Lekarze ostrzegają: siłownie i fitness kluby są pełne zarazków!

22 Sierpnia 2008

Dbając o figurę, nie możesz zapomnieć o zdrowiu. Idąc ćwiczyć, zabezpiecz się dodatkowo przed zarazkami i bakteriami.

Lekarze ostrzegają: siłownie i fitness kluby są pełne zarazków!

Idąc na siłownię czy do fitness klubu, myślimy tylko o tym, jak spalić jak największą liczbę kalorii, nad którą partią ciała dzisiaj popracować. Jednak obok rozważań o poprawie zdrowia powinna pojawić się myśl o zachowaniu zdrowia.

Mimo że obraz polskiej siłowni w ciągu ostatnich kilku lat uległ diametralnej zmianie i z dusznego, ciemnego miejsca stała się ona jasnym i klimatyzowanym pomieszczeniem, nie powinno to uśpić naszej czujności. Większość sprzętów to siedliska różnego rodzaju zarazków i bakterii. Nie chodzi tylko o przyrządy do ćwiczeń, to samo tyczy się szafek, ławek, mat, pryszniców.

Bardzo łatwo w takich miejscach złapać grzybicę czy inne schorzenia skóry. Wszystkie sprzęty dzielisz z kimś, kto ćwiczył wcześniej, a nigdy nie wiesz, kto to był i na co chorował. Wystarczy, że nasz organizm jest bardziej podatny, a przed nami na rowerku jechał nosiciel i do domu wrócimy na przykład z opryszczką. Zakażenie dodatkowo ułatwia pot i wilgoć w powietrzu.

W większości siłowni i fitness klubów dostępne są spraye antybakteryjne, jednak nie będąc pewnymi, czy nasi poprzednicy ich używali, warto przed każdym ćwiczeniem przeczyścić sprzęt.

Idąc trenować, warto pamiętać o rzeczach, które trzeba zabrać i środkach ostrożności, jakie należy zachować. Zawsze miej ze sobą czysty ręcznik, świeży strój, wodę, torebki plastikowe, chusteczki, klapki. Pot wycieraj chusteczkami, które następnie od razu wyrzucaj, nie chodź boso nawet po szatni, kąp się tylko w klapkach, po wszystkim schowaj je do oddzielnej torebki. To samo zrób z ręcznikami, buty po treningu przewietrz. Ręczniki i strój pierz w najwyższej możliwej temperaturze.

Każde, nawet najmniejsze skaleczenie czy nawet otarcie, zwiększa możliwość złapania jakiejś niemiłej przypadłości, pamiętaj zatem też o plastrach.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (35)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2009-01-31 19:22:00

[quote="Gosc"]więcej bakterii mamy w jamie ustnej niz na podeszwie butów!!![/quote] sraliz mazgaliz diferentus duptus. nie umiesz zachowac higieny jamy ustnej i juz a nie porównujesz jame ustną do podeszwy. ;|

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-08-24 21:50:00

Czesc, Jesli pijecie piwo Redds, wezcie udzial w Loterii. Mozna wygrac 2000 zl. Jak juz zglosicie kody z kapsli i otwieraczy oprocz loterii mozecie dodatkowo wykorzystać głosujac na prace konkursowe innych, wiec prosze zaglosujcie na mnie w kategorii taniec;) Draggonia P.S. Wierze w kobiecą solidarność. redds . pl ---> taniec

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-08-24 17:15:00

Kobietki są zadbane :) faceci tylko roznoszą choroby na silowniach ;P xD

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-08-24 15:29:00

Chodze na fitness od trzech lat.Pół roku temu zmieniłam klub,ale ani w tamtym,ani w tym naprawdę nie słyszałam by ktoś miał takie przeżycia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-08-24 11:01:00

Ja chodzę na fitness 3 razy w tygodniu i -odpukać-niczego nie złapałam :) Baa nawet lepiej się czuję po ćwiczeniach :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-08-23 17:48:00

Wystarczy się dobrze umyć i nic wam drogie pailotki nie będzie:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-08-23 15:52:00

http://www.allegro.pl/item424263291_ns_bitch_bop_dartmoor_da_bomb_tanio.html POLECAM!!! ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-08-23 12:48:00

więcej bakterii mamy w jamie ustnej niz na podeszwie butów!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-08-23 11:44:00

Beznadziejny jest ten artykul i niektóre komentarze! Owszem zgadzam się, że w silowni jest odgroma baktery itp... Ja również dużo chodze na silownie, ale w moim klubie jest to rozwiązane. w każdej sali ze sprzętami cardio na półce stoi z 5 butelek z blynem antybakteryjnym i każdy kto skończy ma obowiązem po sobie umyć sprzęt- dla mnie tak jak o dla moich "wspolniczek" nigdy to nie był problem!!! a raczej zwyczajny odruch!! Nie zrazilam sie jeszcze ani do silowni, ani do basenu... może dlatego, iż nigdy nie zlapałam żandego zakażenia! Jestem odporna i wiecie dlaczego? bo nie chodze w rekawiczkach nie wycieram wszyskiego co sie da, nie łykam jakis tabsów!! Pozdrawiam!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-08-22 23:53:00

Łał czytajac ten artykul mozna sie nabawic fobii przeciez teraz sa wszedzie zarazki szok ludzie nie przesadzajmy moze najlepiej wogole nie wychodzmy z domu ..choc nie bo w domu tez moga byc nikt nie jest sterylny:-)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz