedzi w głowie". Dlaczego nastolatki tak łatwo zachodzą w ciążę? Bo nie myślą o tym, po prostu "pyk" i są. Dorosłe kobiety zaś traktują ciążę jako kolejny etap do osiągnięcia (mam już pracę, karierę, męża, mieszkanie itp. więc teraz czas na dziecko) i podświadomie czują presję na szybkie zajście w ciążę. Zobaczcie, ile jest przypadków,kiedy kobiety po latach starań (badań, terapii) o dziecko godzą się z tym stanem, przestają o tym myśleć non stop i nagle CUD - ciąża :). My kobiety za bardzo chcemy ten proces kontrolować, a najlepiej chyba zostawić bieg rzeczy im samym. Przynajmniej takie mam przemyślenia.
odpowiedz
"a wiecie co ja wam powiem? jestescie babami bez zadnych wiekszych ambicji ani planow. matko polski sie nalazly, dla ktorych najwiekszym problemem jest bachor." wypowiedź żałosna tak jak i Ty sama! jesteś zaprzeczeniem kobiety ambitnej bo ta potrafi połączyć ambitne plany z macierzyństwem, a Ty jesteś nieudacznikiem na 100% i piszesz głupoty. Na starość jak "nie ambitne" będą spędzały czas z rodziną, Ty będziesz podcierać dupę dyplomami! I obyś pożałowała tych słów... kiedy będziesz chciała a nie będziesz mogła!
odpowiedz
jej wybór.
Pani Gabriela Mostowicz-Zamenhof widocznie pisze o czymś o czym nie ma bladego pojęcia. Mogłaby chociaż sprawdzić prawdziwość źródeł z których to wszystko kolekcjonuje a później wpisuje jako artykuł . Pewnie dla niej jedynym źródłem jest internet z czego czerpie jedyną wiedzę. Pigułki pomagają w zajściu w ciąże i gdy są dobrane prawidłowo nie ma szans na ich odstawienie, bo nie ma takiej konieczności, chyba, że chce zajść w ciąże to odstawienie jest najlepszą na to metodą. JAKIE dwu miesięczne przerwy?! Piszecie takie głupoty a później ludzie w to wierzą..
odpowiedz
Czyli wszystko.......... :)
odpowiedz
no TO JESTEM BEZPŁODNA YEAaaaaa
odpowiedz
każda kobieta jest inna, dla jednej wszystko co napisali może być problemem a drugiej nic nie przeszkadza
odpowiedz
Co za głupoty, z papierosani i alkoholem to może i sie zgodzę ale przestańcie takie głupoty wypisywać. TO zcy zajde w ciążę czy nie i tak jest "tarfem" . Ciąża to jest "cud" (w sensie ze trudno "to" zrobić) . POgolądajcie trochę disxovery
odpowiedz
ja nie jestem sobie w stanie wyobrazic porodu w ogole.... jestem niska, drobna, szczupla i w ogole nie odporna na ból, nawet u ginekologa podczas badania zwijam sie z bolu:( wiec jakos nie moge sobie wyobrazic jakim cudem niby mam urodzic dziecko... przeciez to jest nie wykonalne... tyle sie sluszy ze kobiety mdleja podczas porodu albo cos zlego je spotyka.... nie jestem w stanie nawet sobie tego bolu wyobrazic, czasami jak o tym mysle to mam wrazenie ze ten bol mnie zabije.
odpowiedz
omg! to może zamknąć nas w szklanych kulach cobyśmy kontaktu z otoczeniem i jedzeniem nie miały! bo płodność.. brednie bzdury! istna paranoja, czy ktoś słyszał o tym x lat wcześniej? NIE! a dzieci rodziło się na potęgę. jedynym problemem w płodności jest ogólny poziom życia, a raczej jego brak..! finansowo nie stać nas na płodność.
odpowiedz
Sama nie wiesz co mówisz. X lat wcześniej kobiety nie upijały się na potęgę, nie ćpały antykoncepów, chodziły w lużnych ciuchach, odżywiały się normalnie, nie goniły za karierą. Dlatego nie miały problemów.
czytaj uwaznie i ze zrozumieniem: " jedynym problemem w płodności jest ogólny poziom życia, a raczej jego brak..!"
a wiecie co ja wam powiem? jestescie babami bez zadnych wiekszych ambicji ani planow. matko polski sie nalazly, dla ktorych najwiekszym problemem jest bachor. Tak jak kolezanka przede mna napisala - to jest gra nie warta swieczki, ja nie jestem zdolna do takiego poswiecenia. Dzieciak zabiera cala kobiecosc i urode, meczysz sie w czasie porodu a dzieciak i tak nie pamieta jaki bol ci zadal. i od tego czasu cale przyszle zycie jest udreka. wlasnie tak to widze. a wy wszystkie tutaj widocznie jestescie jakies inne ze nie szkoda wam zycia szczescie i urody na bachora. kobieta nie jest chodzaca macica tylko kobieta !!!!!! precz z bachorami, w ogole to wszystko est obrzydliwe.Dziecko niczego dobrego dy zycia nie wniesie, wrecz przeciwnie. nie wiem co w tym takiego fajnego najpierw chodzic z brzuchem jak wieloryb, potem rodzic w niewiadomo jakich meczarniach, potem wyglądać jak zaniedbana wielorybica i jeszcze do tego zajmować się tym - zero zycia, zero. Nie wiem jak zdrowa na umysle kobieta moze sie na cos takiego dobrowolnie zdecydowac. urodzisz takiego bękarta i co dalej? mozesz zapomniec o tym ze jestes kobieta bo stajesz sie tylko butelka do karmienia. Mozesz zapomniec o tym ze podobasz sie mezowi, ze jestes zgrabna, mozesz zapomniec o imprezech, zakupach, wakacjach, śnie, pracy, zyciu w ogóle.
Pokaż wszystkie odpowiedzi(8) odpowiedz
A wiesz co mi się wydaje? Nie obraź się, nie jest to atak na Ciebie, ale wydaje mi się, że przegapiłaś swoją szansę w życiu (na męża i potomstwo właśnie) - piszesz, że masz 33 lata. Przegapiłaś swoją szansę, teraz już za późno, aby kogoś poznać, kogoś kto będzie chciał te dzieci z Tobą mieć i tak sobie wmawiasz, że bachory są be, że zaraz by Cię facet zostawił po ciąży, bo byś była gruba i brzydka. Kurczę, chyba naprawdę nikt nigdy w życiu Cię nie kochał, że takie głupoty opowiadasz. Też nie byłam za dziećmi, aż poznałam mojego obecnego męża. Uwierz, że staranie się o potomka z kimś kogo kochasz, to niesamowicie przyjemna sprawa - wiem co mówię, miesiąc temu zaczęliśmy starania.
hah, szkoda, ze twoja matka tak nie pomyslala - tez bylas 'glupim bachorem', ktory 'zrujnowal jej zycie'. Kiedy dorosniesz, dojrzejesz i zrozumiesz, co jest wazne w zyciu. A nawet jesli podejmiesz swiadoma decyzje o braku potomka nie obrazaj kobiet, ktore chca urodzic i ich dzieci. Znasz w ogole znaczenie slowa 'bachor'? Nie mozna tak nazwac dziecka, a o ktore jego rodzice sie starali.
Anonim2012-02-14 16:39:52 - kompletna porażka, wstyd coś takiego pisac
brak uczuc wyzszych...
Więc żyjąc w sposób jaki wybrałaś, codziennie, zawsze, w każdej chwili Twojego życia myśl o tym, ile bólu sprawiłaś swojej matce. Bo też byłaś bachorem. Więc pokutuj jeśli tak to widzisz. Reszty nie skomentuję, czuję się zażenowana poziomem Twojej inteligentnej wypowiedzi.
pisze tylko i wylacznie swoje zdanie, jezli cos ci nie odpowiada po co o tym piszesz dziewczynko? pewnie jestes matką polką zakopaną po uszy w pieluchach.
Więc pisząc swoje zdanie, z łaski swojej pokaż trochę poziomu i nie obrażaj kobiet o innych poglądach..? 33 lata..? Atakujesz wszystkich jakbyś miała 15 lat i przeżywała fazę buntu.. tyle w temacie.
tylko to jest ten bol ze jak babka dostanie "wscieku" macicy to bachora musi se zrobic i nie ma wyjscia ;/ jeba.ne hormony...
Moim największym wrogiem mojej płodności jest... bezrobocie -.- Za co je na karmie i zapewnię środki do życia? Z jednej wypłaty męża, z której spłacamy kredyt i w sumie nieraz musimy się zapożyczać u rodziców. Masakra.
odpowiedz
Dzieki za patenty na pewno wykorzystam wszystko!
odpowiedz
ja tez no moze poza przybraniem na wadze xD
To samo miałam napisać, ale mnie uprzedziłaś ;).
Zabronić kobietą wszystkiego! Przecież są tylko pieprzonymi maszynami do rodzenia, czyż nie?
odpowiedz
dokładnie cie popieram. Kobieta to nie chodząca macica i niech faceci to w koncu zrozumieja. Nie maja prawa narzucac nam niczego bo to nie oni rodza i nie oni sie potem takim bachorem zajmuja. Wszytsko spada na kobiety, który zycie sobie marnuja a i tak nikt tego nie dociena.
a ja podobam sie mezowi:) i mamy dziecko, a wciazy podobalam mu sie najbardziej bo z chudzielca stalam sie kobieta o kształtach.
odpowiedz
ciążowy brzuch jakoś nie pasuje mi do określenia "kobieta o kształtach"
no to dziwne ze kawa herbata zle wplywa na plosdnosc, bo ja za nim zaszlam w ciaze kawe pilam litrami, pierwszym sygnalem ciazy byl wstret do kawy... i tak mam z mezem nasza kochana 2 latke:)
odpowiedz
a wiecie co ja wam powiem? jestescie babami bez zadnych wiekszych ambicji ani planow. matko polski sie nalazly, dla ktorych najwiekszym problemem jest bachor. Tak jak kolezanka przede mna napisala - to jest gra nie warta swieczki, ja nie jestem zdolna do takiego poswiecenia. Dzieciak zabiera cala kobiecosc i urode, meczysz sie w czasie porodu a dzieciak i tak nie pamieta jaki bol ci zadal. i od tego czasu cale przyszle zycie jest udreka. wlasnie tak to widze. a wy wszystkie tutaj widocznie jestescie jakies inne ze nie szkoda wam zycia szczescie i urody na bachora. kobieta nie jest chodzaca macica tylko kobieta !!!!!! precz z bachorami, w ogole to wszystko est obrzydliwe.Dziecko niczego dobrego dy zycia nie wniesie, wrecz przeciwnie. nie wiem co w tym takiego fajnego najpierw chodzic z brzuchem jak wieloryb, potem rodzic w niewiadomo jakich meczarniach, potem wyglądać jak zaniedbana wielorybica i jeszcze do tego zajmować się tym - zero zycia, zero. Nie wiem jak zdrowa na umysle kobieta moze sie na cos takiego dobrowolnie zdecydowac. urodzisz takiego bękarta i co dalej? mozesz zapomniec o tym ze jestes kobieta bo stajesz sie tylko butelka do karmienia. Mozesz zapomniec o tym ze podobasz sie mezowi, ze jestes zgrabna, mozesz zapomniec o imprezech, zakupach, wakacjach, śnie, pracy, zyciu w ogóle.
Pokaż wszystkie odpowiedzi(3) odpowiedz
"a wiecie co ja wam powiem?" powiem szczerze - nikogo to nie obchodzi. Chcesz żeby ludzie mówili ci co masz robić, wchodzili w twoje życie z butami i stawiali bezsensowne zarzuty? Lubisz teksty w stylu "jak urodzisz to pokochasz" "w życiu każdej kobiety przychodzi chwila kiedy pragnie dziecka" "przecież jakaś nienormalna jesteś żeby nie chcieć być matką". Nie chcesz? Nie lubisz? To postaw się w odwrotnej sytuacji - ty narzucasz ludziom co mają myśleć. Nie chcesz mieć dzieci? ja też nie, ale to nikogo poza mną nie powinno obchodzić, więc nie mam zamiaru drukować sobie tego na T-shirt żeby cały świat zobaczył. Nie lubisz dzieci? Cudownie. Tylko co cie przygnało do czytania artykułu o bezplodności? Hę? W końcu są pewniejsze metody niż kawa i papieros.
gdyby nie rodzenie bachorów ciebie też by nie było więc chyba jednak warto sie "poświęcic"
Nie rozumiem, czemu tak pewnie wypowiadasz się na temat ciąży, rodzenia, skoro sama tego nie przeszłaś. Moja mama jakoś nie wyglądała po ciąży jak wielorybica, nadal podobała się mojemu tacie, chodziła na imprezy, zakupy, jeździła na wakacje, do pracy też chodziła. A w ciąży była dwa razy, ze mną i z moim bratem. Prawda, że miała mniej czasu dla siebie, ale jak się jest zorganizowanym, to wszystko da się ze sobą pogodzić. : ) Jakieś słabe te Twoje argumenty. : )
wychodzi na to, ze powinnysmy zdrowo sie odzywiac, lezec do gory brzuchem caly dzien, nic nie robic, nie miec satresujacej pracy i stac sie wtedy FANTASTYCZNA KROWA ROZPLODOWA:)
odpowiedz
czyli tak jak to bylo zawsze do XX wieku xD
Z moim partnerem współżyjemy ze sobą od 5 lat oboje jesteśmy zdrowi, mamy po 25 lat a ja i tak nie zachodzę w ciążę!!!Może to przez stres.Zastanawiam się czy z tą czekoladą to jest prawda bo ja uwielbiam słodyczę. Jak to jest że takie małolaty zaliczają wpadkę, a pary które tego pragną to nie mogą? :-(
odpowiedz
bo tak jest zaakceptuj to i przestań lamentować.
no ja pierdzielę, jakby to wszystko było prawdą to by ludzie dawno wyginęli....
odpowiedz
ale wiesz jak ktos z czyms przesadza i nie dba o siebie to póxniej są efekty, bo ciekawe skad tyle ludzi ostatnio nie moze miec dzieci, to na pewno ze stresu, zlej diety i tej całej chemii co nas otacza
ale nie można przecież stanowczo twierdzić ze każda z tych rzeczy wyklucza poczęcie. Mogą mieć wpływ, na to są badania, ale juz widzę te nastolatki zabezpieczjące się kawą albo papiieroskiem. O i drink w klubie też z pewnością zapobiega poczęciu w toalecie 10 minut później.
ODCHUDZANIE - to ja jestem ciekawa jak to jest w moim przypadku. Byłam wychudzona, waga 38kg. Anoreksja, brak miesiączki. Teraz waże 55kg, BMI 18.0 Miesiączka wróciła, nieregularna ale co miesiąc jest. Dalej cuduje z dietami, mało jem, mam bulimie - wymiotuje prawie codziennie... moze któraś z was jest w podobnej sytuacji i wie coś na ten temat? dziecka jeszcze nie chce ale jestem ciekawa
odpowiedz
kiedyś był , nawet na papilocie, artykuł o kobiecie, anorektyczce, która pomimo braku miesiączki zaszła w ciąże ( przypuszczała, że skoro nie miesiączkuje - nie obowiązują ją ewentualne metody anty. stąd brak jakiegokolwiek zabezpieczenia ). Nie tylko donosiła ciąże, ale również urodziła zdrową córeczkę. Mimo zaszłych faktów nadal choruje i chyba nic z tym konkretnego nie robi. Również interesuje mnie specyfika tych zaburzeń hormonalnych, sama zmagam się z chorobą i nie mam miesiączki już od 2 lat, ale wspomniana wyżej historia jakoś optymistycznie nastraja, hehe. ;) pozdro,pozdro
moja kuzynka,tez uparcie się odchudzała zanik miesiączki ,psycholog itp. u ginekologa dowiedziała się ze w przyszłości moze nie miec dzieci własnie z powodu intesywnego odchudzania,dalej mało je ale waga wrócila do normy i okres również jednak ryzyko niepłodności pozostało
Najbardziej denerwuje mnie fakt , że tyle kobiet stara się (często bezskutecznie) o dziecko, a z drugiej strony małolaty "bez problemu" zaliczają wpadki, których nie chcą.. Gdzie tu sprawiedliwość?
odpowiedz
dokładnie! też mnie to strasznie wkurza...
hah no to róbcie sobie dzieci jak jesteście młode, a nie najpierw 5 lat studiów, kariera, a po 35 roku życia chcecie mieć dziecko. A nie wkurza Was, że są kobiety, które mają 10 dzieci, a mają 45 lat (wcale nie są zachwycone po każdym tylko są głupie)? Tylko małolaty Was wkurzają?