Wasze historie: Pod prysznicem na siłowni zobaczyłam coś OBRZYDLIWEGO!

25 Sierpnia 2016

W damskiej łaźni dzieją się rzeczy, których nie chciałabyś być świadkiem.

prysznic na siłowni

Jesteśmy coraz bardziej aktywne. Uprawianie sportu jest nie tylko zdrowe, ale także zwyczajnie modne. Każda z nas chce być fit. Nic więc dziwnego, że siłownie i kluby fitness przeżywają prawdziwe oblężenie. Karnet wypada mieć i z niego korzystać. Co czasami wiąże się z kłopotliwymi doświadczeniami, o czym świadczą wyznania naszych rozmówczyń. Nigdy nie możesz być pewna, co spotka Cię w szatni lub pod prysznicem…

Kultura osobista nakazuje zachować zdrowy rozsądek i korzystać z pomieszczeń wspólnych w taki sposób, aby nikomu nie przeszkadzać. Należy szanować siebie nawzajem i nie zapominać o tym, że nie jesteśmy tam same. Niektórym się to jednak zdarza. One przyłapały swoje koleżanki z siłowni na czymś wyjątkowo niestosownym, a może nawet obrzydliwym.

Jak twierdzą, po takim doświadczeniu aż chce się zrezygnować z treningu i następnym razem zostać w domu…

Zobacz również: REPORTAŻ: Chodzę na siłownię, ale nie po to, żeby ćwiczyć...

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (18)
ocena
3.9/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Giu
(Ocena: 1)
2016-08-25 20:34:57

Zawsze chodzę na siłownię blisko domu i wolę korzystać z własnego prysznica.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-25 15:30:33

Unikam pryszniców w siłowniach jak ognia. Kąpiel zawsze w domu już po ćwiczeniach, daleko nie mam.. Nie przekonuje mnie pozorna "czystość" w tych pomieszczeniach, ani ludzie, którzy tam chodzą :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-25 13:11:31

Obrzydzaja mnie prysznice na siłowni, dlatego kapie się po powrocie w domu, mam 3 min autem więc nie uprzykrzam też życia innym w środkach publicznego transportu:) dla niektórych to ja moge być smierdzielem bo po treningu tylko przebieram się i wychodze:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-25 12:42:26

Mam siłownię bardzo blisko domu, więc na szczęście nie muszę się myć tam. Mnie w ogóle obrzydzają publiczne toalety czy prysznice. Zawsze sobie wyobrażam, że pewnie są niedomyte, nie mówiąc o porządnej dezynfekcji. Siedlisko grzyba i zarazków. Jeśli chodzi o obrzydliwe rzeczy, to jeszcze się z takimi nie spotkałam, ale zdarzyło mi się czuć mocny smród w szatni. I ja rozumiem, że na siłowni można się spocić jak świnia, to mimo wszystko jak człowiek jest czysty to nawet jak się spoci to nie śmierdzi w ten sposób. Po prostu ludzie to brudasy, a kobiety wcale nie mniejsze niż faceci. Do dziś mi słabo, jak sobie przypominam moją znajomą (studentkę!), która jak do mnie przychodziła, tak śmierdziały jej stopy, że potem nie mogłam tego zapachu pozbyć się z mieszkania. No i najgorzej, że jakby się chciało upomnieć taką osobę, to będzie bardzo niezręcznie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-08-25 13:54:05

Ja mam problem śmierdzących nóg, nie mam grzybicy ale jakie buty nie ubiorę nogi mi śmierdzą, skarpetki piorę w 90st, noszę wkładki odświażające, piorę buty, pryskam róznymi specjalnymi środkami. I po 2-3 h znów mi nogi śmierdzą. Ubiorę sandały - nogi śmierdzą. A nie mam grzybicy ani nadmiernej potliwości...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-25 14:08:49

Proponuję wizytę u lekarza

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-25 15:52:35

Byłam, nic nie wyszło.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-26 22:28:34

Zacznij nosić skarpetki z bambusa.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-29 15:11:14

Kup antypot w zasypce w aptece. Kosztuje 8 zł a daje efekty.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-25 10:51:59

Mnie się nigdy nic takiego nie przydarzyło, ale słyszałam opowieści o strzykawkach i igłach. A pier.dy i bąki przy dużych ciężarach to normalne, także współczuję Pani bardzo mocno. Chociaż z drugiej strony jak mam jakies problemy to nie idę na siłownię. Też kiedyś ledwo zdążyłam na kibelek

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-08-25 17:57:54

to nie jest normalne xD znaczy ze ktos ma problemy gastryczne xD

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-25 22:49:05

To sobie poczytaj

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-25 10:03:38

Rzeczywiście obrzydliwe ale pomyślcie co musiała czuć ta biedna kobieta z problemami żołądkowymi....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-25 08:37:59

Właśnie temu nie korzystam z pryszniców na siłowni. Nie chciałabym aby ktoś oglądał mnie nago jak się kąpie, tak samo ja nie chciałabym patrzeć na inne osoby które to robią. To jest moja prywatność i chcę ją zachować dla siebie. Na szczęście nie mam daleko na siłownie a i tak podjeżdżam autem więc w ciągu 10 min jestem w domu pod swoim prysznicem

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-25 08:36:29

Ja chodzę wieczorem i prysznic biorę w domu

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-25 06:34:43

Chyba kazda która regularnie cwiczy widzala cos czego by nie chciała zbaczyc. Ja na ten przykład kąpałam sie ze zużytym tamponem pod prysznicem... Najwidoczniej jakas pani uznała to za dobre miejsce do odbycia takiej czynnosci jak jego wymiana a nastepnie nawet nie pofatygowala sie z nim do kosza.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-08-25 09:09:34

Miałam taką samą sytuację.... tylko jak zobaczyłam tampon na półeczce to natychmiast zmieniłam kabinę....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-25 12:50:02

Miałam to samo... Tragedia. Ja biorę prysznic góra 3 minuty w klapach na siłowni. Niestety większość pań chyba nie wie, co to higiena i spędzają tam mnóstwo czasu, często na boso..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz