Nie wiesz, jak ubrać się na siłownię? Szczery wpis tej blogerki rozwiewa wszelkie wątpliwości!

12 Sierpnia 2017

Wreszcie ktoś to głośno powiedział.

Louise Aubrey

Zapisanie się na siłownię to dla wielu z nas moment przełomowy. Czasami nie chodzi nawet o lenistwo i niechęć do aktywności fizycznej. Zdecydowanie bardziej martwi nas to, jak zachowywać się w takim miejscu i co należy na siebie założyć, żeby się nie skompromitować. Na sali ćwiczeń obowiązuje wiele niepisanych norm, o których laik nie ma zielonego pojęcia. Czasami tak bardzo obawiamy się ośmieszenia, że rezygnujemy z tego wyzwania.

Fachowe publikacje na ten temat i wypowiedzi stałych bywalców siłowni wcale nie pomagają. Każdy mówi co innego, a ich wnioski wzajemnie się wykluczają. Raz słyszymy, że legginsy są w porządku, a kiedy indziej, że lepiej postawić na coś mniej opinającego ciało. Podobnie jest w przypadku bluzek na ramiączkach, sportowych topów, dresów i można tak wyliczać w nieskończoność. Co więc na siebie założyć?

Z pomocą przychodzi francuska blogerka Louise Aubrey, która nazwała rzeczy po imieniu, a jej wpis na Instagramie nie bez powodu stał się hitem…

Zobacz również: Kulturystka zrobiła sobie przerwę w treningu. Nie uwierzysz, jak wygląda po 3 miesiącach bez ćwiczeń!

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (4)
ocena
4.3/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-12 10:51:49

Osobiście uważam, że siłownia nie jest miejscem w którym powinno się oglądać czyjeś sromy. Normalne kobiety ubiorą się wygodnie i ćwiczą nie bacząc na nic. Niestety obecnie raczej widuje się roznegliżowane panny, wypinające się, robiące sobie zdjęcia i ogólnie zwracające na siebie uwagę w niekorzystny sposób. Nie rozumiem tych skrajności albo zamaskowana albo rozebrana? Sportowy stanik to dalej bielizna...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-12 11:26:32

no nie przesadzajmy, sportowy stanik wyglada raczej jak top a nie bielizna, jesli wyglada sie jako tako dlaczego ma sie pocic jescze dodatkowo w koszulce? Gdzie tu wygoda ?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 2)
2017-08-13 13:25:35

W takim razie pójdźmy dalej. Skoro dla wygody rezygnujemy z koszulki, to zrezygnujmy również ze staników. Oprócz wygody istnieją również przyzwoitość i konwenanse. Bielizna to bielizna.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-14 14:14:18

A na kobiety w bikini zawsze chętnie patrzycie?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1